Mentionsy
Artykuł: Zilenialsi, czyli „pokolenie pomiędzy”. Dlaczego kochają ich marki?
Za młodzi, by w pełni utożsamić się z milenialsami, ale za starzy, by w stu procentach rozumieć filozofię życia według zetek. Eksperci i ekspertki mówią o nowej mikrogeneracji, a marki się cieszą, bo zilenialsi może nie mają zbyt wielu pieniędzy, ale za to sporo wydają.
Autorka: Angelika Kucińska
Artykuł przeczytasz pod linkiem: https://www.vogue.pl/a/kim-sa-zilenialsi-czym-charakteryzuje-sie-pokolenie-pomiedzy-milenialsami-i-zetkami
Szukaj w treści odcinka
Artykuł do słuchania z Vogue.pl Zilenialsi, czyli pokolenie pomiędzy .
Dlaczego kochają ich marki?.
Za młodzi, by w pełni utożsamić się z milenialsami, ale za starzy, by w stu procentach rozumieć filozofię życia według zetek.
Eksperci i ekspertki mówią o nowej mikrogeneracji, a marki się cieszą, bo zilenialsi może nie mają zbyt wielu pieniędzy, ale za to sporo wydają.
Niektórzy nazywają ich dość dramatycznie zapomnianą generacją, gdyż rzeczywiście o zilenialsach mówi się stosunkowo od niedawna.
Inni, próbując celnie ująć specyfikę całej grupy, określają ich pokoleniem przyspieszonej cyfrowej transformacji, bo zilenialsi dorastali, gdy rzeczywistość technologiczna zmieniała się w ekspresowym tempie.
Na rynku pojawił się pierwszy iPhone, powstawały kolejne platformy społecznościowe, jak YouTube i Instagram, a wraz z nimi wykluwała się zupełnie nowa profesja, która redefiniowała ambicje zawodowe całego pokolenia, czyli influencing.
Stworzenie precyzyjnego portretu zilenialsów nie jest jednak wcale łatwe.
To generacja, która łączy w sobie charakterystyki dwóch innych, odrobinę starszych milenialsów i trochę młodszego pokolenia Z. Przyjmuje się, że to osoby urodzone pomiędzy rokiem 1993 a 1998.
W okresie umiarkowanego wyżu demograficznego w krajach rozwiniętych zilenialsi nie są szczególnie liczebnym pokoleniem, a ich metryka nie obejmuje całych dekad.
Właśnie dlatego nazywa się ich mikrogeneracją.
Ale czy mikrogeneracja może mieć znaczenie makro?
Pokolenie mp3 i test 11 września, czyli po czym rozpoznać zilenialsa.
Można oczywiście uznać, że jakiekolwiek klasyfikacje nie mają kompletnie żadnej wagi w skrajnie zglobalizowanym świecie, gdzie od dłuższego czasu próbuje się nas przekonać, że przynależność pokoleniowa zdaje się być bardziej kwestią autonomicznej decyzji niż wynikającym jedynie z daty urodzenia,
A więc odgórnie narzuconym emploa gestów i poglądów, które trzeba dzielić z innymi osobami, które przyszły na świat w podobnym czasie.
Wszyscy wiemy, że koncept sztywnych podziałów na grupy nie ma najmniejszego sensu, ale cieszy mnie świadomość, że na świecie są inne dwudziestokilkuletnie osoby, które czują się tak samo wyobcowane jak ja,
Które tak jak ja nie rozumieją mody na cienie pod oczami, ale i nie pamiętają czym był Napster, pisała Alicia Lansom w artykule zatytułowanym Za młoda dla Gen Z, za stara dla milenialsów, życie skonsternowanej zilenialki, który opublikowano w serwisie Refinery29.
Dalej Lansom przekonuje, że to zawieszenie pomiędzy milenialsami, wychowanymi na muzyce grunge, a zetkami, których pierwszym językiem jest język internetu, buduje unikatową perspektywę zilenialsów.
