Mentionsy
Jesienne hity
Jesienna pora to coś co gracze lubią najbardziej. Może i jest ponuro, dżdżysto i ciemno ALE... mamy na to lekarstwo. Solidne ogrywanie ulubionych tytułów w długie wieczory. Zapraszamy do omówienia niektórych z nich0:09 La Famiglia https://boardgamegeek.com/boardgame/367517/la-famiglia-the-great-mafia-war24:39 War Chest na czterechhttps://boardgamegeek.com/boardgame/249259/war-chest30:34 Undauntedhttps://boardgamegeek.com/boardgame/290359/undaunted-north-africa49:40 Mind MGMT designerska perłahttps://boardgamegeek.com/boardgame/284653/mind-mgmt-the-psychic-espionage-gameKawkahttps://buycoffee.to/dzentelmeniprzystoleWsparcie https://www.youtube.com/channel/UC5ORLK8Q0Lm6Vp4-fTMGLcA/joinSocjalehttps://www.facebook.com/dzentelmeniprzystole/https://anchor.fm/dzentelmeni-przy-stolehttps://discord.com/invite/R7ZqwAfaV3#boardgames #galakta #gryplanszowe #portalgames #rebel
Szukaj w treści odcinka
bez chyba zbędnych wstępów, chyba, że coś jeszcze... Nie, dawaj tą La Familia, bo ja czekam, czekam na twoją opinię, a nie wypytywałem specjalnie.
La Familia, Maximilian Mariatiel, niemieckie euro, nie wiem, co mnie podkusiło, żeby kupić euro.
Więc to od razu zapala nam z tyłu czerwoną lampkę, no ale jak, to będziemy sobie tam między sobą szeptać, a co jak nawalę, to się wydrze na mnie mój sojusznik, wolę grać sam.
i moim zdaniem trochę zasłużenie, bo jednak gra, jaka by nie była, to nie jest jakiś taki naprawdę poważny symulator, tylko pojawiają się śmiechy, chichy, zaraz ci moje Seicento wyślę z prezentami w bagażniku na twoją dzielnicę i tym podobne.
No a tutaj mamy taką próbę zrobienia szumu wokół tematu gry poprzez właśnie umiejscowienie je w realiach, co wydaje mi się, że jest taką nauczką dla marketingu, że nie zawsze tego rodzaju szum popłaca.
Ale co ciekawe, tytuły La Familia, tak jak wpiszecie sobie na BGG, to są ze 3-4, więc to nie jest tak, że oni byli pierwsi.
Więc to jest taka rzecz, która być może negatywnie zaważyła na reklamie tego tytułu.
Do czasu zaraz dojdę, bo gra się dosyć długo i tak samo jak do ciężkości, także to są te rzeczy, które na pierwszy rzut oka mi przychodzą do głowy, jeśli miałbym powiedzieć dlaczego tak dużo szumu nie ma wokół tej gry, a moim zdaniem gra jest bardzo dobra.
Dodatkowo jest taka specjalna akcja, szerzenie wpływów, która pozwala nam tak jakby odpalić mocniejszą wersję, która składa się z kilku często akcji, więc ona jest droga, bo płacimy za nasze i przeciwników piony, więc nie chcemy wystawić przeciwnikom tych akcji, więc też staramy się je w jakiś sposób blokować.
Więc widzicie, że to nie jest gra dla graczy, którzy mają ten deficyt w postaci AP, czyli analiz paralizm.
Są w ogóle rozkazy, które pozwalają nam bez walki przekupywać jednostki przeciwnika i po prostu je odsyłać do bazy, więc...
Aczkolwiek powiedział, że jeśli dla Was na razie 4 rundy jest za długo, to grajcie po prostu 3, póki nie wymyślimy, jakby to sensownie miało wyglądać w wariancie 3-rundowym.
Dla mnie to wyzwanie jest jak najbardziej na plus, wzbudza zainteresowanie i wiem, że na pewnym etapie po którejś partii ta współpraca gdzieś tam mocniej siądzie i to pokaże jeszcze inną, nową stronę zupełnie tej rozgrywki.
Tak, ale też chcemy zajmować te regiony właśnie te kafelki, bo to jest mocny support dla nas.
Jedna jest mocniejsza po prostu od drugiej tyle, więc dwa rodzaje kart tak naprawdę w trzech egzemplarzach.
Kurczę, sam nie wiem, co o tym myśleć, bo jest to dla mnie strasznie denerwujące, ten mechanizm.
