Mentionsy
Życie na niebiesko - "Świąteczno - Noworoczny LIVE" (28.12.2025) cz.1
Życie Na Niebiesko: "Świąteczno - Noworoczny LIVE". Audycja wyemitowana w dniu 28.12.2025 cz.1
Prowadzący: Dawid Godziek, Krzysztof Nos, Jerzy Granietzny, Michał Piwoński
Patroni audycji: Niebieska Holandia, Conti Biuro Podróży z Chorzowa, Wyjazdowo EU, Ks. Przemek Antoniuk, Paweł Kałka, Adi-Żory
Goście: Prezes Seweryn Siemianowski, Szymon Szymański, Patryk Szwedzik, Adam Kryger, Krzysztof Salisz
Szukaj w treści odcinka
Życie na niebiesko.
Radio Kibiców Ruchu Chorzów.
Słuchajcie Radia Życie na Niebiesko.
Oficjalne Radio Kibiców Ruchu Chorzów.
Święta, święta i po świętach, ale nie w Radiu Życie na Niebiesko, bo Radio Życie na Niebiesko jeszcze dzisiaj będzie nadawać prawie, że już można tak powiedzieć cały dzień, no bo
No ale dzisiaj już ta nasza taka ostatnia w tym roku audycja radiowa.
Duży, świąteczno-noworoczny LIVE, co już jest też takim naszym zwyczajem.
Trzecia, chociaż radio jeszcze trzech lat nie ma, to i tak już trzecia taka świąteczno-noworoczna audycja
W naszym wykonaniu właśnie jest otwierana godzina 12.01.28.2025 roku.
Ja nazywam się Dawid Godziek, gdyby ktoś mnie jeszcze nie kojarzył po głosie, ale ze mną jest jeszcze dwóch innych współprowadzących ten pierwszy blok powitalny.
Jest z nami Michał Piwoński.
Jest z nami również Jurek Graniczny.
No tak, jest to nasza ostatnia audycja w tym roku, tak jak już
Dawid zdążył to zapowiedzieć na social mediach i tutaj można powiedzieć ta ostatnia niedziela, ale ja myślę, że ta audycja, mając taki troszkę inny klimat, bo właśnie świąteczno-noworoczny będzie też początkiem czegoś, miejmy nadzieję, dobrego na nowy rok.
Witamy oczywiście naszych słuchaczy na czacie.
Jest z nami grono niebieskich wspierających, grono patronów.
Jest z nami Hannes19r20.
Rafał C. Wszystkiego niebieskiego na ten poświąteczny czas.
Też nasz niebieski wspierający.
No, tak jesteśmy po świętach, ale przed świętem Nowego Roku, więc generalnie rzecz biorąc oczywiście takie życzenia jak najbardziej są na czasie.
Znaczy, wiesz co, no ja generalnie byłem
Generalnie byłem w domu, no wiadomo jak to święta, no wiadomo z rodzinką i gdzieś tam można powiedzieć, że człowiek się trochę objadł, bo jak to na święta, że się mówi, że
Życie na niebiesko.
No wiadomo, jest przerwa u nas w rozgrywkach, ale oglądam dużo Darta, bo są Mistrzostwa Świata, więc sobie teraz po prostu tym się zajmuję, no a co dzisiaj mamy tą audycję świąteczno-noworoczną, no to tak to jest dobry czas, żeby też z wami troszkę tutaj czasu spędzić jako ze słuchaczami
W międzyczasie witamy kolejnych słuchaczy, którzy na czacie już tutaj się z nami też witają.
Andrzej Krawczyk pisze, jest z nami również Ryszard Szaban, niebieski wspierający, pisze witam serdecznie, a także Marcin Kwiatkowski pisze pozdrawiam wszystkich z niebieskiego Hamburga.
Dojczland, czyli Niemcy tutaj też nas słuchają.
Zobaczycie, co się tam w ogóle będzie działo w tej naszej ramówce właśnie za kilka chwil.
i pod względem takim osobistym i zawodowym, dlatego starałem się te dwa dni świąteczne spędzić w domu i odpocząć i poświęcić trochę czasu dzieciakom przede wszystkim, bo w ciągu roku siedzę na stadionach, bo na żywo w tamtym roku zobaczyłem około 90 meczy, więc jest to dosyć dużo.
Nie wiem, czy ktokolwiek tutaj ze słuchaczy, czy z jakiej prowadzącej był na tylu stadionach,
Staram się od tego odciąć, żeby zebrać energię na kolejny rok, bo w przyszłym roku, podejrzewam, znowu będę miał taki tour po stadionach na całym Śląsku i nie tylko.
Teraz też przygotowania do wyjazdów, bo na nowy rok wyjeżdżam w góry.
Na te parę dni też jeszcze, żeby trochę usiąść, odpocząć, zrelaksować się.
Dlatego teraz też trzeba będzie troszeczkę zrzucić, dałem sobie taki cel, ja nie lubię co prawda takich postanowień noworocznych, no ale dałem sobie za taki cel, żeby te 10 kg zrzucić, więc przede mną też takie osobiste małe wyzwanie na przyszły rok, taki mały cel, żeby powiedzmy do końca sezonu, można tak powiedzieć i to mówię przed słuchaczami, więc mam kolejnych świadków na to, jaki cel przede mną, że do końca sezonu muszę na wadze mieć minus 10 kg.
Jednym z takich celów, który sobie założyliśmy w ogóle na ten rok, to było 5000 subskrypcji do końca 2025 roku.
Udało nam się to zrobić przed czasem, no bo już w zeszłym tygodniu daliśmy wam info, że
Wbiliśmy te pięć tysięcy i co ciekawe, to my już tutaj powoli lecimy na pięć sto, bo przed startem tej audycji mieliśmy pięć tysięcy czterdziestu dwóch subskrybentów, a więc rozwija nam się to radyjko.
Natomiast co do celu na przyszły rok, to ja powiem wam szczerze tak, od takich realnych celów, oddawania takich realnych celów jest Krzysiek Nos, on będzie później z nami.
Więc niech on po prostu rzuci kolejny cel na ten 2026 rok i zobaczymy, czy się nam go uda zrealizować.
Znaczy, warto mieć przy tym ambitne cele, ale ja jestem takim zwolennikiem do rzucania takich realnych celów, takich, które da się faktycznie zrobić.
Ja nie mówię, że to niewykonalne, ale ja bym gdzieś tam bardziej celował w te sześć tysięcy.
Ciężko nam już tak jakby dojść do szerszego, większego grona odbiorców, że mamy tutaj naszych stałych ludzi i ciężko nam będzie pozyskać jeszcze kolejne dwa tysiące ludzi.
To jest jednak czynnicze procent obecnej naszej bazy, więc ja bym tam celował bardziej w sześć tysięcy.
Michał celuje w sześć, Tyk celuje w siedem, no to ja zrobię taki krakowski targ w sześć i pół, ale nie, ja myślę, że gdzieś tam, bo tu mówisz Michale, że może to być ciężko nam nowych ludzi do siebie, że tak powiem, przyciągnąć, a ja myślę, że nie, że jeżeli, i to jest oczywiście też robota
Dla nas, dla ekipy radiowej i my sobie z tego zdajemy sprawę, że musimy was zachęcić.
Natomiast ja myślę, że patrząc na początku, jak to gdzieś tam było, a jak jest teraz, to już jest nieźle, a myślę, że jesteście w stanie
No ja też myślę podobnie, ale tak jak mówię i mimo wszystko poczekam jeszcze też, co Krzysiu Nos tutaj za cele obierze, że tak powiem na ten przyszły rok, to zostawię mu.
On faktycznie wiedział, że 5 tysięcy jest do zrobienia do końca 2025 roku, więc zrobiliśmy powoli, już robimy sobie górkę na przyszły rok, ale ważne, żeby oczywiście też ta nasza praca tutaj się broniła, no bo jeśli my będziemy
Czaban napisał jedzmy małą łyżeczką.
Ja zresztą jestem nauczony do jedzenia małą łyżeczką, więc poczekam sobie spokojnie, a ten 1000 myślę, że tak rocznie gdybyśmy robili...
No to przejdźmy sobie w takim wypadku do tej naszej dzisiejszej ramówki, jak ona będzie się tutaj prezentowała, co się będzie działo dzisiaj podczas tego LIVE'a.
Związanie z piłką nożną, ale również i futsalem, a nawet beachsockerem.
Także tutaj myślę, że warto zostać już z nami na tym pierwszym bloku z gośćmi.
Naprawdę też Krzychu ma mnóstwo gości, to też z różnych środowisk związanych oczywiście z Ruchem Chorzów, także warto też słuchać jego
I tutaj warto się też na chwileczkę zatrzymać, bo jeśli chodzi o konkursy, to partnerem tych konkursów, patronami tych konkursów jest przede wszystkim KONTI, Biuro Podróży
Z Chorzowa, które pozdrawiamy serdecznie razem z właścicielem Grzesiem, ale również Niebieska Holandia, fanklub, który w tym roku przekazał nam na konkursy, uwaga, 5 biletów na mecz Ruchu Chorzów ze Śląskiem Wrocław, także warto być z nami, będzie łącznie 8 takich pytań konkursowych, będziecie do nas dzwonić, my odbierzemy.
Taka też pod tymi numerkami będzie nagroda.
Są bilety, będzie voucher od Biura Podróży Conti na 200 złotych zniżki na wakacje w Biurze Podróży.
Będą również nagrody takie jak książka historii ruchu Chorzów, tą pierwszą część, czwarta, czy szalik fanklubu Deutschland, także naprawdę nagród mamy w tym roku.
Osiem nagród do rozdania, więc mamy nadzieję, że w te półtorej godziny się tam zmieścimy z tymi konkursami i że będziecie do nas dzwonić.
Ważne jest to, aby na jedną osobę przypadało jedno pytanie, czyli jeśli ktoś już weźmie udział w konkursie, to już drugi raz nie będzie mógł zadzwonić do nas, żeby wziąć udział po raz kolejny w tym samym konkursie.
Tak jak mówiłem, później 17.30 do godziny 19.00 znowu Krzychu i jego goście i od godziny 19.00 do godziny 20.00 sobie zrobimy podsumowanie tego dzisiejszego LIVE'a, troszeczkę też pogadamy o tym, co nas czeka w przyszłym roku również pod względem radia, ale będzie również ksiądz Przemek Antoniuk, który udzieli nam tutaj, tak jak w zeszłym roku, takiego radiowego
na Patronite.
