Mentionsy
Henryk Rytka – sprawa Łomiarza. ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara
Na początku lat 90. Warszawę ogarnęła psychoza. Wszystko przez serię napaści, których dopuścił się tajemniczy Łomiarz. Napastnik wyłaniał się z ciemności i atakował głównie starsze kobiety. Brutalnie pobitych zostało 29 mieszkanek stolicy, pięć z nich zmarło. Poszukiwanie sprawcy trwało wiele miesięcy, aż wreszcie udało się zatrzymać osobę, która mogła być odpowiedzialna za te zbrodnie. Był nią Henryk Rytka. Mężczyzna od początku nie przyznawał się do winy, brakowało też mocnych dowodów, które z całą pewnością wskazałyby na niego. Mimo to został skazany za jedną z blisko trzydziestu napaści i trafił do więzienia na 15 lat. Gdy wyszedł na wolność, znów zaatakował, tym razem w Piasecznie. Po kilku latach za kratkami, ponownie był wolny i… po raz kolejny zaatakował. W Łowiczu brutalnie pobił starszą kobietę. Wyrok za tę napaść odsiaduje do dziś. Ale w marcu 2026 roku Henryk Rytka ponownie wyjdzie na wolność. Czy tym razem będzie trzymał się z dala od przestępstw? O tym opowie Wam sam – udało nam się porozmawiać z owianym złą sławą Łomiarzem.
Scenariusz:
Marta Kiermasz
Lektorzy:
Marta Kiermasz
Tomasz Urbański
Małgorzata Łukowska
Anna Kruszyńska
Michał Konopiński
Piotr Ambroży
Michał Rawa
Główne źródła:
Materiały własne
Akta sprawy Henryka Rytki
https://lowicz.naszemiasto.pl/nieslawny-lomiarz-zaatakowal-w-lowiczu-zostal-skazany-na-10/ar/c1-3976578https://dziennikpolski24.pl/lomiarz-znow-za-murami/ar/3044488https://www.onet.pl/informacje/zbrodnie-w-sieci-kroniki-mrocznych-tajemnic/nieznana-historia-warszawskiego-lomiarza-zaatakowal-29-kobiet/9504v6e,0666d3f1https://interwencja.polsatnews.pl/reportaz/2011-01-20/powrot-lomiarza_775976/https://tvn24.pl/polska/warszawski-lomiarz-znowu-napadl-ra89586-ls3726659https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,95192,6402537,lomiarz-postrach-warszawy-wyszedl-na-wolnosc-i-znowu-napadl.html?_gl=1*13ped8d*_gcl_aw*R0NMLjE3NTMxMTQ2NTQuQ2owS0NRand5dmZEQmhEWUFSSXNBSXR6YlpIZy1uR0MyUlVNVDExeFFiWkhRdGJmVlFrUURkbzc5X1Z4aWppY3hkV1Q4RlJLb0p6NmE1Z2FBbFNIRUFMd193Y0I.*_gcl_au*MTc4MTk4MzMwNy4xNzQ4NTMzMzUz*_ga*OTc4MTAzMDkwLjE2MDEzOTU5OTA.*_ga_6R71ZMJ3KN*czE3NTMxMTQ1NTgkbzM0JGcxJHQxNzUzMTE0NzA1JGoxOSRsMCRoMA..https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,10156759,wyrok-w-sprawie-lomiarza-niespotykane-przyspieszenie.htmlhttps://www.youtube.com/watch?v=6uuqX0Zpz-Ehttps://classic.wyborcza.pl/archiwumGW/206433/Lomiarz-do-rewizjihttps://classic.wyborcza.pl/archiwumGW/54609/Lomiarza-nie-bylo-https://classic.wyborcza.pl/archiwumGW/22754/Na-szlaku-lomiarzahttps://classic.wyborcza.pl/archiwumGW/176790/CHCA-WIDZIEC-LOMIARZAhttps://www.youtube.com/watch?v=oNwEkJx98Ewhttps://classic.wyborcza.pl/archiwumGW/126468/Morderca-z-Warszawyhttps://classic.wyborcza.pl/archiwumGW/54609/Lomiarza-nie-bylo-
Szukaj w treści odcinka
Bo Henryk Rytka, odsiadujący kolejny już wyrok, z uporem przekonuje, to nie ja atakowałem kobiety, zostałem wrobiony.
