Mentionsy
Polska pominięta w Waszyngtonie. Czy straciliśmy wpływ na przyszłość Ukrainy? Filip Dąb-Mirowski
Co ustalono podczas rozmów w Waszyngtonie? Czy stanowisko Europy zaczyna się klarować? Jak wygląda sytuacja w Donbasie i czy możliwe jest trójstronne spotkanie USA–Ukraina–Rosja? A co z Polską, która nie była obecna przy stole?
Na te pytania odpowiada Filip Dąb-Mirowski, autor bloga Globalna gra.
Mecenasi programu:
Inwestuj w fundusze ETF z OANDA TMS Brokers: https://go.tms.pl/UkladOtwartyETF
AMSO-oszczędzaj na poleasingowym sprzęcie IT: https://amso.pl/Uklad-otwarty-cinfo-pol-218.html
Novoferm: https://www.novoferm.pl/
Zgłoś się do Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności:https://szkolaprzywodztwa.pl
https://patronite.pl/igorjanke ➡️ Zachęcam do dołączenia do grona patronów Układu Otwartego. Jako patron, otrzymasz dostęp do grupy dyskusyjnej na Discordzie i specjalnych materiałów dla Patronów, a także newslettera z najciekawszymi artykułami z całego tygodnia. Układ Otwarty tworzy społeczność, w której możesz dzielić się swoimi myślami i pomysłami z osobami o podobnych zainteresowaniach. Państwa wsparcie pomoże kanałowi się rozwijać i tworzyć jeszcze lepsze treści.
Układ Otwarty nagrywamy w https://bliskostudio.pl
Szukaj w treści odcinka
Wczoraj w Waszyngtonie odbyło się bardzo ważne spotkanie Trumpa z załyńskim oraz europejskimi liderami.
Sam Trump przyznał, że jeszcze nigdy nie gościł w Waszyngtonie tylu liderów europejskich w jednym miejscu.
Pojawiły się też nieoficjalne informacje, że Trump nie chciał, aby Donald Tusk był obecny, z kolei Zeleński nie chciał, aby Karol Nawrocki był obecny.
elokwentnego, dobrze wyglądającego prezydenta, który nawiązał dobry kontakt osobisty z Donaldem Trumpem.
Nie widzę takich polityków na razie w polskich szeregach, którzy podobnie mogliby z taką swobodą wejść w kontakt z Donaldem Trumpem.
Najpierw mieliśmy spotkanie Trumpa z Załęskim i tą konferencję z dziennikarzami.
Ukraina miała się czego obawiać po spotkaniu na Lasce i myślę, że w ogóle ten cały spęd europejski u Donalda Trumpa miał odczarować to negatywne wrażenie po spotkaniu w Anchorage między Trumpem a Putinem, gdzie Putin odniósł zdecydowane, myślę, że taktyczne, nie strategiczne, a jednak zwycięstwo.
Tutaj chodziło o to, żeby Donald Trump jednak zdjął te rosyjskie klapki z oczu, żeby tą rosyjską Fatamorganę rozwiać.
którą Trump skomplementował.
Unikał takich sytuacji, w których mógłby w jakiś sposób sformułować swoje myśli, które wchodziłyby w konflikt z Donaldem Trumpem.
Tu jest w ogóle ciekawa rzecz do zaobserwowania, że Europa i Ukraina nauczyły się rozmawiać z Trumpem.
Jest dużo głaskania Trumpa, ale jednocześnie starają się podszeptywać mu własne rozwiązania.
To była raczej interwencja po spotkaniu w Alasce, która miała znowu nakierować Trumpa na tory bardziej prozachodnie, a nie prorosyjskie.
Trump chyba wydaje mi się, że usłyszał te głosy krytyczne, bo też krytyka była w mediach i wśród polityków i liderów powszechna.
Po tej konferencji było jeszcze spotkanie Załyńskiego i Trumpa już ze zamkniętymi drzwiami.
Czy mógł Trump postawić Załyńskiego przed takim wyborem?
Jeszcze przed spotkaniem takie doniesienia medialne pojawiły się za pośrednictwem portalu Axios, w którym Trump podczas spotkania z Putinem miał się sprzeciwić tej koncepcji oddania całego Donbasu.
Trump po prostu przekazał stanowisko rosyjskie oraz naciskał na to, żeby jednak dopuścić możliwość wymiany terytoriów w końcowym rozrachunku, jeśli będzie to miało jakikolwiek sens.
Co Trump odrzucił z kolei podczas spotkania na Alasce?
