Mentionsy
„Od niedawna wiem, że wiele moich cech wiąże się z ADHD”. Bartek Kasprzykowski o tym, że z kryzysu zawsze coś wyrasta | „Mężczyzna jest człowiekiem”, odc. 5
Czy współczesny mężczyzna może być wrażliwy, zagubiony, a jednocześnie silny? Aktor Bartek Kasprzykowski w rozmowie z Beatą Biały w podcaście „Mężczyzna jest człowiekiem” mówi o dorastaniu do miłości, o tym, że ADHD może być zarówno przekleństwem, jak i paliwem twórczości, oraz o tym, dlaczego nie da się przejść przez życie, nie raniąc innych. To rozmowa o męskości, która nie potrzebuje pancerza.
Bartek Kasprzykowski, znany z wielu ról teatralnych i telewizyjnych, w rozmowie z Beatą Biały odsłania inną stronę swojej osobowości. Nie tę z ekranów, ale z codzienności – człowieka, który szuka, uczy się siebie, i nie boi się mówić o emocjach. W świecie, który długo wymagał od mężczyzn twardości i dystansu, Kasprzykowski mówi wprost: „Zawsze byłem chłopakiem, który wolał towarzystwo dziewczyn. One miały dla mnie więcej ciekawości, mniej rywalizacji. Mogłem być przy nich sobą.”
Aktor przyznaje, że zrozumienie siebie przyszło do niego stosunkowo niedawno. „Od niedawna wiem, że wiele moich cech wiąże się z ADHD. To odkrycie było dla mnie jak uchylenie drzwi do innego świata – wreszcie wiem, skąd ta gonitwa myśli, dlaczego czasem mam tysiąc emocji naraz.” Kasprzykowski mówi o tym z ciepłem, ale też z humorem – jak ktoś, kto nauczył się oswajać swoje demony, zamiast z nimi walczyć. W rozmowie z Beatą Biały wraca też wątek męskości, której sens, jego zdaniem, wcale nie tkwi w sile fizycznej czy kontroli.
„Mnie ukształtowały kobiety”
Mówi z przekonaniem. – „Matka, partnerki, przyjaciółki, koleżanki z pracy. Od każdej czegoś się nauczyłem. Każda pokazała mi coś o mnie samym. I chyba dlatego nigdy nie rozumiałem tej męskiej potrzeby dominacji. Zawsze bliższa była mi empatia.”
Kasprzykowski przyznaje jednak, że budowanie głębokich relacji – zwłaszcza z innymi mężczyznami – wciąż stanowi dla niego wyzwanie. „Zbudowanie przyjaźni jest dla mnie bardzo trudne. W męskich relacjach często czuję napięcie, potrzebę udowadniania czegoś. A ja nie chcę nic udowadniać. Chcę po prostu być.”
Jego słowa brzmią jak manifest pokolenia mężczyzn, którzy przestali wstydzić się emocji. W rozmowie z Beatą Biały aktor nie unika trudnych tematów – mówi o kryzysach, rozstaniach i o tym, jak nauczył się widzieć w nich sens. „Każdy związek to jest praca. Nie ma nic gorszego niż oczekiwanie, że będzie idealnie. Jak przychodzi kryzys, myślę: zaraz z tego coś wyrośnie. Zawsze coś rośnie.”
„Nie da się przejść przez życie, nie raniąc innych ludzi”
Metafora powracania do życia, nawet po porażkach, przewija się przez całą rozmowę. Kasprzykowski mówi o niej z filozoficznym spokojem, który przychodzi dopiero z doświadczeniem. I o akceptacji tego, że nawet w najlepszych relacjach zdarzają się błędy. „Nie da się przejść przez życie, nie raniąc innych ludzi.” Rozmowa Beaty Biały z Bartkiem Kasprzykowskim to intymny portret mężczyzny, który nie boi się mówić o swojej wrażliwej stronie, ale też tej walecznej, gdy razem z żoną, Tamarą Arciuch, musieli od początku związku stawić czoła światu. To także opowieść o dojrzewaniu – nie tylko w sensie wieku, ale i świadomości. O tym, że męskość nie polega na sile, lecz na zdolności do uczuć. Kasprzykowski przyznaje, że nauczył się doceniać chwile spokoju. Że już nie musi wszystkiego kontrolować, nie szuka ideałów. „Kiedyś chciałem mieć odpowiedź na wszystko. Dziś wiem, że czasem wystarczy pytanie. I obecność.”
W podcaście „Mężczyzna jest człowiekiem” Beata Biały rozmawia z mężczyznami, którzy nie wpisują się w stereotypy. Z takimi, którzy mają odwagę być autentyczni, rozbrajać tabu i mówić o emocjach, nie tracąc przy tym poczucia humoru. W rozmowie z Bartkiem Kasprzykowskim pojawia się nie tylko refleksja nad miłością, ale też nad tym, jak trudno dziś być w pełni sobą, gdy świat oczekuje, że zawsze będziemy „ogarniać”.
Szukaj w treści odcinka
Więc wydaje mi się, że definiowanie siebie jestem aktorem jest bardzo takim wycinkowym podejściem do tego.
To chyba też zależy od podejścia do pracy, bo każdy aktor właściwie ma taką swoją, zawsze swoją bardziej lub mniej swoją technikę pracy albo w ogóle podejścia do tematu.
Ale też ja sobą reprezentuję inny sposób podejścia.
