Mentionsy

Układ Sił
27.11.2025 17:07

Espresso US - Chwiejna perspektywa gwarancji dla Ukrainy

Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał europejskim partnerom, że Waszyngton nie zgodzi się na jakiekolwiek gwarancje dla Ukrainy, dopóki nie zostanie osiągnięte porozumienie pokojowe. O sprawie informuje Politico powołując się na informacje dwóch źródeł znających szczegóły rozmowy telefonicznej, która odbyła się we wtorek.   

Twierdzą one, że według słów Rubio prezydent Donald Trump będzie negocjował rozwiązania, które zapewnią Kijowi długotrwałe poczucie bezpieczeństwa. Według innego źródła dyplomatycznego, Rubio miał z kolei powiedzieć, że w sprawie gwarancji osiągnięto już porozumienie i że są one priorytetem dla Waszyngtonu. 

Niektóre źródła twierdzą jednak, że według sekretarza Stany Zjednoczone nie są postrzegane przez Moskwę jako uczciwy mediator, ponieważ wspierają jedną ze stron i utrzymują sankcje przeciwko Rosji. 

Rzecznik Departamentu Stanu pytany o te doniesienia powiedział, że Rubio i cała administracja Trumpa jasno stwierdzają, że gwarancje dla Kijowa muszą być częścią jakiegokolwiek porozumienia pokojowego. Podobny komunikat wystosował Biały Dom. 

Prezydent Francji Emmanuel Macron we wtorek ogłosił utworzenie grupy roboczej, złożonej z przedstawicieli jego kraju, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Turcji, która ma wypracować kształt gwarancji i wsparcia wojskowego dla Ukrainy.

Tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Donald Trump"

Twierdzą one, że według słów Rubio prezydent Donald Trump będzie negocjował rozwiązania, które zapewnią Kijowowi długotrwałe poczucie bezpieczeństwa.

Musimy pamiętać, że administracji Trumpa najprawdopodobniej, tak przynajmniej można wnioskować po polityce tej administracji wobec konfliktu ukraińsko-rosyjskiego, zależy najbardziej na tym, żeby zakończyć ten konflikt i otworzyć sobie możliwość współpracy z Rosją po to, żeby niejako odblokować

Taka koncepcja wydaje się być bliska Donaldowi Trumpowi i pewnie również wielu urzędnikom czy politykom w jego najbliższym otoczeniu w Białym Domu.

Donald Trump podczas rozmowy telefonicznej poprosił premier Japonii Sanae Takeichi, by nie pogłębiała kryzysu w relacjach z Chinami.

Trump miał powiedzieć Takaiichi, że nie chce dalszych napięć z Pekinem.

Do rozmowy pomiędzy przywódcami doszło dzień po tym, gdy Trump połączył się telefonicznie z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem.

Chińskie media informują też, że władze w Pekinie oczekują od Trumpa powstrzymania, jak twierdzą Chiny, sytuacji świadczących o powrocie japońskiego militaryzmu.

Źródła dziennika twierdzą, że proceder rozpoczął się w momencie, w którym Donald Trump zabronił sprzedaży do Chin czipów H20.

Od czasu wejścia w życie obostrzeń Trumpa obserwowany był boom na centra danych w Singapurze i Malezji.