Jakby Trump się nie odżegnywał tak do końca, tylko stwierdził, że więcej sensu ma podpisanie od razu pełnego pakietu pokojowego niż bawienie się w zawieszenie broni.
Po tym spotkaniu miało miejsce już spotkanie przy jednym stole ze wszystkimi europejskimi liderami i tam europejscy przywódcy wywołanie do tablicy w zasadzie mówili jednym głosem, czyli najważniejsze jest to, co już Pan wspomniał, zawieszenie broni, doprowadzenie do spotkania trójstronnego między Trumpem Załęskim i Putinem oraz gwarancję bezpieczeństwa.
Na razie wychodzi na to, że koalicja chętnie chce po prostu utrzymać jedność transatlantycką i pilnować, żeby Trump za bardzo nie poszedł w kierunku Rosji.
I ta ciekawa propozycja pojawiła się na tym spotkaniu, że zadzwonimy do Władimira Putina, bo Trump bardzo chciał, umówił się z Putinem, żeby poinformować go o wyniku tych rozmów.
Są już takie zdjęcia w sieci, pokazały się, ja bym je opublikował, gdzie wszyscy przywódcy siedzą, wszyscy politycy wokół biurka Trumpa, a on dzwoni.
Trump zmienił wtedy tę propozycję spotkania trójstronnego, które ma się odbyć w najbliższym czasie, do końca sierpnia, na spotkanie bezpośrednio między Zeleńskim a Putinem.
I Trump przyjął tą argumentację, co jest dobrą nowiną, bo jak wiemy, no Steve Vitko czy...
Sam Trump słabo się orientuje w tych niuansach terytorialnych.
Sam Zeleński mówił, że dobrze, że ta mapa się pojawiła, bo dzięki temu mógł w spotkaniu 1 na 1 z Trumpem wytłumaczyć mu wszystkie niuanse tych linii frontu, gdzie Ukraińcy są, gdzie ich nie ma, gdzie kontratakują, gdzie Rosjanie atakują itd.
Czy to jest bardziej show Trumpa, któremu bardzo zależy na tej pokojowej nagrodzie Nobla i zależy mu bardziej na tym, aby ten proces pokojowy trwał, niż aby sam ten cel osiągnąć?
No ale trzeba Trumpowi pozwolić na wyczerpanie tej ścieżki dyplomatycznej i to jest chyba rozsądne ze strony Europy, że nie blokują tego, bo nie ma sensu tutaj kopać się z koniem.
Trump ma ten swój propagandowy sukces.
Co prawda własnym kosztem, własnego zaangażowania, własnych pieniędzy, ale jednak ten Trump jakoś tutaj jeszcze nie rozwala całego Zachodu.
No chyba jest to, ja wiem, teraz myślę nagło, lepsza strategia ostatecznie niż postawienie się mu, bo Trump mógłby się obrazić, mogłoby faktycznie dojść do poważnego rozprężenia.
Trump natomiast powiedział... Wydaje mi się po prostu, że Putin się nie zgodzi i tak to komunikują, ale być może zostanie przyciśnięty do tego.
Trump powiedział zresztą, że w ciągu najbliższych tygodni okaże się, czy jesteśmy w stanie osiągnąć pokój poprzez negocjacje.
Trump użył tego swojego słynnego sformułowania dwóch tygodni.
Ten termin dwóch tygodni bardziej powinniśmy traktować jako takie powiedzonko ze strony Trumpa niż konkretna data.
Prezydent Karol Nawrocki na początku września jedzie do Waszyngtonu na zaproszenie Trumpa, więc zobaczymy, co wyniknie z tego spotkania.
Ostatnie odcinki
-
Policja w paryskim biurze Muska, USA porozumiał...
04.02.2026 06:00
-
Pół miliona ludzi zniknęło. Co stało się ze śre...
04.02.2026 04:30
-
Iran może rozpocząć negocjacje z USA, Niemcy pr...
03.02.2026 06:57
-
Mateusz Lachowski: Żołnierze zamarzają w okopac...
03.02.2026 04:30
-
Elity pasożytnicze czy awangarda? Kto naprawdę ...
02.02.2026 15:17
-
Kolejny kryzys na Bliskim Wschodzie, rozmowy Ku...
02.02.2026 07:00
-
Prof. Andrew Michta: Trump zrobi krok do tyłu? ...
31.01.2026 04:30
-
Humanitarna pustka. Jak wygląda wojna widziana ...
30.01.2026 04:30
-
Wielka Brytania i Chiny, Korpus Strażników Rew...
29.01.2026 21:50
-
USA, Ukraina i gwarancje bezpieczeństwa, Trump ...
29.01.2026 06:00