Tutaj jeśli chodzi o tą zrzutkę z Patronite, to cały dochód będzie przeznaczony na sektor rodziny, na rozwój sektora rodzinnego.
Przekażemy to po prostu na dzieciaki, które na sektor rodzinny chodzą, aby tam
Dostały jakieś słodycze, jakieś upominki na każdym meczu, coś ciekawego się działo.
Na obecną chwilę mamy trzech takich patronów tej dzisiejszej audycji.
Zostań patronem, cel szczytny, bo na dzieciaki sektora rodzinnego idą pieniążki.
Linki znajdują się oczywiście w opisie tego filmu.
Warto tam czasami kliknąć i przekazać jakąś kwotę na rozwój sektora rodzinnego w tym 2026.
Generalnie niewiele, ale taki był też zamysł, że my w tym roku nie szalejemy z prezentami, ale dostałem to co chciałem, taki bardzo fajny kufel z Wiedźmina, bo jestem fanem.
Piosenka na niebiesko.
I w radio przy okazji.
Jurek, co tam znalazłeś?
Czy coś z Darta ci się znalazło pod tą wojinką?
W zeszłym roku tak było, ale w tym roku znalazła się nowa podkładka pod myszkę z R-ką oczywiście, więc fajnie.
Nowe etui na telefon się znalazło, więc tak, nie było tego dużo, ale jestem zadowolony.
Ja mam też dzieciaki, Michał również, więc pewnie to też taka frajda dla Michała była, jak dzieci właśnie coś tam znajdowały pod choinką i to chyba niezależnie od wieku zawsze dzieciaki się cieszą, jak coś tam pod tą choinką jest.
Nie, musicie najpierw zjeść.
Ale właśnie coś w tym dniu zawsze jest, nie wiem czy też tak macie, ale ja zawsze mam tak, że człowiek szczególnie gdzieś tam zaczyna pościć, żeby ten dzień jakoś tak był właśnie też uhonorowany, nie tylko od tej strony świeckiej, ale również
Piosenka na niebiesko.
Tak, no to... Troszkę tak, chociaż u mnie z tym jedzeniem to tak nie, bo do tej kolacji się siada, to jednak trzeba trochę tych pierogów zjeść, nie?
I potem trzeba sobie rzucać jakieś cele, bo jak się zasiądzie... Uwielbiam pierogi w ogóle i sam je robiłem też na kolację i tam wyszło ponad setka, więc... To tyle lepiej.
W poprzednich latach robiłem razem z bratem, no a w tym roku się nie dało, więc szaną robiłem i wyszło nam koło setki i bardzo nam smakowały wszystkim, więc podwójna radocha z tego i podwójna przyjemność, że można samemu zrobić i potem się tym zajadać.
Nie, no już nawet śladu po nich nie ma, okej.
W międzyczasie na czacie witamy doktora Kuźniaka, który się pojawił również.
I to jest dobra opcja, co Michał tutaj wam napisał.
Jak się źle odpowie, to dostanie bilet na pociąg do Sosnowca.
Ale w jedna strona i no.
Także to bardziej udowodnienie, no bo jak ktoś nie będzie znał odpowiedzi na takie podstawowe sprawy związane z druhem, to chyba na ruchu go nie chcemy.
Ale myślę, że każdy tutaj szanujący się kibic ruchu będzie znał odpowiedzi na te pytania.
Ja powiem szczerze, że pytania są przygotowane takie, że my na pewno znamy na nie odpowiedzi.
Natomiast są to pytania, które myślę, że zaskoczą.
Nie pytamy, kiedy powstał Ruchożów, bo takie pytania to już były w poprzednich audycjach, ale dzisiaj troszeczkę więcej trzeba będzie nagłówkować.
Jeśli ktoś śledzi jednak Ruchożów na bieżąco, to też nie będzie miał żadnego...
Nie ma absolutnie problemu z tym, żeby odpowiedzieć na te wszystkie pytania, które przygotowaliśmy dla was, ale tak czytam właśnie czat, co tutaj dostajecie.
A Arek Fischer z Holandii, omen naszego patrona tej audycji, patrona
Piosenka na niebiesko.
Ale nie no w tym roku w tym roku ja też jednak jednak dostałem lepsze prezenty aczkolwiek i no switer też ale nie taki zwykły switer tylko teraz pewnie mnie tutaj z rugocie z góry na dół ale no ja jestem fanem FC Barcelony i dostałem taki taki switer FC Barcelony świąteczny bardzo fajny także także też jestem zadowolony w tym roku z tego co mi dzieciątko pod choinką zostawiło i
I będzie noszony na pewno tak długo, jak długo będzie zima.
No to tyle, dobrze, także my to przynajmniej umiemy tutaj spokojnie dogadać, a potem już nie będę o tym gadać, żeby on tam nie słyszał.
Kuba, tu wyskakuje świąteczna audycja, pyta czy są jakieś nowinki na temat transferów albo stadionów, bo dawno nie było niebieskiej prasówki.
No tak, nie było niebieskiej prasówki, bo na razie nic się nie dzieje, mamy sezon ogórkowy, nic się nie dzieje, więc też nie widzieliśmy potrzeby takiej, żeby taką audycję robić, ale jak coś tylko się pojawi, myślę, że od razu po Nowym Roku tutaj też radio wróci z taką audycją jak niebieska prasówka, ona będzie wtedy częściej pewnie
Przez nas zrobiona, bo się troszeczkę więcej będzie działo w tym temacie.
Dzisiaj chcemy się troszeczkę tak zrelaksować, tak też wprawić w to, co nas będzie
Czekało po nowym roku, więc dzisiaj nie będziemy tutaj mocno naciskać i nie będziemy pytać o listę transferową czy o cele transferowe ruchu Chorzów na przyszły rok.
Tak myślę, że tak na razie ta odpowiedź, Kuba, musi cię na obecną chwilę zadowolić, ale tak jak mówię, gdzieś tam po nowym roku to jeszcze wrócą te audycje, które
No a tak jak troszeczkę jesteśmy przy tych tematach sportowych, panowie, to jakbyście mieli podsumować ten rok pod względem piłkarskim i tego, co z tym ruchem chorzów nam przyszło przeżywać w tym 2025 roku.
No, słyszę już lekkie wzdychania, więc myślę, że to ciężkie będzie odpowiedź na to pytanie, ale spróbujmy.
Raczej się ten rok to była taka naprawdę sinusoida, tak?
No bo gdzieś tam ta runda wiosenna jeszcze zeszłego sezonu, tak?
Gdzie tak na dobrą sprawę no...
Bardzo niewiele rzeczy się układało niestety po naszej myśli i skończyło się jak się skończyło ten poprzedni sezon.
Natomiast no teraz ten sezon no wiadomo tak szybka zmiana trenera i gdzieś tam no można powiedzieć tak, że
Wiadomo, że potrzebował też trener Fornalik czasu, żeby poukładać drużynę po swojemu.
Natomiast ten rok podsumowując, to on był taki średni i jasne, że
Skończył się jednak, można powiedzieć, dosyć pozytywnie.
Natomiast generalnie to my jako kibice pewnie chcielibyśmy więcej, a w międzyczasie dołączą do nas Krzysiu.
Witam na naszym tradycyjnym, już świąteczno-noworocznym LIVE'ie.
Przed chwilą o Tobie mówiliśmy, że tutaj byś nas pogonił za to co mówiliśmy, a to może już się nie przyznam.
Nie bronimy w to Michał, nie bronimy w to na razie, póki co.
Znaczy, nie miałem możliwości słuchać, więc niech będzie się tak miało być, nie?
No dobra, ale to jak jesteśmy na tym etapie takiego podsumowania z naszego punktu widzenia tego piłkarskiego roku.
To, że Jurek powiedział, że był średni, to bardzo delikatnie powiedziane, bo ten rok był bardzo frustrujący dla nas, dla kibiców ruchu, bo nie przypominam sobie, żebyśmy kiedykolwiek w jednym roku kalendarzowym dwukrotnie dostali u siebie piątkę, a to nam się zdarzyło, więc to też pokazuje, jaki to był rok frustracji, pomimo tego, że zdarzyły się jakieś tam
Generalnie ten rok trzeba uznać za bardzo negatywny, bo nie osiągnęliśmy żadnych swoich celów, które mieliśmy i to, że gdzieś tam pod koniec tego roku udało się doczłapać do tej grupy pościgowej w tabeli, gdzie jeszcze się liczymy w walce nawet o bezpośredni awans, bo ta strata
To jednak więcej było tych momentów takich bardzo negatywnych.
Ciężko powiedzieć, że ruch ma jakiś swój styl, swój pomysł na grę, że ruch się fajnie ogląda, bo tak nie jest.
Trzeba niestety spojrzeć na to tak
Życie na niebiesko.
Na tej końcówce trzeba powiedzieć, że był to bardzo słaby dla nas rok i nie zmienia tego mojej oceny, ta nasza pozycja w tabeli, która jest dużo lepsza niż nasza gra.
Więc ja ten rok oceniam bardzo negatywnie i liczę, że przyszły będzie dużo, dużo, dużo lepszy, bo jeżeli będzie tylko trochę lepszy, to nadal możemy nie osiągnąć swoich celów, dlatego musimy mieć dużo, dużo lepszy rok.
Powiem szczerze tak, zdecydowanie bardziej wolę odpowiedź Jurka, który tutaj mimo wszystko troszeczkę więcej optymizmu w ten okres nam wlewa tym takim podsumowaniem swoim tego piłkarskiego roku.
Oczywiście wiadomo, że był on jaki był, że tutaj spotykaliśmy się też przy okiem kibica, gdzie jednak nie było wesoło i obrywało się piłkarzom.
No to mamy niedzielę niehandlową, więc dzisiaj jest zamknięty, natomiast raczej sklepik ruchu będzie działał normalnie.
Bajbel jest z nami również, witamy cię, jest Fabio Hitman też, w międzyczasie też Gregor1920 również jest z nami, witamy was serdecznie.
Doktor Kuźniak też już tak swoim podsumowaniem pisze rok słaby, runda mocno chwiejna.
Akuba pisze, nie przypominajcie Ani, bo już nikt o tym nie chce chopy pamiętać.
No ale jest z nami już Krzychu.
Krzychu, zanim Ciebie jeszcze też przewałkuję w tym wstępie, co tam po świętach, to jak jesteśmy przy tym temacie sportowym, gdybyś tak Ty swoimi dwoma, trzema zdaniami podsumował ze sportowego punktu widzenia ten piłkarski futsalowy rok, również ruchu chorzów w tym naszym wykonaniu, bylibyśmy wdzięczni.
