Mentionsy

Zbrodnie z wyższych sfer
18.01.2026 17:00

Policjant, prawnik, morderca? Sprawa zaginięcia Anny Garskiej

W tym odcinku przyglądamy się jednej z najbardziej bulwersujących spraw kryminalnych ostatnich lat. Morderstwo Anny Garskiej wstrząsnęło Polską i zachwiało zaufaniem do ludzi, którzy mają stać na straży prawa. Policjant, prawnik i kochający ojciec, został skazany za zabójstwo swojej żony, choć jej ciała nigdy nie odnaleziono. Jak doszło do zbrodni niemal doskonałej? Jakie błędy popełnił sprawca? Posłuchaj najnowszego odcinka podcastu Olgi Herring.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Jarosław Dom"

Właśnie teraz młode małżeństwo Strzeladzi, Anna i Marek Garscy, zostają rodzicami, a na świat przychodzi ich córka Dominika, o którą starali się aż kilka lat.

Chociaż w domu z małą Dominiką jest przede wszystkim jego żona, Ania, to Marek, gdy tylko ma wolne, całą swoją uwagę poświęca ukochanej córeczce.

I chociaż oboje z żoną są zakochani w Dominice, to jednak rodzicielstwo wprowadza zamieszanie w ich życiu.

Dla Ani jest to raczej chwilowy kryzys, który jak myśli minie kiedy mała Dominika trochę podrośnie.

Marek w domu jest coraz rzadziej.

Czasem nawet nie wraca w piątek do domu, a do pracy bierze spakowaną torbę i prosto z komendy rusza w góry.

Poranek spędza z dwuipółletnią Dominiką, a o 16 dołącza do nich Marek i wspólnie spędzają bardzo miły dzień.

Około dziewiętnastej mała Dominika zasypia w swoim pokoiku, a Ania jak zwykle sięga po telefon i dzwoni do swojej mamy, której opowiada, że Dominika była dzisiaj pierwszy raz u fryzjera, że razem z Markiem kąpała się w basenie na tarasie.

Jakież jest więc zdziwienie mamy Ani, kiedy kolejnego dnia w niedzielę z samego rana dzwoni do niej zięć Marek, który oznajmia, że Ania wyszła z domu wczoraj wieczorem i do tej pory.

Jednak każdy liczy, że Ania, gdy ochłonie, wróci do domu.

Nadchodzi w końcu noc, a Anna Garska do domu.

Przy okazji opieki nad małą Dominiką, mama Ani rozgląda się też po mieszkaniu córki.

W domu zostały jedynie klucze.

Kiedy jednak mija już dziesiąty dzień nieobecności, a poszukiwania rodziców Anny nie przynoszą skutku, ci stawiają się na komisariacie i mówią wprost, to nie jest żadna ucieczka z domu.

Przyszła wiadomość od jej męża, który zapytał gdzie jest i napisał, żeby się nie wygłupiała.

Gdy w Mikołajki babcia małej Dominiki zjawia się niezapowiedziana pod przedszkolem z prezentem dla wnuczki.

Jak gdyby był na nią zły za to, że został przyłapany, a kobieta o dziwnej sytuacji powiadamia policję, na co w odpowiedzi słyszy, że im także coś tu nie gra i że mają ogromne wątpliwości co do prawdomówności Marka.

Dlaczego, gdy po kłótni Anna wyszła z domu, nie zadzwoniła, jak to zawsze miała w zwyczaju do mamy, żeby pożalić się na męża, a w zasadzie nie zadzwoniła nigdzie?

Dlaczego telefon zaginionej logował się w okolicy domu niemal 4 godziny od jej rzekomego wyjścia?

Mimo, że nigdy wcześniej nie wspominał, że feralnej nocy opuszczał dom, teraz opowiada, że rzeczywiście pojechał na dworzec, ponieważ myślał, że Anna chciała uciec do Konina, gdzie przebywały jej matka i siostra.

Jarosław Dom.

Gdy wraca do domu, nie daje po sobie poznać, że jest sfrustrowany odrzuceniem ze strony kochanki i zachowuje się zupełnie normalnie.

Jednak, gdy wieczorem mała Dominika zasypia, około godziny 22, między małżonkami wybucha awantura.

W domu śpi przecież Dominika.

W okolicach północy Marek zostawia w domu zarówno swój telefon, jak i telefon Anny, po czym opuszcza mieszkanie.

Z ciałem żony ukrytym w bagażniku rusza w nieznanym kierunku, ukrywa zwłoki i dwie i pół godziny później wraca do domu.

Po wszystkim Marek wraca do domu i przed czwartą nad ranem znowu dzwoni do żony.

Dopiero dzięki niej wyszło na jaw, że tuż po zgłoszeniu zaginięcia Ani, Marek napisał do niej wiadomość o treści, jestem już wolny.

0:00
0:00