Mentionsy
NA KOGO ZAGŁOSUJEMY W WYBORACH PREZYDENCKICH 2025?
➡️ Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie. [reklama]
🕒Rozpiska czasowa: (0:00)Początek (1:18)Polityka krajowa (15:53)Gospodarka (53:01)Praworządność (57:48)Kandydaci na prezydenta (1:10:24)Wyniki testu Gimpera (1:13:42)Wyniki testu Revo (1:17:59)Podsumowanie
🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
Rzeczy, które czasami omijamy, bo jesteśmy w stanie uczciwie przyznać, że nie mamy o tym zielonego pojęcia, ale też różnych innych rzeczy, o których wydaje nam się, że jakieś pojęcie mamy lub mamy jakieś przekonania.
Pierwsza część za nami, pora na drugą.
Ale prawda jest taka, że jesteśmy już w tym kontynuum czasoprzestrzennym, gdzie już nie ma podcastu Zgrzyt, tylko jest podcast Grzmot.
W podcaście Grzmot nie przepraszasz, tylko mówisz, że jeżeli komuś się nie podoba, to może sobie pójść.
Albo jak nie chce rozmawiać o polityce, to też nie musi oglądać, jest to dedykowany odcinek, więc no.
Obywatele Ukrainy legalnie pracujący, mieszkający w Polsce powinni mieć prawo do pobierania 800+.
I jak rozumiem, posiadający dzieci, tak?
No ale no tak zakładam, no bo to jest do tych rodzin skierowane, czyli... No nie wiem, no kurwa, no... Ja powiem, że nie.
Bo pewne przywileje jakby powinny być rezerwowane dla Polaków.
Polska dla Polaków.
Dużo pomogliśmy.
Bardzo dużo pomogliśmy.
Okej, nie róbmy podziału, lepszy, gorszy sort.
Dobra, to tu jest kolejka dla Polaków, a tam jest dla Ukraińców, to co dłużej poczekacie.
Można wprowadzić na przykład, jeżeli po paru latach gdzieś okazuje się, że asymilujesz się, wnosisz coś do gospodarki, to coś takiego, nie masz jeszcze obywatelstwa, coś pośredniego zdobędziesz.
Jesteś taki jak Polak.
Czyli jeżeli zakładamy, że ci ludzie tu pracują, mieszkają, płacą podatki i rzeczywiście dłużej przebywają w kraju.
Po określonym czasie?
Żeby nie było naduży, że ktoś sobie wpada na chwilę do Polski.
Żeby nie było, że chłop mówi, Jezus Maria, dziewiąty rok tu jestem w tej Polsce i tak mnie traktują jak gówno.
No nie, a jeżeli płaci podatki, no to w sumie... Ale jakby na ten moment, tylko z tego, że legalnie pracują i mieszkają, no nie.
Tak samo jak ja jadę do Norwegii, pojechałbym sobie na przykład i mówię, okej, legalnie znajdę tam sobie pracę, legalnie wynajmę mieszkanie, pracuję.
Dlaczego miałbym mieć prawo, żeby pobierać ich socjal?
co zajmuje czas i pewnego udowodnienia swoich intencji i tego, wiesz, co chcę wnosić, wtedy spoko, ale nie wcześniej.
Polsce należy wprowadzić system prezydencki.
Czyli, że powiększamy kompetencje prezydenta.
Instynktownie wydaje mi się to rozsądne pod tym kątem, że aktualnie ten prezydent to tak sobie jest.
Więc ja powiem, że za.
Ale nie przywiązujmy się do tej odpowiedzi, proszę.
Ja pominę, bo nie wiem.
Ja też czasami daję jak czuję, bo nawet jeżeli coś czuję instynktownie, a nawet jeżeli nie mam wiedzy, to to mi pokaże jakieś rzeczy.
Mowa śląska powinna zostać uznana za język regionalny.
Szkoły powinny mieć większą swobodę w wyborze programu i metod nauczania.
No, to ja tutaj pominę.
Ja dam zdecydowanie za, bo uważam, że powinno być tak, że wiesz, no decydujesz, że dziecko dajesz do jakiejś szkoły.
Ja wiem, że są ograniczenia regionalne, no, że nie zawsze se możesz wybrać, ale co do zasady, uważam, że powinna być pewna elastyczność w tym, jakie szkoła przyjmuje warunki, jakie ma wartości itp.
Okej, ja pominę, trochę nie czuję się tutaj.
Beata kręci głową, no to powiedz, no, co?
Znaczy idea ogólnie jest fajna i fajnie to powiedziałeś, tylko pamiętaj, że no niestety szkoła, często się mówi, że tak, niestety szkoła dąży do tego, żeby był ten wspólny mianownik i tak dalej.
To jest złe i to jest w ogóle masakra, więc ten, powiedzmy, sposób i metodologia nauczania powinien być dowolny, ale...
Szkoły powinny mieć większą swobodę w wyborze programu.
Tak, ja też uciekłam w tą stronę, żeby jak najmniej być w takiej klasycznej szkole pod tym programem, ale nadal uważam, że program powinien być jakiś w miarę jednolity, a już takie zastosowanie go w praktyce, niech będzie dowolne.
Bo ten, no koniec końców piszesz maturę i niech te dzieci, wiesz, zdobędą ten sam jakiś poziom wykształcenia, dzięki czemu, no, mają potem jakieś tam równiejsze starty w życiu, nieważne od tego, z jakiej rodziny wyszły, to przynajmniej mają ten sam status wykształcenia.
Znaczy to raczej nie wyklucza, że potem wszyscy by zdawali maturę i tak by musieli plus minus jakąś basic mieć, nie?
Organizacje po...
Organizacje pozarządowe o nacechowaniu ideologicznym powinny móc działać w szkołach, i tu mamy rozwinięte, że są to stowarzyszenia, fundacje lub inne grupy, których głównym celem jest promowanie konkretnego światopoglądu, doktryny politycznej, religijnej lub społecznej, działają by kształtować opinię publiczną, wpływać na ustawodawstwo, czy edukować społeczeństwo zgodnie ze swoim systemem wartości, a ich aktywność nie ma charakteru neutralnego, lecz otwarcie odzwierciedla określoną ideologię.
No jakby ktoś przyszedł z ideologią, że warto pomagać pieskom, no to zdecydowanie za.
A jak ktoś powie, że państwo Izrael robi super robotę, no to zdecydowanie przeciw.
Dobrze byłoby, jestem za tym, żeby uczniów konfrontować z różnymi wizjami świata, ale może pod kontrolą nauczycieli i szkoły.
Młodzi mężczyźni powinni przechodzić obowiązkowe przeszkolenie wojskowe.
Obowiązkowe przeszkolenie to krótszy obowiązkowy kurs przygotowujący młodych ludzi do podstawowych zadań wojskowych, ale nie wymaga pełnoetatowej służby w armii.
