Mentionsy

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
17.11.2025 09:01

Agata Kulesza: byłam ofiarą przemocy psychicznej

O jej życiu przez lata można było przeczytać niewiele, bo sama o nim prawie nie mówiła. Wiedziałem o tym, przygotowując się do podcastu. Miałem z tyłu głowy, że może nie chcieć wchodzić w osobiste tematy, że rozmowa skupi się na filmach i rolach, które znamy wszyscy. I nawet z taką wersją Agaty byłbym szczęśliwy – bo rozmowa z kimś tak wybitnym to już zaszczyt.

Ale wydarzyło się coś więcej. Agata w rozmowie otworzyła się w sposób, którego się nie spodziewałem. Opowiedziała o całym swoim życiu – o trudnych początkach kariery, o chwilach, gdy chciała zmienić zawód. Powiedziała o czasie, w którym brała antydepresanty. O związku, w którym była ofiarą przemocy psychicznej. O wszystkim tym, o czym milczała przez lata.

Zawsze myślałem o niej jak o jednej z najwybitniejszych aktorek w Polsce.Dziś wiem, że to przede wszystkim wyjątkowy człowiek – silny, mądry i prawdziwy.

Dziękuję za tę rozmowę.I za szczerość, która zostaje na długo po tym, jak gasną kamery.

_____

Wypróbuj angielski online w Tutlo podczas bezpłatnej lekcji próbnej od Żurnalisty: https://tutlo.pro/ZURNALISTAYT

_____

10% na wszystkie produkty, również przecenione

obowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.com

KOD rabatowy: ZURNALISTA10

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Porsche"

Jeździłaś Renault Kangoo i oddałaś Porsche na Wośp.

Ale to jest ważny komunikat, to jest też taki, że ty nie byłaś zamożna przed tańcem z gwiazdami, bo ty grałaś w tych rzeczach i teraz... Ale nie mogłam też narzekać, to nie było tak, że... No tak, ale nie byłaś zamożna, bo o to mi chodzi, w nawiązaniu do tego, że oddałaś całą nagrodę główną, która była finansowa i Porsche.

finansowej nie było, było Porsche.

Finansowa była taka, że zarabiałam co tydzień, dostawałam za odcinek, a nagrodą było Porsche, tak.

Że to nie było tak, że wysypywały ci się po prostu pieniądze i stwierdziłaś kolejne Porsche.

A jeździłam Renault Kangoo i mieszkałam w bloku na Ursynowie i trochę z jednej strony... Czyli jeździłaś Renault Kangoo i oddałaś Porsche.

Tak, ale też wiedziałam, że ilość, ja to nazywam efekt Porsche, ilość ludzi, którzy mnie po tym przytulili na ulicy, albo którzy w jakiś sposób do mnie przez znajomych docierali i mówili, że mają chore dzieci i chcieli mi podziękować, to było coś takiego, że to było wzruszające.

0:00
0:00