Mentionsy

Vogue Polska
28.01.2026 15:56

Artykuł: Matthieu Blazy debiutancką kolekcją haute couture dla Chanel uczy nas, jak śnić na jawie

Opowieść o wizji stojącej za debiutancką kolekcją Matthieu Blazy'ego dla Chanel projektant rozpoczyna od haiku. Podobnie jak niegdysiejsi mistrzowie tej tradycyjnej poetyckiej formy, esencji upatruje w prostocie i braku dosłowności, ulotności chwili oraz przemijalności emocji. Odnajdując je także wśród największych archetypów Chanel, realizuje ideę mody wysokiej, lecz nie pompatycznej, skupionej na lekkości oraz na pięknie zamkniętym w metaforze.

 

Autorka: Michalina Murawska

 

Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/chanel-haute-couture-wiosna-lato-2026-dluga-bluzka-spodnica-za-kolano

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Matthieu Blazy"

Artykuł do słuchania z Vogue.pl Matthieu Blazy debiutancką kolekcją haute couture dla Chanel uczy nas, jak śnić na jawie.

Opowieść o wizji stojącej za debiutancką kolekcją Matthieu Blaziego dla Chanel projektant rozpoczyna od haiku.

Jak na najbardziej wyczekiwany, generujący najwięcej napięcia i emocji debiut, kolekcję od couture Matthieu Blaziego dla Chanel paradoksalnie cechuje największy poziom spokoju i wyciszenia, jakiego doświadczyliśmy od kilku sezonów.

Blazy widzi Chanel wyłącznie własnymi oczami, a to, co spostrzega, filtruje poprzez uczucia, emocje i wyobraźnię.

Sen na jawie w Grand Palais Matthieu Blazy w pierwszej kolekcji haute couture dla Chanel realizuje wizję mody opartej na poetyckiej lekkości i onirycznej baśniowości.

W swoim debiucie z gatunku wysokiego krawiectwa Matthieu Blazy odchodzi od interpretowania go wyłącznie w połączeniu z dosłowną wystawnością i patosem.

Blazy to wrażliwiec.

Swoista oda dowolności realizowana przez Matthieu Blazego podczas pokazu Chanel od Kitiur na sezon wiosna-lato 2026 przy użyciu subtelnych artystycznych środków i wizualnej metafory jest też sposobem projektanta na autorskie reinterpretowanie największych archetypów marki.

Bowiem do dziedzictwa Chanel Blazy od początku podchodził z równie dużą czułością co odwagą, traktując spuściznę domu mody jako subtelny punkt wyjścia do tworzenia motywów, które będą krzyczeć, a może w tym kontekście szeptać, jego imię równie wyraźnie co nazwisko legendarnej założycielki.

Blazy jest na to za skromny, a raczej o poczucie misji, pamięci, że indywidualizm i kreatywna autonomia są tak samo mocnymi ogniwami savoir faire marki, co wybitne rękodzieło.

Obok autorskich wariacji na temat tweedowych kompletów, Blazy lansuje więc także ich lekkie, eteryczne i wykonane z delikatnego muślinu wersje w odcieniach brzoskwiniowego różu, karmazynowej czerwieni i ponadczasowej bieli.

Gdyby nie lekkość, z jaką do zrealizowania tego duetu podszedł Blazy, pewnie byłoby to połączenie nawet nie tyle ryzykowne, co skazane na porażkę.

Ich wyjątkowy charakter podkreślają dwukolorowe czułenka, kolejny symbol Chanel, któremu Blazy nadaje nowe, osobliwe znaczenie.

0:00
0:00