Mentionsy

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
13.05.2026 09:59

Mentzen mnie zawiódł | Rafał Ziemkiewicz w podkaście Żurnalisty

W najnowszym odcinku gościmy Rafała Ziemkiewicza – publicystę, pisarza i autora nowej, bardzo szczerej autobiografii. W rozmowie odsłania on kulisy swojego życia prywatnego i bezkompromisowo ocenia polską rzeczywistość polityczno-medialną. Ziemkiewicz opowiada o walce z własnymi słabościami, kulisach działania polskich mediów oraz o tym, dlaczego uważa się za "zdrajcę elit".

To odcinek pełen mocnych opinii, zakulisowych anegdot (m.in. z czasów UPR-u i TVP) oraz osobistych wyznań, w których Rafał Ziemkiewicz rozprawia się nie tylko z systemem, ale i z samym sobą.


_____

10% na wszystkie produkty, również przecenione

obowiązuje na www.bielenda.com i www.skinarte.com

KOD rabatowy: ZURNALISTA10

_____

Kod ZURNALISTA20 - daje 20% zniżki na całe zamówienie na Labify.pl (kod ważny do 31.12.2026r.)

Rozdziały (18)

1. Wprowadzenie i osobiste opowieści

Rafał Ziemkiewicz opowiada o swoich osobistych doświadczeniach i relacjach z rodzicami.

2. Rozstań się z żoną i kochanką

Ziemkiewicz opisuje swoje relacje z żoną i kochanką, podkreślając ryzykowne zachowania seksualne.

3. Krytyka Sławomira Mencena

Ziemkiewicz krytykuje Mencena za wydanie książki o Ewie Zajączkowskiej-Hernig, domagając się wyjaśnień.

4. Negatywne reakcje na konfederację

Ziemkiewicz opisuje negatywne reakcje na swoją konfederację, zazwyczaj związane z negatywnymi komentarzami.

5. Podziękowania dla słuchaczy

Ziemkiewicz podziękowuje słuchaczom za wsparcie.

6. Sponsorzy i reklamy

Ziemkiewicz przedstawia sponsorów i reklamy, w tym Gentleman Cars, MatchFit i Recable.

7. Krytyka dziennikarstwa

Ziemkiewicz krytykuje dzisiejsze dziennikarstwo, porównując je do brand journalismu i opowiadając o swoim doświadczeniu.

8. Zmiana dziennikarstwa

Ziemkiewicz porównuje dziennikarstwo dzisiejsze z tym, jak było w jego czasach.

9. Zagadnienia polityczne

Ziemkiewicz opowiada o swojej decyzji dołączenia do Gazety Wyborczej i krytykuje lewicową politykę.

10. Elity i krążenie

Rafał Ziemkiewicz omawia teorię Pareto i krążenie elit, wyjaśniając skutki utrzymywania się na szczycie społeczeństwa przez jednych i samym zatrzymanie się na dole przez drugich.

11. TVN24 i reklama

Rozmowa przechodzi do sytuacji w TVN24, gdzie Ziemkiewicz omawia potencjalne zmiany w polityce reklamowej i ich wpływ na strukturę mediów.

12. Obiektywność i polityka

Zdiscutowano, czy jest możliwe być obiektywnym w świecie politycznym, a Ziemkiewicz wyjaśnił, jak utrzymuje swoją niezależność.

13. Książka i osobowość

Rozmowa skupiła się na Ziemkiewiczu i jego książce, jego osobowości i doświadczeniach życiowych, a także na autorskim talentzie i jego zastosowaniu.

14. Rozpad małżeństwa i poznano Oli

Rafał Ziemkiewicz opowiada o rozpadzie swojego pierwszego małżeństwa i poznaniu Olgi, uważając, że to zmieniło jego życie.

15. Ojciec i matka

Rafał Ziemkiewicz opisuje relacje z ojcem i matką, podkreślając wpływ ich wychowania na jego życie.

16. Wojsko i doświadczenie

Rafał Ziemkiewicz opowiada dalej o swoim doświadczeniu wojskowym, jego wpływie na jego życie i obecne poglądy na służbę wojskową.

17. Rola rzecznictwa prasowego i krytyka mediów

Rafał Ziemkiewicz kontynuuje krytykę mediów, opowiadając o strategiach zastosowanych w TVP i opisując sytuację w konkurencyjnych partii politycznych.

18. Marzenia zawodowe i polityka

Rafał Ziemkiewicz opowiada o swoich marzeniach zawodowych i planach na przyszłość, skupiając się na edukacji społeczeństwa i krytyce Unii Europejskiej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 50 wyników dla "PiS"

Pisowcy są rozczarowani, że ja coś piszę dobrego o Konfederacji.