W każdym razie ja jednak się skłaniam tak trochę bardziej ku opinii Jurka i takim, że pozostałbym przy tym, że ten rok był średni.
Tylko na ile te cele były stawiane realnie i czy to na pewno były cele stawiane nie przez kibiców, a przez zarząd i przez sztab.
Wiadomo, że mega rozczarowanie w pierwszej połowie roku, bo jednak byliśmy w podobnej sytuacji jak obecnie, czyli po dobrej końcówce jesieni.
Wiosna, a w zasadzie pierwszych meczach wiosny.
No i tak czekaliśmy na ten mecz w Siedlcach i potem ten mecz z Wisłą, którego tak nie chcemy przypomnieć, ale tak naprawdę myślę, że to ustawiło bardzo dużo i w głowach mentalności, ale też myślę, że wtedy też większość kibiców chyba zrozumiała, że to nie jest drużyna na walkę o ekstraklasę.
Natomiast później, to co mówicie, brakuje takiej stabilizacji, brakuje umiejętności zamknięcia meczu, mimo że bywają ku temu okazje, czyli zgodzę się tutaj z kolei z Michałem, że jesteśmy tacy nijaki.
Nie wiem, jesteśmy drużyną pierwszych pół godziny, gdzie potrafimy zagrać pięknie, nawet rozwijać super akcje, kreować sytuacje, a potem przez ostatnie pół godziny potrafimy postawić autobus i taką paniczną obronę Częstochowy bez kontroli nad meczem przy ewentualnie pozytywnym wyniku.
Uważam, że poprzez to spłaszczenie tabeli i poprzez sytuację właśnie, jaka jest, że tak naprawdę nadal nie wiem, chyba 12 czy 13 czy nawet 14 drużyn w lidze liczy się dalej w walce o awans tak realnie, punktowo.
Nieco ponad strefą spadkową.
Z pozytywów takich, że myślę, że mamy na tyle punktów, że nie powinniśmy się bać o utrzymanie.
I to gdzieś daje taki komfort psychiczny, że możemy się skupić na jakichś innych celach.
W jaki sposób nacisnąć na zarząd czy na udziałowców, żeby wysłupali trochę kasy na transfery?
Albo masz dogadanych zawodników, których będziemy tutaj, jak to zwykle u Waldka, odbudowywać i wielokrotnie się to sprawdzało u nas.
Dlatego jestem przekonany, że ten przyszły rok będzie lepszy po prostu.
Nie jestem przekonany co do tego, że będziemy walczyć o awans tam bezpośredni.
Nie wiem, czy my nadal jesteśmy gdzieś tam gotowi na to organizacyjnie, finansowo i chociaż z drugiej strony
Ogromny szacunek dla chłopaków za to, że w każdym meczu wychodząc na pewno dają z siebie 100%.
No nie wzmocniła się nazwiskami takimi, które mogłyby robić wrażenie na jakimś ekstraklasie.
Spójrzmy na taki Śląsk Wrocław, który wzmocnił się takimi zawodnikami jak Dasajew, jak teraz nie pamiętam nazwiska, ale nam strzeli chyba cztery bramki tutaj.
To jeszcze nie wystarczy na co.
No w chwili obecnej jak nie masz albo czterech kadrowiczów, albo nie masz, nie wiem, czterech zagranicznych jakościowych zawodników, to niestety w futsal ekstraklasie jedyne o co możesz grać to o utrzymanie i to z niewielkimi nadziejami.
Patrząc też na to, co się obecnie dzieje, chyba też nie ma na tyle środków, ale też zawodników na rynku, którzy chcieliby tutaj przyjść do nas, żeby próbować walczyć jeszcze o utrzymanie tej Ekstraklasy.
Wprawdzie ta końcówka, gdzie zdobyliśmy te cztery punkty, wlewa jakąś nadzieję, ale...
Tym bardziej początek tej drugiej rundy znowu zaczynamy od takich meczów, gdzie mamy konstrakt, gdzie mamy piast, gdzie mamy rekord w pierwszych pięciu kolejkach, rekord na wyjeździe, który będzie chciał odkuć sobie ten remis z nami.
Zespół AZS-u walczy o ósemkę, więc tutaj jest poziom wyżej na ten moment.
Natomiast później wydarzyło się to, co się tak naprawdę stać musiało, więc tutaj nie ma rozczarowania we mnie.
Ja wiem, że chłopaki zrobili wszystko, co w ich mocy, żeby i za trenera Romka Wachuli i później tutaj za Andrzeja Szłapy tych punktów zrobić jak najwięcej, no ale...
Na tyle, na ile mogli być może w niektórych meczach, przy odrobinie szczęścia byłby ten punkcik, czy byłoby to zwycięstwo i tych punktów teraz by było, nie wiem, trzy więcej, cztery więcej, co by dawałoby może jeszcze większą nadzieję, ale nadal byłoby to ostatnie miejsce i nadal byłaby to czerwona latarnia.
Ty teraz troszeczkę więcej pozytywów, bo Ty Krzysiu, póki jesteś też przy głosie, no to myśmy już tutaj troszeczkę pogadali też w tym wstępie o tym, jak tam u nas te święta wyglądały.
No, jak wiecie też do tego te święta są związane też u mnie zawsze z tym, że mam w tym okresie urodziny, bo mam urodziny w Wigilię, więc tak to się też składa, że bardzo często są to spotkania rodzinne czy ze znajomymi, związane też między innymi oprócz tego, że świąteczne to z urodzinowymi.
Mnóstwo słodyczy, trochę makówek, pierogów, barszczu i odrobinę karpia, bo ja o nie ukrywam, że nie jestem fanem generalnie ryby i tutaj jeden kawałek tam zawsze zjem, tak jak u rodziców, jak byłem, tata zawsze piecze, czy tam mama i zjadłem taki kawałek karpia, natomiast nie jestem jakimś miłośnikiem
Życie na niebiesko.
Święta każde związane ze świętami to jest po prostu czas wolny na odpoczynek, na czas z rodziną, ze znajomymi, z przyjaciółmi.
I staram się wykorzystać go jak najlepiej.
A w tym roku chyba tego odpoczynku potrzeba nam wszystkich, nie?
Pod tym względem, powiedzmy, my jako kibice niebieskich jesteśmy uprzywilejowani, że nawet jak ktoś ci mówi, że za mało ruchu masz takiego fizycznego, to zawsze masz ten ruch w sercu, więc to tam się gdzieś rekompensuje, nie?
Też granie na Śląskim wpływa na ruch, bo te przestrzenie tam są tak duże, że trzeba wszędzie daleko chodzić, więc tego ruchu też nam nie brakuje na Śląskim.
Ja się zwłaszcza tam, nie wiem, na dole, jako spacerze, tam to...
Ja zawsze się śmieję, że zanim się mecz zacznie, to ja już mam limit kroków zrobiony na dany dzień, więc już potem w czasie meczu zrobię na następny dzień kroki.
Zawsze zazdrościłem Tomkowi Ferencowi tej hulajnogi tam na tym Śląskim.
My też mieliśmy taki pomysł, tylko że jak my byśmy zaczęli się poruszać tak po śląskim, to myślę, że dla nas by się to źle skończyło, a już dla mnie to na pewno.
Zerkam też na czat.
Tutaj pyta Kapek, który też jest z nami.
Pisze, czy będzie zapis transmisji na Spotify.
Mamy w planach 8 godzin, więc musimy to podzielić na bloki takie po dwie godziny raczej będzie to dzielone, ale też muszę...
Zobaczycie, jak wyjdą oczywiście nasze bloki z gośćmi, więc będę potrzebował do tego trochę czasu, żeby to wszystko wrzucić na Spotify, bo na pewno nie będzie to szło w jednym kawałku ośmiogodzinnym.
Lekko ograniczone te możliwości, żeby to wszystko spiąć, ale postaram się oczywiście do 31 grudnia wszystko wrzucić na Spotify naszego i na Apple Podcast, bo tam też jesteśmy.
Ja życzyłbym sobie jeszcze jednego Japończyka na drugie skrzydło.
Kuba pisał jeszcze, ja co do prezentów na święta, jak, co, to mam nadzieję, że będzie tak dalej i ta śmieszna drużyna z Warszawy zawita do pierwszej ligi.
O ludzie, to by był prezent na nowy rok.
Ale chyba mało realny, tak jak mówiłem też już tutaj trochę wcześniej, że ta strata tam w tej Ekstraklasie też jest około 11-punktowa, tam przedostatnia drużyna jeszcze może
Mamy około 10 minut do zakończenia tego bloku wstępnego, więc może przejdziemy sobie też do tego, co nas będzie czekało, jacy goście będą.
w tych naszych blokach.
O tym pierwszym bloku, który już za kilka chwil się rozpocznie, to ja już trochę mówiłem, ale ty Krzychu masz dzisiaj naprawdę mnóstwo, mnóstwo gości.
Gdybyś tutaj też naszym słuchaczom przedstawił, jakich gości możemy się spodziewać w twoich blokach, to będę wdzięczny, bo tutaj wiem, że ty to masz napakowane te audycje tak, że to też nie jest powiedziane, że my do 20.00 się wyrobimy dzisiaj z tą audycją.
A wiecie, że Radio Życie na Niebiesko i jako tako, nawet jakby chciało sztywno ustawić sobie audycję, to raczej to jest bez szans.
Znaczy na pewno będziemy starali się tutaj właśnie wśród tych gości, których
Oni są związani z ruchem bardzo często, natomiast być może nie zawsze są na pierwszej linii frontu, ale będą też oczywiście osoby doskonale znane wszystkim kibicom ruchu.
Będzie na przykład
Wielu, ale to myślę, że dopiero w tym ostatnim wieczornym bloku będzie Adlerek, czyli Maksiu Tobolski, który w tym stroju Adlerka na Stadionie Ruchu w czasie meczu w ruchu się prezentuje.
Mateusz Chowaniec, to jest olimpijczy wpływak, multimedalista mistrzostw Polski ostatnich tygodni, medalista mistrzostw Europy z początku grudnia, który poza tym, że jest świetnym pływakiem, jest też kibicem ruchu po prostu i zgodził się na to, aby...
Dziennikarz, którego doskonale znacie.
Można powiedzieć, kibic wszystkich śląskich drużyn, więc ruchu też.
To w kontekście też tego turnieju charytatywnego, który się odbył na Morisie właśnie w tym okresie przedświątecznym.
Też myślę, że świetna inicjatywa i tutaj warto pogadać.
