Mentionsy
Olag.pl #195 - Jak uczymy się i uczymy innych - Premiera raportu E-learning w Polsce
Już jest! Odbierz swój egzemplarz największego raportu E-learning w Polsce 2025: http://olag.pl/raport2025 (ponad 140 stron na podstawie badania na ponad 1500 osobach)
Szukaj w treści odcinka
Cześć, halo, halo, witam Was serdecznie.
Mam ogromną przyjemność powitać Was na e-konferencji prasowej z okazji premiery raportu e-learning w Polsce.
Bardzo się cieszę, że tutaj jesteście.
Widzę, że dołączacie z różnych miejsc.
Tutaj widzę, że pobieracie już raport.
Dzień dobry, dzień dobry.
Kozie głowy.
Z wypiekami na twarzy.
Zaczynamy.
Poznań.
Witajcie serdecznie.
Bardzo się cieszę, że tyle osób dołączyło na żywo do naszej e-konferencji prasowej.
Witajcie serdecznie.
Plan dzisiejszej konferencji prasowej jest taki.
Spotkanie potrwa około półtorej godziny.
W czasie tego spotkania omówimy kilka najważniejszych wyników z raportu, metodologię raportu e-learning w Polsce.
Oprócz tego przedstawię Wam ekspertów, ekspertki, ambasadorów, ambasadorki i będą wywiady.
Będzie wywiad z Krzysztofem Bartnikiem z Imkera, będzie wywiad z Judytą Kotarbą.
która sprawdzała merytorycznie raport, uczestniczyła w jego powstawaniu.
Oraz będzie także rozmowa Eweliny Salvuk-Marco razem ze mną.
A na koniec przygotowałam dla Was jeszcze prelekcje na temat tego, jak wykorzystywać metodę wiedza w e-learningu.
Także to jest plan naszego dzisiejszego spotkania.
Cieszę się, że jesteście.
Czy mnie widać, czy mnie słychać?
Jeszcze napiszcie, czy na pewno wszystko jest w porządku i lecimy z dzisiejszą konferencją.
Coraz więcej osób dołącza, cudownie to widzieć.
Ja pokażę Wam prezentację, którą na dzisiaj przygotowałam i lecimy.
Raport jest już dostępny, już w tej chwili można go pobierać, wszystko jest w porządku, jest już udostępnione.
Na stronie olag.pl slash raport 2025 można go pobrać, bądź jeśli już jesteście tutaj na stronie e-konferencji, w tym naszym studiu e-konferencyjnym, to zaraz pod powinien być link do pobrania.
Słuchajcie, raport został finansowany przez moje środki własne i ja jestem osobiście sponsorem tego raportu, także przygotowałam dla Was taki prezent, o którym jeszcze będę mówiła na sam koniec konferencji.
I teraz mi przestała działać prezentacja na złość.
Ja jestem autorką badania i to badanie, słuchajcie, powstało z tego powodu, że zaczęłam bardzo mocno siedzieć w e-learningu od ostatnich 10 lat, kiedy powstała Jestem Interaktywna.
Zauważyłam, że bardzo dużo osób działa, uczy się, ale nie wdraża.
I zarówno raport był potrzebą do tego, żeby otrzymać dane, żeby pojawiły się dane, które sprawią, że będzie można lepiej...
wyciągnąć wnioski i zaproponować coś zarówno dla twórców edukacyjnych, jak i dla osób, które ten e-learning wykorzystują, żeby się uczyć, żeby rzeczywiście to wszystko ulepszyć.
Nie wiem, co mi się dzieje dzisiaj z prezentacją, powiem Wam szczerze.
Muszę klawiaturą przełączać.
Chciałabym Wam przedstawić ekspertki oraz ekspertów raportu.
Na pokładzie jest Krzysztof Bartnik, Karolina Karolczak, Edyta Kwiatkowska-Pelisk, Joanna Barska.
Kamila Rowińska, Judyta Kotarba, Anna Skobal, Damian Wizerd i Fundacja Włączeni Plus.
Ekspertki wypowiedzieli się w raporcie.
Tam znajdziecie w konkretnych działach raportu informacje, komentarze tych osób.
na takie tematy, które przy opracowywaniu danych według mnie i zespołu wymagały takiego dodatkowego spojrzenia osób, które zjadły zęby w tych tematach, które się wypowiadały.
Oprócz tego do ambasadorów, ambasadorek raportu, a mamy ich 66 osób, te osoby także napisały komentarze w raporcie, które znajdziecie wewnątrz.
Z tej strony chciałabym zarówno podziękować wszystkim osobom, które zaangażowały się w to, żeby ten raport powstał.
