Mentionsy
„Najbardziej luksusowy hotel? Pod gwiazdami”. Jak zwiedzać świat inaczej niż wszyscy? | Rzecz gustu odc. 3
- Arabia Saudyjska to tzw. dry country i dzięki temu, że nie pijemy alkoholu, smak kawy z kardamonem czy jedzenia nie ma sobie równych - mówi Agnieszka Manista, z sekcji Podróży dla koneserów w Logos Tour w trzecim odcinku podcastu „Rzecz gustu”. Razem z prowadzącym Maxem Cegielskim wyruszamy w podróż inną niż wszystkie – pełną refleksji, kultury i spotkań, które zmieniają sposób patrzenia na świat. Sponsorem podcastu jest biuro turystyki ZNP Logostour organizator wycieczek na 7 kontynentów.
„Cel podróży to nie miejsce, do którego zmierzasz, a nowa perspektywa, z jaką patrzysz na świat” – słowa Henry’ego Millera mogłyby być mottem rozmowy Maxa Cegielskiego z Agnieszką Manistą, kierowniczką sekcji Podróży dla koneserów w Logos Tour.
Czy podróżować można inaczej – głębiej, uważniej, z ciekawością, która nie goni za kolejnym zdjęciem na Instagramie, lecz za doświadczeniem, które zostaje w nas na lata?
W rozmowie Maxa Cegielskiego z Agnieszką Manistą, kierowniczką sekcji Podróży dla koneserów w Logos Tour, odkrywamy, że turystyka może być sztuką, a koneser – kimś, kto nie tyle szuka nowych miejsc, ile nowych sensów.
Idea Podróży dla koneserów zrodziła się w 2011 roku. „Od początku chodziło nam o to, by zaprosić ludzi do świata, w którym podróż jest spotkaniem – z kulturą, z drugim człowiekiem, ale też z samym sobą” – mówi Agnieszka Manista. To właśnie takie podejście sprawiło, że przez lata Logos Tour zyskał lojalnych podróżników, którzy wracają nie po „odhaczone” miejsca, ale po wrażenia, które trudno zapomnieć.
Podróż to nie kierunek, lecz doświadczenie
W odcinku usłyszymy, jak z idei poszukiwania autentyczności narodził się cykl wypraw, które wymykają się standardowym schematom. „Najbardziej luksusowy hotel na świecie, jaki widziałam, był pod gwiazdami” – śmieje się Agnieszka Manista, wspominając noc na pustyni w prowincji Tuaregów w Algierii.
To właśnie tam zaczęła się historia jednej z trzech tras, które zapoczątkowały koncepcję Podróży dla koneserów.Pierwszą był Nowy Jork – nie ten znany z filmów, lecz miasto kultury, sztuki i nieustannej inspiracji. Druga – Japonia, w której podróżnicy Logos Tour poznają kraj kontrastów: od ciszy klasztorów i luksusowych ryokanów po zgiełk tokijskich ulic i zawody sumo. „Japonia jest idealnym kierunkiem dla Europejczyka – uczy pokory i uważności” – podkreśla Manista. Trzecią trasą była Algieria – surowa, mistyczna, niemal nietknięta przez masową turystykę.
Zaskakiwać i odkrywać na nowo
Jak podkreśla rozmówczyni Maxa Cegielskiego, siłą tych podróży jest nie tylko wyjątkowy program, ale i sposób patrzenia. „Pokazujemy miejsca nieodkryte, jak Wyspa Mafia, i takie, które wydają się znane, ale potrafią zaskoczyć – jak Piemont, gdzie odkryłam, że spaghetti bolognese wcale nie pochodzi z Bologni” – mówi z uśmiechem.
Podróże dla koneserów to wyprawy dla tych, którzy nie chcą tylko „być”, ale naprawdę „zobaczyć”. Zamiast resortowych kurortów – lokalne restauracje, gdzie kebab, baklawa czy pizza smakują zupełnie inaczej. Zamiast luksusu w hotelu – luksus ciszy, rozmowy i czasu dla siebie.
Nowe kierunki, nowe emocje
W rozmowie pojawiają się też kierunki, które dopiero niedawno trafiły na mapy podróży Logos Tour: Arabia Saudyjska, Katar, Namibia, Tanzania czy Ekwador. „Arabia Saudyjska to tzw. dry country – nie pijemy tam alkoholu, ale smak kawy z kardamonem i przypraw, zapach ulic, rozmowy z ludźmi… to przeżycie, które zostaje z tobą na długo” – mówi Manista.
Nie brakuje też opowieści o europejskich odkryciach: o Emilii Romanii, Kadyksie czy Stambule, w których można odnaleźć „nowe w starym” – świeże spojrzenie na kontynent, który wciąż potrafi zaskakiwać.
Sponsorem podcastu jest biuro turystyki ZNP Logostour organizator wycieczek na 7 kontynentów.
Szukaj w treści odcinka
Ja miałam okazję zrobić coś, co było w mojej świadomości już dawno, czyli poniekąd trochę śladami Jamesa Bonda.
Weszliśmy sobie na dachy Grand Bazaaru i zrobiliśmy sobie taki tur kilkuosobowy z oczywiście security szlakiem Bonda po dachach Grand Bazaaru.
Zresztą myślę, że to jak bardzo mamy obrazy różnych miejsc zapośredniczone przez kino i w ogóle takie podróże właśnie, czy tak jak powiedziałaś, na przykład Bond, który przecież był ciągle kręcony w coraz to innych, egzotycznych, niesamowitych lokalizacjach, że to może być super temat.
Ostatnie odcinki
-
„CV to jest jakaś wymyślona pop-persona, tacy l...
20.01.2026 12:19
-
„Zamartwianie się wchodzi w nawyk i powoduje lę...
15.01.2026 13:35
-
„Stan zapalny zaczyna się w tarczycy”. Dr Tadeu...
14.01.2026 15:43
-
„Życie to paradoks: masz połączyć jasne z ciemn...
08.01.2026 15:11
-
„Skrócenie czasu pracy to jak pójść na Mount Ev...
07.01.2026 13:55
-
„Budowle w Machu Picchu są bardziej spektakular...
30.12.2025 09:00
-
„Po śmierci ojca byłem przez długie lata zamroż...
23.12.2025 11:10
-
„Najtrwalsze związki to te, które wyrosły z prz...
23.12.2025 10:03
-
„Pracując jako wokalistka, jestem na trzech eta...
22.12.2025 10:34
-
„Lubię introwertyków”. Kogo jeszcze lubi Maciej...
18.12.2025 15:20