To pokolenie, które rozumie więcej.
Zilenialsi nie słuchali muzyki z Discmana, bo to był już relikt przeszłości, ale smartfonów i serwisów streamingowych jeszcze nie było.
Tak, to pokolenie odtwarzaczy MP, trzy Facebook ich nudził, ale TikTok okazał się za bardzo dla dzieciaków.
Dla statystycznego zilenialsa czy statystycznej zilenialki platformą pierwszego wyboru jest Instagram ulubiona bohaterka z dzieciństwa.
Najpewniej Hannah Montana, pierwszy obiekt westchnień, którego plakatami tapetowano ściany w zilenialskich pokojach, Justin Bieber, ulubiona marka,
To w tych ubraniach nastoletnie zilenialki chodziły na pierwsze rock'n'rollowe koncerty i imprezy ElektroTikTok twierdzi, że osobę z tego mikropokolenia można bez problemu namierzyć na ulicy.
Bo dziś najpewniej będzie miała na sobie proste, wąskie dżinsy.
Nie skinny, bo milenialsi nadal przepraszają za wylansowanie tego kroju.
I nie ostentacyjnie szerokie i bagi.
Bo w tych pewnie czuje się wyłącznie generacja Z. Podobno równie łatwo jest namierzyć Zilenialsa na Instagramie.
Nie publikuje zbyt wielu selfie, bo to domena starszej generacji, ani też nieostrych przypadkowych kadrów, bo w takiej estetyce specjalizuje się młodsze pokolenie Zilenialsi, wybierają zdjęcia grupowe, lubią pokazywać się otoczeni przyjaciółmi.
Na forach Reddit podpowiadają jeszcze inny test identyfikacji.
Pamiętasz zamachy terrorystyczne z 11 września?
Osoba z pokolenia milenialsów wie, co dokładnie robiła, gdy upadały wieże World Trade Center.
Zetek nie było wtedy na świecie.
To dla nich zdarzenie z podręczników do historii najnowszej.
Zilenialsi byli wtedy dziećmi.
Mogą zatem coś pamiętać, kojarzyć, ale raczej niewyraźnie.
Zakupy bez wyrzutów sumienia.
Dlaczego marki pokochały zilenialsów?
Oczywiście mała generacja ma wielkie znaczenie dla marek szyjących przekaz marketingowy pod konkretną grupę docelową, a im lepiej opisany target, tym większa szansa na sukces sprzedażowy.
Jak w takim razie wydają pieniądze zilenialsi?
Po pierwsze, wydają.
Globalne dane mówią, że to pokolenie niezbyt wysokiego, ale jednak stabilnego przychodu, w przeciwieństwie do zetek, które dodatkowo potrafi rezolutnie zarządzać osobistym budżetem, w odróżnieniu od milenialsów,
W raporcie platformy PMNTS, który przygląda się nawykom konsumenckim mikrogeneracji, nazwano to paradoksem Zilenialsa.
Zilenialsi żyją od pensji do pensji, aż 30% ankietowanych wyznało, że korzysta z pomocy rodziców, zaledwie 16% przyznaje, że lubi zaszaleć, ale za to wszyscy kochają subskrypcje i możliwości odroczonej płatności.
Z badania wynika więc, że zilenialsi są generacją zadłużoną, karty kredytowe, płatności w ratach, etc., pieniądze wywołują w nich ogromny stres, ale wspomniany paradoks polega na tym, że mimo ograniczonych środków i dużych lęków, zilenialsi chętnie wydają warunek,
Niech im wydatek nie brudzi sumienia.
Przedmioty, którymi się otaczają i pasje, w które inwestują, budują ich wizerunek, a to generacja, która lubi być dobrze postrzegana.
Milenialsom zdarza się przymknąć oko na nieuczciwe praktyki odzieżowej sieciówki, w której kupują ubrania.
