Mentionsy

ZGRZYT by Gimper&Revo
25.09.2025 16:00

TYBURSKI CHCE POZWAĆ WARDĘGĘ (Wersow, Klawiter)

➡️ Otrzymaj 100 PLN rabatu na księgowego z inFakt: ⁦https://www.infakt.pl/polecam/zgrzyt?utm_source=youtube&utm_medium=influencer&utm_campaign=zgrzyt⁩ [reklama]

➡️ Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie.🎧 Posłuchaj nas również na Spotify: https://open.spotify.com/show/6ZMo9zeMT6Cf1xitvvKqq6?si=1629805b0d364370🕒Rozpiska czasowa:(0:00) Przemyślenia po ostatnich koncertach (5:12) Revo zapomniał loginu do banku (9:57) Revo stał się bardziej empatyczny (28:21) Gimper kończy współpracę z księgowym po 10 latach (37:23) Revo dostał pozwolenie na budowę (39:57) Kiedy koniec remontu u Gimpera? (52:02) Czy Wersow niszczy rynek mieszkaniowy? (1:11:13) Apple manipuluje recenzentami (1:25:56) Pierwsza wygrana Wardęgi z FAME (1:42:56) Wielka kompromitacja Tyburskich🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Boże"

O Boże.

Nie, no wtedy to była tragedia, w sensie tak mnie to wycięło, wiesz, pocenie się takie, że dosłownie kołdry trzeba było całe wymieniać, no zmęczony, rozwalony, nic nie czułem, dosłownie, wiesz, pod prysznic gdzieś tam wchodziłem, to woda była taka nawet, wiesz, że Boże, ten...

Jestem, Boże, co za kot, nie?

Ja właśnie widzisz, powiem tak, populistycznie fajnie by było teraz spizgać Wersow i powiedzieć, że Boże, po chuje i to mieszkanie, jak ci niepotrzebne, to oddaj, ale...

Boże, czasami trafiłem w taki, wiesz, algorytm, że podpowiadał mi się jeden za drugim.

to musiałem przerwę sobie, że omówiłem wszystkie tematy tak longiem i jak się zebrałem do tego, to musiałem sobie przerwę zrobić nad szygłem przewdechy, bo naprawdę, o Boże, w sensie samo relacjonowanie tego jest męczące, po prostu, bo człowiek się za głowę łapie, jak słyszy tę historię, no ale postaram się uszerygować fakt.