Mentionsy

Wędrówka przez Biblię @ttb.twr.org/polish
14.08.2025 06:00

List do Kolosan 4:2-18

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "Apostoł"

Apostoł nigdy nie napisałby list do swych przyjaciół,

Apostoł poucza kolosan, by byli czujni w modlitwie.

Być może apostoł myślał o górze przemienienia, gdzie uczniowie zasnęli, a po obudzeniu się ujrzeli chwałę Pana.

Apostoł zwraca się do kolosan, by modlili się za niego.

Apostoł Narodów chce jeszcze raz krótko pouczyć młodą wspólnotę w Kolosach, jak postępować w kontaktach z ludźmi, wśród których przychodzi im żyć, a którzy nie są chrześcijaninami.

Apostoł tutaj zawarł krótkie instrukcje co do sposobu życia chrześcijanina na ziemi.

Apostoł Paweł nie znał osobiście kolosan, ale współpracował z ludźmi, którzy byli im bliscy.

Apostoł przebywa w więzieniu.

Zarówno odwiedzanie apostoła, jak i przyznawanie, że podziela się jego poglądy, wymagało odwagi.

Najpierw apostoł pisze o tych i kusie.

Te słowa świadczą o tym, jak wiele wiadomości apostoł przekazywał ustnie.

Można więc określić Tychikusa mianem osobistego posłańca, apostoła Pawła.

Z wielką uprzejmością wyraża się też apostoł Paweł o onezymie.

Był to zbiegły niewolnik, który jakoś dotarł do Rzymu, a którego apostoł odsyłał z powrotem do Filemona, jego właściciela.

Jeżeli apostoł Paweł miał powiedzieć coś o jakimś człowieku, mówił zawsze jak mógł najlepiej.

Być może Arystarch podał się nawet za niewolnika Pawła, żeby pozwolono mu towarzyszyć apostołowi w ostatniej podróży.

Kiedykolwiek apostoł znalazł się w trudnej sytuacji, Arystarch stał u jego boku.

Był on bliskim przyjacielem apostoła, a także bliskim przyjacielem Piotra.

Także apostoł Piotr nazywał go swoim synem.

Apostoł Paweł długo nie mógł mu tego darować.

W wyniku nieporozumienia Barnaba i apostoł rozstali się.

Co zdarzyło się wcześniej, naprawdę tego nie wiemy, ale wiemy, że Marek był z apostołem Pawłem w czasie jego pobytu w więzieniu.

Bez wątpienia wspólnoty chrześcijańskie patrzyły trochę podejrzliwie na człowieka, którego apostoł już raz odrzucił jako nieużytecznego w służbie Chrystusowi.

Ale teraz Paweł ze zwykłą sobie uprzejmością i troską pragnie ich upewnić, że przeszłość Marka nie stoi na przeszkodzie, żeby zaufano mu jako jednemu z wiernych przyjaciół apostoła.

Wiemy jednak, że dla apostoła było wielką pociechą to, że Jezus z Fanny Justem i Marek, krewny Barnaby, są u jego boku.

Dalej apostoł przesyła pozdrowienia, co dla nas jest potwierdzeniem, że nie był on wielkim samotnikiem, ale że miał licznych przyjaciół, którym powierzał odpowiedzialne zadania we wspólnej służbie dla Chrystusa.

Słowa apostoła wskazują na to, że w rzeczywistości nadzorował on kościoły w trzech miastach, w Laodycei, Hierapolis i Kolosach.

Za krótką wzmianką o nim w listach apostoła Pawła kryje się cała historia.

W liście do Filemona apostoł wymienia go wraz z innymi współpracownikami.

W ostatniej wzmiance, w drugim liście do Tymoteusza widzimy go jako tego, który umiłowawszy świat doczesny opuścił apostoła Pawła.

Apostoł Paweł wymienia dalej Nymwę i całą wspólnotę w Laodycei, która zbiera się w jej domu.

Jest pewne, że apostoł napisał więcej listów niż te, które znamy.

Czwarty z listów więziennych apostoła Pawła.

Pisząc list, apostoł Paweł korzystał z pomocy sekretarza.

Swoim zwyczajem apostoł dodaje na końcu listu błogosławieństwo.

We wzruszający sposób komentuje te wypowiedzi apostoła jeden z biblistów.

Czytając o więzach apostoła Pawła, nie zapominajmy, że łańcuchy, którymi był skuty, przesuwały się nad papierem, gdy podpisywał list.

Jednak apostoł Paweł nie prosi nas o litość z powodu własnych cierpień.

List apostoła dobiega nieuchronnego końca.

Zakończmy i my nasze rozważania słowami apostoła Pawła.

Ostatnie odcinki