Wiesz co, w Pax Hispanica tam też tak jest mniej więcej podobny i też nas strasznie irytował właśnie, ale to jak mówisz, to z jakąś taką pokorą przyjmujesz, to po prostu autor tak to pomyślał i no i jakoś do tego się dostosować trzeba.
Oczywiście to wymaga dużej ilości partii, żeby zrozumieć działanie mojej planszetki, mojej frakcji, w czym jestem dobry, w czym potrzebuję pomocy przeciwnika.
Więc to też jest kolejny fajny motyw z rozkazami, to jest zbieranie sił, to znaczy, że jest rozkaz, który pozwala ci ściągnąć z sąsiednich jednostek.
Asymetria jest wpisana w nasze planszetki.
Ale regiony są zawsze takie same, jeżeli chodzi o tę umiejętność specjalną, czy one są jakoś losowo rozdzielane na setupie?
Mamy przy planszy leży siódemka tych takich kafelków, które są takie jakby ulepszeniami do naszych możliwości.
Dla mnie kluczowy jest element współpracy.
To znaczy, że można sobie naprawdę ciekawie zaplanować te ataki, rozłożyć na kilka, tak jakby podejść, że pierwszy atak troszkę zmiękcza.
drugi jeszcze mocniej gdzieś tam wchodzi albo praktycznie wyczyszcza prawie że region przeciwnika, a trzeci atak, to podburzenie neutralnych kostek pozwala dokończyć robotę, więc to mi się coraz bardziej podoba i mam nadzieję, że w kolejnych partiach uda się tego jeszcze bardziej doświadczyć.
Tak, no relatywnie, ale powiedzmy ciężko, no to ta współpraca dopiero pewnie właśnie, jak dobrze ogarniecie pewne synergie właśnie i jak to... No i to, co jest takim dużym dla mnie plusem, no to to, że nie czuć upływającego czasu, że ta dynamika jest cały czas tak samo zachowana, że ty...
U nas w ostatniej partii było tak, że osoba grająca żółtą rodziną miała praktycznie wyczyszczoną całą planszetkę, jeśli chodzi o zdejmowanie tych tokenów, które odkrywają ci coraz mocniejsze rozkazy, coraz większe możliwości.
A ja to wiesz, no prawie cały, no jeden rządek miałem odkryty, a reszta praktycznie planszyki nie odkryta, więc no możliwości są ogromne.
Pytanie jak z balansem i tak dalej, i tak dalej.
No ale ludzie grają już od tej, od dłuższego czasu, no bo u nas w Polsce dopiero teraz wyszła gra, a gra jest dostępna już tam od dwóch lat jakoś tak.
No to ja ci powiem, że w sumie dla, że też w takim segmencie właśnie gier no drużynowych nazwijmy to, to właśnie miałem okazję zagrać wreszcie w War Chest'a dwuosobowo i czteroosobowo wreszcie.
ale czteroosobowo bardzo, bardzo chciałem właśnie w niego zagrać, zobaczyć jak ta współpraca wygląda i tak jak o tej La Familia opowiadałeś, to widzę tutaj po tych rozgrywkach trochę punktów wspólnych w ogóle, bo gra generalnie miałem wrażenie,
była dużo bardziej chaotyczna przez to, że doszły dodatkowo jakby dwie osoby do rozgrywki i że gramy drużynowo i wszystkie informacje są jawne, więc jak zdradzam jakieś plany, no to trochę też się otwieram przed przeciwnikami, ale jednak też, tak jak wspominałeś, mi się to tak troszeczkę właśnie z tą La Familia skojarzyło, że możemy fajnie podzielić się swoimi jakimiś zadaniami, że jeden gracz właśnie, powiedzmy, jakoś tam blokuje, a drugi przyjmuje w te forty,
Dużo chaosu, ale z kolei była większa kontrola nad tym naszym woreczkiem jednostek.
No i powiem Ci, że dla mnie ten wariant był dużo ciekawszy.
Dlatego też ja tak trochę odpuściłem sobie tą też La Familia, w sensie, że myślałem o niej troszeczkę, żeby właśnie może sobie gdzieś tam na święta jakoś poszukać, ale nie, naprawdę, że bardzo, bardzo mnie usatysfakcjonowała ta gra drużynowa.
La Familia to nie jest gra na okres świąteczny.
Bardzo bym chciał pograć dalej właśnie i tak jak myślałem, że War Chest na bazar poleci, to ten wariant dwóch na dwóch.