Nie służba i szkolenia powinny być dobrowolne.
Ja dałem, że nie, że powinno być dobrowolne i tyle w każdym zakresie.
Moim zdaniem kilkudniowe szkolenia są w porze, żeby... W ramach lekcji w szkole możesz to zrobić tak samo.
Tak, w sensie spoko, ale jako dobrowolna nie tak, że jak nie to pod sąd, nie?
Okej, to ja dam pierwszą odpowiedź.
Uniwersytety powinny być bardziej autonomiczne wobec władzy centralnej.
Ciężko mi powiedzieć.
Rozwój szybkiej kolei między metropoliami jest ważniejszy niż częstsze połączenia regionalne i lokalne.
Polska powinna inwestować w rozwój największych ośrodków naukowych kosztem małych uczelni.
Pomyślmy nad tym ostatnim.
No, słuchaj, odkładasz, dostajesz raport raz do roku, jeżeli w tym roku przejdziesz na emeryturę, będziesz dostawać tyle i tyle.
Chociaż biorąc pod uwagę aktualny system, to pewnie nigdy.
Ja jestem strasznie poza tym.
Myślę, że duża część naszego pokolenia nie wierzy.
to jest zrównanie wieku emerytalnego, no to dotyczy grupy społeczeństwa, wiesz, zakładam 35-40-latków plus, którzy w tym systemie jeszcze pofunkcjonują.
Czy powinna być równość po prostu.
No bo ja bym zaznaczył, że w dół 60 dla kobiet i mężczyzn, ale będąc pod uwagę, że ten system i tak ledwo stoi, to by było jeszcze gorzej.
Żeby kobietom podnieść.
No, żeby było porówno.
W sensie mi chodzi, że porówno normalnie dałbym w dół, bo po co ten, ale biorąc pod uwagę dodatkowe czynniki, że i tak jest z tym systemem ciężko, to jakby jeszcze obniżyć ten wiek, to pewnie jeszcze gorzej by było, więc... Ja jeżeli myślę nad wyrównaniem wieku emerytalnego, to tylko i wyłącznie pod kątem tego, żeby to przestało być elementem debaty publicznej w kontekście tego, kto ma lepiej, kto ma gorzej.
A, daj spokój.
Po co mam jej podwyższać wiek?
W idealnym świecie w utopii to ludzie są edukowani od najmłodszych lat, wiedzą, że po pewnym wieku nie będą w stanie już pracować i się utrzymać i dostają komplet informacji, jakie działania mogą podjąć, żeby...
Jak wiemy, niestety większość społeczeństwa nie ogarnęłaby tego i trochę byłby przyps.
Ja to pominę, bo nie mam dostatecznej wiedzy i nie jest to dla mnie dostatecznie istotne.
Ja powiem, że lekko za.
Tworzy też to bardzo duże pole do jeszcze większych nadużyć.
W jaki sposób?
no lokalnie politycy, wiesz, którzy bardziej w swoje strony, łatwiej ci wpłynąć na jakiegoś, wiesz, lokalnego polityka, kwestią znajomości, finansów, czy czegokolwiek, niż na kogoś jednak tam na górze, nie?
To trochę kwestia w co wierzysz po prostu, że będzie lepiej działać.
Część ministerstw powinna być ulokowana poza Warszawą.
Ja pominę, bo to nie ma znaczenia, bo to w pełni pewnie jakoś na ten... Wszystko mi jedno.
Polska powinna promować większe oraz bardziej wydajne gospodarstwa rolne.
No, że mówisz, rolnictwo jest sztos, dawaj, zakładaj gospodarstwo.
A co to znaczy, że powinna promować?
Promować, żeby robili większe i bardziej wydajne gospodarstwa rolne, żeby pomagać polskim, jeżeli to oznacza wspierać polskich rolników, spoko.
No ja tak to rozumiem, że wspieranie polskich rolników, no ja jestem za.
Okej, powiem, że za.
Państwo powinno mieć możliwość blokowania stron i kont odpowiedzialnych za dezinformacje w internecie.
Państwo powinno wspierać finansowo organizacje pozarządowe zaangażowane w walkę z dezinformacją.
Nie, bo jeżeli państwo zacznie wspierać finansowo, to oznacza, że będzie wspierać rząd i to tworzy, powinien być zakaz.
Oni powinni być niezależni.
Polityka migracyjna Polski powinna skupiać się na wsparciu imigracji z państw bliskich kulturowo, wsparciu imigracji ze wszystkich, ograniczaniu, wdrożeniu systemu punktowego.
Że możesz na podstawie tego, co w tym momencie potrzebujesz, decydować o tym, kogo przyjmujesz.
To zajebisty pomysł.
Bardzo fajny pomysł jest.
W Polsce są zbyt restrykcyjne regulacje dla przedsiębiorców.
Ja powiem, że zdecydowanie za, ale rozwinę.
Tak ogólnie pracodawca jak chce, to polskie prawo podatkowe mu daje milion sposobów na to, żeby mieć wyjebane w pracownika, a pracownik nie bardzo jest w pozycji siły potem, żeby się czegokolwiek domagać.
Te regulacje są zbyt skomplikowane, są idiotyczne, są restrykcyjne w głupi sposób po prostu.
I pod tym względem zdecydowanie za.
Powiedziała, że nie.
Bo tak poza tym...
No to, nie wiem, może ktoś pracować dla mnie trzy dni w tygodniu, ale to dostanie odpowiednio mniej kasy.
Jeżeli to zaakceptuje, to spoko.
W ogóle to nie jest clue problemu potencjalnego.
Natomiast Polacy ogólnie żyją w kulcie zapierdolu i to jest zasadniczy ich problem, tak co do zasady, nie?
Mi się to kojarzy tak samo jak z dochodem podstawowym.
No to jak będzie czterodniowy tydzień pracy, to będę musiał zatrudnić dwie osoby więcej, ale sumarycznie jakby suma moich wydatków będzie taka sama, tylko zatrudnię więcej ludzi, więc poszczególne osoby dostaną mniej.
Beata, wypowiedz się.
Że nie należy skracać, no przecież, no bo chyba założenie jest takie, żeby pracowali krócej, a ich jakby stan i poziom życia się nie pogorszył, więc zarobek też ma się nie pogorszać, no to jest bez sensu, to po prostu znowu będzie uderzenie w małych i średnich przedsiębiorców.
Bo potracą pracę.
Popadają firmy.
Państwo nie powinno wyciągać ludzi z biedy kosztem bogatszych obywateli.
że nie powinno.
Poważam, że fajnie, jak państwo wyciąga ludzi z biedy.
gdzie się pojawia zalążek tego, że ludzie chcą popełniać zło.
