Mentionsy

ZGRZYT by Gimper&Revo
08.05.2025 16:00

XAYOO CHCE NAS ZNISZCZYĆ? 😥 (FRIZ, KSIĄŻULO, ISAMU)

🌴 15% rabatu na kartę e-SIM: https://saily.com/zgrzyt lub przy użyciu kodu ZGRZYT [reklama]

➡️ Wykorzystaj możliwości XTB, klikając w link i wpisując w trakcie rejestracji kod “ZGRZYT”: https://link-pso.xtb.com/pso/jXTLf Inwestowanie jest ryzykowne. Inwestuj odpowiedzialnie. [reklama]


🕒Rozpiska czasowa: (0:00)Afera kebabowa u Friza (24:29)Rozmowa z Rafatusem (34:16)Isamu pomaga Panu Mirosławowi z filmu Konopa (56:17)Saily (1:10:07)ADHD u Gimpera i Karoliny (1:17:51)Powrót Xayoo do internetu (1:29:27)Strażnik więzienny o poprzednim odcinku (1:45:43)Wyjaśnienie wątku Kamila Scheichta (1:50:10)Event Zgrzytowy + merch

🔴GIMPER:https://www.youtube.com/@Gimperhttps://www.instagram.com/gimperowski/https://twitter.com/t_dzialowy

🔴REVO:https://www.youtube.com/@REVOtojahttps://www.instagram.com/revo_toja/https://twitter.com/REVOtoja📧 e-mail: [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 136 wyników dla "Przemek Pro"

Nie jak po KFC, bo po KFC to tutaj czuję po prostu płomienie, po prostu Neron podpalił Rzym i tu już wszystko płonie, nie?

Czyli kiedy masz ochotę na fast fooda, ale trochę się oszukujesz, to i tak czuję, że jest ciężko po prostu na kichach i gdzieś mnie zamula i unikam.

Bo może nie jadłeś viral kebab z Krakowa po prostu.

Zaraz potem ludzie to prześwietlili, okazało się, że to jest wspólny projekt jakiegoś gościa, który chyba ma jakieś tam 20-letnie doświadczenie w gastronomii, Frieza, Przemka Pro, no i ekipa też jest jako współudziałowiec w tym projekcie.

No i zrobiło się tym głośno, ale tak trochę temat przycich, no bo nie bardzo oni to promowali, coś tam potem nagrali, no bo widzieliśmy, że już się dowiedzieliście, my robiliśmy taki, to chyba nazywali, że pre-launch, czyli że jeszcze nie zrobili oficjalnego otwarcia, bo chcą wdrożyć całą swoją obsługę i wszystkich pracowników.

Zanim zaczną promować.

Tak, zanim zaczną to promować, że jak rzucą się te tłumy ludzi, to żeby już było wszystko gotowe i tak dopracowane jak chcą, więc mądrze, mądrze.

No i nie do końca im się ten plan udał, ponieważ zanim zdążyli to oficjalnie ruszyć, zanim zdążyli to oficjalnie promować, to odwiedził ich nie kto inny jak Książulo.

No i byłem trochę taki nastawiony, że wiesz, na jakiś poboczny projekt influencerów to będzie raczej tak...

Przemek Pro w ogóle się zaangażował, pojechał jakoś po nocy do tego lokalu, żeby sprawdzić też, żeby zbadać nagrania z kamer, a finałem tego wszystkiego... Naprawdę?

Po prostu.

Natomiast potem jeszcze nagrali filmik taki sześciominutowy na właśnie kanał Przemka Pro, w którym w zasadzie powtarzają wiele z tych rzeczy, natomiast uzupełniają to o to, że sprawdzili kamery i wyszło tam, że tutaj ktoś dał za dużo mięsa, bo widać tam było wagę, że nie mają jeszcze wyczucia w rękach co do tego, ile dają warzyw i tutaj też, że poszło tego za dużo.

Proszę zasymulować.