Będzie też myślę w tym pierwszym bloku uda nam się połączyć z kolei z
Postać doskonale znana, bramkarz w tamtym okresie Klireksu, który właśnie z Klireksem zdobył trzy Mistrzostwa Polski.
Ale jak tylko jest tutaj na miejscu, to na mecze ruchu wkłada i wiem, że jest wiernym słuchaczem naszego radia.
Będą przedstawiciele środowiska futsalowego, będzie prezes Wojtek Dobrzyński, będzie trener Andrzej Szłapa, będzie Krzysiu Salisz, ale to Krzysiu Salisz być może już będzie u Ciebie na koniec Twojego, tego najbliższego okienka bloku.
Piosenka na niebiesko
Zobaczymy, zobaczymy, czy tutaj na Tobie może słuchacze jakąś presję nałożą, żebyś tam coś zaśpiewał, weczysz jedną zwrotkę.
Na pewno tego nie chcą.
A to dajcie znać w komentarzach.
Jak słyszeliście, mnóstwo, mnóstwo gości u Krzycha będzie, no a my już powoli zmierzamy do końca tego wstępu naszego.
Wiemy, że Michała z nami już dalej nie będzie, że Michał tutaj musi uciekać
Michale, więc Tobie oddaję teraz głos, bo możesz się tutaj już też pożegnać ze słuchaczami i życzenia złożyć na Nowy Rok naszym słuchaczom i może ruchowi Chorzów, także antena dla Ciebie.
W tej audycji, no ale niestety pewne tam obowiązki wzywają, trzeba się zająć kilkoma sprawami, no ale sobie i wam przede wszystkim życzę lepszego roku, dużo zdrowia wam wszystkim, dużo cierpliwości do niebieskich i może tego, żeby nasz ukochany klub nie wystawiał na takie ciężkie próby, jak to było w tym roku, żebyśmy mogli wspólnie cieszyć się z tych naszych sukcesów, które mam nadzieję
I prywatnie, i na antenie, i nam na stadionie również dzięki za dzisiaj i do usłyszenia.
Dzięki Michale serdecznie za to, że mimo wszystko znalazłeś dla nas tą godzinkę czasu tutaj na ten wstęp, także fajnie było znowu móc z tobą poprowadzić taki chociażby ten jeden blog, no a może w przyszłym roku na kolejnej świąteczno-noworocznej audycji już będzie zdecydowanie lepiej.
Także dzięki i również tobie życzymy wszystkiego, wszystkiego dobrego w nadchodzącym nowym roku.
Krzysiek, Jurek, Wam na razie też będę już powoli dziękował oczywiście za tą godzinkę wstępu.
No i tam Krzysiek wraca na 14.30, a Jurek później tak na godzinę 16.00.
Tak, dziękujemy naszym tutaj współprowadzącym za ten pierwszy blok.
Godzina 13.00 wybiła, więc lecimy do mojego bloku z gośćmi i powiem Wam szczerze, że jeśli chodzi o ten blok, to tak, jeśli chodzi o moich gości, no to tu bardziej właśnie związani
Z piłką nożną, ale musimy zacząć oczywiście od tej osoby, która w tej piłce nożnej, jeśli chodzi o Zespół Piłkarski Ruch Uchorzów, chyba jest jedną z najważniejszych, czyli od prezesa Seweryna Siemianowskiego.
Prezes, jak wiecie, lubi dużo rozmawiać, także musi troszeczkę więcej tego czasu odnaleźć.
Mamy nadzieję, że jednak się z całym tym blokiem wyrobimy, ale was będę też prosił, żebyście dali nam znać, jak się tutaj połączymy, czy wszystko słyszycie, bo dzisiaj jeszcze przed audycją mieliśmy kilka testów i to tak trochę wyglądało, że może być problem z tym połączeniem, ale...
Mam nadzieję, że już będzie wszystko OK.
Także dajcie znać, jak tylko prezesa usłyszycie, że już go słyszycie.
Radio Życie na Niebiesko.
A jesteśmy w audycji na żywo, świąteczno-noworocznej, jeśli chodzi o Radio Życie na Niebiesko.
Już dostaję info na czacie, że słychać prezesa, więc spoko, bo tak powiem szczerze, że przed audycją mieliśmy małe problemy techniczne, ale szybciutko zażegnane, także fajnie, że prezes jest z nami.
Miałem dzwonić 15 po, ale okej, jestem czujny eksponat, więc spokojnie.
Ja mówię tak, prezes potrzebuje trochę więcej czasu zawsze, więc zadzwonię trochę wcześniej, żeby nie było problemu potem, więc spróbujemy, zadzwonimy wcześniej, no i tu prezes ma przynajmniej trochę więcej czasu, a wiem, że tutaj zawsze z prezesem te nasze radiowe rozmowy to się rozwijają, więc co tam słychać u prezesa w tym okresie?
Trochę spokoju nadeszło, przynajmniej te parę dni trochę odpoczynku.
To jest czego najbardziej brakowało, a tak poza tym, wiadomo, myśli się cały czas o ruchu.
No właśnie, myśmy tu tak gadali we wstępie z ekipą współprowadzących, że nawet jak ktoś chce nam zarzucić, że mamy mało ruchu tego fizycznego, to zawsze mamy dużo tego ruchu w sercu.
Życie na niebiesko.
Tak jak powiedziałeś, chodzenie na mecze, bo te odległości są duże na Śląskim i myślę, że wszyscy to spokojnie będą spalić.
No jasne, no to jak ten okres tak prezes, jakbyśmy tak mieli szybko podsumować ten 2025 rok, bo on już też nam się kończy, już zaraz zaczyna się nowy 2026, tak okiem prezesa, bo też sobie tutaj zrobiliśmy takie szybciutkie podsumowanie naszym kibicowskim okiem, no ale jakby tak prezes miał podsumować 2025 rok.
Typowo sportowo na pewno wchodziliśmy w ten nowy rok z wielkimi nadziejami.
Wielkie rozczarowanie na pewno jeśli chodzi o tą rundę wesenną.
Weszliśmy też w nowy sezon już z jakimś tam mniejszym entuzjazmem, ale szczerze ostatnie wyniki i postawa zespołu już dobitnie pokazuje, że to wszystko co złe jest za nami i myślę, że znowu możemy
Z nadziejami może mniejszymi niż w zeszłym roku, ale na pewno też mamy furtkę otwartą, bo na pewno kilkanaście zespołów będzie się biło tutaj o awans reksjoklasy i na pewno nikt nie śpi, nikt nie odpuści i będzie na pewno bardzo ciekawiej.
Oby udało nam się ten Happy End tutaj, no zakończyć ten właśnie sezon Happy Endem, chociaż na pewno to nie będzie łatwe, bo na pewno wiele przeszkód przed nami, ale możemy na pewno, jeżeli będziemy wszyscy razem zjednoczeni, to jesteśmy to w stanie osiągnąć.
Domy Rady coś takiego znaleźć tak na szybko?
No na pewno.
Organizacyjnie na pewno mecz na 54 tysiące z Wisłą jako z recenzji piłki klubowej, jeszcze na poziomie pierwszej ligi, to myślę, że to będzie bardzo ciężkie do pobicia, chociaż spróbujemy to w kwietniu
W okolicach naszych urodzin wiszą już raz pobliż, choćby nawet o kilka osób.
No i na pewno to, że był półfinał paru Polski, co też jest jakby
No i teraz myślę, że też te ostatnie wyniki i w ogóle styl i to, że naprawdę ten zespół się już tworzy i jest takim już naprawdę zespołem, taką ekipą, która za sobą pójdzie w dym, bo było widać przy tyku spięcia gdzieś tam pozaboiskowy w ostatnim meczu nawet też.
To widać, że ten zespół nabiera charakteru i jest w stanie tutaj powalczyć o coś więcej i sprawić nam dużo satysfakcji i radości właśnie na wiosnę.
Bo jeśli chodzi o kibiców, tutaj my wiemy, jakie są nasze takie marzenia.
Powrót do Ekstraklasy i żeby przyszłoroczny, świąteczno-noworoczny LIVE w radiu był w jeszcze lepszych nastrojach i byśmy mówili o tym, że spokojne utrzymanie w Ekstraklasie chociażby.
Natomiast jak tak...
Nie wiem, czy realnie, czy właśnie też z taką lekką fantazją prezes podchodzi do tych życzeń na Nowy Rok.
No, na pewno każdy z nas marzy o tym, żeby był awans i potem dobra pierwsza ronda w ekstremalności, ale to mówię, to jest na razie jeszcze wszystko palcem pisane.
Na pewno to jest w sferze marzeń, ale trzeba mieć marzenia, żeby
Ale takim myślę, że celem na ten rok będzie znowu odbudowanie zaufania wobec kibiców i myślę, że zespół już to pomału czyni, tak żebyśmy nie mieli wstydu zaprosić swoich gości, swoich znajomych na mecz i żeby podwoić, potroić i jeszcze bardziej zwiększyć
Zaufanie do zespołu odrodziło się do tej skali, która była właśnie na początku tego roku i wiem, że to będzie trudne do zrobienia, ale nie ma nic możliwego.
Niebiescy zawsze wspierają i mam nadzieję, że będziemy w tym przypadku tak samo reagować i wspierać, także myślę, że to jest jedyna nasza droga do sukcesu.
Jasne, tutaj też się pojawiły już dwa pytania na czacie do prezesa.
Ja zaraz postaram się też tutaj jakoś zadać, bo widzę, że dosyć ciekawe te pytania tutaj padły, ale ja chciałem jeszcze tak wrócić na moment do Wigilii Klubowej roku 2025, bo tak z żoną oglądaliśmy kulisy i żona tak mówi, że widać było u prezesa taki
Ciężar tego nowego sztandaru, że on został nadany i potem, że tak jakby zeszło z prezesa to ciśnienie, że wszystko się udało.
Co prezes czuł w tym momencie, kiedy ten stary sztandar, z którym jeszcze prezes miał okazję występować, poszedł w ręce Grzegorza Joszki i będzie odłożony do Muzeum Klubowego, a został nadany nowy sztandar?
Naprawdę wielka chwila dla klubu, dla wszystkich klubisów, a tutaj ta rola gdzieś przypadła mnie.
Wymiany gdzieś tutaj tej całej ceremonii z naszego sztandaru.
Na pewno historyczna chwila i takie, tak jak powiedziałeś, jakieś napięcie było i ta unika też była gdzieś tam widoczna.
Już po poświęceniu i myślę, że każdy to gdzieś na pewno zapamięta na lata, bo sztandar się wymienia co kilkadziesiąt lat, sam ten był 65 lat.