I fajnie jest sobie siedzieć w swoim kurwa zamku w chmurach i mówić dobra, tam kurwa ci tam na dole, siema, siema, ten, ale wszystkie sytuacje kiedykolwiek, które po prostu obserwowałem, badałem, słuchałem o nich, czytałem,
w których ludzie byli wyciągani z biedy na sensowny poziom życia, doprowadzały do spadku wszystkich parametrów związanych z przestępczością, patologiami, innymi chujowymi rzeczami.
Dlatego to jest też ten warunek, jak ja mówiłem o podnoszeniu podatków, czy w ogóle koncepcie na to, że ja na przykład nie miałbym problemu, żeby płacić więcej, ale chciałbym mieć poczucie, że to realnie wpływa na jakąś zmianę i że te pieniądze są właściwie gospodarowane.
No bo państwo nie powinno.
A, że nie powinno.
Tak, w ten sposób.
Pracownicy mają w Polsce zbyt słabą pozycję względem pracodawców.
A to jak byś to poprawił?
Wprowadzę proste i niskie podatki.
Nie, system... Z czego wynika słabsza pozycja?
Ze skomplikowania systemu podatkowego.
On jest popierdolony, nasz system podatkowy.
I ziomek, który kończy szkołę, nie ma pojęcia o tym wszystkim.
Ogarnie jakieś 2-3 podstawowe rzeczy.
tudzież średni, bardziej rozgarnięci przedsiębiorcy, tymi pracownikami kurwa zrobią z nimi co chcą ogólnie, bo jeżeli mają świadomość prawną i stać ich na doradcę podatkowego, to sobie robią z systemem co chcą.
I teraz uwaga, w Polsce mamy podatek regresywny.
Realnie już masz połowę obcinaną.
A potem idziesz do sklepu i w tym, co kupujesz, płacisz kolejne podatki.
Okej, teraz zrobili ZUS, że masz też 5,5%, to wiesz, jest trochę większe obciążenie, ale już na przykład możesz wrzucać rzeczy w koszta i już płacisz mniej podatku, już odliczasz sobie VAT.
Ale nie masz wrażenia, że to też jednocześnie premiuje tych ludzi, którzy podejmują to działanie, zakładają jakąś firmę, prowadzą działalność, że...
Spoko.
A jak jesteś gdzieś tam w chmurach już wysoko, to jesteś nie do ruszenia i płacisz nieproporcjonalnie mniej do tego, co zarabiasz.
I prawo na to pozwala.
Dlatego tak pracownicy mają zbyt słabą pozycję względem pracodawców.
Chociażby pod kątem bycia wyedukowanymi.
Powinna edukować pracowników.
Wzrost gospodarczy jest ważniejszy od walki ze zmianą klimatu.
Aktualnie powiedziałbym, że tak.
Unia Europejska, która odpowiada za jakiś mały procent, wprowadza regulacje i my się sramy, dojeżdżamy swoje gospodarki, żeby tylko ratować klimat.
Tak, plus tak idąc za konceptem skuteczności, to moment, w którym ty będziesz teraz walczył o klimat, a jednocześnie później świat zdominują nacje, które mają w to wyjebane, a ty zostaniesz z tyłu i nie będziesz miał nic do powiedzenia, to i tak nic nie zrobisz.
Państwo powinny promować komunikację zbiorową kosztem transportu samochodowego.
Ciężko powiedzieć.
Mamy powinno promować.
Wiesz co, to prawdopodobnie na przykład chodzi o te strefy wolne od spalin.
To prawdopodobnie w tym kierunku jest pytanie.
Bo ogólnie, czy powinno się promować komunikację zbiorową?
No tak, ale... A jak rozumieć kosztem transportu samochodowego?
No ja rozumiem, że na tej zasadzie wprowadzasz ograniczenia dla samochodów, a... Pytanie, czy to nie oznacza, że skłaniasz, żeby wybierali komunikację zamiast... No to kosztem jest bardzo szerokim pojęciem.
Dobra, dla mnie jest nieprecyzyjne pytanie, to ja pominę na przykład, bo różnie można zinterpretować.
Jestem za jak najszybszym przyjęciem waluty euro w Polsce.
Stawka procentowa podatku powinna zależeć od zamożności.
Blisko jest mi do tego, żeby powiedzieć, że przeciw.
Ja bym powiedział, że przeciw, żeby były równe procentowo z zastrzeżeniem...
że masz mechanizm dla osób jakby w dolnych widełkach zarobków typu ulga podatkowa.
Że ułatwiasz im, żeby to ich po prostu nie dojeżdżało.
Ale nie karałbym za to, że ktoś zarabia więcej, dbałbym, żeby odprowadzał proporcjonalnie do tego, co zarabia, bo teraz jest sytuacja, że proporcjonalnie mniej płaci tą osobę.
Możemy to wyciąć, co teraz powiem.
Ale sytuacja wygląda tak, że według mnie to pytanie się bezpośrednio odnosi do pytania o to, czy chcecie, żeby państwo pomagało ubogim kosztem bogatych.
I to jest clou tamtego pytania, więc jeżeli tam odpowiadacie, że tak, to tu powinniście odpowiedzieć też, że tak.
No tak samo jak mówiłeś o pozycji pracownika względem pracodawcy, jak mówiłeś o tym, że jesteś bogaty, to że masz tyle myczków, żeby oszczędzać.
Jest napisane, że powinna zależeć od zamożności.
Teraz coś wam powiem.
Aktualnie stawka procentowa podatku zależy od zamożności.
To jest pojebane.
Jak masz umowę o pracę, oddajesz prawie połowę.
Nie powinno tak być.
To samo wyjście na poziom, że wszyscy płacimy równo, to już by było spoko, tak ogólnie, nie?
No tak, no bo w tej chwili tak naprawdę giganci, którzy powinni płacić najwięcej, znajdą sposób, żeby płacić najmniej jednak.
Więc faktycznie to pytanie jest niesprecyzowane, ale taka moja pierwsza myśl to było to, że to się odnosi bezpośrednio do tego poprzedniego pytania.
a nadmierne opodatkowanie osób zamożnych i dużych firm spowoduje, że pójdą do innego kraju.
Więc tego też nie chcemy robić, co do zasady, ale powinniśmy mieć spójny, sprawiedliwy, taki równy system.
I jakbym miał inaczej to sformułować, czyli, że powinna zależeć od możliwości.
ale uwzględniając ulgi dla osób, które potrzebują ich, tam gdzieś na dole, no to wtedy w porządku.
No tak, ale wiesz, jeżeli bierzesz jako ten czynnik zamożność, czyli że decydującym czynnikiem odnosi tego, ile powinieneś płacić, jest to, ile zarabiasz, to już jakby kwestia interpretacji, jak w to wchodzisz, to są szczegóły.