Ale mogło też być tak, że po prostu jakiś chłopaczek, co to wydawał, zobaczył, o Jezu, książulo, dobra, dam troszkę ten, tak nie za dużo, ale dam troszkę więcej, to będzie na pewno smaczniejszy i potem powiem do Friza i on mnie pochwali, że tak to super ogarniam, nie?

Więc dla mnie to też nie, po prostu lubię wpierdalać.

Proszę o oświetlenie.

Na jakimś etapie się to trochę zmieniło, zmienił się też styl programu, zresztą jak się nawet to twoje 5-minutno wygląda, to tam jest inna trochę atmosfera, dużo luźniej gadają, żartują, Fritz se przeklnie, wiesz, jest nagle tak trochę... No dojrzewa razem z widownią, można powiedzieć, nie?

Po prostu na luźnych takich dresek, jak koszuleczka.

W sumie ten projekt przygotowujesz ileś czasu.

Znaczy nie, on to trochę sprostował w tym filmie.

A nie, na tym filmie to on powiedział, że po prostu mają świadomość, że to jest zespół, który teraz się uczy, że po prostu pogadali z pracownikami, że dodali nową wagę, która waży też całego kepsa, żeby właśnie nie było takich nierówności.

Nie, no to ja mówię, dla mnie to jest taka, wiesz, koperkowa afera, która jedyna czym jest, to promocją kebaba dla Frieza i tyle.

No jest ten po prostu problem organizacyjny, bo ludzie się wdrażają w temat.

No umówmy się, że standardowo jak otwierasz lokal i nie masz takiej pompy promocyjnej jak na przykład ekipa holding.

A tutaj masz odwrotny problem.

Tak, no i możliwe, że nie byli gotowi, bo faktycznie promo się zaczęło za szybko.

Niesamowite jest to, jaką dźwignię na życie, w ogóle na wszystko, co chcesz robić, daje ci bycie influencerem po prostu, znaną osobą, nie?

Znaczy ja uważam, że w wielu biznesach dzisiejszym problemem jest ta możliwość przebicia się.

Ale jak nie masz promocji, no to... No marketing to klucz, nie?

Po prostu.

Po prostu.

Nie każda rzecz tak działa po prostu i bez marketingu ciężko.

Nie no ciężko, wiesz, to tak samo jak czasami chodziłem do jakichś specjalistów, którzy zajebiste usługi mieli, ale pytam, no dobra, jakieś promo w internecie, coś robisz, nie, ja się nie nadaję, nie ten.

I bo my jako Widmo żeśmy wypuścili dla przedsiębiorców taki jakby kurs, taki dosyć obszerny, no i robiliśmy sobie research na rynku, no i patrzyliśmy, że faktycznie są dwa, trzy takie produkty podobne, że ktoś tam uczy jak rozwinąć swój kanał na YouTubie, nie?

I sobie mówię, kurczę, no ja mam jakby firmę produkcyjną, tyle milionów subskrypcji, tyle wajrali i dalej się zastanawiam, czy aby na pewno jestem dość dobry, żeby w ogóle kogoś uczyć i wziąć za to pieniądze, żeby ktoś mi, wiesz, bo inaczej jak komuś po prostu chcesz dać radę, a inaczej jak mówisz, to jest mój produkt, zapłać mi i dzięki tej mojej wiedzy coś osiągniesz, nie?

Ja mówię, dobra, jeżeli ta kasa jest proporcjonalna do tej wiedzy, no to w sumie okej.

Tak, i tutaj często, wiesz, jak na przykład są trenerzy personalni, czy coś, no tam na przykład są osoby, które mają bardzo fajną wiedzę, ale mówią, no nie będę brał ludzi, bo nie czuję się dość kompetentny, chyba nie mam wiedzy, żeby prowadzić, biorą bardzo malutkie stawki, tak się wstydzą, nie?

Jest drugi typ osób, czy to trenerów personalnych, czy osób oferujących produkty, czy coś, które są absolutnie bezczelne i żyją według zasady fake it till you make it.

Od bomby, mega wysokie stawki, tu się ma takie, mam kompetencje, jestem zajebisty, poprowadzę cię.

