Mentionsy
Jak chłopak z Opola zbudował największą firmę transportową (GTV BUS) w Polsce? Marcin Jaworski
🎯 Startujesz z własnym biznesem?
Zyskaj przewagę już na starcie dzięki praktycznemu kursowi dla początkującego przedsiębiorcy!
🕓 Przedsprzedaż trwa tylko od 18.08 do 2.09 - to jedyna okazja, by zgarnąć kurs w promocyjnej cenie.
Jeśli interesuje Cię ten kurs i czekasz na więcej informacji – zapisz się na listę tutaj:
👉 https://maciejfilipkowski.pl/lp-kurs-pp/
ᴀᴜᴛᴏᴘʀᴏᴍᴏᴄᴊᴀ
______________
W tym odcinku Marcin Jaworski - przedsiębiorca, lider i współwłaściciel GTV Bus - zabiera nas w podróż przez swoje życie, porażki, zwycięstwa, kryzysy i wzrosty. Rozmawiamy o tym, jak wygląda zarządzanie firmą, która miesięcznie pokonuje 8 milionów kilometrów i zatrudnia ponad 1000 osób.
📈 Usłyszysz o:
🔴 tym, jak zarządzać biznesem o marży 4,5%, gdzie każdy grosz ma znaczenie
🔴 transformacji firmy w trakcie COVID-u i decyzji, które zadecydowały o przetrwaniu
🔴 digitalizacji, leanie i wdrażaniu AI w firmie transportowej
🔴 osobistej drodze od chłopaka na snowboardzie do prezesa dużej organizacji
🔴 życiu z ADHD, rezygnacji z alkoholu i… gotowaniu łososia
🔥 Marcin szczerze opowiada o tym, co znaczy mieć plecak pełen odpowiedzialności, jak buduje zespół X-Menów i dlaczego nigdy nie można powiedzieć „jest za późno”.
🧠 Dla kogo ten odcinek?Dla każdego przedsiębiorcy, menedżera, lidera zespołu i osoby, która szuka iskry – bez względu na wiek i moment życia. To ponad 2 godziny prawdy, strategii i inspiracji.Miłego oglądania!
Marcin jest w społeczności MasterHUB 👉 https://masterhub.pl/
_________________
PARTNERZY AUDYCJI - WSPÓŁPRACA KOMERCYJNA
💱 MasterHub https://masterhub.pl/
🚐GTV Bus https://gtvbus.pl/
💲Plona Group https://plonagroup.pl/
🌏Livespace http://zaprojektujswojproces.pl/
Szukaj w treści odcinka
do mojego przyjaciela i on odezwał się do niego i właśnie na ten największy wyjazd, między innymi do autokary nam dostarczał Krzysztof.
Więc Przemek myśli, myśli, mówi słuchaj, jest taki Krzysztof, który zajmuje się utokarami i on powiedział, że jak będziemy mieli jakikolwiek problem z jakimkolwiek sprzętem albo jakimkolwiek wyzwaniem muzycznym, to on to załatwia.
Jak już mówiłem, poznałem Krzysztofa i zaczęliśmy mieć ze sobą kontakt praktycznie codziennie.
Krzysztof pomagał nam, bo od tego momentu, jak się poznaliśmy,
Krzysztof też przyjechał, pamiętam, wtedy w ogóle na ten wyjazd.
Krzysztof do mnie, pamiętam, wtedy zadzwonił i mówił, Marcin, w sumie fajnie by było, jakbyś sobie odświeżył głowę całkowicie innym takim takim miejscem i pojechałem do Holandii, do pracy.
To był wrzesień, wróciłem pamiętam do Polski po pewnym takim wyjeździe, bo to się jeździło tam na pięć tygodni i tak dalej, później tydzień przerwy, więc wróciłem we wrześniu i Krzysztof poprosił mnie, żebym pomógł mu marketingowo w firmie, więc usiadłem w biurze.
Tam Krzysztof bardzo duże pieniądze stracił.
Między 60 a 80 osób zatrudniał wtedy Krzysztof na JDG-u.
Która jest na skraju bankructwa, ale Krzysztof był moim przyjacielem.
To znaczy, my jak jeździliśmy na spotkania kiedyś, to Krzysztof mówił po niemiecku, ja po angielsku i to się wszystko łączyło tak, że mówiliśmy o tym samym.
To był chyba pierwszy taki, chociaż wcześniej Krzysztof o tym mówił, że jest decyzyjność itd., itd.
Kiedyś rozmawialiśmy o tym z Krzysztofem, że cashflow nam zabierał tyle czasu,
I po tej deformacji byliśmy właśnie na takim spotkaniu w Holandii i opowiedzieliśmy to wszystko Petrowi i pamiętam, że on wyciągnął kartkę A4, napisał swoje imię i nazwisko, moje imię i nazwisko, Krzysztofa imię i nazwisko, napisał taką prostą umowę, podpisał się, kazał nam się podpisać i pożyczył nam, to była sobota, w poniedziałek mieliśmy pół miliona euro na koncie.
Do Krzysztofa.
Do Krzysztofa.
Ja wtedy, jak dostałem tą informację, wyjeżdżałem z Antwerpii i Krzysztof do mnie zadzwonił i mówił Marcin, te pieniądze my mieliśmy dostać z powrotem.
Krzysztof wtedy zaczął, otworzył spółkę, która zaczęła obsługiwać gminy, transport gminny.
Więc jechaliśmy sobie, Krzysztof jest kierowcą, więc lubi prowadzić i podczas takiego... Ale jechaliście do Łodzi po coś?
I musimy zacząć od początku, że my mamy jedną filozofię z Krzysztofem, że nieważne, co my zrobimy, nawet jeżeli popełniamy błędy, to obydwaj robimy wszystko, co jest najlepsze dla firmy.
Rozpisaliśmy sobie, zawsze Krzysztof potrzebuje sobie rozpisać wiele rzeczy na kartce, więc sobie rozpisał to na kartce.
I to był niesamowity moment, bo do tamtego momentu wydawało mi się, że my z Krzysztofem rzucamy tymi kamieniami, żeby pokazać odległość, tam idziemy.
Ostatnie odcinki
-
Życie po exicie: Jak przygotować i sprzedać fir...
29.01.2026 14:20
-
Ludzie sukcesu myślą odwrotnie, niż ci się wyda...
22.01.2026 14:20
-
Cena sukcesu. Przemek Gacek - CEO pracuj.pl o c...
15.01.2026 14:20
-
Dlaczego większość zmian kończy się na planach?...
08.01.2026 14:20
-
NOWY ROK to iluzja? Robert Rutkowski o przełoma...
01.01.2026 14:20
-
Sukcesja w Biznesie Rodzinnym: Jak Zbudować Zdr...
18.12.2025 14:20
-
Jakub Roskosz: O lęku przed upadkiem, który rzą...
11.12.2025 14:20
-
Jak przestać się dusić własnymi decyzjami i wzi...
04.12.2025 14:20
-
Uczyli online. Ich biznes uratowały... salony s...
27.11.2025 15:15
-
Od astmatyka do zdobywcy ośmiotysięczników - hi...
20.11.2025 14:20