Czy głównym czynnikiem, którym byś się kierował przy egzekwowaniu tego podatku, byłyby pieniądze, jakie ktoś zarabia?
I powiem ci dlaczego.
Bo zupełnie inaczej z perspektywy państwa opodatkowywałbym...
To na przykład zajebisty szacun za wprowadzenie estońskiego CIT-u u nas, który dokładnie do tego powstał, że zakładasz firmę i płacisz zerowy podatek tak długo, jak trzymasz kasę w spółce i ją reinwestujesz.
W takim trochę powykrzywianym wariancie to zrobiła Polska, ale to jest kozak.
Natomiast możesz na przykład nakładać obciążenia podatkowe, jeżeli ktoś po prostu kumuluje kapitał w taki sposób, wiesz.
Na przykład możemy rozmawiać o podatkach katastralnych, które mogą być niezależne od stawki podatku dochodowego.
sam podatek dochodowy mógłby być równy dla wszystkich, a w przypadku na przykład zakupu dóbr luksusowych, tam spróbować w jakiś sposób obciąć.
Ale to system podatkowy polski jest mega rozbudowany.
Z pomocą dla najbiedniejszych.
Zarabiasz, cyfry z głowy, zarabiasz pięć koła, okej, powiedzmy, masz stawkę 20%, powinieneś tysiala oddać.
Masz tą ulgę podatkową, spoko.
Jak zarabiasz dychę, no to już potem od tego do mnie zapłacisz 3 tysiące wolną od podatku, no to płacisz 20% od...
Pożo.
Nie podwyższałbym dlatego, że ktoś więcej zarabia, bo to będzie skłaniać ludzi, żeby kombinowali.
Dlatego podatek liniowy w ogóle jest spoko, moim zdaniem.
Powinniśmy zrezygnować z niedziel bez handlu.
No dobra, no ja powiem z punktu widzenia konsumenta.
Zdecydowanie za, powiesz?
No bo ja gadałem kiedyś o tym z ludźmi, to było no, bo faktycznie spędzam czas z rodziną, bo coś, nie, i ten, ale to nie wiem, czy to ma jakiś taki bezpośredni wpływ na to, bo i tak jakąś pewną liczbę godzin musisz wyrobić, no bo żeby otrzymać konkretne pieniądze, więc to jest bardziej takie filozoficzne, czy chcemy mieć taki jeden dzień, w którym wszyscy sąsiedzi siedzą w domu i nie jeżdżą na zakupy, czy coś.
Ale tu znowuż wchodzi system podatkowy, gdzie masz 90 rodzajów umów i jak cię podpisze na taki, to może mieć to w dupie.
Ale ja jestem, że powinniśmy zrezygnować z niedziel bez handlu w tej formie, w jakiej są aktualnie.
Państwo powinno móc kontrolować ceny podstawowych produktów i usług, na przykład prądu.
Być może powinno móc wpływać w jakiś sposób
na to, co się dzieje, żeby na przykład się nie odpierdalał taki cyrk jak na rynku mieszkań aktualnie, ale nie, że powinno kontrolować i ustalać.
No to, wiesz, tu dali przykład prądu, ale to możesz bardzo wiele rzeczy pod to podpiąć.
Pojawia się dwóch, trzech monopolistów, zgadują się, ale kręcamy Polakom kurwa kurek.
Dlatego nie zdałbym zdecydowanie przeciw, bym nie dał, bo są rzeczy, nad którymi uważam, że państwo powinno trzymać pieczę.
Jeżeli jest słowo kontrolować, czyli oni mogą powiedzieć, tyle ma kosztować i chuj.
założę, że ta moja odpowiedź lekko dotyczy wpływania na ceny.
I żeby pod jakimiś obostrzeniami to się działo.
Należy odejść od transformacji energetycznej, aby zwiększyć konkurencyjność gospodarki Unii Europejskiej.
Ja bym dał takie 50-50, to znaczy róbmy to, ale nie rezygnujmy, nie odcinajmy tego, co mamy na poczet.
Państwo powinno zapewnić każdemu wszystko, co jest potrzebne do godnego życia.
Ja powiem, że za.
Podoba mi się ta umowa społeczna.
Więc jakby państwo mówi ci, masz gdzie się leczyć, są jakieś miejsca, jak będziesz mieć ciężko w życiu, możemy ci pomóc.
To jest spoko.
Państwo jako kontrakt społeczny, to jest bardzo fajny koncept u podstaw.
W porzo.
Tak, jakby powinno zapewnić każdemu wszystko, co jest potrzebne do godnego życia.
Dla mnie powinno zapewnić ci możliwość tej pracy.
I fajnie, że masz na przykład urzędy, które pomagają.
No ja to interpretuję bardziej pod takim kątem, że państwo zaczyna się tobą opiekować i godne życie, czyli, że zapewnia ci te rzeczy, a niekoniecznie pomaga ci je zdobyć.
Czyli właśnie takie jak dochód podstawowy, nie?
I czy powiesz, czy dochód podstawowy jest fair względem tych, którzy pracują?
No dobra, ale też ostatecznie ktoś to będzie musiał sponsorować, czy te mega, giga korporacje, czy przedsiębiorcy.
No to sponsoruj to, albo masz wściekłych ludzi na ulicy, co ci rozpierdalają państwo.
No wiadomo, ale kurwa, to jest ciekawe, bo tygodne życie jest strasznie, bo ja zasadniczo jestem za tym, że powinno się ludzi zachęcać, a nie im dawać, nie?
Na przykład, okej, masz trudną sytuację w porządku, to jest okej.
Czyli takiego, że nie jest ci wstyd i nie przymusza cię to do popełniania przestępstw na przykład.
System ochrony zdrowia powinien być oparty o obowiązkowe państwowe ubezpieczenie zdrowotne, oparty o obowiązkowe prywatne ubezpieczenie zdrowotne, oparty o obowiązkowy system mieszany z publicznymi i prywatnymi ubezpieczeniami zdrowotnymi, oparty o dobrowolne, prywatne ubezpieczenie zdrowotne.
Jak pokazuje przypadek Stanów Zjednoczonych.
To nie jest tak, że sprywatyzowanie służby zdrowia to super pomysł.
Jak pokazuje przypadek Polski, to nie jest tak, że państwowa służba zdrowia to super pomysł.
Natomiast prawdopodobnie jest to kwestia realizacji.
Wiesz, co mi się bardzo podobał?
Tam jest tak, że masz tę publiczną służbę zdrowia, ale tam jest tak, że właśnie masz ten pewien taki podstawowy pakiet, a potem do niego możesz w ramach swoich potrzeb dokupować.
Mi się bardzo ten koncept podoba.
Dla mnie formę wyboru daje punkt trzeci, czyli musisz w jakiś sposób w tym uczestniczyć, bo wszyscy się składamy na to, żeby tym słabszym pomagać, jak coś się wydarzy.
