Mentionsy
Wehrle, zima i świetne tytuły
Dziękujemy za wsparcie
Kawka
https://buycoffee.to/dzentelmeniprzystole
YouTube
https://www.youtube.com/channel/UC5ORLK8Q0Lm6Vp4-fTMGLcA/join
Socjal
https://www.facebook.com/dzentelmeniprzystole/
https://anchor.fm/dzentelmeni-przy-stole
0:00 Netflix prosi odłóż telefon
04:00 Portal zapowiedział
12:26 Siedmioletnie wydanie Feudum
16:52 wyjście Wehrlego Buried Giant Studio
Gierki
28:07 Root
29:55 Arcs Kampania… tak, znowu!
46:03 mini konwent
48:36 Radlands vs Korona starego
58:00 Gejsze z księgarni
1:01:02 Terroscape
1:09:03 Nieustraszeni: Stalingrad
1:15:52 Ironwood
1:22:20 Guards of Atlantis II
1:25:11 The Great Zimbabwe
1:28:06 Bazar
Zdjęcia gier pochodzą od wydawców ( @PortalGames_PL ) i serwisu boardgamegeek.com
Szukaj w treści odcinka
to Grzesiu mówił, że Roads and Boats to wydaliby natychmiast, gdyby było dostępne.
A Roads and Boats, no...
Wiesz co, no to jest kwestia, on nie wie, bo wiem, pamiętam Grzegorza, ja też pytałem kiedyś właśnie o jego doświadczenia ze sploterem i on zawsze powtarzał, że takim najlepszym doświadczeniem sploterem był właśnie gra w Roads and Boats, więc może, no i tak kiedyś powiedział na jakimś live, że gdyby był dostępny, jakaś nowa reedycja by była, no to, że on w ciemno na pewno by walczył o to, żeby wydać w Polsce.
Roads and Boats został wydany jako ten 20-letni, taki jubileuszowy, jubileuszowa edycja.
okej, wydajcie to po swojemu i by zrobili tak jak Capstone Game, odświeżoną edycję Boosa, tak samo jeśli Portal, który już nie raz poprawiał, że tak powiem, wydania, wydałby po swojemu Roads and Boats, musieliby przemyśleć, ale to też już zmieniły się trochę techniki drukarskie i tak dalej, że coś, po prostu taką warstwę, żeby można było po niej mazać i bez problemu ścierać, jeśli chodzi o te...
Ja ci powiem, jak przyjechało do mnie Roads and Boats i jarałem się strasznie na rozgrywki, po czym pokazałem koledze, z których liczyłem bardzo na wiele godzin przy stole, to zaczął się śmiać, jak zobaczył to pudło i to tak w głos, więc no, trauma mi została do dzisiaj.
Ja do Marki się trochę powiedziałem, to... U mnie wielki powrót, bo okazało się, że Łukasz, który dołączył do naszej ekipy niedawno, ma Redlands.
No tu mamy pudełeczko Redlands, które można kupić za 60 zł i Corona 300+, i tam mamy plansze, fikuśne znaczniki, no i czas rozgrywki też dłuższy.
Co ciekawe, w Redlands masz asymetrię, którą sobie sam tworzysz.
I co ciekawe, tu w Redlands masz oklepaną mechanikę wystaw wojownika i walcz, a w Koronie masz jeszcze bardziej oklepaną wojownikę, masz jeszcze bardziej oklepaną mechanikę w stylu wojny, czyli wystaw zakrytą kartę i wyższa karta zbija niższą, więc to pokazuje też, że mechaniki mogą być naprawdę bardzo już oklepane,
I to jest ciekawe, że tak naprawdę, jak koronę obedrzeć od tych, tych, tych takich dodatkowych elementów, no to mamy taką karciankę jak, jak Redlands, nie?
A są gry takie właśnie jak Redlands czy Corona, które naprawdę długi czas za nami chodzą, bo pozwalają nam przeanalizować, chcemy analizować tę rozgrywkę, w głowie zmieniać różne warianty, dodawać, ujmować i tworzyć na nowo i to powoduje chęć do zagrania.
Redlands podobnie właśnie, bo po pierwszych partach ludzie zaczęli pytać o dodatki i tak dalej, autor mówi, nie, no naprawdę, tam jest dużo, mnóstwo fajnej gry, tylko proszę was, pograjcie.
Tylko właśnie w Rolandsach to jest o tyle proste, że te gry dwuosobowe skupiają na sobie, masz jednego przeciwnika, a to, że w Koronie
Także ode mnie tutaj Radlands jako powrót i korona, którą dalej gdzieś tam próbujemy, aczkolwiek za mało, za mało, wciąż te pojedyncze są partie gdzieś wyskakują.
bandziorów, którzy chcą po prostu zwiedzać, pozwiedzać tą Sycylię, więc są pewne uwarunkowania, które nie sprzyjają temu tytułowi, ale mam nadzieję, że tytuł zostaje na pewno na razie na półce i mam nadzieję, że ten rok jeszcze uda się poupać.
No to a propos skreślania, to tak właśnie wszedłem sobie na BGG, zobaczyłem Radlands u siebie, bo ja miałem i sprzedałem, nie doceniłem, widzisz.
No żałuję, trochę właśnie już myśmy jakiś czas temu rozmawiali o tym Radlands i pamiętam, że
Ja tak dwuosobowo to powiem Ci, że tak jak jesteśmy przy takich grach małych powiedzmy, nie małych, pudełkowo powiedzmy, bo to jest małe pudełko Radlands, no to ja wróciłem sobie do gry, która ma w jakimś sensie status już u nas gry kultowej, bo to jest jedna z pierwszych gier, w których kupowałem, którą zabiję, jest ma zniszczone pudełko, zabierają ją na wiele, wiele wyjazdów i to jest taka gra, z której wiem, że mogę zawsze z żoną wrócić i nie spowoduję jakichś wielkich kłótni, czyli gejsze.
Pamiętam, że były w Polsce wydane, to był Zwierzęcy Front przez Lucky Duck Games, to jest Erlend and Sie chyba, ta angielska wersja taka wojenna, a tu w Polsce była w takich zwierzęcych klimatach wydana.
No teraz ogry zapowiedziały, tam Bitwę o Normandię, tak?
Samoloty w Normandii były raczej, raczej piechota.
Ostatnie odcinki
-
Co było grane w 2021!
28.01.2026 08:00
-
Wehrle, zima i świetne tytuły
21.01.2026 09:00
-
Galatolol vs. 2025: filmowe rozgrywki, paskudne...
14.01.2026 08:00
-
Pomór... Arcs po trzech kampaniach. Czy mam dość?
09.01.2026 15:32
-
Złoty melonik 2o25 i inne durne wyróżnienia
07.01.2026 08:00
-
Pamir czy Renesans? Najlepszy pax!
31.12.2025 12:35
-
Agricola, Wehrle i ... Tesla 5000. Planszoholik...
24.12.2025 08:00
-
Co do karpia?!
17.12.2025 08:00
-
Co ogrywa Games Fanatic po Essen 2025?
10.12.2025 08:00
-
Nasze ulubione gry o sojuszach i współpracy
03.12.2025 09:00