Napompowane po prostu.

Na sporty walki, stary, książkowo w ogóle, lewy prosty tu, to dokręć, tu ten, dobra.

Po prostu reklamuj się, promuj, nie skupiaj się aż tak na tej, wiesz, okej.

W sensie rób robotę dla klientów, ale skup się na tym promowaniu, na mówieniu, że to jest dobre, w sensie uwierz w to, uwierz w siebie, to jest kurwa łatwo mówić, bo to najczęściej są schematy, wiesz, z dzieciństwa, jakieś takie emocje pozakorzeniane czy coś, ale to...

Jak już dobrze będziecie prowadzić biznes i będziecie mieć pieniądze, to istnieją bardzo dobre, a dokładniej jedna bardzo dobra platforma inwestycyjna, na której jeszcze możecie się doedukować, a woda z tego kubka smakuje bogactwem.

Wiesz, w szpitalu, taki zgon, 4-8 promila wtedy mówił miał.

o których, że można by wyjąć jedną sytuację z tej rozmowy, a takich sytuacji on przytoczył kilkadziesiąt i o każdej z nich oddzielną w ogóle rozmowę długą przeprowadzić z wyciąganiem wniosków, analizą.

jak znęcają się nad nim, można tak powiedzieć, nadużywają po prostu, wiesz, sytuacji, podpalając mu włosy, tak, okradając go, obijając trochę, poniżając, no tak.

No i w finale udaje im się dostać do tego mieszkania i w ogóle do odpowiedniej klatki i w założeniu mieli pogadać z sąsiadami, którzy temu panu Mirosławowi pomagają na co dzień, bo to też jest tak, że to któreś tam piętro, już nie pamiętam, powiedzmy piąte piętro to było, a on ma też jakieś problemy z chodzeniem, w związku z czym są sąsiedzi, którzy mu też na bieżąco pomagają, no bo windy nie ma.

Rozmawiałem z młodymi, którzy prowadzili transmisję, pojawia się w filmie, przynajmniej tak się zadeklarowali.

Po prostu ktoś mi siano dał.

No i ja mu mówię, słuchaj, no bo odezwali się do mnie, zaproponowali pieniądze, dostałem hajs, no to zareklamowałem, cztery koła chyba to dostałem, czy coś.

I powiedziałem, że luz, że jak wziąłem pieniądze za to, to on nie ma do mnie problemu, spoko.

No właśnie jakby pod to właśnie podprowadzam.

Nie wiem, po prostu we mnie nadmierną taką czujność wzbudza, jeżeli ktoś bardzo chce mnie przekonać o tym, że jest dobrą osobą.

Tak po prostu.

Kolejną rzeczą, nad którą też rozkminiałem, ale to rzuciłem po prostu tak pod dyskusję, żeby na streamie sobie z ludźmi troszkę poprzekomarzać się albo zobaczyć różne punkty widzenia, nie?

No dobra, ale to jakby wiesz, nie o to chodzi, po prostu jeżeli jakby czy rozdzielasz źródło dochodu od tego, w jaki sposób nim ktoś gospodaruje, no bo... No tak.

Ja nie wiem, bo ja po prostu sobie to rozkminiam w głowie, no bo mam wrażenie, że to jest też bardzo taka wdzięczna furtka, żeby tak robić, nie?

Znaczy, wiadomo, że nie mówisz tego tak bezczelnie wprost i nie ten, ale tworzysz trochę takie oczko, że no może zarabia, ale się dzieli.

Ja bym powiedział tak, że w momencie, jak ktoś po prostu robi taki materiał, tak jak zrobił i samu, to tam nic mojej uwagi nie zwróciło.

Po prostu, w sensie, to wiem, że tu akurat Szymek jest autentyczny, jeżeli o to chodzi.

Czy to dobre to promować?

I jakoś tam trzeba z tym uważać, jeżeli chodzi o te kwestie, więc tak, jest okej o tym mówić i jakby to robić, jesteś dorosły, no spoko, ale tak nie trywializować może po prostu tego, nie?