Myślę, że ten też podobnie gdzieś wytrzyma i nas już nie będzie, ale ktoś tam może wspomina, że taka historia była w czasie Wigilii właśnie i potem na mszy.
Także na pewno to była historyczna chwila, do której będziemy chętnie wracać myślami.
Ale mówię na pewno najważniejsze, żeby ten sztandar nas zgodnie też potem reprezentował przy wszystkich imprezach i spotkaniach, które właśnie tej kategorii będą potrzebne.
Także na pewno ten sztandar w tych takich wyjątkowych sytuacjach jest eksponowany i oba nam służyły jak najdłużej.
Trzech piłkarzy, na których prezes jeszcze liczy, którzy wrócą do formy i pokażą klasę.
Na pewno, no wiadomo, że Szczepek tutaj już jest najbliżej jakby tej dojścia do zdrowia i już takiego stuprocentowego
Życie na niebiesko.
Wiadomo, że cały czas liczymy na Sikorkę, bo tutaj myślę, że też po tych wszystkich perturbacjach w końcu dojdzie do swojej takiej optymalnej formy i będą go już te wszystkie kontuzje omijać szerokim łukiem, bo myślę, że już ten limit został w jego przypadku wyczerpany i sam dobrze wie, ile musiał przejść tych operacji i myślę, że to też by było takim naprawdę fajnym wydarzeniem, jeśli dojdzie
W tym okienku najwięcej transferów mogą wykonać fizjoterapeuci.
Też na pewno Bączek, który też jest po Krzyżowej też wraca do optymalnej formy.
Też liczę, że pokaże, bo ma chłopak charakter i też nie tylko za istnienie tutaj na tym naszym placu na Śląskim, ale też pokaże coś od siebie i też dołoży jakąś cegiełkę do jeszcze lepszej gry zawodników naszego zespołu.
Na pewno każdy, który powróci będzie dużym wzmocnieniem.
Rzadko się tego zdarza, ale myślę, że teraz po powrocie będziemy tą kadrę mieć naprawdę mocną.
Także robić musimy na razie.
Na wszystkie te odpowiedzi będziemy znali odpowiedzi na pewno w pierwszych sparingach, tak że oby wszyscy wrócili i już ich omijały kontuzje, a reszcie zawodników oczywiście zdrowia zdrowia,
Bo bez tego będziemy mieć na pewno ciężko na wiosnę, ale jak będziemy tutaj mieć to zdrowie, to na pewno powalczymy o najwyższe cele.
No tu na naszym czacie Fabio pisze, że może pomóc klubowi pisząc analizy rywali.
No dobrze, że nasi słuchacze też chcą pomagać klubowi.
Świąteczno-Niebiesko
Może tak, doktor Kuźniak, powiem szczerze, my z prezesem też jesteśmy wstępnie umówieni na długą audycję już po otwarciu okienka transferowego.
Także tutaj myślę, że wtedy będziemy też mądrzejsi i trochę bliżej inauguracji.
Może to pytanie jednak zadałbym prezesowi, jak już będzie ta audycja typowo poświęcona...
Pytanie do prezesa na okienko transferowe.
Początkiem nowego to jest też już na pełnej intensywności, czyli tego odpoczynku raczej w klubie nie ma.
Tylko działacie, żeby nowe nazwiska gdzieś też przyciągnąć do naszego klubu.
No, już pracujemy cały czas nad tym.
Jest to zawsze proces taki otwarty i w tym roku na pewno będzie to utrudnione.
Jeżeli to zrobimy, to naprawdę musimy to zrobić sposobem i właśnie do tego też się tak jakby ustawiamy, żeby było nie za drogo, a lepiej.
No to prezesie czas ostatni taki dla prezesa na to, aby tutaj złożyć też życzenia słuchaczom i czego my mamy życzyć prezesowi i klubowi na ten 2026 rok.
Życie na niebiesko.
Życie na niebiesko.
Jasne, no to dziękujemy za życzenia i oczywiście prezesowi też życzymy wszystkiego, wszystkiego dobrego na ten 2026 rok.
Tu Hadnes19r20 na czacie napisał menu siwych włosów, no ale to chyba nie do prezesa już.
No i wszystkiego dobrego raz jeszcze na ten nadchodzący 2026 rok życzymy.
Wszystkiego najlepszego wszystkim i widzimy się na szpilach.
Jak zwykle duża doza optymizmu wieje tutaj ze strony prezesa, więc myślę, że na tej dobrej wibracji, na tych dobrych falach lecimy dalej.
Życie na niebiesko.
Witam Cię Szymonie, witam Cię w naszym świąteczno-noworocznym LIVE, jeśli chodzi o Radio Życie na niebiesko.
Pierwszy raz jesteś gościem naszego radia, więc tak jak się czujesz jako gość radia?
Bardzo dziękuję, że zostałem zaproszony i bardzo chętnie tutaj odpowiem na wszelkie pytania.
Szymon, powiedz nam w takim wypadku, jak spędzajesz święta?
Odpoczynek, przede wszystkim czas dla rodziny, bo też w maju tego roku przyszło na świat pierwsze dziecko, córeczka, także wiadomo w okresie, kiedy są te mecze, kiedy trenujemy codziennie, to tego czasu dla rodziny jest troszkę mniej i teraz ten miesiąc, ten grudzień to na pewno taki...
Fajny czas, troszkę odpoczynku, troszkę można więcej czasu poświęcić córce, żonie, także przede wszystkim odpoczynek, ale myślę taki aktywny, troszkę w górach, troszkę gdzieś tam na basenie, także tak jak mówię, aktywny wypoczynek z rodziną.
Tu od razu już też na naszym czacie pojawiają się do Ciebie pytania, np.
Bybel13 pyta, czy byłeś gdzieś na urlopie zaczerpnąć słoneczka?
O, no akurat nie udało się, do końca z żoną się zastanawialiśmy, mieliśmy już praktycznie lecieć w egzotyczne tam strony, ale stwierdziliśmy, że jeszcze córeczka jest mała, jeszcze będzie niejedna okazja i postawiliśmy na nasze polskie góry, byliśmy...
Postawiliśmy tutaj na nasze polskie góry.
Rozumiem, że na święta dostaniecie jako piłkarze też rozpiskę, tak?
Życie na niebiesko.
No ty nie jesteś takim pierwszym kapitanem zespołu, wiemy, że nim jest Patryk Sikora, no ale z racji jego kontuzji to ty w zasadzie przejąłeś tą całą schedę i jesteś, można powiedzieć, przez cały ten mijający rok byłeś w zasadzie kapitanem ruchu Chorzów.
Okiem kapitana podsumował piłkarsko ten 2025 rok.
Natomiast też nie ma co ukrywać, że dużo
Porażek, no i przede wszystkim zakończenie tego poprzedniego sezonu, czerwiec, no to myślę, że te pierwsze pół roku to na pewno był bardzo trudny okres i dużo porażek ponieśliśmy i to nie ma co ukrywać, że rozczarowanie było dużo, natomiast w tym okresie wakacji, gdzieś tej przerwy posezonowej
Przebudowa składu, zmiana trenera.
Myślę, że z tej końcówki roku możemy być zadowoleni i na tym musimy budować naszą przyszłość.
Myślę, że idziemy w dobrym kierunku i już nie ma co patrzeć na to co było.
Zeszłym roku na wiosnę trzeba tu odciąć grubą kreską i myślę, że tylko taką solidną, dobrą pracą, rzetelną ten okres, jeżeli dobrze przepracujemy, to jestem przekonany, że ta wiosna będzie zupełnie inna w naszym wykonaniu i mam nadzieję, że w maju, końcem maja będziemy wspólnie mogli się cieszyć i świętować i tego bym sobie i przede wszystkim
W całej niebieskiej społeczności w tym nadchodzącym roku życzą.
No to jeszcze do życzeń, to jeszcze chwilkę nam tutaj daje.
No bo jednak tutaj przez ten ostatni czas po przyjściu do ruchu to w zasadzie od momentu jak zostałeś postawiony na środku obrony to byłeś...
Dla wszystkich środkowym obrońcą, a tutaj zmiana trenera właśnie i wracasz jako defensywny pomocnik.
Jak ta zmiana na Ciebie wpłynęła i co sądzisz o sobie jako defensywnym pomocniku?
To znaczy tak, ta zmiana była nieco wymuszona, że tak powiem, bo wszyscy czekali na powrót Patryka.
Ja już długo się przed tym broniłem, natomiast trener Fornalik wziął mnie na rozmowę zaraz bodajże dzień, dwa po objęciu stanowiska trenera i powiedział, że jest taka potrzeba, chciałby, żebym zagrał, żebym spróbował i zobaczymy, jak to będzie dalej.
Co chyba, no trener wystawia mnie, więc raczej chyba jest zadowolony z mojej gry, więc no ja jestem takim zawodnikiem, że tam gdzie trener będzie kazał, tam będę grał, bo najważniejsza jest drużyna i nie chciałbym oceniać też całej gry, bo gdzieś ciężko swoją grę oceniać, natomiast myślę, że
Życie na niebiesko – Życie na niebiesko – Życie na niebiesko – Życie na niebiesko – Życie na niebiesko – Życie na niebiesko –
No właśnie, właśnie tylko raz na nieszczęście, natomiast tych prób niezłych było kilka i kurczę myślę, że takiego piłkarskiego szczęścia po prostu mi brakowało w tej rundzie, bo
Z tego co sobie analizowałem, to kilka bramek powinienem mieć.
Jak sobie radzisz też trzymając, dzierżąc tą opaskę kapitańską z tą presją kibiców, bo pewnie ją odczuwacie, że jest taki nacisk kibiców, że musimy wygrywać, musimy walczyć zawsze o najwyższe cele, najlepiej o awans no i właśnie zakotwiczyć już w tej Ekstraklasie na stałe.
No tak, no ta presja jest duża, bardzo duża i wymagania też są ogromne, natomiast no
Natomiast idą za tym obowiązki, czyli wymagania, gdzieś ta presja i z tym sobie trzeba radzić.
Jest pytanie tutaj też o to, na kim się wzorujesz, a to myślę, że byśmy musieli zrobić też taką audycję specjalną, tak z półtorej godzinki sobie usiąść i pogadać o tych rzeczach.
Szymon, możesz złożyć teraz wszystkim słuchaczom, wszystkim kibicom ruchu życzenia za pośrednictwem naszego radia, a oczywiście na sam koniec też powiedz, czego tobie mamy życzyć na ten nadchodzący 2026 rok.