Konfederaci mnie uważają za pisowca.

Zawsze dziennikarz więcej wie, niż może napisać czy powiedzieć, bo może napisać, powiedzieć to, co w sądzie obroni.

A chwilę później jeszcze padło takie zdanie, bardzo dobrze pamiętam, bo wielokrotnie te argumentacje powtarzałem, że gdyby w taki sposób opisywać historię, jak to opisuje tam pan Gross, czy pan Grabowski, czy pani Engelking, no to można by równie dobrze powiedzieć, że sami zbudowali Auschwitz, bo rzeczywiście go zbudowali, pomijając ten drobny szczegół, że robili pod lufami, pod batami,

No i to zdanie nagle pojawia się w artykule Polki, która publikuje artykuł w gazecie New York Times, że w Polsce jakiś straszny antysemita powiedział, że w telewizji państwowej, bo miało być, oczywiście to była część hejtu na PiS, że w tej pisowskiej telewizji wpuścili antysemita, który nazywał Auschwitz obozem koncentracyjnym i mówił, że go sami dla siebie zbudowali.

Oczywiście jest gdzieś tam w sieci, jest zapisane i nie sposób wymusić na jakimś tam Times of Israel czy Jerusalem Post, żeby to G usunęli po prostu, bo przecież jest to nieprawdą.

Przez pewien czas oczywiście pisałem i wygłaszałem serwisy w radiu, robiłem relacje, chodziłem z mikrofonem, to akurat najmniej, ale robiłem wywiady, jakieś takie klasyczne formy dziennikarskie, ale przede wszystkim to zawsze robiłem komentarze polityczne, czyli byłem felietonistą, komentatorem, to troszkę inna robota, publicystą, pisarzem politycznym można powiedzieć.

I mój plan na życie, czyli pisać powieści i opowiadania science fiction,

W związku z czym myślałem, jakby to zarobić, no i sobie wymyśliłem, nie ma już komuny, więc można pisać uczciwie, nie ma cenzury, to będę dziennikarzem sobie.

Myślę, że długo bym tam pewnie nie pobył, chociaż, bo to można wiedzieć, jak to klasyk napisał, tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono.

Bardzo to jest wszystko śmieszne i pokręcone, jak się czyta wywiady z socjologami, to oni mówią, że na przykład to, co samo siebie uważa za klasę średnią, a co językiem socjologii jest opisywane jako klasa niższa aspirująca, jak się policzy dochody tej klasy średniej,

Cóż, zarabiając tyle, ile zarabiam, mając trzydzieści parę książek, z czego więcej niż połowa bestsellerów własnych napisanych, mając cztery ściany książek cudzych w domu i większość z nich przeczytanych i myślę, że większość z nich zrozumianych,

No ale o Tusku wiele pozytywnego pan nie mówi i nie pisze.

To prawda, ale to nie dlatego, że on jest lewicowy, tylko dlatego, że jest, napisałem, najgorszą kreaturą, jaka Polska rzedziła od czasu generała Zajączka.

Szereg nauk znajduję w swoim życiu, które mogą być dla innych ludzi pożyteczne, począwszy od tego, co na układce piszę.

Więc myślę, że to jest rzecz, którą warto opisać.

To też te zasady, które stosowaliśmy i warto, warto opisać, warto to ludziom pokazać, dlaczego to się wzięło, skąd to, skąd to się wzięło.

Jak się chce napisać dobry tekst, a dla mnie to kiedyś było szalenie ważne, żeby pisać dobrą prozę, potem sobie uświadomiłem, że to nie jest takie ważne i że moje powieści mnie nie unieśmiertelnią, ale w tamtym czasie starałem się do tego podchodzić bardzo dobrze, jestem wykształconym w końcu w tym kierunku człowiekiem, wiem jak literatura funkcjonuje.

Ale to nie znaczy, że się opisuje jeden do jednego, czy nawet jeden do zero pięć swoje przeżycia w takim kontekście, w jakim nastąpiły.

Jak mówię, jak pisarz chce napisać, jak ktoś wpada do studni, to nie musi sam do niej skakać, wystarczy, że do niej zajrzy.

Ja też uważałem, że jak chcę napisać jakąś dobrą powieść, to każdy mój bohater to jest jakiś wariant mnie możliwego.

To znaczy, że mam talent pisarski, który się zmarnował, bo jeżeli potrafiłem wszystko to napisać wiarygodnie, no to znaczy...