Choć od zbrodni, które wstrząsnęły Warszawą minęło ponad 30 lat, Rydka swojej linii obrony nie zmienia.
I będzie mógł to wkrótce sprawdzić, bo Henryk Rydka, znany jako Łomiarz, w 2026 roku wyjdzie na wolność.
Mężczyzna został zatrzymany i był nim 29-letni wówczas Henryk Rydka.
Opowiada mi Henryk Rytka.
Rydka przyznaje, że o sprawie Łomiarza usłyszał, gdy dochodziło do ataków i rozmawiał o tym ze swoją ówczesną partnerką.
Dziś Henryk Rytka przekonuje, że wszystko to, co wydarzyło się później, miało jeden cel.
W przypadku pierwszych napaści odsiadywał wówczas wyrok w Łowiczu, a gdy Łomiarz dokonywał swoich ostatnich ataków, Rydka był już na warunkowym, co zresztą sam potwierdził.
W trakcie przesłuchania Rydka nie chciał współpracować ze śledczymi.
Przesłuchania trwały, czasem nawet wiele godzin, ale Rydka w sprawie ataków łomiarza milczał jak zaklęty.
Jednym z nich był jego własny portfel, który został odnaleziony później niedaleko miejsca napadu na Mariannę P. Była w nim przepustka Henryka z zakładu karnego.
Mecenas Maciej Plisecki, cytowany przez Gazetę Wyborczą, mówił Henryk Rydka niestety nie współpracuje z obroną.
Proces Henryka Rydki rozpoczął się na początku marca 1995 roku.
Gdy w końcu w korytarzu pojawił się Rydka, natychmiast wywołał poruszenie.
Największym problemem było jednak to, że Iwona H. nie rozpoznała w Henryku Rytce Łomiarza.
Wtedy chyba wszyscy już zrozumieli, że proces nie będzie ani łatwy, ani szybki, a skazanie Henryka nie było już tak oczywiste.
Janina S. przekonywała, że 8 marca 1993 roku, czyli w dniu, w którym doszło do napadu na Annę C. i skradziono jej torbę właśnie z kalkulatorem, Rydka był u niej.
To miało zapewnić Henrykowi alibi na dzień, w którym doszło do kluczowego napadu z punktu widzenia oskarżenia.
I uznał Henryka Rydkę za winnego trzech z 29 zarzutów, które mu postawiono.
Trzej obrońcy Henryka R. zarzucili sądowi, że w przypadku pierwszego z wymienionych napadów nie udało się ustalić ani kto zaatakował Mariannę P., ani jakim narzędziem.
Ich zdaniem prokuratura nie dostarczyła dowodów, że 8 marca wieczorem Henryk R. w ogóle był w Warszawie.
Po latach Henryk mówi mi, że cały proces był jedną wielką farsą nastawioną na to, by to właśnie jego skazać.
Obrońcy Henryka Rytki nie zgodzili się z wyrokiem skazującym i skierowali sprawę do sądu apelacyjnego.
Przekonywali też, że prokuratura nie zgromadziła wystarczających dowodów, które byłyby nie do podważenia i jednoznacznie potwierdzałyby winę Henryka Rytki.
Zaznaczyła też, że Rydka jest niebezpiecznym człowiekiem, a wyrok, który zapadł, był jak najbardziej adekwatny.
Sprawa Łomiarza trafiła jeszcze do sądu wojewódzkiego, ale i ten uznał, że Rydka będzie odpowiadać tylko za jedną napaść i podtrzymał karę 15 lat więzienia.
Na tym wyroku ta historia jednak się nie kończy, bo o Henryku Rytce znów zrobiło się głośno, gdy po zakończonym wyroku wyszedł na wolność.
Był to Henryk Rydka.
Rydka ponownie trafił za kratki.
Areszt, w którym przebywał Henryk, był przedłużany łącznie przez dwa lata.
Dlatego w końcu sąd zdecydował, że Rydka może wyjść na wolność, choć wkrótce miał ruszyć proces.
Podczas kolejnego już procesu Henryka Rydki, jego obrońca przekonywał, że nagrania z monitoringu, którymi dysponowała prokuratura, były niewyraźne i nie można było z całą pewnością stwierdzić, że zarejestrowany został właśnie Rydka.
Henryk na ostatnią rozprawę przyszedł z torbą i plecakiem.