Natomiast tak jak mówię zdrowia, spełnienia tego marzenia, gdzieś tam
Życie na niebiesko.
No i tego, że mówisz o wielkości tego klubu, więc czujesz z czym musisz sobie radzić i obyś sobie radził jak najlepiej potrafisz.
Dobra runda za Tobą w Twoim wykonaniu, więc myślę, że tutaj też mimo wszystko słuchacze, którzy niejednokrotnie, nie będę ukrywał, gdzieś tutaj jednak mieli jakieś pretensje, to chyba się zgodzą i finalnie jednak... No dzisiaj Szymon Szymański to ruch orzów i oby tak było jak najdłużej.
Będziemy na pewno robić wszystko, żeby tak było.
Za nami deklaracja, czy padła, czy jednak z racji tego świąteczno-noworocznego okresu nie będziemy tego brali, może aż tak dosłownie, ale oczywiście wierzymy w te słowa Szymona, które mówiły, że na pewno zrobią wszystko nasi piłkarze, aby do tego awansu
No to troszeczkę odskoczymy chwilowo od świata piłki nożnej, takiego stricte boiskowego, bo dzwonimy zaczerpnąć trochę wiedzy historycznej, co tam słychać u naszych historyków.
Andrzej Godoj, mam nadzieję, że za chwileczkę już odbierze telefon, bo tak żeśmy się umawiali około 14.00, no ale
Obecnie jednak nie możemy do Andrzeja jeszcze zadzwonić.
No to piszcie też w międzyczasie na czacie, co obecnie uważacie po słowach prezesa i po słowach Szymona Szymańskiego na temat ruchu chorzów.
To wydaje się, że chyba jednak jest takie uczucie i u nich, i u piłkarzy, i w zarządzie, że zaprzepaściliśmy tę szansę na awans do Ekstraklasy w tym pierwszym półroczu, ale z nadzieją chyba warto też spojrzeć właśnie na ten 2026, który mamy nadzieję będzie...
No to póki z Andrzejem nie możemy porozmawiać, to zadzwonimy sobie do osoby, która może nie wszyscy ją kojarzą, może nie wszyscy znają, ale myślę, że tutaj warto zadzwonić, więc dajcie mi chwilkę, ja sobie tylko
Dzień dobry, Radio Życie na Niebiesko z tej strony.
Myślę, że po głosie to jeszcze tutaj nasi słuchacze nie poznają, a ja tak specjalnie nie przedstawiłem jeszcze pana z imienia i nazwiska.
Także ciekawe czy ktoś po tej jednej nutce jest w stanie powiedzieć nam na czacie z kim mamy...
Z nami jest pan Adam Kryger.
Witamy serdecznie, panie Adamie, w naszej audycji.
Jak tam u pana ten okres świąteczny przeleciał?
Co tam słychać u pana ciekawego?
Pan był też na klubowej Wigilii ostatniej tutaj na Stadionie Śląskim i chciałem zapytać też o te doświadczenie tej klubowej Wigilii.
Jakie odczucia w ogóle przy tym nadaniu nowego sztandaru towarzyszyły Panu?
No króciutko, no historyczny moment, bo sztandaru... Wigilia jest co roku i na Wigilii będziemy się spotykać i oczywiście będą lata, gdzie, jak to się mówi, kogoś przy stole braknie, no bo takie jest życie.
Ale tak jak mówię, Wigilia będzie co roku, natomiast tutaj mamy do czynienia z pewnym symbolem.
No i takim momentem, gdzie inni ludzie tego za rok, za dwa czy za pięć nie przeżyją, bo nadanie nowego sztandaru to jest historyczna chwila, także bardzo wzruszające i ja się cieszę ze swojej strony i myślę wszystkich obecnych, że mogłem w tym uczestniczyć.
Bardzo fajny pomysł też całego ruchu, że Wigilia była wspólna, czyli wszystkie jakby grupy, wszyscy związani z niebieską rodziną byli w jednym miejscu o jednym czasie, bo kiedyś to było trochę rozłożone, różne sekcje też, nie wszyscy byli razem, także bardzo dobry pomysł.
Bardzo fajna inicjatywa, jeżeli chodzi o już samą Wigilię, to same uroczystości, śpiewy, coś wspaniałego życzę.
Życzę, oby takie Wigilie jeszcze lepsze były w następnych latach.
No tak pan tutaj ładnie mówi o tych różnych sekcjach, to chyba pan jest tego najlepszym przykładem.
Jak pan wspomina te czasy?
W której reprezentacji panu było najlepiej?
Albo może we wszystkich było coś takiego specjalnego, co pana urzekało?
Przypomina Pan na dawne lata.
No dobrze, ale mimo wszystko zagrałem z orzełkiem na piersi.
I to w trzech dyscyplinach można powiedzieć, bo piłka ta sama, ale jednak mimo wszystko to są trzy odmiany piłki.
Powiem tak, trzymanie rękę na pierści na orzełku z orzełkiem to jest naprawdę duże wydarzenie i to człowiek stoi dumny i tak jak wszyscy, a w szczególności tu w Chorzowie czy na Śląsku za bajtla jak się biegało i się myślało, żeby zagrać w reprezentacji,
Piłki Nożnej zaprosić na 28 marca.
Będzie taki mój pożegnalny mecz futsalowy.
Myślę, że w Gliwicach w arenie będzie naprawdę mega impreza, mega goście.
Także wszystkich kibiców zapraszam na to wydarzenie 28 marca do Gliwic.
No to zapraszamy również tutaj w imieniu członków radia na tą imprezę.
Są jeszcze inne turnieje, na które nas zapraszają, na których się spotykamy z różnymi przeciwnikami.
No także utrzymujemy tą formę po to, żeby jeszcze wyjść na boisko, żeby jeszcze, no może już nie w tym tempie, może to już tak jak to się mówi, jak w starym kinie, no ale jeszcze te umiejętności pokazać i no i dać trochę radości, czasem też, bo uczestniczymy w dużo turniejach charytatywnych, także przy okazji też pomóż czy dzieciom, czy jakimś akcjom charytatywnym, także myślę, że
Z czasów gry w ruchu Chorzów, jak pan wspomina tamte czasy, też chcieliśmy tutaj trochę posłuchać, jak to kiedyś było w ruchu Chorzów, bo nie wszyscy pamiętają właśnie pana Adama Krygera z gry w ruchu Chorzów, to chcieliśmy teraz...
No dobrze, no powiem tak, sam się ostatnio na tym łapię, bo chciałem tam gdzieś odszukać i właśnie pod tym kątem tego Benefistu jakieś nagrania.
Jak wychodzą na te nowe stadiony, jak to wszystko widać, jak media, kamery, jak to wszystko jest pokazywane z każdej strony, z każdego ujęcia.
No coś wspaniałego, coś pięknego, no za naszych czasów tego nie było.
No i się grało, ale powiem tak, serce, klimat, adrenalina, emocje sportowe były te same, a nawet nie wiem czy nie większe, bo...
No bo powiem szczerze, kiedyś do takiej kadry ruchu się dostać to naprawdę było wezwanie.
To nie chodzi o to, ale mimo wszystko jakbym miał przypomnieć kadrę i takie nazwiska jak ja przychodziłem.
No, nawet począwszy od Gucia, poprzez jeszcze Szustera i innych piłkarzy, którzy byli, no to naprawdę, to jak się wchodziło do szatni, to się czuło, że tam są nazwiska, czuło się, że to są ludzie naprawdę z top poziomu i przy nich się uczyć, z nimi grać i być w drużynie to naprawdę,
No także życzę wszystkim niebieskim i oczywiście sobie, żebyśmy doczekali tego stadionu, bo tak jak pan słynął na Wigilii było powiedziane, że nie będzie to tak szybko i nie będzie to jeszcze takie proste.
No ale myślę, że żeby to choć o trochę skrócili i żeby za 4-5 lat, żebyśmy się mogli spotkać z waszym radiem na wywiadzie na nowym stadionie na cichej sześciu.
I nam, i słuchaczom, i Panu, i wszystkim piłkarzom.
Tutaj, powiem tak, jest z nami kilku słuchaczy, którzy oczywiście pamiętają Pana występy w Ruchu Chorzów.
Nie wiem, czy pan kojarzy, myślę, że pana Ryszarda trudno nie kojarzyć.
Już tutaj właśnie wymienia też pana sukcesy.
Też wspomina pana debiut na Cichej akurat w meczu przeciwko ruchowi Chorzów jako piłkarz urani Ruda Śląska w 1988 roku.
Jest z nami również Dawid Wolski, słuchacz, który pisze, ostatnio Pan Adam dryblował na otwarciu hali na rekordzie w Bielsku Białej.
Widzi Pan, jednak ktoś Pana zna też, to nie jest tak, że nie, ale kurczę, tak fajnie, że znalazł Pan.
Też dla nas tutaj czas, aby dzisiaj z nami chwilę porozmawiać.
I to nie jest tak, że gdzieś tam dla Pana to jest nowe, to co się dzieje obecnie w ruchu Chorzów.
I gdybyśmy tak mieli Pana zapytać o ten ruch Chorzów obecny.
Jak Pan uważa, będzie ten awans w tym 2026 roku, czy jednak nie?
Czy jednak trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość?
Natomiast to powiem z taką nadzieją niebieską i z takim życzeniem i naszymi, żeby się to spełniło marzeniami.
Ale niestety, jak Wam odpowiedzieć ja realnie i obiektywnie, jako powiedzmy były piłkarz i popatrzeć na to chłodną głową, to...
No to powiem, że chyba jeszcze nam to nie wyjdzie i być może będzie trzeba jeszcze może rok, dwa sezony poczekać i po prostu zrobić taki monolit, taki skład i taką kadrę i w ogóle zbudować to, bo to już nie chodzi tylko o samą kadrę, o samych zawodników, chodzi o
Także braki są na każdym szczeblu, braki są praktycznie duże i w związku z tym wiem, że
Dlatego ja myślę, że tych paru lat, tych dwóch, trzech lat potrzeba na to, żeby to wszystko ustabilizować, zabezpieczyć finansowo, boiskowo i strukturalnie i nawet mówiąc o tym stadionie.
Wtedy dopiero można tak rzeczywiście powiedzieć, że dobra, teraz robimy awans i to się uda.
Chciałbym, żeby Niebiescy i cała drużyna i chłopaki zrobili nam wszystkim niespodziankę i zaskoczyli nas i ten awans zrobili i tego im oczywiście i sobie życzę.
Natomiast tak jak powiedziałem myślę, że realnie to się nie uda.
