Mentionsy

Zagadki Kryminalne
04.08.2025 15:00

"BOŻE POMÓŻ MI" - LISA HARNUM

Wypróbuj PsiBufet! Z kodem 40KAROLINA dostaniesz aż 40% zniżki na 2 pierwsze zamówienia! https://psibufet.pl/40karolina


W 2011 roku w luksusowym apartamentowcu w Sydney  doszło do wstrząsającego zdarzenia – kobieta wypadła z balkony na 15 piętrze. Okazało się, że ofiarą była Lisa Harnum, a to co początkowo wyglądało na nieszczęśliwy wypadek okazało się być finałem walki o wolność, którą Lisa toczyła przez ostatnie miesiące swojego życia.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 31 wyników dla "Lisa"

Lisa Cecilia Harnam urodziła się 12 czerwca 1981 roku w Toronto w prowincji Ontario w Kanadzie.

Niestety presja powszechna w środowisku zawodowych tancerzy odcisnęła na niej swoje piętno i jako nastolatka Lisa zaczęła zmagać się z zaburzeniami odżywiania.

Jenny podkreślała jednak, że Lisa nigdy nie piła alkoholu ani nie sięgała po narkotyki, ponieważ nie chciała, żeby to zaprzepaściło jej taneczną karierę.

Lisa miała bardzo bliski kontakt ze swoją mamą.

Pod koniec 2004 roku 23-letnia Lisa zapragnęła zmiany.

Lisa bardzo szybko zakochała się w Australii i wiedziała, że zostanie tam na długo.

Pod koniec 2009 roku Lisa poznała kolejnego mężczyznę.

Podczas szukania współlokatorki Lisa została przedstawiona Simonowi Giteniemu.

Do tego był przystojny, więc wydawał się uosabiać wszystko, czego Lisa szukała w mężczyźnie.

W 2010 roku Lisa przyjęła propozycję wynajęcia u niego pokoju i przez kolejne dwa miesiące byli tylko przyjaciółmi.

Lisa stawała się coraz bardziej uległa, smutna i przestraszona.

W 2010 roku Lisa poleciała do Kanady na ślub, ale dotarła już po uroczystości, ponieważ Simon nie chciał, żeby brała udział w dużych wydarzeniach towarzyskich.

Znaleziono wiadomości tekstowe między Lisa i Simonem, w których on pisał np.

Na które Lisa odpisywała, zawsze czekam na Ciebie w domu, nigdy nie wychodzę, nic nie robię bez Twojego pozwolenia, wszystko musi być przez Ciebie zatwierdzone, robię tylko to, co mi każesz.

Lisa napisała w tym czasie swojej mamie, że tęskni za rodziną i przyjaciółmi i przez Simona nie ma życia.

Jedynymi osobami, z którymi Lisa mogła się widywać, była jej trenerka personalna, Lisa Brown, której zatrudnienie wymusił sam Simon, ponieważ obawiał się, że na publicznej siłowni inni mężczyźni będą patrzeć na jego narzeczoną.

A drugą osobą, z którą Lisa miała kontakt, była trenerka rozwoju osobistego, Michelle Richmond.

I na pierwsze spotkanie z nią Simon przyszedł razem z Lisa, ponieważ chciał sprawdzić, czy może pozwolić narzeczonej się z nią widywać.

I Lisa podczas ich prywatnych spotkań bardzo szybko otworzyła się przed Michelle i zaczęła mówić o realiach tej relacji.

Lisa Harnam, ubrana na czarno, wypadła z balkonu na piętnastym piętrze.

Teoria o tym, że Lisa mogła odebrać sobie życie, zaczęła się rozpadać.

Zwykle rozmawiały ze sobą o nietypowych godzinach, ze względu na dużą różnicę czasu między Toronto i Sydney, ale tego dnia Lisa zadzwoniła znacznie wcześniej niż zwykle i po tonie jej głosu można było wyczuć, że coś jest nie tak.

John od razu wyczuła po głosie córki, że coś jest nie tak i zapytała, czy wszystko w porządku, a wtedy Lisa wyszeptała, jeśli coś mi się stanie, zadzwoń do Michelle.

Joan była zdezorientowana i próbowała wyciągnąć od córki informację, co się dzieje, ale Lisa powtórzyła tylko, że ją kocha i obiecała, że zadzwoni później.

Sytuacja stopniowo się pogarszała, a Lisa dzięki wsparciu mamy i terapeutki przejrzała na oczy.

Lisa zaczęła więc powoli wynosić rzeczy z ich wspólnego mieszkania z pomocą swojej trenerki, Lisy Brown.

Rano 30 lipca Lisa odkryła, że narzeczony monitoruje jej smsy, połączenia oraz rezerwacje lotów.

I nie zaprzeczył też, że był wobec Lisy kontrolujący i agresywny, ale stanowczo odrzucał zarzut morderstwa, twierdząc, że Lisa sama zdecydowała się skoczyć.

Joan powiedziała, że Lisa wielokrotnie podkreślała w rozmowach, że boi się o swoje życie i czuła, że to może skończyć się dla niej tragicznie.

Dodatkowo teorie o tym, że Lisa wspięła się na balustradę przeczyło to, że nie zostawiła na niej odcisków palców oraz to, że spadając trzymała w ręku torebkę.

Przed poznaniem Simona Lisa była pełna życia i szczęśliwa.