I być może zabranie tej torby było prorocze, bo jeszcze tego samego dnia Rydka został uznany za winnego napaści w Piasecznie i skazano go na 7 lat więzienia.
I znów to oficjalna wersja, bo sam Henryk również do tego napadu od początku się nie przyznawał.
2 kwietnia Henryk Rytka znów wyszedł z więzienia.
I znów okazał się nim Henryk Rytka.
2 maja Henryk usłyszał zarzuty.
I był na nich Henryk Rydka.
Rydka trafił do aresztu.
Pod koniec maja Henryk trafił na badania psychiatryczne.
W międzyczasie z zakładu karnego w Łowiczu, w którym przebywał Rydka, wysłano do sądu notatkę, w której czytamy.
Za to Rydka został ukarany karą dyscyplinarną.
Dwa dni przed procesem Henryk zdecydował się na ruch, którego do tej pory nie robił.
Henryk Rydka
Rydka zapewniał przed sądem, że pierwszy raz miał sytuację, gdy nie pamiętał tego, co się wydarzyło.
Bez problemu rozpoznała Henryka Rytkę.
Ten wyrok Henryk Rytka odsiaduje do dziś.
W każdej naszej rozmowie, a było ich naprawdę wiele, Henryk Rydka przekonywał mnie, że nie miał ze zbrodniami Łomierza nic wspólnego.
Jak to więc się stało, że Henryk Rytka wszedł na przestępczą ścieżkę, która trwa już kilkadziesiąt lat?
Rydka mieszkał w Konstancinie Jeziornie pod Warszawą.
Henryk już we wczesnych latach szkolnych przejawiał spory problemy zarówno wychowawcze, jak i z nauką.
Gdy rozmawiamy przez kamery, Henryk nie sprawia jednak wrażenia osoby skrzywdzonej w młodości.
Rydka już jako nastolatek zaczął dopuszczać drobnych przestępstw.
Henryk Rytka z przerwami spędził w zakładach karnych już ponad 40 lat.
Rydka ma dorosłą dziś córkę, ale w latach 90. musiała mierzyć się ze społecznym ostracyzmem.
Śledczy, z którymi rozmawiałam, nie mają wątpliwości, że to właśnie Henryk Rydke jest łomiarzem.
Co więcej, za każdym razem, gdy Rydka wychodził na wolność, ponownie wracał za kratki, bo robił dokładnie to samo, co Łomiarz.
I jak mi mówi, powinniśmy przygotować się na to, że po wyjściu na wolność Henryk Rydka wróci na przestępczą ścieżkę.
Pytanie więc, co powinny zrobić służby, gdy Rydka znajdzie się już na wolności?
Zapytałam Ministerstwo Sprawiedliwości, czy Henryk Rydka zostanie tam skierowany.
Pani redaktor, w odniesieniu do możliwości zastosowania wobec Henryka Rydki tzw.
Rydka do Gostynina nie trafi.
Po wyjściu na wolność Henryk Rytka będzie miał 62 lata i będzie musiał zmierzyć się z zupełnie inną rzeczywistością.
Henryk Rydka miał 10 lat, by po raz kolejny poukładać w głowie swoją wizję dalszego życia.
Jeden z ostatnich listów do mnie Henryk zakończył słowami.
Ostatnie odcinki
-
Patrick Kearney - The Trash Bag Killer. ZŁO - Z...
28.01.2026 17:28
-
Kegaszbek Orunbajew - Rozpruwacz z Iwołgi. ZŁO ...
21.01.2026 19:16
-
Robert Berdella - Rozpruwacz z Kansas City. ZŁO...
14.01.2026 16:26
-
Ion Rîmaru - Wampir z Bukaresztu. ZŁO - Zbrodni...
07.01.2026 16:42
-
Carl Panzram - Zbyt zły, by żyć. ZŁO - Zbrodnia...
10.12.2025 15:54
-
Siergiej Riachowski - Rozpruwacz z Bałaszychy. ...
26.11.2025 16:08
-
Danny Rolling - Rozpruwacz z Gainesville. ZŁO -...
12.11.2025 16:58
-
Lawrence Bittaker i Roy Norris - The Toolbox Ki...
29.10.2025 16:00
-
Krzysztof Gawlik - Skorpion. ZŁO - Zbrodnia Łow...
15.10.2025 15:30
-
Herb Baumeister - Morderca z autostrady nr 70. ...
01.10.2025 16:12