Okej, no Panie Adamie, ja myślę, że my musimy się umówić na taką długą audycję, posiedzieć, porozmawiać, zrobić takie dwie, może dwie i pół godzinki nawet łącznie, bo myślę, że Pana historia też zasługuje na to, aby tutaj z Panem trochę dłużej porozmawiać, ale dzisiaj niestety troszeczkę ten czas nam ucieka i ja muszę też już dzwonić do kolejnych gości, ale
Też, żeby rozruszać tutaj towarzystwo na naszym czacie w tej audycji youtubowej, to prosimy, żeby nasi słuchacze wymienili mecze, z których Pana pamiętają, może jakaś bramka, może jakaś asysta.
Zobaczymy, jak to nasze towarzystwo tutaj pamięta historię Pana Adama Krygera.
Prosimy na sam koniec oczywiście o życzenia dla naszych słuchaczy, dla całego ruchu.
Kochani kibice niebiescy, życzę wam przede wszystkim standardowo zdrowia, miłości, spokoju w tym nowym nadchodzącym roku, jak również na wszystkie nasze lata.
No nie byłbym kibicem, jakbym nie powiedział, że panowie obyśmy jeszcze doczekali tego stadionu i spotkali się wszyscy na nim, także tego nam wszystkim życzę.
No i tego, żebym jeszcze mógł na to boisko parę lat wybiegać, jeszcze przypominać sobie, że w piłkę się nie zapomina grać.
Ja Wam bardzo dziękuję, życzę Wam wszystkiego dobrego i pozdrawiam na niebiesko wszystkich kibiców.
Wszystkiego dobrego, panie Adamie, w nadchodzącym 2026 roku i obyśmy się jeszcze niejednokrotnie usłyszeli.
Adam Kryger, tutaj prosimy właśnie, dawajcie znać, czy pamiętacie w ogóle pana Adama, no bo to ja tak napis...
Powiedziałem, że może nie wszyscy pamiętają, ale później Rysiu Czaban oczywiście tutaj nas zagiął swoją wiedzą.
Spróbujemy teraz raz jeszcze do Andrzeja zadzwonić, bo tutaj musimy z Andrzejem też chwilę porozmawiać, a już czekać będzie za chwileczkę Patryk Szwedzik, do którego też mamy dzwonić około godziny 14.00, więc dzwonimy, zobaczymy, czy Andrzej znajdzie dla nas chwilę.
O, tu pisze Fabio Hitman na przykład, że jeszcze go na świecie nie było, jeśli chodzi o tą historię pana Adama Krygera.
To nie będziemy na razie do Andrzeja dzwonić.
Może po prostu jednak finalnie to się nie udać.
Natomiast oczywiście mamy możliwość zadzwonić gdzieś indziej, więc dzwonimy.
Mam nadzieję, że tutaj za chwileczkę porozmawiamy z piłkarzem roku 2025 w Ruchu Chorzów z Patrykiem Szwedzikiem.
Chciałem tylko, żebyś potwierdził, że to na pewno dobry numer wykręciłem.
Złota piłka odebrana, więc tak.
Nie spodziewałem się, nawet ostatnio przeczytałem artykuł, że mam więcej złotych piłek niż Robert Lewandowski, bo przecież on...
Po świętach dużo spokoju, natomiast przed świętami dużo się działo, dużo było załatwiania, ale...
Życie na niebiesko.
A jakie ryby na święta preferujesz?
U nas tylko karp w zasadzie jest.
Bo to jednak wiadomo, że jak się z piłkarzem, jak musisz dbać o swoją formę, no to jednak gdzieś tam wiadomo, że w tym okresie świątecznym pewnie bardziej kuszą potrawy.
Każdy inaczej jest zbudowany.
Moja narzeczona jest dietetyczką, więc mam trochę łatwiej z tym wszystkim.
Natomiast mam tak, że jeżeli nie trenuję, to jakoś nie potrafię dużo zjeść.
Zazwyczaj, gdy trenuję, to jednak po tych treningach chce się jeść.
Natomiast gdy się trochę mniej trenuje, to nie ma się takiego apetytu.
Mogę sobie pozwolić na więcej, a na wadze tego nie widać, na szczęście.
Natomiast chciałem Cię zapytać o takie Twoje podsumowanie tego sportowego ruchu od momentu, kiedy jesteś w Chorzowie.
Jesteś usatysfakcjonowany, czy jednak czujesz niedosyt, zawód?
Nie no, na pewno jestem zadowolony.
Jest to moja najlepsza runda w życiu, a ta runda jest lepsza niż niektóre moje sezony tak naprawdę, więc pod względem sportowym jestem bardzo zadowolony i liczę na to, że uda się podtrzymać tą formę też w przyszłej rundzie.
Ty po jednym z wywiadów mówiłeś, że czujesz się mocny jako napastnik.
Później zadano to samo pytanie trenerowi Fornalikowi na konferencji i on powiedział, że jeśli grasz na skrzydle i strzelasz trzy bramki, to
Chyba powinieneś być też zadowolony z tego, że grasz na tym skrzydle, ale gdybyś ty się miał określić, gdzie faktycznie teraz się bardziej czujesz?
Na tym środku ataku na dziewiące, czy jednak z tego skrzydła lepiej ci się funkcjonuje w drużynie Ruchu Chorzów?
Teraz w drużynie Ruchu Chorzów myślę, że zdecydowanie lepiej się czuję na tym skrzydle.
Która była dla Ciebie taką najłatwiej zdobytą bramką, gdybyś nam powiedziała?
Która najtrudniej Ci wpadła?
Muszę sobie poprzypominać te bramki.
Na pewno teraz z Górniki umęczę takie moje dobre przyjęcie i uderzenie z lewej, słabszej nogi.
I to udało się zdobyć tą bramkę, to myślę, że to taka jedna z fajniejszych.
A reszta bramek, tak jak mówię, to były strzały z pierwszej piłki czy ta bramka ze stalą Rzeszów pierwsza, którą strzeliłem, gdzie oszukałem obrońcę, wbiegłem na krótki słupek i...
Życie na niebiesko.
No właśnie, też jeśli chodzi o tą łatwość w zdobywaniu bramek, to mam wrażenie, że właśnie jak nikt inny w ruchu Chorzów, ty tą łatwość masz i znajdujesz się w tych sytuacjach strzeleckich, jak chociażby w meczu z Pogoniogrodzi z Mazowiecki, tak?
No wydawało się, że musi wpaść, ale ona się tak
Na pewno ta pierwsza w Tłuszczom i Niepołomice, tak jak mówiłem, która dała mi dużo pewności siebie, gdzie jako nowy zawodnik wchodzisz do drużyny i już dajesz taki, no ten cenny punkt, jeden na wyjeździe z Niepołomicach, to na pewno to.
No i druga bramka, no to z Miedzią Legnica, bo gdzieś tam wychowywałem się w Legnicy, grałem tutaj w drużynach juniorskich i na pewno ta bramka mnie cieszyła.
W sumie najbardziej z tych wszystkich.
Patrzę na nasz czat, bo tutaj też się oczywiście nasi słuchacze mogą wypowiadać, mogą zadawać pytania.
Tutaj oczywiście jeden z naszych słuchaczy, Kuba, pisze, Szwedziu, gratulacje.
Natomiast jest pytanie od Ryszarda Czabana.
Po prostu przeczytam tak, jak zostało napisane.
Jak Żech był w 2023 roku na Stadionie Śląska Wrocław na Oporowskiej 62 i robił Żech z Tobą, Patryk, selfie, to czy wtedy poczułeś fluidy, że będziesz piłkarzem Ruchu Chorzów?
Hannes1920 pyta, w którym klubie było, jest Ci najlepiej i dlaczego to jest Ruchorzów?
Bo wydaje mi się, że najlepiej się czuję w Chorzowie, też widać to po mojej formie i myślę, że tutaj w ruchu się dobrze czuję.
Też postanowiłem, że teraz na stałe będę mieszkał w Chorzowie, więc naprawdę mi się podoba i myślę, że tu będę grał cały czas.
Patryk pyta czy czekasz na Szczepka pod względem lepszego grania na dwóch napastników, czy większej konkurencji w zespole?
Jestem ciekaw jak tam właśnie nasza współpraca by wyglądała na boisku.
A tak z obecnej kadry masz takich swoich ulubieńców w drużynie ruchu, z którymi ci się naprawdę układa taki język na boisku, że rozumiesz się bez słów, bo są i zagraniczni zawodnicy, gdzieś bariera językowa mogłaby przeszkadzać, ale
Może stricte tak, że się dogadzamy bez słów, to nie, bo z każdym gdzieś wiadomo, każdy jest inny i z każdym gdzieś trzeba trochę inaczej, do każdego inaczej podchodzić, ale myślę, że coraz lepiej się na tym boisku rozumiemy.
Życie na niebiesko – Życie na niebiesko – Życie na niebiesko – Życie na niebiesko – Życie na niebiesko – Życie na niebiesko – Życie na niebiesko –
Jakie plany na ten nadchodzący czas?
Czy to jeszcze do nowego roku jest jeszcze taki lekki odpoczynek, ale już powoli zaczynasz wchodzić na obroty?
Natomiast wiadomo, jeszcze w tym gronie rodzinnym spędzam czas tutaj.
Tak się składa, że właśnie teraz są święta czy Nowy Rok, no to wiadomo, że wszyscy mają wolne, więc spędzamy go razem i jeszcze chwilę się nacieszę tym, ale dzisiaj już właśnie wracam na Śląsk.
Czego Ci zatem życzyć na ten nadchodzący 2026 rok, poza zdrowiem?
Poza zdrowiem to na pewno takiej samej formy jak była teraz w tym roku albo jeszcze lepszej, bo jak w Chorzowie zdobyłem już łącznie 9 bramek, ale jeszcze
W tamtym sezonie, gdzie grałem w Głogowie też udawało się zdobywać bramki i asystować, więc ten rok był na pewno pod względem sportowym bardzo udany i chciałbym, żeby był taki sam albo wiadomo jeszcze lepszy niż ten co jest teraz.
Ok, no to jeszcze prosimy tak od Patryka Szwedzika o życzenia dla naszych słuchaczy, dla całej społeczności kibiców Ruchu Chorzów, bo ta audycja oczywiście będzie też odsłuchiwana jeszcze długo, długo, długo po jej zakończeniu, więc prosimy Ciebie też o życzenia dla słuchaczy Radia Życie na Niebiesku i kibiców Ruchu Chorzów.
