Mentionsy

besties
20.08.2025 12:45

wystarczająca na seks ale nie na miłość

Wasze ulubione besties czytają historie podesłane przez obserwatorów 🎀chcesz żeby twoja historia znalazła się w odcinku? Wyślij mail na adres [email protected]://www.instagram.com/besties.talkhttps://www.tiktok.com/@besties.talkhttps://www.instagram.com/lilajanowskahttps://www.instagram.com/veronikabialek

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Ania"

No bo wiesz, no trzy dwadzieścia, czy na przykład dwa, no to... Zależy też jakie spotkania tam były.

Ale no dobra, i czy... Aż takie poszukiwania, skoro masz chłopaka, którego kochasz?

A fakt, że znów rok później byliśmy w tym samym miejscu o tej samej porze, bez żadnego umawiania się.

No więc... Jeszcze planujesz z nim spotkania.

O tej części naszej znajomości nie ma sensu pisać nic więcej, oprócz tego, że wiąże się z nią po prostu dużo nostalgii, jako że Ania była jedną osobą, jedyną osobą, która mnie nie wyśmiewała.

Natomiast po około 2,5 roku, nie pamiętam konkretnie jak, Ania odezwała się.

Ania rozstała się ze swoim wcześniejszym chłopakiem, w jej domu zadziały się słabe rzeczy, Ania po około tygodniu czy dwóch poznaje innego chłopaka w klubie.

Ania nie miała gdzie pójść i ten chłopak zaproponował jej, że może zamieszkać u niego.

W razie co ramię do wypłakania, czy moją mamę, która ją zawsze wspierała.

I naprawdę był to dla mnie ciężki czas, prywatnie, bo zwątpiałam w siebie, a niestety wtedy Ania nie okazała mi tego wsparcia, tak jak ja jej.

Chodzi o to, jak ona zapatrzona w siebie była i patrzyła tylko na to, co dotyczy jej, a mimo pytania mnie o porady, nie słuchała w ogóle tego, co do niej mówiłam.

Ania pozwalała traktować się temu chłopakowi jak mu się podobało.

Ja naprawdę mam w sobie dużo empatii i wyrozumiałości, tłumaczyłam jej zachowania tym, jak ciężko miała w życiu i chyba dlatego zaakceptowałam jej różne zachowania.

Bo wiesz, to, że niektórzy mają jakieś takie zachowanie, ale to są jakieś takie wyuczone zachowania i ona może nawet nie zdawać sobie sprawy z tego, że tak robi.

Jednak na swojej drodze spotykam tylko gesty wyraźnie nakłaniające nie do takiej bliskości, jakiej potrzebuję.

Spotkania?

Gość w realu chciał tylko bzykania.

Chwilę popłakałam, bardziej chyba z rozczarowania kolejnym facetem niż z powodu tej całej chorej sytuacji.

Zrezygnowana i zła, naciągnęłam spodnie, odprowadziłam go do drzwi, a ten bez przytulenia czy normalnego pożegnania powiedział, nie będę się żegnał, bo później wrócę.

Ludzie dookoła mnie zaręczają się, biorą śluby, rodzą dzieci lub wyprowadzają się do wspólnego mieszkania.

Ostatnie odcinki

0:00
0:00