Po prostu zwracam uwagę, że tak jest.

Ja po prostu mam takie coś, że wiesz, że...

Czy Jerzy Owsiak, promując Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, wie, że poprawia mu to PR?

Jakby masz inne w ogóle, wiesz, rzeczy na szali, ileś tam życiu ratowanych, ludzi, po prostu pomocy i no ten Owsiak, no tak idą, niech sam ma dobry wizerunek, bo w sumie robi dobre rzeczy, to okej.

Różne dziwne rzeczy, no, uran z Czeczenii sprowadzać.

I są jeszcze dwie takie mniejsze miejscówki, gdzie po prostu jest jakaś taka Dolina Tygrysa, taka zajebista.

No i właśnie na Sejli możecie sobie taką kupić, gdziekolwiek nie jedziecie, mega proste, wgrywacie apkę, macie listę krajów, lecicie do Chin, wpisujecie Bachiny, jest ileś tam dolarów i możecie sobie wybrać pakiet internetu, który macie na tej karcie SIM i ją wgrywacie sobie w ustawieniach.

rada podróżnicza ode mnie, której nie ma w briefie od partnera, ale doradzam to po prostu z doświadczenia, zróbcie to, bo ktoś mówi, a dolecę na miejscu, mogę sobie kupić fizyczną.

to możecie to zrobić po prostu.

Czy po prostu stawiają ci klocki i zrób coś z nimi?

Więc ogólnie sytuacja polega na tym, że ta pani prowadząca to opowiada tą historię do pewnego momentu, a potem mówi i teraz pan musi dokończyć historię.

Nie no, że ty, ale no po prostu bardziej tak się śmiałem, nie?

I że bardzo często to ludzi wkurwia, że takie mam podejście, bardzo często łączą to z brakiem empatii, gdzie w mojej głowie to kompletnie tak nie wygląda, dlatego że ja na przykład uważam, że gdybym nie posiadał empatii, to bym miał w dupie po prostu tych ludzi.

No taki jestem po prostu.

Ale no, ciekawy proces.

którą, tam mówiliśmy o tym, półtora procenta i ten, no i fajni ludzie, nie?

A propos dziwnych rzeczy, to mi przypomina, mamy problem z Karoliną ostatnio nad tym, że nasze ADHD adehaduje, jak lubimy to sobie nazywać, no bo ona też jest z tej samej mańki.

I ja się złapałem na tym, że okej, zdarza się to jakby w dniach, kiedy po prostu bardzo dużo się dzieje i po prostu siłą rzeczy tego snu jest potem mniej, na drugi dzień akurat potrzebuję wcześniej wstać, bo coś tam się dzieje, tam przed koncertem dużo było rzeczy i tak dalej.

My tracimy czas na pierdołach strasznych po prostu i jakby zatrzymajmy się jakoś, nie?

W sensie, nie róbmy sobie tego po prostu.

I z tego się robi jakaś dyskusja na, wiesz, dwie i pół godziny, potem po prostu, bo oboje, z racji, że jakby oboje ADHD, to tak, skakanie po wątkach, przypominają się rzeczy, hiperfocus i jest, wiesz, druga w nocy.

Zaczęliśmy się dyscyplinować po prostu, bo powiem ci strasznie jakby, ja w ogóle nie czułem, że to jest problem.

Wiesz, któryś dzień z rzędu śpisz pięć godzin i mówisz, czekaj, to nawet nie jest tak, że ja to robię, bo mam pracę i jest ciężko, tylko po prostu głupoty gadasz po nocy, nie?

Albo nie masz maszyn po prostu, które już gdzieś tam z pokolenia przeszły i tak dalej, no to poziom wejścia jest dosyć trudny.

Gdy ta pisze, że ma jakieś problemy i ogólnie jest ciężko.

No i mówię, no cały ten wizerunek Giga, Chada, Sigmy, legendy, no po prostu prysł.

