Mentionsy

didaskalia
04.01.2026 18:00

Były szef agencji wywiadu o zatrzymaniu Nicolasa Maduro || płk Piotr Krawczyk - didaskalia#167

- Jak wyglądała akcja pojmania prezydenta Maduro? - Czy prezydent Trump ufa amerykańskim służbom specjalnym? - Jakie mogą być reperkusje akcji Delta Force? - Jakie panują obecnie nastroje w Moskwie, Teheranie i Pekinie? Na powyższe i wiele więcej pytań Patrycjusza Wyżgi odpowie pułkownik Piotr Krawczyk, były szef agencji wywiadu. Serdecznie zapraszamy do oglądania! Spis treści: 00:00:00 Najlepsze fragmenty 00:02:32 Ocena działań amerykańskich służb 00:09:00 Jak wyglądała akcja amerykańskich służb? 00:13:00 Ludzie amerykańskich służb w otoczeniu prezydenta Maduro 00:22:20 Czy prezydent Trump ufa służbom specjalnym? 00:32:34 Jak mogły wyglądać przygotowania do akcji? 00:37:30 Czy polscy oficerowie wywiadu pomagali w akcji zabicia Osamy bin Ladena? 00:40:05 Konsekwencje 00:52:52 Reakcje w Moskwie 00:55:43 Co będzie dalej dziać się w Wenezueli? 01:03:50 Dlaczego obecna sytuacja nie jest korzystna ze względu na ropę? 01:09:00 Reakcje w innych częściach świata

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 24 wyników dla "Donald Trump"

To jednak były służby specjalne i chcę przypomnieć, że jedną z dwóch osób, która towarzyszyła prezydentowi Trumpowi w Mar-a-Lago w momencie, kiedy on na żywo przyglądał się działaniom amerykańskich, amerykańskiego wojska i amerykańskich sił specjalnych w Caracas, to był właśnie szef CIA, Radcliffe i szef Departamentu Stanu, Rubio.

Tak jak powiedziałeś, Trump śledził przebieg na żywo w tej posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie.

Donald Trump nazywa to fortecą.

Zresztą Donald Trump mówi rzeczywiście, tak jak powiedziałaś, że on się próbował gdzieś tam schować w jakiejś kabinie, w jakimś pomieszczeniu, ale nie zdążył zamknąć drzwi, ale Trump macha ręką i tak byśmy w 47 sekund to rozwalili, gdyby się nawet zdążył ukryć, ale mu się nie udało.

Więc prezydent Trump, podejmując decyzję o przeprowadzeniu tej operacji, na pewno miał

To się trochę w Trumpie zmieniło, bo jak był 45. podczas pierwszej kadencji, to on chyba tak nie do końca ufał CIA, nie do końca ufał Deep State, przeciwko której był

Znaczy powiem tak, co do tych bym powiedział opowieści na temat tego, że prezydent Trump zupełnie nie ufał służbom specjalnym podczas swojej pierwszej kadencji.

Wydaje mi się, na podstawie moich własnych doświadczeń, które obserwowałem podczas współpracy z CIA w latach pierwszej kadencji prezydenta Trumpa, a akurat miałem przyjemność praktycznie przez całą tą pierwszą jego kadencję współpracować z CIA, to mam wrażenie, że część tego, znacząca część tego, to są głównie takie propagandowe, trochę ideologiczne.

Natomiast chcę przypomnieć, że prezydent Trump podjął również bardzo ryzykowną decyzję w zeszłym roku, w czerwcu, kiedy wydał polecenie, rozkaz zaangażowania amerykańskich sił, mówię tutaj o bombowcach, w operację przeciwko Iranowi.

I teraz mamy drugą taką, więc opowiadanie o tym, czy prezydent Trump w ogóle nie ufa, prawda, czy nie wiem, trzyma na dystans,

Dlatego myślę, że prezydent Trump zachowuje zdrowy rozsądek i pewien dystans.

A teraz mamy dokładnie to samo w Wenezueli, więc generalnie już biorąc, prezydent Trump zaufał tym służbom specjalnym, przynajmniej na tyle, żeby przeprowadzić tak dla niego politycznie ryzykowne działania.

I teraz trzeba pamiętać o tym, że od marca zeszłego roku Amerykanie, prezydent Trump i jego administracja prowadzą bardzo przemyślaną i to już teraz dosyć jasno widać, bardzo przemyślaną i konsekwentną operację wymierzoną w Rosję.

Kiedy prezydent Trump rozpoczynał swoją kadencję ropa była mniej więcej po 85 dolarów za baryłkę.

Być może państwo też się z takimi komentarzami po tym, co się w Caracas wydarzyło, spotkali, że Moskwa jest po prostu uradowana, że w Moskwie się cieszą z tego, co zrobił Donald Trump, a ty mówisz, że jest dokładnie odwrotnie, że w Moskwie się raczej martwią.

Co więcej, pan prezydent Donald Trump, pytany o słynną noblistkę pokojową, która gdzieś przebywa w ukryciu, nie wiadomo gdzie,

Prezydent Trump wspomniał również o tym, że mogą tam wysłać jakichś doradców politycznych, którzy będą wspierali rządy, które zostaną w taki czy inny sposób ukonstytuowane.

Znaczy tutaj a propos prezydenta Trumpa.

Znaczy prezydent Trump jest oportunistą.

I tak jak prezydent Trump korzysta z opportunities, czyli z okazji, które się nadarzają.

To nie jest tak, że, nie wiem, są jakieś, nie wiem, amerykańskie Orleny i na polecenie polityczne, nie wiem, prezydenta Trumpa, oni po prostu przyjadą i zaczną wydobywać tam ropę, tylko oni muszą sobie to skalkulować.

A parę dni później prezydent Trump powiedział, my jesteśmy gotowi i załadowani.

Jak ktoś ma coś, to ktoś ma coś innego i można sobie pohandlować, potargować się, dogadać dokładnie, a prezydent Trump akurat jest człowiekiem, który lubi się dogadywać.

A powiedz proszę, czego się spodziewasz już na koniec w kontekście tego jednego konkretnego człowieka, Nicolasa Maduro i jego żony, bo Amerykanie zdaje się, to nie jest tak, że Trump się obudził pewnego dnia i powiedział, no to robimy.