Mentionsy

Zbrodnie Bez Cenzury
27.10.2025 13:13

226. Człowiek, który nie chciał umrzeć, czyli zbrodnia niedoskonała

Czy istnieje zbrodniadoskonała? Wielokrotnie powtarzam Wam, że nie ma na nią szans. Dzisiejsza opowieść potwierdza moja opinię, choć musze przyznać, że ofierze przez długi czas sprzyjało szczęście.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Michael Malloy"

Miał nią zostać Michael Malloy, bywalec baru Marina.

Podawał wiek 45 lat, chociaż wybrana ofiara, Malloy, miał lat 60.

Jego zadaniem było udawanie, że zmarły Michael Malloy, aczkolwiek nadal żywy, był Nikolasem Mallorem i to on podpisał przed śmiercią polisę.

Murder Trust, jak później media okrzyknęły kuriozalny spisek kilku mężczyzn, zamierzał zamordować Michaela, a właściwie doprowadzić do jego śmierci.

Niektóre źródła podają, że Michael, ofiara, sam podpisał polisę, gdy był pijany, przekonany, iż składa podpis na liście poparcia dla Marina, niby to startującego w lokalnych wyborach.

Biedny Michael, na którego wydano wyrok śmierci, miał zginąć w grudniu 1932 roku.

Michael Malloy był w siódmym niebie, pił ile chciał, korzystając z nagłej serdeczności i hojności właściciela baru.

Czwartego dnia Michael znów się pojawił w barze z okrzykiem – chłopcy, jestem spragniony – i pił dalej.

John McNally, Edward Blashane-Uho-Smith oraz twardy Tony Baston i ich wspólnik, Joseph Malioni, mieli zająć się Michaelem i znacznie przyspieszyć rozwój wypadków prowadzących wprost do pogrzebu.

drinki Malloya.

Michael Malloy miał do nich dołączyć.

Michael wciąż żył i nawet miał się znakomicie.

Michael był amatorem owoców morza, rozważali więc zatrucie ostryk tenaturatem i podani mu do spożycia.

Michael skonsumował z przyjemnością kolejne zasponsorowane danie i poprosił o dokładkę.

Michael Malloy i narzekał na bardzo zimną noc.

Pech prześladował spiskowców, Malloy obdarzony był za to niezwykłym fartem.

Taksówkarz Harry Green, za obiecane 150 dolarów z wypłaty ubezpieczenia, miał przejechać Michaela swoim samochodem.

Po raz nie wiadomo który, mężczyźni spili Malloya i zabrali go wspaniałomyślnie na przejażdżkę.

Pięć dni później mężczyźni uznali, że Michael przepadł, zaczęli więc szukać kolejnej ofiary, która dałaby się zabić skuteczniej i o wiele szybciej.

Zanim znaleźli odpowiednią osobę, po trzech tygodniach od wypadku na horyzoncie pojawił się cały i zdrowy Malloy.

Upili Michaela, ściągnęli do wynajmowanego lokum, włożyli mu gumowy wąż od instalacji gazowej do ust i zagazowali na śmierć.

Dołączyli w zaświatach do starego Mike'a Malloya, ich ofiary, który zapewne miałby im wiele do zarzucenia.

0:00
0:00