Mentionsy

What's Funk? by Warszawski Funk
12.09.2025 18:00

What’s Funk? 12.09.2025 - Don't Stop The Feeling

Something new and something old :)

01- Nate Smith - JUKE JOINT (feat. Jermaine Holmes, Charlie Hunter & DJ Harrison) 02- Roy Ayers - Don't Stop The Feeling 03- Scary Goldings - Mama, There Goes That Man 04- Analog Son - The Amber Door 05- Graham Central Station - Hey Mr. Writer 06- Chocolate Milk - Action Speaks Louder Than Words 07- The Isley Brothers - Live It Up, Pt. 1 08- Zapp - Fire 09- Dawn Silva - All My Funky Friends 10- Nitecap - Goopy (LIVE) 11- Matt Jalbert - Day Care Dojo 12- G.C. Cameron - My Woman (feat. Willie Hutch) 13- WHAT!!!! - Own Up 14- Cory Henry - Just Got Paid 15- Louis Jordan & His Tympany Five - Caldonia

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 68 wyników dla "N"

Napisy by Jacek Makarewicz

Dobry wieczór, dobry wieczór, wybiła godzina 20, a to znaczy, że czas na dobry groove w Radiu Campus z audycją What Funk i warszawskim funkiem.

Ja nazywam się Kuba i przez najbliższą godzinkę serwuję wam same piękne funkowe sztosy.

Dzisiaj niestety znowu mnie z wami nie ma, ale to już ostatni raz, jeszcze jeden, nazwijmy to wakacyjny wyjazd, ale potem już jesteśmy normalnie, regularnie, co tydzień na żywo, więc, no więc tak.

Dzisiaj znowu miszmasz.

Trochę nowości, trochę klasyków, trochę takich rzeczy, które w tym roku się pojawiły i do nich wracam.

I też dzisiaj nie będę gadał.

Po prostu zrobiłem Wam fajny miks, fajnej muzy.

Zostawiam Was na godzinkę z dobrym funkiem po prostu.

A zaczęliśmy sobie Nate'em Smithem, jego najnowszą płytą, która pokazywała się w tym tygodniu, Live Action.

Cała płyta jest zdecydowanie bardziej jazzowa.

To był taki najbardziej gruwujący, znaczy inaczej, u Nate'a Smitha wszystko gruwuje, bo on inaczej nie umie, ale tak funkowo gruwuje najbardziej na tym kawałku, który się nazywa To Stata Naprawdę dla naszej muzy.

Więc posłuchajmy sobie jego nieśmiertelnego hitu, jakim jest Don't Stop The Feeling.

I myślę, że to jest też utwór, który bardzo oddaje nam twórczość tego pana.

I to jakbyśmy nie chcieli, żeby to

uczucie, które nam daje, nigdy się kończyło.

No dobra, to teraz Roy Ayers, a potem godzinka pięknych rzeczy dla Was.

No to co?

Don't stop the feeling

KONIEC!

KONIEC!

Dzięki za oglądanie!

KONIEC!

Dzięki za oglądanie!

Dzięki za oglądanie!

I said I rap for Mr. Right I've got my pencil in my hand I promise you I'll do the very best I can I want you to tell me about my sister and my brothers too But first of all let me thank the Lord

KONIEC

KONIEC

Dzięki za oglądanie!

I figured like no coke bottle, if you know what I mean, no, no.

The girl sure knows how to please my needs.

Satisfaction's always guaranteed.

Since I met that little girl, I had nothing but sunny days.

I think the Lord above, I can finally say, she's my woman.

You know what, Willie?

Yeah, sweet little cookie of mine Yeah, oh yeah Get away with that, you say stop

KONIEC!

Nie, nie, nie

Napisy by Jacek Makarewicz

KONIEC!

KONIEC!

Dzięki za oglądanie!

I tak moi drodzy, dotarliśmy do końca tego pięknego funkowego miksu, który dla Was zrobiłem.

Mam nadzieję, że trochę Was rozruszałem i trochę dałem Wam też piękny przekrój funkowych rzeczy od właśnie pięknych lat 70. przez brzmienia lat 80. po trochę współczesnego.

Także wszystkiego po trochę taki piękny funk właśnie w każdej swojej odsłonie.

A za to zakończymy sobie w ogóle w zupełnie innym klimacie.

Cofniemy się do lat 50., kiedy nagrywał wielki Louis Jordan.

A wszystko to dlatego, bo jutro premiera nowego odcinku naszego podcastu Pankologia, w którym opowiadamy Wam historię właśnie najważniejszych afroamerykańskich muzyków.

I Louis Jordan musiał się doczekać tego odcinka, bo jest naprawdę postacią wyjątkową.

I jest duża szansa, że o nim nie słyszeliście, a wydaje mi się, że powinniście.

Jeżeli lubicie muzę i interesuje Was jej historia szeroko pojęta, to Louis Jordan jest taką postacią, która bardzo, bardzo się przyłożyła do tego, żeby muzyka brzmiała tak, jak brzmi dzisiaj.

Jest on uznawany za ojca chrzestnego rock'n'rolla, całego rytmu bluesa, czyli R&B.

Naprawdę warto.

Posłuchajcie sobie jednego z jego największych hitów, który się nazywa Caledonia.

To jest m.in.

utwór, który James Brown bardzo lubił grać też na swoich koncertach.

Oczywiście w swojej bardziej szalonej Jamesa Brownowej wersji.

Kochani, to była audycja What's Funk?

Słyszymy się za tydzień już na żywo normalnie.

A tymczasem bawcie się dobrze w ten piątek i zostawiam Was z Luisem Jordanem i przypominam jutro odcinek Funkologii właśnie o tym wspaniałym piątek.

I'll always love you, baby, cause Caledonia is your name

Moja mama mi powiedziała, żebym uciekł z Caledonii.

Nie żartuję.

Ona nie jest niczym dobrym.

Nie bój się z nią.

Ale mama nie wiedziała, co Caledonia stworzyła.

Więc idę do domu Caledonii i zapytam ją jeszcze raz.

Caledonia!