Mentionsy

ZSŻ
16.09.2025 03:55

Wspomnienia Rafała Dutkiewicza: Różewicz, Jan Kazimierz i Harvard

W tym fragmencie:

✅ Tajemnica króla Jana Kazimierza - dlaczego jest pochowany w dwóch miejscach?

✅ Jak załatwić tablicę w Paryżu - 3 lata starań z francuską biurokracją

✅ Gender balance w kościele - niezwykła historia trzech popiersi

✅ Przyjaźń z Tadeuszem Różewiczem - anegdoty, które was rozbawią

✅ Harvard University - polski burmistrz obok burmistrza Nowego Jorku

✅ Agencja towarzyska i wiersze - najbardziej absurdalna prośba poety

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "Tadeusz"

Często wracam do osoby nieżyjącego już, Tadeusza Różewicza, z którym się bardzo przyjaźniłem.

czasem związanych z poważnymi rozmowami na temat świata i literatury, a czasem z różnego rodzaju żartami Tadeusza.

Ja mówię, o kurczę, panie Tadeuszu, i co ja mam zrobić?

No i że koledzy z Tygodnika wiedzą, że mnie łączą dobre stosunki z panem Tadeuszem, to czy bym mógł załatwić?

Panie Tadeuszu, wywiad dla Tygodnika Powszechnego.

No panie Tadeuszu, ale aż mnie głupio tak bardzo prosić.

No to biorę dyktafon, jadę na ulicę Promień do następnego dnia na godzinę dwunastą, dzwonię do drzwi, drzwi otwiera sam mistrz Tadeusz Różewicz i ja widzę od razu, prawda, w drzwiach, że jest taki skruszony.

Tak się dokonał wywiad o miejscach magicznych w życiu Tadeusza Różewicza.

On się ukazał w Tygodniku Powszechnym, a ja do dzisiaj zachowałem wśród licznych pamiątek rękopis, bo Tadeusz nie pisał...

telefon, bo Tadeusz przyrównywał proces tworzenia do bardzo skomplikowanej operacji chirurgicznej, w czasie której trzeba być niezwykle skoncentrowanym, żeby nie popełnić żadnego błędu.

I Tadeusz mówi tak, wie pan, no to ja rozkrawam tego pacjenta i w tym momencie dzwoni telefon.

To idę, odbieram telefon, mówił Tadeusz Różewicz.

Dzień dobry, czy to pan Tadeusz Różewicz?

Tak, Tadeusz Różewicz.

I Tadeusz mówi, i pan taki zirytowany, wracam do pacjenta i pół godziny zajmuję, zanim się zorientuję, gdzie ja to byłem.

0:00
0:00