Mentionsy

Z pasją o życiu
Z pasją o życiu
07.05.2024 06:00

#70 Glamping. Luksusowy kemping w Australii.

Hej! Czy słyszeliście kiedyś o 'glampingu'? Jeżeli nie, to zapraszam do wysłuchania dzisiejszego odcinka, w którym zabieram Was do luksusowych namiotów na łonie natury.

Opowiem Wam:

- Co to jest glamping?

- Jak wyglądał mój namiot i w co był wyposażony?

- Po co tam pojechałam?

Zastanowimy się nad tym jak:

- Świadomie podejmować decyzje?

- Jak pozwolić sobie na nicnierobienie i co nam to daje?

Podzielę się z Wami wnioskami o:

- Moim krótkim odwyku od social mediów. Wpadajcie koniecznie na mój Instagram po ciekawostki z australijskiej codzienności:  https://www.instagram.com/zpasjaozyciu_podcast/

Miłego słuchania!


Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie do glampingu

Magda wyjaśnia co to jest glamping i opisuje swoje doświadczenie.

2. Wybranie miejsca

Magda opisuje decyzję o wyborze miejsca na glamping.

3. Opis glampingu

Magda szczegółowo opisuje swoje namioty i okoliczności.

4. Zagadnienia życiowe

Magda reflektuje na temat decyzji i odwyku od social mediów.

5. Doświadczenie na glampingu

Magda opisuje swoje doświadczenia na glampingu, w tym leżenie na hamaku i widoki.

6. Porównanie do Nowej Zelandii

Magda porównuje okoliczności na glampingu do Nowej Zelandii.

7. Reklama booking.com

tutaj na booking.com akurat mi się wyświetliło to miejsce

8. Ocena doświadczenia

Magda podsumowuje swoje doświadczenie i poleca glamping.

Sponsorzy odcinka (1)

booking.com mid-roll

"tutaj na booking.com akurat mi się wyświetliło to miejsce"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Uberem"

Natomiast z Uberem też sytuacja nie była jakaś kolorowa, ponieważ jak go zamówiłam, to okazało się, że jest tylko jeden Uber na całą okolicę, więc musiałam chwilę poczekać, ale w końcu się doczekałam.

Oczywiście Uberem poszło naprawdę szybko.

No jedynym problemem może być to, że nie ma w pobliżu supermarketu, ani żadnego sklepu, trzeba jechać do miasteczka, więc dla takich osób jak ja, które pojechały tam pociągiem, a potem uberem, no to niestety byłam zdana jedynie na to, co udało mi się kupić w sklepie spożywczym, ale nie głodowałam.