Próbuje to też ugrać w oczach ludzi, żeby dalej czytać te komentarze Sigma Legenda i żeby wierny fanbase go tam propsował.

Na ten moment ja tam raczej czuję strategię po prostu wykalkulowaną, nie?

Jakby on będzie sobie prowadził ten swój styl narracji, no i nie zrobisz już z tym nic, bo wszedł jakby, wiesz, w takie podejście, że ma wyjebane we wszystko i wszystkich, więc polemika tutaj nie ma dalszego sensu, więc no...

Nie gadać o tym, zostawić to już i wiesz, liczyć po prostu na to, że gdzieś tam grupa osób, która stwierdzi, że to jest spoko, będzie nie za duża.

I memują sobie to po prostu i nawet czasami się przyznają, że no piszą za taki komentarz, bo ich to bawi, bo mają dystans do tego wszystkiego, mają jakiś czarny humor, nie wkręcają się tak w tę sytuację.

Problem tylko jest taki, że jeżeli, wiesz, on potem gada takie rzeczy, u Rypsona był chyba taki shot, jak oni, wiesz, rozmawiali, on mówi, no moim zdaniem Ksajo tam niefajne zrobił rzeczy.

I wiesz, on wchodzi i mówi, bo po prostu potraktowałem kurwiszona tak, jak się traktuje kurwiszony, a ty pizdo jebana, nigdy nie miałeś dziewczyny.

tak trzeba się zachowywać, no to to jest pewien problem, ale no zastanawiam się, wiesz, no to nie będę wojował z całym światem teraz.

Ale wiesz co, żeby było jasne, ja tu nie mam idei jakiegoś, wiesz, przekonywania ludzi, czy powinni być za Xayo, czy nie, to wiesz, jakby to w ogóle tutaj nie o to chodzi, po prostu w jakiś sposób zostałem wywołany do tablicy za swoją opinię na jego temat, no bo to jest na pewno w nawiązaniu.

No ale a propos, jak już mówimy o komentowaniu rzeczy, to pod zgrzytem się pojawiła fajna nitka.

W ogóle ja chciałem bardzo spropsować sekcję komentarzy ostatnią, bo nie przez wszystkie, ale przez dużą część się przekopałem i wow.

Widełki takiego czynu, czyli zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem są dosyć proste.

To proces wychowawczy mający na celu przywrócenie osobom społecznie niedostosowanym, w tym osobom skazanym za przestępstwa, prawidłowego kontaktu ze społeczeństwem.

Jest to trudny, niełatwy proces, uzależniony od wielu zmiennych.

Każdy człowiek trafiający do więzienia ma prawo do korzystania z różnych programów resocjalizacyjnych.

Jest nawet tak zwany system programowanego oddziaływania.

Jest to sposób odbywania kary pozbawienia wolności, w którym skazani, w szczególności młodociani i skazani wyrażający chęć współdziałania, biorą czynny udział w opracowywaniu i realizacji indywidualnego programu resocjalizacji.

Taki program robi wychowawca, posada w więzieniu wchodząca w dział penitencjarny.

Programów resocjalizacyjnych, specjalne programy tematyczne, np.

Tak, jest niski i dochodzimy do zasadniczego problemu tego procesu.

Nie jest łatwym procesem i wymaga czasu.

Staramy się przekonywać ich do podjęcia takich akcji, ale prób, ale bez chęci i motywacji jest to po prostu niemożliwe.

Drugie to są czynniki, które doprowadziły go do przestępstw, które człowiek popełnił.

Ile czynników musiało do tego doprowadzić?

Są na ten temat prowadzone konferencje.

Jest to trudny temat, na którym prowadzone są badania.

Przed prowadzeniem dyskusji, tutaj radę na koniec zostawił, przed prowadzeniem dyskusji czy też wydaniem osądu warto się spytać osób zajmujących się tematem zawodowo, co oni na ten temat sądzą.

Jest taki, wiesz co, program chyba na TVN-ie był, Służba Więzienna on się nazywał.

I stają i mówią, proszę pana, proszę się tak agresywnie nie zachowywać.