Coś takiego optymistycznego może, żeby kibice wierzyli w Was na ten nowy rok.
Życie na niebiesko
Drodzy słuchacze, wszystkiego dobrego Patryku na ten nadchodzący rok.
Patryk Szwedzik za nami, no to lecimy dalej.
Powiem tak, mieliśmy też rozmawiać z zagranicznymi fanklubami, ale tutaj wiedziałem, że może być mały problem z połączeniem, więc nie będziemy tutaj na razie nikogo gonić do...
Ten numer podesłany, ale nie umiem go znaleźć, więc jeszcze chwileczkę musicie posłuchać mnie, jak ja tutaj do was gadam, zamiast już dzwonić i rozmawiać z ludźmi, z którymi chcielibyście, żeby ta audycja była przeprowadzona.
Miałem zapisany ten numer i nagle mi gdzieś zniknął, także musicie mi chwilkę dać.
Ale pamiętajcie też o tym, że na tym bloku nie kończy się oczywiście nasza dzisiejsza audycja.
Tutaj powiem tak, na te wszystkie pytania na pewno Rysiu Czaban zna odpowiedzi, więc tutaj powinien zostać wykluczony niestety z udziału w tych konkursach, ale nie, nie będziemy tacy
Tak jak mówiłem, każdy będzie mógł zadzwonić, każdy będzie mógł sobie odpowiedzieć na jedno z pytań, które gdzieś tam sobie wylosuję, bo oczywiście będziecie losować te pytania, to nie jest tak, że my wam będziemy zadawać, tylko ja już mam wszystko przygotowane, więc będziecie wybierać sobie numerki od 1 do 8.
Życie na niebiesko.
Święta wstępne w gronie rodzinnym, także super czas, taki moment na odpoczynek od codzienności, od pracy, od sportu, także było to na pewno potrzebne.
No ale tak wróćmy na moment do tego sportu, bo chciałbym, żebyś tutaj takim swoim doświadczonym okiem spróbował podsumować mimo wszystko ten futsalowy rok 2025 dla ruchu Chorzów.
Na pewno gorzki i słodki.
Zaczęło się fajnie, bo zrobiliśmy awans do Ekstraklasy i to był na pewno bardzo dobry czas.
Tutaj druga połowa roku już niestety, tak jak widać, była trudna.
To się powiem szczerze tak przewija dzisiaj nie tylko w kontekście futsalu, ale również i piłki nożnej, no bo jednak tutaj bardzo podobne odczucia, tylko dwie różne połowy roku, że tak powiem są słodko-gorzkie.
Natomiast tak chciałem Cię zapytać, bo ten okres świąteczno-noworoczny to też na pewno jest taki okres, w którym nie tylko ten reset jest istotny, żeby odpocząć od tego, ale też może i takie skupienie się, może znalezienie chwili na refleksję, co faktycznie było przyczyną takiego stanu rzeczy.
Czy Ty takie coś miałeś, czy jednak chciałeś całkowicie się odciąć od tego sportowego aspektu przed świętami?
Czy na pewno nie dało się odciąć od tego?
Ja myślę, że też na bieżąco gdzieś tam każdy z nas, no ja lubię analizować to, co się dzieje i na boisku i w ogóle w klubie, jak funkcjonujemy, no to na pewno przyczyną tego, tak wchodzimy w jakieś tam szczegóły, jest coś, co nie było widoczne w pierwszej lidze, czyli traciliśmy dużo bramek i strzelaliśmy troszkę więcej.
Okazało się, że gdzieś na poziomie ekstraklasy dalej tracimy dużo, ale bardzo trudno jest bramki strzelać.
Życie na niebiesko – Życie na niebiesko
Pytanie, czy to da się zrobić treningiem, czy już jakimiś innymi rozsadami, czy po prostu my jako jakościowo zawodnicy jesteśmy w stanie funkcjonować na jakimś takim poziomie odpowiedzialności, koncentracji, determinacji w grze defensywnej, no to już jest, jest to na pewno musi być poddane pod okrągło trenera, prezesa i tutaj, tutaj to jest jakiś tam, tam, tam klucz.
Pożegnano trenera Romka Wachuły.
Nie chcę, żebyś oceniał trenera, ale oceniasz funkcjonowanie całego futsalowego ruchu po przyjściu takiej nowej miotły, można tak powiedzieć, bo to nowa, stara miotła.
W futsalu taką osobą obeznano, no to wiesz, że Pan Andrzej Szłapa już kiedyś był w Chorzowie i to też jako zawodnik jeszcze klireksu.
Światełko w tunelu na to, żeby utrzymać się w tej Ekstraklasie, bo to myślę tutaj słuchacze chcieliby usłyszeć.
To znaczy się na pewno... Oczywiście wielkie podziękowania dla Romana Wachuli, no bo zrobił dobry wynik.
Wiadomo, później naprawdę niewiele nam brakowało w wielu meczach, żeby gdzieś tam punkty zdobywać i
Brakowało nam minuty.
Brakowało nam 8 sekund na pniewach.
Więc inaczej byśmy... Prowadziliśmy 6-2 na bochni, siedzieliśmy przed końcem.
Inaczej byśmy rozmawiali w tym momencie.
No, a jeśli chodzi już o trenera Szłapę, no to ja jeszcze akurat jako zawodnik miałem przyjemność, jak rozpoczynałem tutaj tę przygodę z futbolem, grać z trenerem Andrzejem Szłapą.
Wtedy jeszcze oczywiście zawodnikiem, no to wybitna postać jeśli chodzi o sport, jeśli chodzi już o przebywanie na boisku, bo to jest ikona futsalu i to była przyjemność.
No teraz oczywiście jest tutaj trenerem, jest trenerem wybitnym, no tutaj nie ma się co oszukiwać, że i to nie jest jakiś tam naderost, tylko po prostu jest to trener wybitny, myślę jeden z lepszych w Polsce trenerów.
Zwraca uwagę na detale, więc
No naprawdę, naprawdę można się uczyć.
To jest przyjemność funkcjonowania z takim trenerem i tutaj cały czas wyciągania jakichś takich wniosków na bieżąco.
Pytanie o materiał, bo wiadomo, o nas, o zawodników, bo można malować sobie też różne rzeczy na nowoczesne, jak chcieli grać w nowoczesny futsal, bardzo rozwijać grę, mieć właściwy model gry, no ale my jesteśmy wykonawcami i uważam gdzieś tam z perspektywy czasu, że
Jacek Makarewicz, prezes programu Życie na Niebiesko
No tak zmian kadrowych to jedna rzecz, natomiast druga rzecz wasze zdrowie.
Ja się już borykam z kontuzją od trzeciej kolejki z rekordem i tak naprawdę próbowałem jeszcze dograć, spróbować mecze, a miałem tam gdzieś, mam złamania w stadionie kokowym, gdzieś tam wyręczenie więzadeł, przyczepów.
Życie na niebiesko.
Czasami w meczu, jak widzę, że jest taki moment, że rzeczywiście coś się dzieje złego, to tak samo jak z bójska próbowałem gdzieś tam zmotywować czy krzyknąć na kolegów, żeby pobudzić.
Jasne, no to tak te najbliższe cele Twoje to są znane, no wiemy, że zabieg, że czeka Cię tutaj pewnie też rehabilitacja, więc życzymy Ci oczywiście bardzo dużo zdrowia, ale taki najbliższy cel tutaj przed tym nowym rokiem, no jeszcze trzy dni poza oczywiście dzisiejszym dniem zostaną nam do końca tego 2025 roku.
Jakieś masz jeszcze obowiązki zawodowe, czy już odpoczywasz sobie do nowego roku i już czekasz ze spokojem na 2026?
To znaczy jest troszkę spokojniej, myślę, że jeszcze jutro, pojutrze jakieś krótkie dni w pracy gdzieś tam będą, ale nie mam już zaraz do końca roku, myślę, wielu obowiązków, także dalej jest to taki fajny czas, żeby sobie wypocząć.
Myślę, że zawodowo styczeń będzie troszkę spokojniejszy, będzie się też jeszcze można było bardziej skupić na sporcie.
Mamy tutaj zadania gdzieś tam takie sportowe, mamy dwie kolejki, później przerwa, taki fajny czas, żeby się przygotować i może gdzieś tam jakoś odpalić, więc będziemy się tutaj skupiać jak najbardziej na sporcie, żeby poprawić tą naszą sytuację i do końca gdzieś tam walczyć, póki będą możliwości, jak najlepsze wyniki i próby utrzymania klubu.
Jasne, no to na sam koniec prosimy Cię o życzenia dla naszych słuchaczy, dla całej społeczności kibiców Ruchu Chorzów, również sekcji futsalowej, bo tacy słuchacze są tu z nami i dobrze o tym wiemy, więc prosimy Cię o życzenia i później jeszcze co Tobie mamy życzyć poza zdrowiem i będziemy Cię luzować, że tak powiem.
Lepszego roku, lepszego roku, dużo zdrowia, dużo miłości, bo gdzieś tam myślę, że zdrowie i miłość w życiu są najważniejsze, także też spełnienia zawodowego i jak najwięcej uśmiechu, samych pozytywnych ludzi dookoła siebie.
Mimo wszystko sytuacja może i nie najlepsza, ale...
Na pewno wiemy, że wy nie spoczniecie, póki będzie na to nadzieja i szansa.
Dzięki wielkie Krzysztof Salisz na koniec tego mojego blogu.
Bardzo dziękuję, do widzenia, na razie.
Ostatnie odcinki
-
Życie Na Niebiesko: "Niebieska pRasówka" · 03.0...
03.02.2026 20:40
-
Życie Na Niebiesko: "Nocne Rozmowy" · 30.01.2026
30.01.2026 22:59
-
Życie Na Niebiesko: "Niebieska pRasówka" · 28.0...
28.01.2026 20:46
-
Życie Na Niebiesko: "Nocne Rozmowy" · 23.01.2026
23.01.2026 22:57
-
Życie Na Niebiesko: "Niebieska pRasówka" · 19.0...
19.01.2026 20:57
-
Sparing nr. 1: Puszcza Niepołomice - RUCH CHORZ...
18.01.2026 09:41
-
Życie Na Niebiesko: "Niebieska pRasówka" · 12.0...
12.01.2026 20:36
-
Życie Na Niebiesko: "Niebieska pRasówka" · 05.0...
05.01.2026 20:44
-
Życie na niebiesko - "Świąteczno - Noworoczny L...
28.12.2025 20:30
-
Życie na niebiesko - "Świąteczno - Noworoczny L...
28.12.2025 20:27