Mentionsy

Zbrodnie Prowincjonalne
15.12.2025 17:00

Wampir z Tarnowskich Gór (1981)

Historia zapomnianego wampira z Tarnowskich Gór, który w ciągu kilku dni na początku lat 80. stał się koszmarem kilku kobiet. I mam z tą sprawą jeden zasadniczy problem. Zastanawiam się, czy skazano w niej właściwą osobę.

Jeśli chcesz subskrybować Zbrodnie Prowincjonalne na Spotify i otrzymać dostęp do dodatkowych materiałów, kliknij: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠

⁠⁠⁠⁠https://anchor.fm/zbrodnie-prowincjonalne/subscribe⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠  

Źródła: ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠https://www.zbrodnie-prowincjonalne.com/post/wampir-z-tarnowskich-gor

Muzyka:

Purple Planet Music - Lazy Days

Creep - Emmit Fenn

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "S."

Przechodząc obok latarni, okazał jej dowód osobisty, w którym odczytała nazwisko S.

Pewnie by przy okazji próbował jej wyrwać torebkę albo wepchnąć ją pod autobus.

I czwarta opcja, którą widzę jest taka, że to wszystko się nie wydarzyło i że te historie z dowodem wymyślili milicjanci, którym brakowało dowodów na to, że właśnie Piotr S. był sprawcą gwałtu na Bożenie, dlatego poinstruowali ofiarę, żeby wskazała właśnie to nazwisko, żeby zaznała, że widziała tamtej nocy jego dowód, dzięki czemu prokuratura miała podstawy do postawienia mu zarzutów w tej sprawie.

Zdecydowanie bardziej bym była skłonna uwierzyć w milicjantów wrabiających Piotra S. w morderstwo i dwa gwałty, bo takie przypadki są znane.

Piotr S. został skazany na karę śmierci za zabójstwo Doroty i po 5 lat więzienia za dwa gwałty, co się sumowało do kary łącznej, jaką była kara śmierci.

Rada Państwa zdecydowała się nie skorzystać z prawa łaski wobec Piotra S. Jak to w tamtych czasach z wykonaniem wyroku nie czekano długo, odręczna notatka sporządzona przez panią prokurator zawiera informację, że 13 października 1983 roku o godzinie 17.48 w areszcie śledczym w Krakowie wykonano wyrok na Piotrze S. Egzekucja przebiegła bez zakłóceń.

Wtedy już Piotr S. miał zasądzoną karę śmierci, więc żaden milicjant, żaden prokurator i żaden sędzia by nie chciał, żeby w takim momencie wyszło na jaw, że to jednak ktoś inny był sprawcą tych trzech napaści.

Oficjalna wersja pozostaje taka, że to Piotr S. był wampirem z Tarnowskich Gór i być może naprawdę nim był, bo z całą pewnością posiadał wszelkie predyspozycje do tego, żeby tak było.