Tak, Ogry Games się po to schyliło i wyszła Normandia już parę ładnych lat temu, czyli chyba jeden z najbardziej znanych kampanii II wojny światowej, bo cała w ogóle seria dotyka właśnie takich różnych kampanii z tego okresu.
No i właśnie tam są jakieś czołgi dodane do Normandii, czyli jakby też to tak dla graczy, którzy właśnie bardzo chcieli jakiegoś urozmaicenia w Normandii, którą sobie cenili bardzo i może tematycznie bardziej im się działa, to tam właśnie ten dodatek fajnie też urozmaica te podstawki.
No to chyba bym się tutaj nie zgodził z tym, dlatego że wiesz co, i w jednej i w drugiej grze ten w gruncie rzeczy jest bardzo, bardzo podobny ten, to budowanie swojego tutaj jakby
Muszę wyłożyć na planszę wszystkie swoje forty.
I tutaj już pojawia się jakoś taka, wiesz, no zupełnie, no jest różnica, tak, w swoich celach.
Natomiast możemy spokojnie zagrać sobie, nie wiem, przychodzimy, gramy dziesiąty scenariusz, bo on nam dzisiaj bardziej pasuje, bo jest, nie wiem, bardziej intensywny, wydaje się być krótszy i mamy ochotę dzisiaj, żeby się, nie wiem, do siebie postrzelać, aniżeli się gdzieś tam pokryć i próbować jakoś tam, wiesz, wyczekać przeciwnika, na przykład, bo taka jest charakterystyka tego scenariusza.
Że możemy sobie spokojnie usiąść i właśnie znaleźć taki scenariusz, który będzie bardzo taki nastawiony na strzelanie, tak?
I tutaj będziemy większy nacisk kładli na to albo bardziej taki scenariusz, który jest, nie wiem, właśnie większym takim strategicznym wyzwaniem, powiedzmy, dla jednej czy drugiej strony konfliktu.
I tutaj tak z mojego doświadczenia przynajmniej to wydaje się, że Afryka Północna jest taka właśnie bardziej asymetryczna, że widać, że ci Włosi trochę inaczej, że są mocniejsi w jakimś tam strzelaniu powiedzmy, ale na przykład ten patrol, pustynna grupa dalekiego zasięgu tam będzie miała na przykład, nie wiem, snajpera i jednostki, które będą powiedzmy miały nie większą inicjatywę na przykład, tak, będzie łatwiej przyjmować tę inicjatywę.
no bo ciągle kości szósty raz ci nie pomagają, a przeciwnik powiedzmy stoi na drugim końcu mapy, bo tutaj jest tak, że sukcesy są określane w taki sposób, że jednostka ma jakąś wartość obrony bazową, do tego dochodzi dodatek do obrony z tytułu tego, na jakim terenie jest dana jednostka, no i jeszcze odległość.
strasznie jeszcze burzące jakieś takie plany właśnie strategiczne przeciwnika, a tutaj takie to mało klimatyczne było na początku.
Dla mnie nadal trochę mam z tym taki delikatny problem, no ale ma to też jakiś swój urok, no wprowadza to, nie ukrywam, że to trochę denerwuje, ale po czasie potem daje jakieś takie emocje, które ja bardzo lubię, to tak w Cezarze na przykład.
I właśnie rozwijamy sobie te talie, nasi dowódcy, którzy mają też swoją kartę w talii, pozwalają nam rekrutować jednostki.
Jeszcze jeden ode mnie też kupił, był egzemplarz, bo ja od razu postanowiłem dokupić sobie właśnie wsparcie, czyli ten dodatek z dodatkowymi frakcjami, a że...
właściciela wydawnictwa Page Games, który sobie gdzieś tam wymyślił swój bardzo ciekawy pomysł na umieszczanie właśnie komiksów na planszy i całkiem świetnie mu to wychodzi, bo mamy harokanty i właśnie ten mind management.
Powiem Ci, dlaczego skrzywdzona przez recenzentów.
No i powiem Ci, że mam wrażenie jakby po prostu oglądał jedną recenzję razy 10 i każda z tych recenzji, mimo że Queens zrobił świetną laurkę dla tej gry, to każda z tych recenzji nie zadrasnęła nawet tego czym ta gra tak naprawdę jest.