Ja to kupuję jako kontrakt społeczny.
Ja dam trzecią odpowiedź.
O jakie źródło energii Polska powinna oprzeć transformację klimatyczną?
Jako eksperci w tym temacie mamy dużo do powiedzenia.
Jedna rzecz, która powinna się wydarzyć i której nie mamy i to niedobrze, to elektrownie atomowe i powinniśmy zacząć je robić teraz już jak najszybciej.
Jako ekspert powiem, że fajnie się świecą te reaktory, więc chcę to mieć w Polsce.
Ja bym też tam se wskoczył, żeby się świecić potem przez chwilę.
Zresztą superbohaterowie tak powstali, więc... Więc chcemy superbohaterów.
Jaki jest najlepszy sposób na walkę z kryzysem mieszkaniowym?
A jest taka odpowiedź?
Dofinansowanie... Świetny pomysł.
Dofinansowanie kredytów hipotecznych.
Prowadzenie podatku od posiadania dużej ilości mieszkań.
Rząd nie powinien interweniować na rynku mieszkaniowym.
No dobra, to po kolei spróbujmy przeanalizować.
Ja muszę iść siodlać aż po tym pytaniu.
Jaki jest najlepszy sposób na walkę z kryzysem?
Nie podoba mi się żadne z tych rozwiązań, tak kompletnie szczerze.
Pogadajmy o tym chwilę.
W porządku, to nie jest rozwiązanie problemu długofalowe.
Krótkofalowo może coś tam pomóc.
Nie jestem fanem tego, jak są realizowane tego typu publiczne inwestycje w Polsce.
W porządku, ale nie dotyka clou problemu.
W porządku, zróbmy to, ale to nie jest rozwiązanie kryzysu mieszkaniowego.
Wprowadzenie podatku od posiadania dużej ilości mieszkań.
No to jest jakiś pomysł.
To jest często podnoszony.
Jest to jakiś pomysł, ale też moim zdaniem nie rozwiązuje clou problemu.
I rząd nie powinien interweniować na rynku, to się nie zgadza.
Nie chodzi o to... Ok, najwyżej mnie naprostujcie w komentarzu, bo powiem, jak mi się wydaje i ewentualnie znajdźcie mi lukę w tej mojej logice.
Problemem, moim zdaniem, nie jest to, ile ludzie posiadają mieszkań, tylko to, w jaki sposób mieszkania są dzisiaj postrzegane.
A nie są postrzegane jako dobro...
takie, że każdy powinien mieć i że służy mieszkanie do tego, żeby w nim mieszkać, tylko są postrzegane jako bardzo skuteczna forma inwestycji i lokowania kapitału do stopnia popierdolonego, że to są stare cheaty.
Wzrosła mi tam prawie do trójki, jak stopy procentowe poszły do góry.
To mieszkanie na rynku najmu, wykończone w fajnym standardzie, jest dzisiaj warte spokojnie z 4,5.
I teraz masz trójkę raty, 4,5 na nim zarabiasz i to mieszkanie przez 10 lat potroiło swoją wartość.
Chciałem sobie po prostu wyremontować po swojemu.
Spośród tych, co nie mają, bardzo ciężko jest się dorobić na mieszkanie, bo ilość miesięcy czy lat pracy, które musisz poświęcić za minimalną bądź średnią pensję, żeby było cię stać na mieszkanie, rośnie.
Jak masz te wykresy, ile zarabiasz, a ile kosztuje mieszkanie, to zarobki wzrastają troszkę, a ceny mieszkań proporcjonalnie tak.
Czy wprowadzenie im podatku od tych mieszkań, żeby oni mniej zarabiali, rozwiązuje sytuację?
No wiem, ale to właśnie jakbyś wtedy na przykład, nie wiem, od trzeciego mieszkania wprowadził, że jest jakiś rzeczywiście dotkliwy podatek, który sprawia, że przestaje być to opłacalne.
To jakbym był taką firmą i ktoś by mi to wprowadził, to miałbym 80 mieszkań, założyłbym 40 pod spółek i na każdej miał dwa mieszkania.
Podatek jakiś może być elementem tego, ale moim zdaniem dużo więcej skutecznych działań, które w jakiś sposób przerwą, wiesz, tą spiralę, że ludzie, którzy po prostu posiadają nieruchomości grają na cheatach.
I mamy sytuację, w której duża część najbogatszych, albo wąska część najbogatszych, coraz bardziej się bogaci, a część społeczeństwa biedniejsza coraz bardziej biednieje.
W tym sensie, że nawet jak zarabia podobną ilość pieniędzy, to coraz mniej może za nie mieć, kupić i w ogóle.
Ja sam się nad tym zastanawiam, bo sam jestem w pozycji osoby, która cały czas szuka tej swojej nieruchomości, jednocześnie mając całkiem spore środki.
I wiadomo, ktoś powie, albo to kwestia twoich wymagań, coś tam, ale nawet nie patrząc na to.
Więc ja też widzę ze swojej perspektywy, że ten rynek jest popieprzony i rzeczywiście jest tutaj ciężko jakieś wyjście takie dobre znaleźć, ale z tych wszystkich, które są tu wymienione, gdybym miał nie klikać pomiń,
To i tak najbliżej mi jest do tego wprowadzania podatku o duże ilości mieszkań, mimo wszystko.
Ja bym pewnie zmodyfikował ten punkt na uregulowanie podmiotów posiadających dużą ilość mieszkań w jakiś sposób.
Niekoniecznie stricte podatkiem.
Bardziej niż nakładać, znaczy zadbałbym o to, żeby to nie były ograniczenia dla wyższej klasy średniej albo dla klasy średniej in general, no bo mi się wydaje, że posiadanie na przykład trzech mieszkań, no zdefiniowałbym jako ludzi zamożnych, ale jeszcze wiesz, w tej dolnej części albo wyższą klasę średnią, to jest dwa mieszkania na przykład, jedno, dwa, nie?
Że masz jedno swoje, jedno na wynajem, to chyba można powiedzieć wyższa klasa średnia, czy głupoty pierdole.
Dobrze byłoby tam zrobić, zareagować w jakiś sposób.
No ewentualnie, no to wiesz, no to inaczej, no to musiałbyś po prostu stworzyć inną, równie ciekawą alternatywę do inwestycji.
Żeby ci ludzie poszli w coś innego.
Co ci w 10 lat potraja swoją wartość?
To jest... Okej, musisz wyremontować, ktoś powie, jak przyjdzie jakiś landur, użerosz się z najemcami.
Nie mam na to rozwiązania, ale powinno się coś wydarzyć, bo nie idziemy wcale w dobrym kierunku.
Ja dałem to z tym podatkiem od większej ilości mieszkań.
Najbliżej mi do tego, mógłbym pominąć, ale najbliżej.
