Mentionsy
ex mnie przed nim ostrzegał!
Wasze ulubione besties czytają historie podesłane przez obserwatorów 🎀chcesz żeby twoja historia znalazła się w odcinku? Wyślij mail na adres [email protected]://www.instagram.com/besties.talkhttps://www.tiktok.com/@besties.talkhttps://www.instagram.com/lilajanowskahttps://www.instagram.com/veronikabialek
Szukaj w treści odcinka
Więc nie, my ostatnio coś nam nie gra z tymi mieszkaniami.
Wszystko było for fun, dopóki nie przyszedł czas spania.
Brałam leki, chodziłam do psychologa, który nakłaniał mnie do tego, żebym to w końcu skończyła.
Trochę przejmujesz też te toksyczne zachowania tamtej osoby i możesz po prostu wnieść jakieś bagno bez sensu do nowej relacji.
A te zachowania są tylko i wyłącznie wyuczone po prostu przez tamtego faceta.
Często jest tak, że podświadomie po prostu gdzieś tam chwytamy te zachowania i nie do końca też później... Tak, tak, tak.
Kilka miesięcy czasem nawet do takiego rozstania, więc no to jest zrozumiałe.
No to powiedzmy, mam na imię Ania, mam 25 lat i mieszkam w jednym z większych miast w Polsce.
Zaczęły się kłótnie zachowania pokazujące jego brak odpowiedzialności, palenie pokryjomu w pokoju w obecności psa, niewychodzenie z nim, złość na zjedzone buty czy czapki i inne pokrewne, głupie, małe, dorosłe zachowania.
Nie, Werka ma tutaj dużo do opowiadania.
Znalazłam kilka osób na stronach dla lektorów, mieliśmy cotygodniowe spotkania i sporo z nich wyniosłam, jednak nadal nie była to ilość godzin, którą chciałam tygodniowo przegadywać z kimś za granicę.
Jako, że nie wchodziłam tam po to, żeby uprawiać nierząd, a w innych celach, zazwyczaj pisałam tam głupkowate wiadomości, teksty piosenek, cytaty z filmów lub jakieś luźno rzucone zdania w stylu szukam kogoś, kto ma kolekcję zabawnych kapeluszy.
I chciałam go olać, ale zagadał mnie o jakąś alternatywną drogę komunikacji, taką wiecie, bez podawania imion i nazwisk, a ja niewiele myśląc zgodziłam się.
Oj, Ania!
AD traktowałam jako sidequesta do gadania i pomagania mi czasem w nauce.
Ale nie, no bo już doszliście tam do swoich imion i tak, a nie, no bez podawania.
Z tym były związane długie rozmowy, ja zaczęłam szukać mieszkania.
Oglądanie mieszkania, ogarnięcie dokumentów, ustalenie daty przekazania kluczy.
Ile miałam myśli dotyczących tego spotkania?
Dużo radości ze wspólnego spotkania.
Kole na 24 godziny, wiszenie na telefonie cały czas, wspólne plany, planowanie przyszłości, robienie ze sobą rzeczy, których wcześniej nie mogliśmy z uwagi na obecność mojego byłego mieszkania.
D był wtedy zawsze przy mnie, wysłuchiwał mojego płaczu, mojego narzekania, starał się mnie pocieszać i był wyrozumiały.
Wtedy dopiero zobaczyłam, że ta jego gotowość do odpisywania w 20 sekund... Czy to już po prostu ona pomagała mu się rosnąć i że on się rosnął, tylko po prostu nam tutaj nie napisałaś?
To nie był uroczy gest, tylko początek potrzeby kontrolowania mnie w każdej sekundzie.
Był w moim typie, blondyn, basket i niebieskie oczy, bardzo dobrze zbudowany, wysoki, z 1,90 m i w ładnym stylu ubierania.
Takie to były ubrania.
Ostatnie odcinki
-
mój chłopak okazał się trans
28.01.2026 05:29
-
mam chorego stalkera!
21.01.2026 07:22
-
czy warto wracać do ex?
13.01.2026 21:46
-
OF zniszczył mi życie ft. Concept Maciek
07.01.2026 16:07
-
Najgorsza noc w moim życiu!
31.12.2025 16:49
-
friends with(out) benefits
24.12.2025 13:00
-
Obrażalski sknera
17.12.2025 17:14
-
Nie ufaj DJ’om
10.12.2025 15:17
-
Victim syndrom final boss
08.12.2025 09:45
-
kochałam aż straciłam siebie!
28.11.2025 18:54