Mentionsy

WojewódzkiKędzierski
22.09.2025 18:43

Czy serial "1670" polaryzuje Polaków?

Serial "1670" od Netflixa narobił sporo szumu — jednych bawi do łez, innych drażni i podsyca do pisania niewybrednych komentarzy. Pierwszy sezon był niezaprzeczalnym hitem. Kilka dni temu premierę miała druga część serialu. W naszej rozmowie z Kiryłem Pietruczkiem i Dobromirem Dymeckim, odtwórcami postaci Macieja i Bogdana, zaglądamy za kulisy tej satyry. Czy w Polsce można śmiać się z husarii? Czy twórcy "1670" wzięli sobie za cel postawy konserwatywne? Czy ta kostiumowej produkcja dzieli Polaków? I w końcu, na jakim etapie są zdjęcia do trzeciego sezonu? Trzymajcie się mocno! Będzie się działo!   Podcast ma partnerów komercyjnych #płatnawspółpraca #podcast #WojewódzkiKędzierski

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Bogdana"

W formie jest inny, to znaczy mamy wątek miłosny, mamy wątek kryminalny, cały wątek Bogdana jest właściwie trochę szlachcic szuka żony, czyli w jakiejś formie reality show.

Wątek Bogdana, który się wreszcie umył, to też jest jakaś taka apel o higienę.

A czy to nie jest podkreślanie bardziej wad Bogdana niż nieszczęścia Macieja?

To nie jest tak, że ten Bogdan jest lubiany przez odbiorców, dlatego że każdy, uwaga, każdy z nas ma tego Bogdana w sobie.

Mało tego, ja zawsze porównuję tego Bogdana do takiego pijanego wujka, do takiego Janusza, który po prostu na tych imprezach zawsze się pojawia, który właśnie nie uprawia political correctness, tylko wali po prostu prosto w łeb i jeszcze się najchętniej upije.

Ludzie, którzy lubią Bogdana będą... Tak, że to jest afirmowanie takich postaw.

Ale a propos autentycznych zamówień społecznych, to od produkcji, czyli od Netflixa wiem, że wątek Bogdana został rozszerzony, co ciekawe, ze względu na zamówienie widzów, na sympatię widzów.

Nie rozmawiałem z nim o tym, więc tylko gdzieś to wyczytałem, że oni nie planowali tak rozbudowywać wątku Bogdana i że nawet w tym pierwszym sezonie ten Bogdan trochę był taki przyklejony właściwie do tej rodziny i takim był wątkiem, któryś tam gdzieś...

Ale ja też wiem od produkcji, że ty byłeś jedyną osobą na castingu do roli Bogdana.

A czy to z tym naszym Bogdanem, z tą popularnością Bogdana, to nie jest podobna sytuacja jak z seryjnymi mordercami, którzy gdy stają się sławni, dziewczyny zaczynają do nich pisać hurtowo listy biłosne?

Jednym z największych fanów Bogdana, gdzie czytałem na jakiejś grupie fanowskiej, chłopak opisywał, że bardzo ta postać go poruszyła.

0:00
0:00