Generacja Z niepokojąco często pada ofiarą agresywnych kampanii marketingowych, które w mediach społecznościowych prowadzą toksyczne dla środowiska firmy jak Temu czy Shane.
Zilenialsi tymczasem są gotowi zapłacić więcej za produkt czy usługę, jeśli firma, w której wydają pieniądze, działa według zasad zrównoważonego rozwoju i nie łamie praw pracowniczych.
To dość atrakcyjna generacja dla marketingowców.
Wierna wyznawanym wartościom, a więc przewidywalna w decyzjach zakupowych.
Yolo i Doja Cat, czyli pokolenie zwycięzców.
Czy zilenialsi są bardziej odporni psychicznie niż milenialsi i zetki?.
Millenialsom, pierwszej generacji dzieci wychowanych bezstresowo, wytyka się, że są bandą przewrażliwionych na swoim punkcie egotyków, rozdelikaconych jak płatki śniegu zetki, dorastające w czasach dobrobytu, mają być rozpieszczone, leniwe i roszczeniowe.
Czy zilenialsi, jak przystało na pokolenie pomiędzy, łączy najgorsze cechy obu generacji?
A może najlepsze?
Etykę pracy millenialsów i aktywistyczny zew zetek.
Tu pewnie decyduje kontekst, który kształtuje pojedynczego zilenialsa czy pojedynczą zilenialkę Molly Quirk z redakcji brytyjskiej edycji Glamour.
Przekonuje, że będąc zilenialką można budować siebie, dowolnie korzystając z zapatrywań, doświadczeń i kompetencji przyległych generacji.
Te generacyjne etykiety mogą być podstępną pułapką, gdy nie pasujesz do żadnej kategorii, pisze Quirk w swoim artykule o zilenialsach.
Z drugiej strony wspaniale, że my urodzeni pomiędzy 1993 a 1998 rokiem możemy się zmieniać w zależności od aktualnego samopoczucia i towarzystwa, w którym właśnie przebywamy.
Potraktuj jako błogosławieństwo fakt, że jednocześnie wiesz co znaczy YOLO i znasz na pamięć wszystkie piosenki Dogecat.
Jesteśmy generacją zwycięzców.
Bycie z pokolenia pomiędzy gwarantuje, że zachowujesz odporność wobec presji rówieśniczej.
Zilenialsi i zilenialki mają starszych znajomych, którzy założyli rodziny, a ich uporządkowane życie zawodowe właśnie nabiera przyspieszenia i młodsze koleżanki, które wciąż szukają pomysłu na siebie i ani myślą, żeby się ustatkować.
Najbliższe otoczenie nie instaluje w nich więc jednego słusznego wzorca.
Obserwują różne, wybierają najbliższy sobie, to rzeczywiście wielkie zwycięstwo.
Ostatnie odcinki
-
Artykuł: Najmodniejsze buty na wiosnę-lato 2026...
03.02.2026 12:53
-
Artykuł: Reguła czwartego kroku na zawsze odmie...
03.02.2026 12:52
-
Artykuł: Friendfluence. W 2026 roku randkujemy ...
02.02.2026 09:52
-
Artykuł: Pielęgnacja jaskiniowca. Na czym poleg...
02.02.2026 09:51
-
Artykuł: Dystymia odziera życie z radości. Jak ...
01.02.2026 10:37
-
Artykuł: Emilia Clarke i Haley Lu Richardson gr...
01.02.2026 10:35
-
Artykuł: Villa Pestarini w Mediolanie otworzy s...
31.01.2026 07:40
-
Artykuł: Kolekcja Valentino haute couture to re...
31.01.2026 07:35
-
Artykuł: Zapach kawy w perfumach. Najpiękniejsz...
30.01.2026 08:00
-
Artykuł: Żyć jak Valentino. Hamish Bowles wspom...
30.01.2026 07:55