Jeśli chodzi o nasz raport, to jest największy raport e-learningu w Polsce aktualnie, bo mamy grupę badawczą ponad 1500 osób i żeby dotrzeć do tych osób, wszyscy ambasadorzy, ambasadorki, wszystkie osoby zaangażowane,
propagowały badanie, żeby jak najwięcej osób w tym badaniu wzięło udział.
Jeśli chodzi o samo badanie, to dwa lata temu powstał raport Jesteś ekspertką, uwierz w to.
W tym raporcie ponad tysiąc osób wypełniło to badanie, natomiast przy opracowywaniu...
okazało się, że brakuje nam niektórych grup demograficznych, żeby były odpowiednio reprezentatywne do badań ilościowych.
I w związku z tym tamten raport dotyczył tylko kobiet.
W tym raporcie dzięki zaangażowaniu tylu osób udało nam się dotrzeć do wszystkich grup demograficznych.
Mamy zarówno różne grupy wiekowe, jak i ze względu na płeć.
miejsca zamieszkania i to jest coś niesamowitego, dzięki czemu ten raport jest niesamowicie obszerny i inkluzywny i docieramy do wielu grup, które są w samym raporcie opracowane.
Ogromne brawa dla wszystkich osób, które się zaangażowały.
Z mojej strony ogromne podziękowania, bo gdyby nie Wy, nie udałoby nam się dotrzeć do tak wielu osób, żeby przygotować opracowany raport.
Jeśli chodzi o raport, to ja osobiście przeprowadziłam badanie, analizę danych i przygotowałam treści w tym raporcie.
Za konsultację merytoryczną odpowiedzialna była Jodyta Kotarba, z którą dzisiaj także będzie wywiad.
Chciałabym także ogromnie podziękować weryfikatorkom tego raportu, które otrzymały przed wszystkim dostęp do raportu, ale przede wszystkim pomogły w wyłapywaniu niesfornych przecinków, różnych błędów mniejszych i większych, ale także nieścisłości.
oraz takich rzeczy, które nam mogłyby jako osobom, które opracowują to badanie, wydawać się oczywiste, ale dla innych osób, które czytają je, mogłyby być za bardzo zawikłane.
Dzięki Wam ten raport wygląda tak, jak wygląda i dzięki temu wierzę, że znacznie trudniej będzie znaleźć jakiekolwiek w nich chochliki i jest na jak najwyższym poziomie.
Podziękowania dla Katarzyny Masztaler, Sary Sobali, Astrid Oleszkiewicz, Karoliny Studziennej, Joanny Kadej, Magdaleny Czarneckiej i Krystyny Jakaczyńskiej.
Za redakcję korektę odpowiedzialna była Iwona Wieczorek-Bartkowiak.
Iwonka, ogromne podziękowania dla Ciebie, bo wiem jak to był trudny czas ostatnio dla Ciebie, tym bardziej, że dałaś radę na tak wysokim poziomie opracować redaktę, korektę tego raportu.
Joanna Dyrcz, Tobie dziękuję za wspaniałą korektę składu tego raportu.
Za fotografię Agnieszka Werecha-Osińska, jak za większość fotografii, które mam, była odpowiedzialna.
Infografiki przygotowała dla Was, które dzisiaj Wam pokażę.
Katarzyna Berlak, dzięki Kasia, zrobiłaś to rewelacyjnie.
Kasia także w poprzednim raporcie robiła infografiki.
grafikami oraz składem całego raportu, czyli to jak on wygląda, byłam odpowiedzialna, ja uwielbiam składać, sama jestem po grafice projektowej i jest to coś, co ja uwielbiam robić.
Public relations za PR odpowiedzialna była i jest Ewelina Salwutmarka,
Ewelina, bardzo cię przepraszam, ale za to trzy razy powtórzę, Ewelina Salwuk-Marko, Ewelina Salwuk-Marko i Ewelina Salwuk-Marko odpowiedzialna.
Z emocji plącze mi się język, bo emocje naprawdę dzisiaj mam bardzo duże, bo ten raport, który dzisiaj widzicie, to są miesiące pracy, miesiące, godziny pracy.
mojego zespołu, także pieniędzy, które zainwestowałam w to, także jestem niesamowicie podekscytowana dzisiejszym dniem.
Także dziękuję całej ekipie, która była zaangażowana w powstawanie tego raportu.
Kim są osoby, które udzieliły się jako respondenci, respondentki?
1509 osób z całej Polski, ale także są osoby z zagranicy, które...
W większości mieszkają w miastach wojewódzkich, powiatowych i mają wyższe wykształcenie.
Największy odsetek ankietowanych to są kobiety uczące się online w wieku od 31 do 44 roku życia, zatrudnione na etacie lub pracujące na własny rachunek.
Większość z nich uczy lub chce uczyć online.