Czy Furia Dracula, czy Tajemnica Whitehall, czy tutaj też wspomniany ostatnio Sniper Elite, też nie graliśmy jeszcze.
tworzą takie reklamy, że umieszczone obok, nie wiem, obok artykułu o masakrze w Zanzibarze
Tak przyciągają uwagę, że użytkownik po chwili zapomina o tej masakrze, a bardziej jest skupiony na tej reklamie mydła.
mają za zadanie powstrzymać tego głównego złego rekrutera, który porusza się po swojej mapce, która jest odbiciem mapki głównej i zbiera tych agentów z planszy, bo plansza to jest podzielona na ileś tam kwadratów, na każdym kwadracie są po dwa symbole i po prostu rekruter ma karty odpowiadające tym symbolom, chodzi i zbiera tych rekruterów po planszy.
Jest dużo zarzutów w tej grze o brak balansu, o nudne granie agentem itd., o to, że system Shift jest niezbalansowany, zepsuty, bo gra oprócz takiej podstawki, czyli podstawowej gry, podstawowych wariantów, które mamy, wprowadza
Że on by chciał taką wersję pomiędzy treningową a pełną, że pełna to jest dla niego za ciężkie.
No okej, no rozumiem, dla kogoś gra jest za ciężka, o to oczywiście nie każda gra jest dla każdego.
Dlaczego moim zdaniem każdy kolekcjoner powinien mieć tę grę?
Od lakieru punktowego położonego na okładce, który pod światłem z pięknej twarzy agentki pokazuje po prostu trupa.
po planszę, która z tyłu ma zadrukowany komiks, na przykład składający się z czterech historii, każda historia to jest oddzielny bohater, ale jeśli weźmiemy małą planszetkę, na której gra rekruter,
przyłożymy, odwrócimy, ona okazuje się też ma, też ma mały komiks, przyłożymy ją do, do tej planszy dużej, to okaże się, że wchodzą nam nowe kadry, które zasłaniają poprzednie, zmieniając bieg historii, nie, wydarzeń.
Sama rozgrywka, tak jak mówiłem, ścigamy się na tej planszy, a rekruter ma zebrać tych dwunastu agentów.
W każdym bądź razie w grze oni sobie chodzą po planszy i kiedy staną na polu z naszym graczem, z tym agentem naszym, to blokują jego akcję, nie?
Ale agenci jednocześnie mogą przesłuchiwać tych nieśmiertelnych, co pozwala im zdobyć inne informacje.
Więc to, co jest wsparciem dla rekrutera, jednocześnie może być jego piętą chilesową.
To jest nasz notatnik, to są te chmurki, które kładziemy na planszy z informacją.
Mamy ograniczoną ich liczbę, tych chmurek, ale musimy jak najwięcej tych informacji położyć na planszy, żeby zobaczyć gdzieś tą ścieżkę, którą się porusza rekruter.
Także ja bardzo polecam kolekcjonerom posiadanie tego pudełka, nawet po prostu dlatego, żeby osobom, które nie grają w planszówki, pokazać, jak wyglądają dzisiaj gry planszowe, jak efektywnie.
To jest dla mnie olbrzymi szacunek, jak bardzo autor, projektant i grafik, w tym przypadku projektant ilustracji, potrafią stworzyć po prostu dla mnie arcydzieło.
To, co mi się podoba właśnie w podejściu, przynajmniej ja tak to odbieram Jaya, że on nie stara się bronić balansu tych gier.
I mówi, że do dziesiątej partii byli przekonani, że gra jest niezbalansowana, że rodzina nie ma problemu z wygraniem, dopóki coś nie zaskoczyło i nie zmieniliśmy kierunku naszych działań zupełnie.
Tak, no zaprosiłem Daniela Brzosta właśnie do rozmowy, tylko on jest chwilowo wezwany do wojska.
Dzięki serdecznie tym, którzy tutaj wytrwali, zostawili jakąś reakcję, lajka i tak dalej.
Ostatnie odcinki
-
Co było grane w 2021!
28.01.2026 08:00
-
Wehrle, zima i świetne tytuły
21.01.2026 09:00
-
Galatolol vs. 2025: filmowe rozgrywki, paskudne...
14.01.2026 08:00
-
Pomór... Arcs po trzech kampaniach. Czy mam dość?
09.01.2026 15:32
-
Złoty melonik 2o25 i inne durne wyróżnienia
07.01.2026 08:00
-
Pamir czy Renesans? Najlepszy pax!
31.12.2025 12:35
-
Agricola, Wehrle i ... Tesla 5000. Planszoholik...
24.12.2025 08:00
-
Co do karpia?!
17.12.2025 08:00
-
Co ogrywa Games Fanatic po Essen 2025?
10.12.2025 08:00
-
Nasze ulubione gry o sojuszach i współpracy
03.12.2025 09:00