Mentionsy
Anna Wendzikowska: Rola mężczyzny to uszczęśliwić swoją kobietę
Czy dziś Anna Wendzikowska znów spędziłaby 13 godzin w podróży, żeby przeprowadzić 4-minutowową rozmowę z Jennifer Lopez? Jak odchodzi się z pracy, która jest ważną częścią tożsamości? Czego nauczyła się o sobie po wyjściu z toksycznej relacji i co dało jej siłę, żeby podnieść się w najtrudniejszym momencie życia?
Szukaj w treści odcinka
Tak szczerze, to już tyle lat minęło, tu nie chodzi o to, żeby kogokolwiek rozliczać.
To, żeby ktoś powiedział, tak, tak było, ona nie wymyśla.
To było fajne, to było dla mnie atrakcyjne, ale na tym etapie ja sobie myślę...
Co by było, gdyby ta osoba dla mnie najważniejsza, osoba, z którą dzielę, to przyszła i powiedziała, że na przykład...
Byłaś najpierw aktorką i to z sukcesami, zrezygnowałaś z tego świata, ale rozmawiałaś z największymi gwiazdami na świecie przez 15 lat.
Ta praca miała dla mnie... Ona mnie fascynowała, ona mnie inspirowała.
Dlatego, że pamiętajmy o tym, że to były rozmowy, które były jeden do jednego puszczane, więc one często trwały trzy minuty, cztery minuty, pięć minut.
Ja słuchałam, jako jeszcze dziecko w pierwszej, drugiej klasie, były te kasety magnetofonowe do takich książek dla dzieci,
Były takie ABC, już nie pamiętam jak to się nazywało, ale była książka, która miała komiks, jakieś takie zabawy dla dzieci i oprócz tego była ta kaseta, gdzie były jakieś dialogi.
Tam nie było planu ani celu, po prostu ciągnęło mnie coś do tego.
I jak miałam lat 20 albo 21, to na pierwszym swoim festiwalu w Gdyni, na który pojechałam, miałam dwa filmy w konkursie jako 20-letnia dziewczyna.
I taka byłam zestresowana, pamiętam, że mi się głos trząsł i w ogóle było to rzeczywiście dla mnie przerażające i ten świat był dla mnie taki bardzo wielki i niezrozumiały jeszcze, ale nie czułam tego, że coś fajnego zrobiłam już.
Byłaś jedną z najpopularniejszych, nadal jesteś jedną z najpopularniejszych dziennikarek.
Póki byłam młodą dziewczyną, wiesz jak to zresztą jest, ma człowiek dwadzieścia parę lat, pójdzie na imprezę, zarwie noc, następnego dnia czuje się świetnie.
Ja będąc na planie programu ostatniego, mój najmłodszy syn stracił swojego mlecznego zęba, pierwszego i...
Dla kogoś dobrą decyzją będzie zrezygnować z większości zajęć i być bardziej w domu, bo to go będzie wypełniać, to taką kobietę będzie...
Ja mam troje synów, jestem bardzo szczęśliwa, że oni są, każda z tych książk była planowana, bardzo chciana.
Dla mnie przejście przez połóg było naprawdę trudne.
Kasia, ja myślę, że ja dopiero teraz, bo moja córka ma siedem lat, dopiero teraz wracam do siebie.
Ale dopiero teraz, w bezpiecznej relacji, w bezpiecznym partnerstwie, dopiero teraz
Ja widzę pewne rzeczy, których jeszcze nie uzdrowiłam, pewne mechanizmy, które mam po takiej toksycznej relacji.
Wczoraj byliśmy na kolacji z moim narzeczonym i ja chciałam iść na tą kolację, ale wcześniej, nie wiem, trzy godziny wcześniej poszłam na hamburgery i wchodzimy na tą kolację, ja mówię, wiesz, nie jestem głodna.
I ja, patrząc, jak on zamówił dla nas przystawki i je, ja w sumie nawet nic nie zjadłam,
Pomyślałam, poczułam i powiedziałam na głos, zapytałam go, czy on nie jest zły.
Że jakby ja wyszłam z nim na kolację i nie jestem głodna.
Ostatnie odcinki
-
Danuta Mieloch: Marzyłam, że wynajdę eliksir mł...
17.06.2026 16:00
-
Natasza Urbańska: Po “Rolowaniu” nie było osoby...
27.05.2026 16:00
-
Krzysztof Ibisz: Mógłbym przeżyć sto żyć
20.05.2026 16:00
-
Filip Chajzer: Po tym wszystkim, co przeszedłem...
13.05.2026 16:00
-
Omenaa Mensah: To było bardzo potrzebne, żebym ...
29.04.2026 16:00
-
Zofia Zborowska: Pozwalam sobie na siebie
22.04.2026 16:00
-
Blanka Lipińska: Przestałam szukać faceta, któr...
08.04.2026 16:00
-
Anna Wendzikowska: Rola mężczyzny to uszczęśliw...
25.03.2026 17:00
-
Marcin Prokop: śmieję się z siebie, śmieję się ...
18.03.2026 17:00
-
Leszek Miller: Trzeba się przez tę dżunglę prze...
25.01.2026 17:00