Chciałabym Wam pokazać jeszcze dokładną metodologię, dokładną grupę.
Tu przygotowałam...
Otwarty był, nie chcąc najwyraźniej zamknęłam.
Chciałam jeszcze Wam pokazać bardzo pokrótce raport w środku.
Mam nadzieję, że widać wszystko.
Jeszcze tu sobie otwieram.
Dobrze.
To się aż w głowie nie mieści, ale chciałam tak bardzo dokładnie...
i głęboko wejść z opracowaniem tych danych, że nie dało się inaczej.
Raport jest dostępny bezpłatnie do pobrania na stronie olag.pl slash raport 2025.
W środku, jeśli chodzi o metodologię badań, chciałabym Wam powiedzieć, jak to wyglądało.
Zbieranie głosów trwało od 21 lipca do 14 sierpnia.
W ankiecie wzięło udział 1509 osób.
1246 kobiet, 254 mężczyzn, 9 osób, które nie oznaczyły płci.
Dzięki temu ta próba pozwoliła nam uchwycić aktualne trendy, przyjrzeć się różnicom w zależności od płci, wieku czy roli w procesie edukacyjnym uczestnik kontra twórca.
I zobaczcie, mamy takie grupy wiekowe, miejsce zamieszkania, wieś, miasta około 50 tysięcy, czyli miasta na przykład gminne, powiatowe, miasta wojewódzkie, wykształcenie, bardzo różny przekrój jeśli chodzi o wykształcenie tych osób, różne statusy zawodowe.
Jeśli chodzi o nauczanie poprzez e-learning, to mamy mnóstwo osób, które uczą się za pomocą e-learningu, ale także wiele osób, które już uczą innych bądź chcą uczyć.
Internet to nie tylko źródło informacji, to jest szkoła bez murów.
uwierzyły w to badanie, wypełniły ankietę, która nie była krótką ankietą.
Słuchajcie, trzeba to zaznaczyć, to była naprawdę długa, rozbudowana ankieta.
Trzeba było poświęcić dużo czasu, żeby ją wypełnić, więc tu w tym miejscu chciałabym podziękować każdej jednej z 1509 osób, które wypełniły tę ankietę, bo to pomogło nam przygotować to badanie.
I teraz czas, żeby opowiedzieć Wam kilka najważniejszych statystyk, które mnie osobiście najbardziej zszokowały w tym raporcie, które zdecydowałam się w formie infografik poprzez rękę Kasi Berlak Wam zilustrować.
W czasach, w których wydaje się, że...
Krótkie wideo, rolki, storieski, tiktoki zabrały wręcz cały rynek edukacyjny i nano-learning jest na pierwszym miejscu.
Okazało się, że w raporcie, w badaniu, w ankiecie aż 83% osób zaznaczyło, że woli długie formy wideo do nauki.
Zaledwie tylko 32 krótkie.
Ja jeszcze dodam, że tutaj te liczby, te procenty sumują się na ponad 100%.
Wynika to z tego, że te pytania były wielokrotnego wyboru.
Także słuchajcie, długie formy wideo, głębokie nauczanie, gdzie możemy wejść głęboko, nie umiera.
Kolejna rzecz, sprawdzaliśmy także, ile osoby uczące się są w stanie zapłacić za różne formy edukacyjne.
I średnio jesteśmy w stanie zapłacić 99 zł za e-booki, 100 zł za minikursy do około 2 godzin.
materiału wideo, 300 zł za mentoring w małej grupie osób w formie wideo na żywo, około 300 zł za konsultację 1x1 dwugodzinną, od 1 do 2 godzin i 500 zł za kursy wideo, które mają kilkanaście do kilkunastu godzin materiału.
W samym raporcie dokładnie jest to wszystko omówione.
Pokazuje, jakie przedziały, w jakich kwotach to wygląda.
Te infografiki to są skróty wyników z badania.
95% kupujących kupuje produkty edukacyjne dla tematu, a 84% osób zwraca uwagę na zaufanie do twórcy.
tu jeszcze dodam do tego, e-learning wybiera 92% osób ze względu na jego elastyczność i ze względu na ceny zaledwie 64% osób to jest w porównaniu do tej elastyczności.
Okazuje się, że wiele osób, zresztą o cenach za chwilę jeszcze powiem, obniża ceny tego e-learningu, a okazuje się, że przede wszystkim ludzie wybierają go dla elastyczności, natomiast same kursy wybieramy przede wszystkim ze względu na temat i jeśli mamy zaufanie dla danego twórcy.
Kolejne dwie statystyki, które są dla mnie trudne osobiście, z tego powodu, że przez ostatnie 10 lat to, co jest dla mnie najważniejsze w eleryngingu, to stawanie na rzęsach, żeby moi klienci, moje klientki, moje kursantki, kursanci kończyli produkty, które kupują ode mnie.