Ale ten fragment, kiedy pisał pan, że wina za rozpad małżeństwa bez żadnych wątpliwości należy do pana, miał pan bardzo intensywny romans, który trwał kilka lat, ten związek trwał do momentu, kiedy żona się o nim dowiedziała, wtedy cytując, wypierdolała z pana domu.

Ja nie pytam, bo pan i tak tutaj napisał coś takiego, że potem były jakieś historie z paniami z ogłoszeń, które miały potrzeby przekraczające to, co dawały im ich związki.

Wtedy internet był drukowany w gazetach, znaczy w gazetach, w pewnego rodzaju pismach.

Niech na mnie pracy magisterskiej by nie napisał.

Kod rabatowy na labify.pl znajdziesz w opisie.

Ale wojsko opisuje pan jako absurdalne marnowanie czasu.

Tak, albo Stanisław Michalkiewicz, o nim chyba tam napisałem.

Nawet zresztą nie zabiegałem, to przysługa, którą mi brat zrobił, bo znał tam akurat kogoś, kto miał jakieś wpływy i mnie właśnie do tych ochotniczych chówców pracy wypisano mi zipa tak zwanego, czyli zapotrzebowanie indywidualne na podchorążego.

A pisał pan tak dużo, bo pan to kochał, czy pisał pan tak dużo, bo chciał więcej zarabiać?

Bo pan publikował, gdzie się popadło, bo w pismach lokalnych, katolickich, branżowych, literackich, dopóki jeszcze istniały.

wyboru, w związku z czym to też nie jest takie, to nie jest taka różowa sytuacja być tam prawicowym jakimś publicystą, bo się ciągle jest pod oczekiwaniem, że mam być takim Doboszem, który tutaj ulubionej partii werbel wybija, więc pisowcy mnie są rozczarowani, że ja coś wpiszę dobrego o Konfederacji, Konfederaci mnie uważają za pisowca, Braunowcy ostatnio jakby najwięcej negatywnych komentarzy, to jest dlaczego ja

No ale wracając do tego, to dzisiejsza siła umownej prawicy, bo jak mówię, nie do końca wiem, co jest... Musimy jakoś tak to przypisać.

A ci prawicowi robią dokładnie to samo, że jeżeli Monika Olejnik napisałaby książkę, to ona by nie poszła do rzeczy albo do tygodnika jakiegoś innego.

Ja do dzisiaj uważam, że to straszna głupota polityczna PiSu, bo też komendant wierzy w kontrolę.

a wszystko, oczywiście do Orbana, który pozwolił zarobić kupuje swoich znajomych i przyjaciół i tak zbudował nową oligarchię, to PiS budował system oparty całkowicie na spółkach Skarbu Państwa.

I to jakby pokazało PiSowi z jaką siłą będzie miał potworną do czynienia uderzenia medialnego.

Pana rozpoznawalność na pewno skoczyła, kiedy pojawił się wpis o wykorzystywaniu nietrzeźwych kobiet?

Ale był tak, że napisał pan ten tweet o tych niewykorzystywaniach, tych nie strzelił i powiedział pan sobie, przeszarżowałem?

Chodziło tak naprawdę o co innego, że ja napisałem bardzo krytyczny tekst o pani Bieńkowskiej, a pani Bieńkowska dysponowała wtedy funduszami europejskimi, z których Inger Springer żył.

Napisał świetną książkę naukową, takim drętwym naukowym tytułem czytam Realia okupacji sowieckiej 1939-1941 na okresach wschodnich w świadectwach Żydów polskich.

Jak się wtedy zachowali, że opisuje się.

Albo po stronie pisowskiej Krystyna Pawłowicz.

Nie, no ale w ogóle tam te spoty wyborcze, to jakieś ciągłe użeranie się z PiS-em, jakby coś z tego mogło wyniknąć.

Czyli wiadomo, że Konfederacja nie odbierze elektoratu PiS-owi, może odebrać, a zwłaszcza ten pion nowy,

Korwinowski Konfederacji nie odbierze elektoratu PiS-owi, bo to jest zupełnie inny elektorat.

to ja się kiedyś pisowcy bawili robiąc głupie spoty mordo ty moja i przerznęli wybory właśnie, bo się bawili zamiast myśleć marketingowo.

Jeżeli Brown wejdzie do Sejmu i trzeba będzie stworzyć koalicję, żeby obecną ekipę od władzy odsunąć, to będzie psim obowiązkiem PiSu i Konfederacji zawrzeć z nim koalicję i jego psim obowiązkiem będzie z nimi zawrzeć koalicję.

mam inne zupełnie zamiary i będę książki pisał, jak maluch mówiłem.