Mentionsy
ZBRODNIA W STAREJ WSI. Jeden dokument pchnął go do zbrodni.
Stara wieś, Małopolska. Spokojna, sielska okolica, w której wszyscy się znają. Jednak w czerwcu 2025 roku Tadeusz Duda chwyta za broń, zabija swoją córkę i jej męża, a potem odchodzi, jakby nic się nie stało.
Szukaj w treści odcinka
Jednak w czerwcu 2025 roku Tadeusz Duda chwyta za broń.
Tadeusz Duda urodził się 10 grudnia 1968 roku w miejscowości Zalesie.
Rodzina Duda nie wyróżniała się na tle lokalnej społeczności.
Po ukończeniu szkoły podstawowej Duda zaczął pracować w budowlance.
Duda miał momenty, gdy potrafił zagrać rolę troskliwego ojca, przynosił zakupy, wspierał przy pracach, zachowywał ogólny spokój.
Duda przebywał cały czas w tym samym domu co jego ofiary.
Po przejściu na rentę Duda miał bardzo dużo wolnego czasu i wykorzystywał ten czas w osobliwy sposób.
Duda budził strach.
Duda zachowywał się tak samo jak wcześniej.
Dodatkowo, jak wynikało z ustaleń śledczych, Duda prowadził pojazdy mechaniczne w stanie nietrzeźwości, co tylko podęgowało obraz człowieka, który funkcjonował poza jakimikolwiek granicami odpowiedzialności.
To właśnie tego dnia Tadeusz Duda stawił się w prokuraturze, by skorzystać z prawa do zapoznania się z treścią materiału dowodowego w sprawie, którą przeciwko niemu wszczęto.
W praktyce dla człowieka takiego jak Duda był to prawdziwy cios w ego, z którym nie potrafił sobie poradzić.
Duda czytał jak ci ludzie, czyli jego rodzina.
Tego dnia, 26 czerwca, Duda przeczytał jej zeznania.
Około godziny 10.30 Tadeusz Duda, uzbrojony w broń palną, wtargnął na posesję teściów.
Przez chwilę Duda się zawahał.
W tej chwili jeszcze nikt nie wiedział, gdzie znajduje się Tadeusz Duda.
W tamtym czasie Tadeusz Duda był już bowiem w drodze na kolejną posesję, należącą właśnie do jego córki, Justyny.
Duda oddał strzał.
Duda zniknął.
Tadeusz Duda był nadal na wolności i miał przy sobie broń palną z celownikiem optycznym.
Władze natychmiast podjęły decyzję o ewakuacji okolicznej szkoły na wypadek, gdyby Duda próbował się ukryć wśród lokalnych zabudowań lub wpadł w desperację.
Funkcjonariusze musieli działać bardzo ostrożnie, a równocześnie być świadomymi, że Duda ma przy sobie broń i może być zdeterminowany by zginąć.
Okoliczni mieszkańcy coraz częściej zadawali sobie pytanie, czy Duda nadal żyje, czy może już dawno targnął się na swoje życie i leży gdzieś w gęstwinie nieodnalezionym.
Duda nigdy nie miał pozwolenia na broń, co zostało już całkowicie potwierdzone.
Ostatnie odcinki
-
Przez rok wszyscy wierzyli, że żyje. Prawda był...
01.07.2026 15:00
-
Miał jej pomóc…Zaufała niewłaściwej osobie… | H...
24.06.2026 15:00
-
Zwabieni pod pozorem transakcji - prawda była u...
17.06.2026 15:00
-
Dał mu dach nad głową. Nie spodziewał się tego,...
10.06.2026 15:00
-
Poznała go pod klubem… To był jej ostatni wiecz...
03.06.2026 15:00
-
Instruktor strzelectwa wrócił z bronią… Tragicz...
27.05.2026 15:00
-
Syn zaplanował zbrodnię? Mroczna sprawa z Drezd...
20.05.2026 15:00
-
Ratownik medyczny w centrum śledztwa | Sprawa E...
13.05.2026 15:00
-
Zaginięcie czy zbrodnia? Nie znaleziono ciała, ...
06.05.2026 15:00
-
Ostatnie 8 minut Doroty. Dlaczego nikt nie usły...
29.04.2026 15:00