Mentionsy

Układ Sił
08.12.2025 16:34

Rosji podoba się Narodowa Strategia Bezpieczeństwa USA

Narodowa Strategia Bezpieczeństwa administracji Donalda Trumpa istotnie różni się od poprzednich. Zmiany są w znacznym stopniu spójne z wizją Moskwy – powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Dodał, że pozycja wewnętrzna amerykańskiego prezydenta jest silna i dzięki temu mógł on nakreślić strategię zgodnie ze swoją wizją bezpieczeństwa kraju. 

W dokumencie opublikowanym w piątek napisano, że w interesie Stanów Zjednoczonych jest szybkie wynegocjowanie rozwiązania problemu wojny na Ukrainie i przywrócenie „strategicznej stabilności” z Rosją. Waszyngton nie będzie trwonić krwi i pieniędzy, by ograniczać wpływy światowych i regionalnych potęg.

Stany Zjednoczone skupią się jednak na budowaniu silnej pozycji na Indo-Pacyfiku. Celem jest zapobieżenie konfliktowi z Chinami o Tajwan. Władze w Pekinie uznają kwestię tzw. reunifikacji za fundamentalną, a chińskie siły zbrojne ćwiczą scenariusze zajęcia wyspy. 

Waszyngton będzie też dążyć do przywrócenia dominacji na zachodniej półkuli. 

W strategii zawarto stwierdzenie, że Europie grozi cywilizacyjna zagłada. Jak oceniono, jest możliwe, że w ciągu kilku dekad w niektórych państwach sojuszniczych NATO na kontynencie Europejczycy będą mniejszością. Stany Zjednoczone będą dążyć do przywrócenia zachodniej tożsamości w Europie. 

Jednocześnie według źródeł Agencji Reutera, Waszyngton oczekuje, że europejscy członkowie Sojuszu Północnoatlantyckiego wezmą na siebie większość ciężaru konwencjonalnej obrony na Starym Kontynencie od roku 2027. Chodzi o szeroki wachlarz zdolności, od rozpoznania po systemy rakietowe. Jeżeli to się nie stanie, Stany Zjednoczone wycofają się z uczestnictwa w niektórych mechanizmach koordynacyjnych w ramach NATO. 

Tłumaczy dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego Układu Sił. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 2 wyniki dla "Waszyngton"

Waszyngton będzie też dążyć do przywrócenia dominacji na zachodniej półkuli.

Jednocześnie według źródeł agencji Reutera, Waszyngton oczekuje, że europejscy członkowie Sojuszu Północnoatlantyckiego wezmą na siebie większość ciężaru konwencjonalnej obrony na Starym Kontynencie od roku 2027.