Czyli jeżeli ktoś bardzo długo zakłada maskę człowieka twardego, pozbawionego uczuć na przykład, to z czasem jest mu coraz trudniej odczuwać te emocje i trochę w tym takim zafałszowanym wizerunku się konserwuje.
Większość z nich to byli albo studenci wtedy, albo absolwenci AWF-u, czyli Akademii Wychowania Fizycznego, pełni testosteronu, faceci, którzy chcieli sobie coś udowodnić, dlatego że ten taniec to była bardzo ciężka praca fizyczna i salta, wyskoki szpagatowe, czy te wszystkie podniesienia partnerek, które musieliśmy tym robić, wymagały dużej siły, tężyzny fizycznej, rozciągnięcia się i tak dalej, więc był to właściwie sport.
I to było też takie podejście jak niemal do własności, że my będziemy o niej dbać, my będziemy je chronić.
A taki wzorzec męskości albo wzorce męskości, bo to nie jest tak, że mamy jeden wzorzec.
Mój ojciec, mój dziadek, to były moje wzorce męskości.
Mój dziadek był człowiekiem honoru i zasad, bardzo mało mówiącym, ale jego czyny świadczyły za niego i zawsze mi tym imponował.
Jeden z nas to chyba robi, że zapomina, że jesteśmy tak naprawdę kruchym i dość krótkim zjawiskiem.
A mój ojciec to jest dla mnie przede wszystkim takie uosobienie dobra i miłości.
Zdecydowanie.
Od zawsze chyba byłem takim typem, który idealizował ludzi, pojęcia i szukał jakiejś takiej doskonałości w życiu, które go otaczało.
Przede wszystkim zrozumiałem pojęcie odpowiedzialności za miłość, którą dał mi los Bóg.
Ten moment, kiedy zaczęła się rodzina przede wszystkim.
Ja wcześniej byłem takim stadem stworzeniem.
Zobacz, twoi rówieśnicy są już na takim etapie, robią takie rzeczy, a ty ciągle czujesz się trochę jak taki student.
Ale to zawsze jest trochę taka właśnie niepewna, studencka trochę.
To jest studencki tryb.
Słuchaj, Simone de Beauvoir powiedziała o kobietach, że kobieta się nie rodzi, kobietą się staje.
Nie ma tego opuszczenia przez jedenastolatka swojego stada i pójścia gdzieś w step, znalezienia nowej wioski.
Ale wiesz, właśnie to jest ważne, co powiedziałeś, bo wasza miłość nie zaczęła się od miłych randek i od patrzenia sobie w oczu.
Cud, mit, czy ciężka praca każdego dnia?
Potem to kiedyś się okazuje, że osoba, którą idealizowaliśmy, nie jest taka idealna, jak nam się wydaje.
Tak się zastanawiam, wiesz, teraz na ile mężczyznę budują mężczyźni, czyli dziadek, ojciec, kumple, a na ile tego mężczyznę buduje kobieta?
Jeden z tych przyjaciół dał mi radę, która ukształtowała moją przeszłość.
Czas zmienia pojęcie każdego kryzysu.
Bo kiedy ktoś sobie wyobrazi tą kulę idealną i nagle na niej jest rysa, to się rozboimy, że wszystko pękło.
Każdy mięsień ćwiczony to jest mięsień naderwany, który nadbudowuje się i się powiększa.
Wszystkie popełniam, ale też wyciągam wnioski, także najmłodsza nasza będzie miała najlepiej pod tym względem.
dobra, to skończ ten jeden mecz, który teraz masz do zagrania.
Nigdy nie... Żaden ich płacz nigdy nie był wyśmiany.
Jeżeli skupiamy się na swojej sile, na swojej odporności, na swojej twardości, to z tyłu zostaje ciemna, miękka, niezauważona część, na którą wdrapuje się powoli problem z łodem, on coś, co powoduje, że...
To nowe podejście do bycia mężczyzną jest na pewno skutkiem tego.
I z takiej powierzchowności podejścia do tematu gdzieś to się znacznie pogłębiło.
A powiedz mi, no bo mówiłeś, że pozwalasz swoim chłopakom, dzieciom, ale chłopakom przede wszystkim płakać, ale czy zdarza ci się, że sam płaczesz?
Przez ostatnie lata lekcja, którą dostaję, to jest to, że zbyt idealizuję ludzi.
Właśnie tu jest taki problem, że ten rodzaj podejścia, o którym teraz mówiłem, powoduje, że ja bardzo dużo znoszę.
I że przede wszystkim da się z nimi żyć, jakiekolwiek by one nie były.
Ostatnie odcinki
-
„CV to jest jakaś wymyślona pop-persona, tacy l...
20.01.2026 12:19
-
„Zamartwianie się wchodzi w nawyk i powoduje lę...
15.01.2026 13:35
-
„Stan zapalny zaczyna się w tarczycy”. Dr Tadeu...
14.01.2026 15:43
-
„Życie to paradoks: masz połączyć jasne z ciemn...
08.01.2026 15:11
-
„Skrócenie czasu pracy to jak pójść na Mount Ev...
07.01.2026 13:55
-
„Budowle w Machu Picchu są bardziej spektakular...
30.12.2025 09:00
-
„Po śmierci ojca byłem przez długie lata zamroż...
23.12.2025 11:10
-
„Najtrwalsze związki to te, które wyrosły z prz...
23.12.2025 10:03
-
„Pracując jako wokalistka, jestem na trzech eta...
22.12.2025 10:34
-
„Lubię introwertyków”. Kogo jeszcze lubi Maciej...
18.12.2025 15:20