Mentionsy
Espresso US - USA i Iran: negocjacje albo bomby?
Stany Zjednoczone i Iran zgodziły się na negocjacje, które zostaną przeprowadzone w piątek w Omanie. Waszyngton naciskał na Teheran w tej sprawie. Jednym z elementów presji było wysłanie lotniskowca i kilku innych okrętów na Bliski Wschód. USA chcą rozmawiać o irańskim programie nuklearnym oraz o arsenale rakietowym tego państwa. Reżim Ajatollahów nie chce zgodzić się na ten drugi punkt i zamierza dyskutować jedynie o atomie.
Irańskie źródła twierdzą, że w zeszłym tygodniu Trump zażądał spełnienia trzech warunków: rezygnacji z wzbogacania przez Iran uranu, limitów na posiadane rakiety i zaprzestania wspierania sił proxy na Bliskim Wschodzie. Reżim szczególnie niechętnie patrzy na sprawę rakiet, których zapasy – jak twierdzi – odbudował po atakach odwetowych na Izrael w czerwcu.
Amerykańskie i izraelskie siły powietrzne dokonały wówczas nalotu na Iran, niszcząc obiekty związane z programem nuklearnym. Waszyngton i Tel Awiw obawiają się jednak, że Republika Islamska zamierza wznowić prace nad technologią atomową.
Prezydent USA Donald Trump zagroził, że „stać się mogą złe rzeczy”, jeżeli nie dojdzie do porozumienia i stwierdził, że władze Iranu mają powody do obaw. Nie zagroził jednak wprost atakiem, choć robił to wcześniej w styczniu, gdy w Republice Islamskiej trwały protesty. Zostały one krwawo stłumione.
Według źródeł Agencji Reutera, władze Iranu obawiają się, że amerykański atak może skłonić społeczeństwo do dalszych wystąpień, które trudno będzie powstrzymać.
Tłumaczy Marcin Krzyżanowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu i współpracownik Układu Sił.
Szukaj w treści odcinka
Stany Zjednoczone i Iran zgodziły się na negocjacje, które zostaną przeprowadzone w piątek w Omanie.
Rezygnacji z wzbogacania uranu przez Iran, limitów na posiadane rakiety i zaprzestania wspierania sił proxy na Bliskim Wschodzie.
Amerykańskie i izraelskie siły powietrzne dokonały wówczas nalotu na Iran, niszcząc obiekty związane z programem nuklearnym.
Prezydent USA Donald Trump zagroził, że stać się mogą złe rzeczy, jeżeli nie dojdzie do porozumienia i stwierdził, że władze Iranu mają powody do obaw.
Według źródeł agencji Reutera władze Iranu obawiają się, że amerykański atak może skłonić społeczeństwo do dalszych wystąpień, które trudno będzie powstrzymać.
Tutaj dochodzą do nas sygnały mówiące o tym, że stanowisko Iranu
Iran traktuje rakiety, zwłaszcza średniego i dalekiego zasięgu, jako swoją polisę ubezpieczeniową na wypadek ewentualnego ataku, wobec czego nie będzie łatwo mu z tego zrezygnować.
Iran zdaje sobie sprawę z tego, że jego potencjał odstraszania właściwie lekło w gruzach.
Z punktu widzenia Irańczyków kolejny bezkarny, w cudzysłowie, atak na irańskie terytorium oznaczałby, że Iran spadł do rangi chłopców do bicia, takich jak Liban, czyli państw, które można w każdej chwili bez większych konsekwencji zbombardować.
Chcąc uniknąć takiego losu, Iran już w tym momencie stara się doszyć swe pióra i gdyby doszło do ataku, to prawdopodobnie starałby się na niego odpowiedzieć z całą możliwą mocą.
Ostatnie odcinki
-
Espresso US - Niemcy kasują gigantyczny kontrak...
24.06.2026 16:02
-
Espresso US - USA zawieszają sankcje na Iran
23.06.2026 17:15
-
Espresso US - Premier Wielkiej Brytanii rezygnu...
22.06.2026 15:18
-
Espresso US - Pentagon zapowiada kary i nagrody
19.06.2026 16:05
-
Espresso US - Co przyniesie dym nad Moskwą?
18.06.2026 16:33
-
Espresso US - Trump wyraził poparcie dla Ukrain...
17.06.2026 15:01
-
Espresso US - Trump ogłasza układ z Iranem i ot...
15.06.2026 17:34
-
Espresso US - Cieśnina Ormuz może zostać otwart...
12.06.2026 15:17
-
Espresso US - Zaostrza się walka o stery unijne...
11.06.2026 17:33
-
Espresso US - Patrioty to za mało. Ukraina zabe...
10.06.2026 16:29