Mentionsy

Życie na Niebiesko
Życie na Niebiesko
16.03.2024 18:55

XXV Kolejka PKO BP Ekstraklasy: Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 1:2 (16.03.2024)

Mecz XXV Kolejki PKO BP Ekstraklasy: Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 1:2

Komentarz: Dawid Godziek

Partnerem audycji jest Conti Biuro Podróży

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Sikora"

Patryk Sikora, kapitan chorzowskiego ruchu na to spotkanie.

Letniowski próbował piętą, nie udało się, ale jeszcze Sikora, Wójtowicz do tyłu.

Sikora podłącza się tam do ataku Kapralika, ale jest dobre zagranie do Adama Wylkanowy.

Ustawił piłkę już Sikora, już gra do Dadoka, do Letniowskiego, przepraszam, Letniowski do Starzyńskiego, znowu nie dał rady Filip Starzyński opanować piłki.

Zagranie Letniowskiego próbował Patryk Sikora.

Dla Ruchu Chorzów, no ale nie dał rady Adam Dobiec do tego podania, no i od bramki Bejlica już gra Szcześniak do prawej strony, Szala, biega też tam Wójtowicz, ale Szala zagrywa do Kapralika, traci Kapralik, Hosema, Sikora, Sikora, lewa strona, Hosema, będzie szukał zagranie do Starzyńskiego, Starzyński uciekał za plecami Szcześniaka, jednak ten zdołał wybić piłkę za linię boczną boiska, z lewej strony aut dla Niebieskich, Tomasz.

Wulkanowy, Sikora.

Przepraszam, nie Stępielski, tylko Sikora znowu przy piłce.

Jeszcze Sikora podbija piłkę w pole karne Górnika Zabrze.

Letniowski, Sikora, Wlkanowa nie dał rady, ale jeszcze piłka w powietrzu.

Paczeko do Enaliego, Enali ma mnóstwo miejsca w tej strefie, Enali, już tam idzie do niego Robert Dadok, Enali już jest na wysokości pola karnego, idzie mu na obie gniąża, Enali sam zagradzie w pole karne, wybija Patryk Sikora pod głowę Paczeko, ten do Enaliego, znowu lewa strona, Enali.

Już grają niebiescy Dadok, Sikora.

Przed środek boiska idzie Patryk Sikora.

Znowu niebiescy, Sikora, Starzyński do lewej.

Teraz Sikora, zagranie w pole karne.

Stępiński na środek, Sikora do Dadoka.

Sikora nie dał rady, ale jeszcze Wójtowicz, lewa strona, Hosema.

Patryk Sikora jest tam do gry, nie, jednak zostawiają tę piłkę Hosemię.

Paczeko odzyskał Patryka Sikora.

Teraz Sikora.

Sikora opanował, na chwileczkę ten deszcz lekko zelżał.

Szymański, Sikora, Szymański.

Sikora po linii z Hosemą.

Sikora.

Szkoda, bo poszedł mu ładnie na obieg Moneta, mógł mu zagrać piłkę, ale ten przedśrodek, Sikora, atak uderzał.