Palenie węglem w gospodarstwach domowych w ciągu pięciu lat powinno zostać zakazane.
Kupisz oczyszczak powietrza i wyjebany.
Kupię oczyszczak powietrza, tak.
Mamy super zajebisty polski gaz, którego dużo wydobywamy dla wszystkich?
Mi się wydaje, że to jest typowo ekologiczne pytanie.
Takie mam wrażenie, że typowo ekologiczne pytanie.
Ja patrzę gospodarczo, co to oznacza.
No i powodzenia.
No i to jest kłopot.
Jak należy rozwiązać kwestie statusu sędziów powołanych przez KRS?
Przez KRS po 2017 roku.
Po reformie z 2017 większość członków Krajowej Randy Sądownictwa wybierają politycy.
Zajebisty pomysł.
Trójpodział władzy.
Podczas gdy wcześniej wskazywali głównie sami sędziowie.
Organy unijne oraz część polskich sądów uznały, że ten model nie gwarantuje niezależności Rady od władzy politycznej.
Wolennicy reformy odpowiadają, że nowe zasady zwiększają demokratyczną kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości i przełamują zamknięcie środowiska sędziowskiego.
Trójpodział władzy.
Nie mogą politycy się tam wpierdalać.
PO mówią, no tego to już PiS nie zrobi.
PO dostanie Trzaskowskiego, oni zaraz zrobią jeszcze bardziej.
Potem przyjdą kolejni i będzie, wiesz, znasz to, teraz kurwa my.
I ja się boję, że to było przekroczenie pewnej linii, która w bardzo złym kierunku nas doprowadzi, jeżeli chodzi o praworządność w Polsce.
Członkowie Krajowej Rady Sądownictwa powinni być wybierani przez sędziów.
I teraz jest uzupełnienie, że do 2017 roku 15 sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa wybierali sami sędziowie, lecz reforma z 2017 przekazała ten wybór Sejmowi, co według organów unijnych i części środowiska sędziowskiego osłabiło niezależność Rady od polityków.
Zwolennicy powrotu do samowyboru widzą w nim gwarancję niezawisłości sądownictwa, zaś obrońcy obecnych zasad argumentują,
Oczywiście, że powinni być wybierani przez sędziów, a nie przez polityków.
Politycy jak najdalej od sądownictwa, koniec, kropka.
Immunitet poselski nie powinien obejmować wykroczeń, na przykład takich jak spowodowanie wypadku czy drobna kradzież.
Oczywiście, że nie powinien.
Immunitet poselski to powinien chronić przed tym, żeby ci oponenci polityczni nie podkładali świn i żeby cię nie mogli cenzurować, wsadzać do ciupy za byle gówno.
Tu powinien działać.
Ale to nie może być tak, że zapierdalasz 190 na godzinę po pijaku i wyciągasz immunitet.
No właśnie po to, żeby, wiesz, politycznej walki nie było w ten sposób, że szukasz brudów, coś podrzucasz komuś, wiesz, gdzieś wsadzasz kogoś do kicia.
Ale za rzeczy takie ewidentne to nie powinno być tak, że machasz imunitetem i masz luz.
Parlament powinien wybierać członków Trybunału Konstytucyjnego większością trzech piątych głosów, a nie większością zwykłą.
Dziś Sejm powołuje 15 sędziów Trybunału Konstytucyjnego zwykłą, bezwzględną większością głosów.
Propozycja podniesienia progu do kwalifikowanej większości trzech piątych może wymusić ponadpartyjny konsensus w kwestii wyboru składu TK.
Nie mam wiedzy, ja pominę.
Nie mam pojęcia.
Co nie wypowiem się, bo tutaj brakuje mi kompetencji.
Krytycy powołując się na opinię Komisji Weneckiej podkreślają, że taka koncentracja pozwala ministrowi wkraczać w konkretne śledztwa, wydawać prokuratorom polecenia lub zmieniać ich decyzje, co otwiera drogę do politycznego wpływu na sprawy karnoprocesowe.
Zwolennicy twierdzą, że jeden urząd zapewnia spójną i szybciej realizowaną politykę karną.
Po raz kolejny.
Politycy jak najdalej od sądownictwa.
Dziecko ci powiedziało, że nie posprzątało domu, to dajmy mu odkurzacz, to może następnym razem posprząta, będzie miał odkurzacz.
Znaczy nie wiem, bo nawet nie słyszałem jakichś argumentów, natomiast no mi do tak skrajnie lewej strony daleko jest po prostu.
Ono potrafi ładnie mówić.
Ale on też w kamerze, ci powiem, dobrze wygląda.
W sensie taki postawny chłop.
Jeśli chcesz mieć po prostu Jarka Kaczyńskiego u władzy i jego łebka, no możesz.
To była bardzo długo mocna opcja dla osób, które właśnie chciały przełamać PiS-PO.
Nawet jeżeli ktoś mówi z tym się nie zgadzam, z tym się nie zgadzam, z tym się nie zgadzam, chcę przełamać Duopol.
Nie zgadzam się z połową rzeczy, którą on mówi.
Chciałbym przełamać Duopol symbolicznie.
Ja ogólnie uważam, że był taki moment, o którym ty mówiłeś wcześniej, że on też i z mediów społecznościowych zniknął.
że trochę tak było nim bardzo głośno, wywiady, kręcenie milionów wyświetleń, a potem cisza.
I wiesz, mi się wydaje, że on trochę świadomie taką opcję podjął, że wiedział, że w internecie ma mocną pozycję i stwierdził, że na żywo chce z tymi ludźmi się spotkać i jakieś rekordy pobił, jeżeli chodzi o odwiedzone miejsca.
Zbił bardzo duży kapitał polityczny, uważam, że nie wejdzie do drugiej tury i w związku z tym, a i nie ma szans na wygraną z Trzaskowskim, w związku z tym, z racji, że dosyć daleko mi do wielu jego poglądów, to...
Umywam ręce jak poncjusz piłat, albowiem ja nie znajduję w nim winy.
Ja po prostu po tych wszystkich debatach mam takie poczucie, wiesz, nawet Stanowski mówił, że on wychodzi na takiego czada, że ludzie tam mu nie podskakują, że nawet jak chcą z nim dyskutować, to mają takie poczucie, że chłop ogarnia, że takie wrażenie tam robi na tych ludziach.
Ja takie mam poczucie, ale może to jest błędne odczucie, trochę wynikające z jakiejś nadinterpretacji lub metki.
On proponuje rozwiązania, które wiem, że dla mnie będą niekorzystne.
Chcę dać szansę, jeżeli się pomylę, no to kurwa więcej nie dostanie.
Ale jest to podejście, którego brakuje mi wśród innych polityków.
Po prostu nie widzę go.
I takiego podejścia, takiego kurwa chyba, wiesz co?
