Mentionsy

Za horyzontem | Radio Katowice
13.12.2025 07:21

Za Horyzontem. Z Rysiem Wareckim pod górę

Tym razem podróż wyjątkowa, gdyż będzie w niej trochę osobistych wątków. "To za sprawą Ryszarda Wareckiego, który wiele lat temu otworzył przede mną świat, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Wyekspediował mnie na pierwsze wyprawy, w tym na górskie wędrówki, zarówno na szczyty, jak i w jaskiniowe czeluści. Jego pozytywna energia, sprawczość, inicjatywa i ogromne zasoby poczucia humoru sprawiały wrażenie, że nie istnieją dla niego sprawy niemożliwe do realizacji. Tę ideę noszę w sobie podróżując" – mówi Beata Tomanek. Jak opowiedzieć o życiu człowieka z tak bogatą biografią? Z tak wieloma osiągnięciami? Pomysłami? Z taką swadą w opowiadaniu? Jest okazja, gdyż na rynku wydawniczym ukazała się jego znakomita książka pt. "Nie ma jak pod górę". Zapraszamy wraz ze Staszkiem Pisarkiem, wydawcą i podróżnikiem.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Rysiek Pawłowski"

I tak jak Rysiek powiedział, mimo że to na zdjęciach są inne góry, to tak naprawdę to są góry i ktoś, kto nie jest zorientowany, to nie wie, czy to góry w Tatrach, czy góry w Alpach, czy góry w Himalajach, czy ściany andyjskie.

A tak, Dorysiek jest z tego znany, że jest znanym kpiarzem, który kpi nie tylko z ludzi i z sytuacji, ale przede wszystkim z siebie samego na szczęście, bo wiesz, jak to jest, gdyby kpił z innych, a nie z siebie, no to...

Redaktorka, Rysiek Pawłowski, tyłem Jurek Kukuczka i Janusz Mikołajczyk.

Wiesz Beata, bo zwróciłaś uwagę na taki bardzo ciekawy epizod, ale ja chcę filozoficznie, że prowadząc takie życie, jakie prowadził wówczas, bo potem się trochę uspokoił, jakie prowadził wówczas Rysiek, to siłą rzeczy co chwila musieli mieć przygody.

No a siłą rzeczy potem, kiedy się już na takiej wyprawie było, na tak egzotycznej, na tak ciekawej, to potem wychodziło z tego bardzo wiele historii, ale mnie z kolei w tej książce niezwykle się spodobała historia, w której Rysiek spotkał człowieka, który był jego sąsiadem w Polsce.

Nie, nie wiesz wszystkiego, bo wtedy Rysiek od niego usłyszał o miejscu ukrycia złota.

Kolejne wyprawy finansował Rysiek z tego złota właśnie.

Rysiek, o tym nie mówiliśmy do tej pory, na wszystkie wyprawy, począwszy od tej pierwszej, jeździł z kamerą.

On jest, bo mówiłaś, że jest autorem, wspinaczem, biznesmenem, a Rysiek jest też filmowcem.

Rysiek jest filmowcem i w związku z tym na kolejne wyprawy, i to też fajnie pisze o tym, zawsze starał się dzięki tym handlom, o których mówiliśmy wcześniej,

Nie dość tego, że tyle tam poświęcił, przecież Rysiek był kierownikiem tych wypraw, najpierw uczestnikiem, czasami z bardzo kiepskim numerem, może o tym opowiem, bo to bardzo śmieszne, te początki.

Bo ja nawet chciałem tam zrobić taki podtytuł, ale Rysiek się nie zgodził i chyba słusznie, że miało być nie ma jak pod górę, ale czasami warto mieć z górki.

No i w sumie ten tytuł, ta książka jest tak jak ten tytuł, bo właśnie Rysiek tam pokazuje o tym, ile przeszkód w tych swoich wyprawach