Mentionsy

Vogue Polska
23.01.2026 15:57

Artykuł: Jagoda Porębska desery efektowne jak dzieła sztuki tworzy z galaretki

Łączą w sobie futuryzm ze stylistyką vintage, dziecięcy zachwyt z dorosłym poczuciem estetyki, sztukę jedzenia ze sztuką stołu, grę świateł z eterycznym medium… galaretek. Z Jagodą Porębską, food designerką i autorką projektu Zastyga, rozmawiamy o kulisach jego powstania.

 

Autorka: Małgorzata Minta

 

Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/desery-galaretka-design-jagoda-porebska-zastyga

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Palone Uzdrowisko na Mokotowie"

Na paterze z kryształu pyszni się baba w jaskrawo-niebieskim kolorze.

Światło gra na krzywiznach, załamuje się na obłych kształtach, przechodząc przez transparentną strukturę.

Pomysł na zastygę zrodził się w momencie, w którym potrzebowałam kolorów i czegoś niepoważnego, opowiada Jagoda.

Zwolniłam się wtedy z pracy, która ewidentnie nie wpływała korzystnie na moją psychikę.

Chyba podświadomie szukałam czegoś, co podniesie mnie na duchu.

Miałam dużo czasu, więc zaczęłam eksperymentować z formami i smakami, aż w końcu udało mi się wyciągnąć pierwszą galaretkę z foremki i opracować własną recepturę na desery z naturalnych składników i syropów o prostym składzie.

Robiłam zdjęcia każdej kolejnej galaretce, dzieliłam się postępami na Instagramie i szybko okazało się, że nie tylko mnie się one podobają.

W niektórych tradycyjnych cukierniach wciąż można znaleźć śmieszne, kreatywne desery.

Kiedy można nim też nacieszyć oczy, zachwycić się kolorem, kształtem, pomysłem.

Można uzyskać prawie każdy kształt, o jakim się zamarzy.

Można w nich zagrać światłem, tworzyć warstwy przezroczyste niczym witraże, albo łączyć je z mlecznymi, kremowymi smakami panna cotti.

Możliwości są praktycznie nieskończone, mówi Jagoda, zaznaczając jednocześnie, że praca z takim medium wymaga sporej dawki cierpliwości, której czasem jej brakuje.

Jedna za wcześnie wylana warstwa może zrujnować wszystko i trzeba zaczynać od początku.

Galaretka stawia mi ciągłe wyzwania i to chyba mnie w tym najbardziej cieszy.

W Zastydze znalazłam przestrzeń, w której mogę się naprawdę twórczo wyżyć, zarówno przy zamówieniach jadalnych, jak i galaretkach scenograficznych, dodaję.

Na Instagramie Zastygi znajdziemy zdjęcia pojedynczych deserów,

Otrzymuję też bardzo miły feedback na takie materiały od moich obserwatorów.

Takie zaufanie ze strony klientów naprawdę mi schlebia.

Wtedy naprawdę czuję się jak galaretkowa specjalistka.

Gdy pytam o projekt szczególnie jej bliski, wskazuję na ten, który dopiero czeka na swoją premierę,

Zaplanowaną na ostatni weekend stycznia w Warszawie w lokalu Palone Uzdrowisko na Mokotowie.

Pracuję nad nim już od dłuższego czasu wspólnie z zespołem Lodziarni Pallone.

Zrobiliśmy sesję zdjęciową i nagraliśmy filmy, które idealnie oddają klimat naszych deserów.