Ale co, prospołecznego?
I trochę prospołecznego, ale też takiego... U niego czuję zdrowy rozsądek, nie?
proponuje jakieś rozwiązania.
Nasi politycy tego nie potrafią.
A im są popularniejsi, tym bardziej pierdolą głupoty.
I jakby to widzę na przykład Mencen w drugiej połowie kampanii zaczął bardzo przegrywać w moich oczach, bo on...
W porzo.
Wiesz, tylko on teraz wszedł... Niczym się nie różni od PiSu i PO.
Wchodzi na te debaty i mówi, bo PiS zrobił to, a PO zrobiło tak.
Niskie podatki.
stał się wydmuszką po prostu na poczet słupków.
Prawdopodobnie przez to, że tak nie gada, to pewnie nigdy nie wygra.
Tak zakładam, ale poglądowo, ideologicznie jest mi blisko do jego wrażliwości społecznej i z ideą, nawet jeżeli nie zawsze zgadzam się z metodami.
Czuję go jako gościa po prostu.
Nie wiem, no pomyślę.
Ja naprawdę nie spodziewałem się w ogóle takiego pytania, bardziej chciałem uzyskać na to odpowiedź.
Po ten.
Ja tu nagadałem, a mi wyjdzie Grzegorz Braun zaraz w odpowiedziach.
I powiem, usuwamy ten odcinek.
W sensie on bardzo dobrze wypada na debatach, pomaga dane, ale ja tam w ogóle nie czuję mocy sprawczej żadnej.
Absolutnie jest przezroczysty do bólu, jest zupą pomidorową.
I oni zgadzają się po imieniu tam, siema, siema, co tam u ciebie, a jak ty wygrasz, to będziemy współpracować, jasne, jak ty wygrasz, to będziemy współpracować.
Spoko, tak, jak najbardziej.
Jak słucham jego take'ów, to tak mówi, a Halina wystartuje, sobie coś tam pogadam.
Cieszę się, że taka persona obecna jest w przestrzeni publicznej i dostarcza nam powodów do dyskusji.
Na tym poziomie to jest wystarczające.
Nie, on ma zbyt skrajne poglądy, które są niebezpieczne.
Ma bardzo skrajne poglądy, to się zgodzę, ale też w sumie dzięki tym poglądom jest tak wyraźną postacią na tej scenie.
Był taki człowiek, który miał skrajne poglądy i bardzo próbował dostać się do władzy i niestety mu się udało swego czasu.
Nie, no aż tak z takim porównaniem wjechałeś do niego.
A nie powiedziałem, o kogo mi chodzi.
Nie powiedziałem, o kogo mi chodzi.
Niebezpieczne poglądy.
Nie chciałbym, żeby ten człowiek miał władzę w Polsce.
No to wiemy, no tu nie ma co rozważać tak pod kątem realnych głosowań.
To nie jest facet, który w polityce realnie bardzo troszczyłby się o to, jak ludziom się super żyje.
Że płaciłbym jeszcze mniej podatków, miałbym jeszcze większe bailando, ale...
Ja oglądałem z nim rozmowę w kanale Zero, no to u niego była ta kwestia, jak głosy zebrał, twierdził, że ludzie tam się zabijali, wysyłali pocztą i tak dalej.
Stanowski bardzo sceptycznie do tego podszedł.
Myślę, że w ogóle pozostali kandydaci i nie mają szansy wygrać i nie są na tyle wyraźni, więc nie wiem, czy jest sens ich rozważać.
Zapomniałem przecież.
Revo powiedział, że to mój głos.
A wiedziałeś, że te korale oznaczają ilość podbitych cywilizacji międzyniemieckich?
Tak, dlatego to mi właśnie imponuje w niej i czułabym się bezpiecznie, gdyby przewodziła naszym krajem.
Ona też chyba wie, po co tam jest.
Ale szczerze, jako ten element urozmaicający te wszystkie debaty, których było bardzo dużo i całe to środowisko, mi się podobało.
Demokracja w Polsce ma się świetnie.
Czy ty kogoś zaznaczasz, czy dajesz pomiń?
Po tych wszystkich rzeczach, które kurwa oglądałem, ja tyle godzin na to poświęciłem, to nigdy w życiu ja chyba na politykę nie poświęciłem i więcej mi to namieszało, niż pomogło.
To jest moje podejście.
Do obecnego rządu nie mam takiego zaufania, że mówię, tak jasne, działajcie więcej, macie jeszcze tutaj, podrzućmy wam więcej możliwości.
Nie czuję tego, więc idąc taką bezpieczną ścieżką tej idei... Jak już jest ten duopol, to nie chociaż się tam balansują.
Możesz mi wysłać screen ze swoimi wynikami na Messengera, to obejrzymy potem twoje.
Poczekaj, nie mów.
W porządku.
Z uwagi na to, że ma poglądy każde.
W porzo.
W porzo.
W porzo.
W porzo.
No ten Sandberg się wyróżnia w widoczny sposób, moim zdaniem, bo ma prawie połowę, nie?
To przelecimy też po screenu wszystkie swoje, zaraz przelecimy twoje.
Dąży do gruntownej zmiany systemu, stawia na silne państwo opiekuńcze, energię... No nie powiedziałbym, że aż tak.
Chce ograniczenia wpływu Kościoła na państwo, jest progresywny światopoglądowo, dąży do solidarności społecznej.
Nie powiedziałem tego.
O silnie postępowym, antyestablishmentowym profilu, głęboka transformacja ustrojowa, opowiada się socjalizm, reset konstytucyjny, centralizacja władzy, aktywna walka z dezinformacją, widząc w tym drogę do odbudowy zaufania politycznego.
W polityce zagranicznej stawia na współpracę międzynarodową opartą na sile, przy jednoczesnym dystansie wobec USA, silnym poparciu do Ukrainy i integracji z Unią Europejską.
Gospodarczo promuje państwowy interwencjonizm, rozwój energetyki, mieszkalnictwo socjalne, niekoniecznie prawa pracownicze.
Łącząc to z progresownymi wartościami społecznymi jak sekularyzm, prawo do aborcji, eutanazji, liberalna polityka migracyjna.
Nie mówiliśmy w ten sposób.
Na przykład polityka zagraniczna Bartoszewicz, światopogląd Zangberg, praworządność Trzaskowski, bo on ma te antypisowe rzeczy, więc pewnie dlatego wyszedł blisko.
Polityka krajowa Braun, gospodarka Bartoszewicz.
Kto mówił prawdę, analizy wypowiedzi.
A można porównać z kandydatami, ale to już sobie zostawmy, bo to już za długo by trwało.
Jeżeli chodzi o... Ogólnie jest brak bliskiego kandydata, ale 45% Zandberg, 41% Biejat, 41% Bartoszewicz, 37% Maciak i 36% Mencen z tej topki, powiedzmy, top 5.
