Mentionsy

WojewódzkiKędzierski
17.11.2025 19:00

Anna-Maria Sieklucka: hejt po "365 dni" mnie zbudował

Czy da się unieść ciężar roli, która z jednej strony stała się globalną ikoną popkultury, a jednocześnie źródłem krytyki, kontrowersji i… 300 milionów odsłon? W najnowszym odcinku podcastu "WojewódzkiKędzierski" o granicach, tych przekroczonych i tych postawionych od nowa. Czy Anna-Maria Sieklucka żałuje roli w "365 dniach", czy ta jest dziś dla niej przekleństwem? Dlaczego nie powtórzyłaby tej drogi? Czy hejt może stać się trampoliną do samoświadomości? Dlaczego nie lubi bajek Disneya i nie kręci ją Hollywood?  Co czuła po nominacjach do "Złotych malin", filmowych antynagród? Jak wspomina pracę na planie reżysera "Gry o tron"? Koniecznie bądźcie z nami.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Disneya"

Naćpałyśmy się bajek Disneya.

Jestem ciekaw, skąd u ciebie taka pewność o naćpaniu się bajek Disneya, że to się stało pewną regułą.

Sama jestem wychowana na bajkach Disneya.

Bajki Disneya przekazują nam prawdę o tym, żeby być cały czas zależny od mężczyzn.

Jak mamy do tego zdrowy dystans, to chyba nie będziemy bajek Disneya zdobili jakimiś politycznymi czy feministycznymi sztandarami.

I wychowana na bajkach Disneya, jak i wiele kobiet wychowane na bajkach Disneya, jest nam wtłaczana, jak już powiedziałam wam wcześniej, zależność od mężczyzn, żebyśmy cały czas zaniżały własną wartość.

Tylko jak spojrzymy, bo to jest ciekawe, bo jak spojrzymy freudowsko na bajki, tak sobie teraz myślę, jak spojrzymy freudowsko, zaczęliśmy grubo, ale to ciągnijmy, bo to jest ciekawe, na bajki i nawet Disneya, to Freud dalej twierdzi, jeżeli dobrze pamiętam, że bierność i masochizm, a także pewien element narcyzmu, to najbardziej znamienne, uwarunkowane biologicznie cechy kobiet.

No ale ja patrzyłem na bohaterów, przepraszam, że ci przerwę, Amo, patrzyłem na tych bohaterów Disneya, tych męskich jakby archetypy i one są przedstawiane jako takie, które o tą kobietę mają też dbać.

0:00
0:00