Mentionsy

ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara
15.10.2025 15:30

Krzysztof Gawlik - Skorpion. ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara

Był jednym z najbardziej bezwzględnych morderców w Polsce. Na pozór dobry mąż i ojciec, ale w rzeczywistości bestia z sadystycznymi zapędami. Krzysztof Gawlik w 2001 roku zabił 5 osób. Ofiary były zupełnie przypadkowe i jak przekonywał sam Gawlik, miały pomóc mu w zdobyciu szybkiej gotówki. Ale zdaniem ekspertów, którzy badali mordercę po zatrzymaniu, jego działania wynikały przede wszystkim z potrzeby zaspokojenia potrzeb emocjonalnych, kwestie finansowe były drugorzędne. W mediach został nazwany Skorpionem - a to dlatego, że właśnie taką bronią maszynową odbierał życie swoim ofiarom. Otrzymał jeden z najsurowszych wyroków wydanych w Polsce po 1989 roku - dożywocie z możliwością przedterminowego wyjścia po 50 latach.

Scenariusz: Marta Kiermasz

Lektorzy: Marta Kiermasz, Marcin Procki, Michał Poklękowski, Anna Łobocka

Główne źródła:
Akta sprawy Krzysztofa Gawlikahttps://archiwum.tvn24.pl/magazyn-tvn24/29/tvn24.pl/magazyn-tvn24/skorpion-zabijal-bo-lubil-patrzec-jak-ludzie-umieraja,29,652.htmlhttps://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,2417161.htmlhttps://gazetawroclawska.pl/wielokrotny-morderca-probowal-uciec-z-wiezienia-we-wroclawiu/ar/c1-15752256 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 31 wyników dla "Skorpion"

Przekazując mi tę broń oświadczył, iż jest to broń maszynowa Skorpion, który wyposażony jest w tłumik i załadowany w amunicję, pełny magazynek.

Skorpion ruszył na łowę.

Choć ofiara miała być przypadkowa, Skorpion nie zdecydował się na strzały w żadnej z trzech agencji.

Ale Skorpiona interesowało tylko jedno.

Skorpion wiedział już, że poza nią nikogo innego nie było w mieszkaniu.

Zanim wyszedł z budynku, Skorpion dokładnie wycześcił chusteczką miejsca, których dotykał.

Tak wyglądała pierwsza, ale nie ostatnia zbrodnia Skorpiona.

Po powrocie do Wałbrzycha Skorpion od razu skontaktował się z Mirkiem.

Ostatecznie obiecane 20 tysięcy nigdy nie trafiło do Skorpiona.

9 lutego Skorpion dotarł do Wrocławia.

Skorpion pojechał do budynku przy ulicy Piłsudskiego około godziny dziewiętnastej.

Po zabójstwie Skorpion przeniósł ciało kobiety do kuchni i przykrył martwą parę kurtką.

Nie mając pojęcia, że właśnie zostawia cenny ślad, Skorpion zadzwonił ze stacjonarnego telefonu również na własną komórkę.

Około godziny dwudziestej Skorpion wyszedł z mieszkania i poszedł do sklepu.

Skorpion zerknął przez wizjer i zobaczył kobietę.

Skorpion, mimo kontuzji, nie zamierzał rezygnować ze swoich wcześniejszych planów.

Gdy Skorpion dotarł na miejsce, przed budynkiem czekał już na niego 64-letni Jan K. Mieszkanie należało do jego żony.

Po zabójstwie Skorpion zamierzał przenieść ciała małżeństwa do innego pomieszczenia i wpuścić do mieszkania chętnych na kupno samochodu.

Skorpion uniósł broń i oddał strzały zarówno w stronę kobiety, jak i mężczyznę.

Skorpion zaczął gorączkowo myśleć.

Przełomowy dla Skorpiona, ale też dla policji okazał się 21 marca 2001 roku.

Był to automatyczny pistolet Skorpion, który posiadał dorobiony tłumik.

To właśnie z balkonu tego budynku Skorpion wyskakiwał, gdy został zaskoczony przez właścicielkę mieszkania, która niespodziewanie pojawiła się po zabójstwie.

Skorpion na tym tle z pewnością się wyróżniał.

Skorpion zajął się wtedy ściąganiem haraczy, co z kolei sprawiło, że trafił do więzienia na kilka miesięcy.

Będąc w areszcie, Gawlik upierał się, że to nie on był poszukiwanym skorpionem, ale wreszcie, przytłoczony dowodami, przyznał się do odebrania życia pięciu osobom.

Skorpion usłyszał zarzuty, które w kolejnych miesiącach były uzupełniane.

W sądzie Skorpion nie okazywał jakiejkolwiek skruchy.

Skorpion został skazany na dożywocie za każde z pięciu zabójstw.

Skorpion trafił do zakładu karnego w Wołowie.

O wyjście na wolność Skorpion będzie mógł ubiegać się w 2051 roku.

0:00
0:00