No to są takie powyżej 35%.
Co do tego, jaki prezydent, no to rewolucyjny lewisowiec to jest dokładnie to, co ty mówiłeś, aczkolwiek jest też 45% na społeczny patriota i 39% narodowy wolnościowiec.
A ten społeczny patriota jest dosyć blisko.
No i teraz tak, jeżeli chodzi o politykę zagraniczną...
Światopogląd biejat.
No właśnie tu jestem i to... Mega postępowe podejście prezentowałeś.
Nie spodziewałem się, że światopoglądowo będzie biejat, bo gdybyś mnie zapytał, to już nawet mówiłem w trakcie tych nagrań, że mi jest daleko do niej.
A wyszło... Bo gospodarcze jest ci to niedaleko.
Do mnie argumentacja nie trafia najczęściej, że jest krytyńska, jak sobie słucham czasami tych wypowiedzi, ale wiesz, tu było o pogląd, w sensie o zdanie.
Polityka krajowa.
I Nawrocki i Zandberg po 35% wyszło.
No i gospodarka.
Także... Gospodarczo w prawo widać.
Gospodarczo jestem w prawo, poglądowo w lewo.
Myślę, że jak duża część Polaków w ogóle.
Myślę, że duża część Polaków, myślę, że dużo osób, które, moje wrażenie, mogę się mylić, dużo osób, które definiuje siebie jako centrum, albo progresywne centrum, w taki sposób podchodzi, nie?
No, w taki sposób podchodzi.
No bo właśnie widzisz, z drugiej strony gospodarczo u Zandberga mam 36%.
W sensie, przyznam, nie brałem jakoś super pod uwagę.
Słyszałem, jak oglądałem podcast właśnie najwięcej Mandzia i Ignacego, no to u nich wyszło też, że Zandberg, jeden i drugi.
Obczaj sobie taki podcast, który się nazywa Dwie lewe ręce.
Tam masz... Obaj chłopaki jakby są mocno lewicujący, ale są zajebiście inteligentni, oczytani, fajnie opowiadają o różnych rzeczach.
Bardzo polecam.
I wtedy mówię, ale mam przejazdówkę po wszystkim, no i tak sobie słucham, co kto mówi i sobie analizuję, nie?
Bardzo to lubię, więc jeżeli nie masz dużo źródeł takiego mądrego, lewicowego gadania, to oni są spoko akurat.
No dobra, no tak wyszło z testu, no po to rozwiązywaliśmy, wypełnialiśmy tutaj zgodnie z jakimiś swoimi wartościami.
Nie, zmieniała się polityka zagraniczna.
Tak jakbyśmy mieli podsumować.
Jest to ciekawa wskazówka, tak szczerze, bo daje mi trochę inny pogląd i zmienia pewne wyobrażenia na temat kandydatów w stosunku do takiego obrazu medialnego, obrazu budowanego, twojej bańki, w której jesteś, na Twitterze, rzeczy, które do ciebie docierają i zderza się to z realnym pomysłem na ten urząd danego kandydata.
Po pierwsze,
Nie mam pojęcia, od której strony bym się zabrał za niego, żeby go rozwiązać, bo co nie wymyślę, jak w głowie sobie to burzuję, to od razu przychodzą mi jakieś konsekwencje, które są jeszcze gorsze niż ten problem albo równie złe.
Propozycje, które rzucają politycy jako rozwiązania realnych problemów u nas w kraju są tak kurwa do dupy i są tak płytkie, czarno-białe i cały ten system przekonywania ludzi hasłami wyborczymi i takimi tezami i to, że ludzie za tym idą...
Czasami podważa moją wiarę w sens demokracji.
Myślę, że i tak nie wiem, gdzie nas uplasować, jeżeli chodzi o poziom wiedzy.
jeżeli chodzi o ten, wszyscy posiadamy prawa.
Tak, więc biorąc pod uwagę, że mi się zdarzało słyszeć argumenty za głosowaniem na kogoś, bo ma fajne nazwisko, albo spoko wygląda, e, taki porządny chłop.
Moim wnioskiem też po tym wszystkim jest to, że no idziesz, skreślasz tego X-a, coś tam się dzieje.
I tak powinieneś postawić na siebie.
Nie licz, że politycy coś ci dadzą, czy coś zmienią.
Będą podejmować jakieś tam decyzje w zależności jak wiatr zawieje.
Wszystkie te kwestie zawsze podnieść dobrą decyzję.
Tam sobie będą dyskutować, będą coś podejmować.
a jak jest możliwość, że pojawia się jakiś zryw społeczny, żeby zrobić coś dobrego, to dołączać się do niego i budować presję na tych politykach.
Wymóź, bo jakby politycy nie robią rzeczy, żeby ci było dobrze.
Robią rzeczy, żeby utrzymać się przy władzy i mieć poparcie i dalej zarabiać hajs.
I to chyba najlepsze, jeżeli chodzi o ten taki poziom, wiesz, big picture zarządzania państwem, to najwięcej, co możesz zrobić jako obywatel, ale nie nastawiałbym się na nie wiadomo co, że wejdzie męcen, to się skończy, będą ludzie umierać, co się dzieje, zlikwiduje wszystko.
Przyjdzie Zandberg, to wszystkich opodatkuje, zabierze wszystkie pieniądze.
Dłużej niż zakładaliśmy, ale no też, wiesz, różne tematy, dyskusje, które się pojawiły.
Z Dominikiem Bosem będziecie omawiać wyniki wyborów, a potem wracamy do normalnych odcinków.
Cześć, pompa.
Ostatnie odcinki
-
ODTAJNIONE AKTA ZGNIŁYCH ELIT (BOXDEL, TACO HEM...
02.02.2026 17:17
-
ANDZIAKS PRZEKUPUJE CÓRKĘ TELEFONEM? (BUNGEE, W...
29.01.2026 17:00
-
TRUMP OSZALAŁ? KOLEJNA OFIARA ICE ft. Z DVPY
26.01.2026 19:02
-
LEXY ZGŁOSZONA DO PROKURATURY ft. TAKEFUN (STAN...
22.01.2026 17:00
-
DODA WALCZY Z OPRAWCAMI ZWIERZĄT
19.01.2026 17:00
-
CAŁA PRAWDA O BIZNESIE WK DZIK
15.01.2026 17:00
-
ODKLEJONY MAJDAN ŁAMIE PRZEPISY I JEST Z TEGO D...
12.01.2026 17:00
-
DO CZEGO DOSZŁY FREAK FIGHTY? (Książulo, Żurnal...
08.01.2026 17:06
-
ŻURNALISTA ATAKUJE KONOPSKIEGO (Budda, Szalony ...
05.01.2026 18:50
-
TIER LISTA DRAM 2025
01.01.2026 14:39