Natomiast jeżeli nie, co też zaznaczył, że podstawą tego, żeby ten proces mógł zaistnieć, jest chęć tej drugiej strony.

Ja uważam, że wiesz, wejście w taki proces zmiany oznacza wyjście z tego środowiska, a nie tylko to, że zmienisz pracę, a potem z tymi samymi ludźmi się spotkasz na piwo.

Są takie wywiady gdzieś, wiesz, w internecie, gdzie opowiadają, można by kogoś takiego zaprosić, porozmawiać o tym, wiesz, tak...

No to jest tak, że kuchnia w miarę możliwości uwzględnia na przykład, że bez laktozy mogą ci coś dać, albo masz posiłki takie religijnie, że wiesz, jakieś pokarmy spożywasz albo czegoś nie możesz spożywać, to też próbują to uwzględniać, masz jakieś takie rzeczy, więc wiesz, no podejrzewam, że ileś lat temu nie było takich rzeczy, że możesz kurwa bez laktozy poprosić.

No i wierzysz w ten proces.

Czyli jakby to jest też problem w ogóle z tą dyskusją, nie?

Po prostu fajne.

Tak, natomiast mówię, ja po prostu mówiłem o tym i też w tej dyskusji całej do tego wniosku gdzieś tam dochodziliśmy powoli, że wydaje mi się, nie u wszystkich ludzi, bo nie będę generalizował, ale że wiele osób, jak potem gadałem z dużymi ludźmi, z którymi się przecinałem od czasu tej rozmowy, bo tak ten temat też we mnie gdzieś tam siedział i ten to u wielu osób tak było.

procedury, no i nie dopytywałem tam o szczegóły, więc to rzucam jako przykład anegdotyczny, taki co zasłyszałem, że ponoć procedury, jakby wszystko, jakby wiesz, jak, żeby tak poważny wyrok na kimś wykonać, nieodwracalny, to ilość procedur, rzeczy, które muszą się wydarzyć po drodze,

Nie wiem, to jest dla mnie intrygujące pytanie też w związku z tym, jak rzeczywiście wyglądają te, wiesz, procedury, ile to trwa, bo też nawet tak czysto teoretycznie myśląc, nie, że wiesz, że jakby grozi ci na tym etapie kara śmierci i 20 czy 30 lat zasypiasz z tą myślą, nie, no to to jest tortura sama w sobie, że nie wiesz, czy dzisiaj... No w celi śmierci jak siedzisz to stary.

Zakładam, że projektowali to mądrzejsi ludzie od nas, więc z czegoś to wynika i po prostu bardzo chętnie bym się dowiedział, tak wiesz, o co tam chodzi i dlaczego.

W ogóle, bo ja przeprosiłem na Zgrzycie, bo byłem przekonany, że nie przeprosiłem tak wprost wtedy w tym starym filmie.

No jakby na to założył zbiórkę, no i to była druga rzecz, no że już robisz zbiórkę, no to poproś o minimum wymagane do wykonywania pracy, a nie o high-endowy sprzęt, że to jest trochę nie na miejscu.

Jak wprowadziłem kamerkę na odcinki, to to było takie duże wydarzenie dla mnie, że w ogóle, bo ja tam to czytałem, mówię, o nie, tam hejtują tych, co kamerki dodają, wiesz, byłem mega przejęty.

Czy jakkolwiek go nie skrytykowałem, nie byłem w tej grupie, więc mnie to nie dotyczyło, po prostu tylko tyle chciałem uzupełnić gdzieś tam.

No tutaj przypominamy, że to był pre-sale i w związku z tym one się produkują i dopiero zostaną do was wysłane, więc to, że jeszcze ich nie macie... 17-18 maja będzie.

To, że jeszcze ich nie macie, to spokojnie, to normalne, nikt o was nie zapomniał, po prostu są w trakcie produkcji te t-shirty i zostaną do was wysłane i będziecie mogli sobie z dumą nosić.

Nie mam problemu.

0:00
0:00