Mentionsy

Zbrodnie z wyższych sfer
31.08.2025 16:00

Po kłótni z mamą miała wyjść na 5 minut. Tajemnice Samanty Pędziwiatr

Dlaczego Samanta Pędziwiatr miała telefon, choć mama kategorycznie zakazała jej go używać? Po co kontaktowała się z 50-letnimi mężczyznami z całej Polski, mając sześć lat starszego chłopaka? Skąd nagła zmiana z chłopczycy w dziewczęcą nastolatkę? Rodzina do dziś zadaje sobie pytanie, czy tragedii przy drodze z Popielowa do Ładzy, oddalonej o 35 kilometrów od domu 16-latki, dało się zapobiec. To ostatni odcinek podcastu "Wakacje z koszmarów", w którym Olga Herring przedstawia mrożące krew w żyłach wakacyjne historie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Samanta"

Samanta w realnym życiu jest raczej wycofana i spokojna, ale na portalach społecznościowych można zobaczyć jej drugie oblicze.

Samanta wyraźnie spłoszona chowa coś pod koszulkę, a mama jest niemal pewna, że to był telefon komórkowy.

Kobieta jest zdziwiona, bo przecież Samanta nie ma telefonu.

Dlatego wchodzi do pokoju dziewczyn i pyta starszą córkę, czy dobrze widziała, ale Samanta udaje, że nie wie o co chodzi.

Kiedy mama znika z pola widzenia, Samanta wyskakuje z łóżka i zaczyna się ubierać.

Nie ma pojęcia, co planuje Samanta.

Chwilę później Samanta wymyka się przez okno i wychodzi przed dom.

Gdy mija umówione pięć minut, młodsza siostra idzie do mamy i informuje ją, że Samanta uciekła, a mama od razu rusza w ślad za nią.

Drzwi otworzyła mama dziewczyny, a Samanta poprosiła, by kobieta zawołała córkę, bo musi jej coś pilnie przekazać.

Tak naprawdę chciała zadzwonić, by ktoś ją odebrał, ale Samanta odwróciła się na pięcie i ruszyła w stronę drogi prowadzącej do Opola.

Znany jest w okolicy jako diler narkotyków, o czym wiedziała też Samanta, której z kolei bardzo się to nie podobało.

Niedługo przed swoją śmiercią Samanta zdała sobie sprawę, że nie chce być z kimś takim i zerwała z Adrianem, ale on nie dawał za wygraną i cały czas próbował odzyskać Samantę.

Biegłym udaje się ustalić, że Samanta została najpierw uduszona, a dopiero potem sprawca podciął gardło nastolatce, niemal odcinając jej głowę.

Samanta mogła doskonale znać swojego oprawcę, jak i kompletnie przypadkowo trafić w środku nocy na szaleńca.

W końcu udaje się ustalić coś, co być może ma związek ze sprawą, bo to, co zauważają nie tylko bliscy, ale także policja, to fakt, że Samanta niedługo przed swoją śmiercią wyraźnie się zmieniła.

Taka zmiana może związana była ze zwyczajnym procesem dojrzewania, a może Samanta chciała się komuś podobać.

Jedna z koleżanek zeznaje, że Samanta miała zamiar spotkać się z jakimś kolegą poznanym w sieci, a to motywuje śledczych do kolejnych działań.

W kooperacji z policją spoza kraju próbowali powiązać śmierć nastolatki z innymi zbrodniami dokonanymi na terenie Austrii, Niemiec, Czech, Słowacji czy nawet Irlandii, bo nie można wykluczyć tego, że Samanta padła ofiarą seryjnego zabójcy.

Samanta najpewniej straciła życie właśnie tam.

Na ściółce i wokół ciała nie było zbyt dużo krwi, bo wchłonęła ją gruba bluza z pluszowym podszyciem, jaką Samanta miała tamtej nocy na sobie.

Samanta i jej bliscy zasługują naprawdę.

0:00
0:00