I okazuje się, że 58% osób nie czyta tych e-booków, a 42% osób nie kończy innych produktów edukacyjnych.
Okazuje się, że wiele osób po prostu ma wiele kubek wstydu.
które gdzieś tam czekają na swoją kolej, a może właśnie nigdy na tą kolej niestety nie trafią.
Dlaczego my nie kończymy tych kursów?
46% osób nie kończy po prostu z braku sił po całym dniu.
Męczy nas.
28% osób rozprasza np.
I to jest kolejna rzecz, która mnie zaskoczyła.
Byłam przekonana, że Netflix, social media, wiecie, to powszechne scrollowanie bardzo mocno nas rozprasza.
Natomiast okazało się, że bardziej chodzi o to, że po prostu jesteśmy zbyt zmęczeni na to, żeby się edukować.
Tutaj mam dla Was dodatkowo kilka kolejnych statystyk, które już dotyczą głównie twórców edukacyjnych.
Kolejna rzecz jest taka właśnie wśród twórców edukacyjnych, która najbardziej mnie zaszokowała i ona wynika z tego, że 33% osób twórców edukacyjnych nie wspiera w żaden sposób swoich kursantek, kursantów w tym, żeby oni kończyli kursy.
Nie robi nic, po prostu robi materiał i elo, idzie.
Co trzecia osoba.
Naprawdę byłam zdziwiona.
Natomiast z drugiej strony, tutaj chciałam jeszcze tak zestawić tą statystykę z drugą statystyką od strony uczących się, 49% osób uczących się nie kończy kursów przez to, że one nie angażują dodatkowo.
Także zaangażujmy się w tych produktach edukacyjnych, żeby wesprzeć innych w ukończeniu tych produktów.
Teraz kilka statystyk jeśli chodzi o demografię, które zszokowały mnie.
Gen Z, czyli osoby przed 30 i włącznie jeszcze z 30, czyli urodzone po 95 roku, zarabiają dwukrotnie mniej niż millennialsi na e-learningu, czyli ucząc innych zarabiają dwa razy mniej.
ok, osoby młodsze jeszcze mogą się uczyć, zdobywać doświadczenie, pewność siebie w nauczaniu innym, to jestem w stanie zrozumieć.
Natomiast w momencie, kiedy przeglądając dane, aż po prostu już mi powieka drga, jak to mówię, jak zobaczyłam, że mężczyźni na e-learningu zarabiają dwa razy więcej niż kobiety i tutaj niezależne jest to, jaki jest staż w e-learningu, jakie jest wykształcenie, doświadczenie, miejsce zamieszkania, po prostu zarabiają dwa razy więcej,
To mnie zmroziło.
I tutaj uważam największą robotę do wykonania w związku z tym, żeby wyrównać te płace w zależności od płci.
Kolejna rzecz jest taka, że mieszkańcy wsi zarabiają dwa razy mniej niż w miastach wojewódzkich.
Znowu to dwa razy mniej.
Gdzie tak naprawdę e-learning, pamiętacie, ta elastyczność była najważniejsza, to tak naprawdę nie powinno mieć wpływu na to, skąd my nadajemy, uczymy innych.
Bardzo byłam pozytywnie aczkolwiek zaskoczona, bo tutaj akurat nie ma na tych statystykach w formie infografik tego, natomiast bardzo pozytywnie byłam zaskoczona, że dosyć wysoko plasują się miasta gminne, jeśli chodzi o zarobki.
Być może jest to spowodowane tym, że miasta gminne często są sypialniami miast wojewódzkich, więc stąd takie zbliżone, natomiast więcej tutaj
Moich wniosków pojawia się bezpośrednio w PDF-ie w raporcie, które możecie przeczytać na ten temat.
Kolejna mrożąca krew w żyłach statystyka jest taka, że 49% osób wycenia swoje produkty edukacyjne intuicyjnie, poprzez tak zwane na oko.
Połowa osób wycenia, biorąc, nie wiem, monetę, rzucając, patrząc, dobra, może być tyle.
Połowa osób, zaledwie 16% osób wykorzystuje do tego sprawdzone metody do wyceniania.
Po prostu to tylko cisza może podsumować, mam wrażenie, tą statystykę.
Kolejna rzecz jest taka, że jeśli chodzi już o wycenianie, przy wycenianiu 64% osób boi się, że poda za wysoką cenę.
Natomiast potem 42% obawia się, że poda za niską.
Czyli zobaczcie, mamy tak, że boimy się, że jest za wysoka, a potem cyk, boimy się, że jednak jest za niska.
Czy jest jakiś odpowiedni moment, w którym stwierdzimy, tak, ta cena jest odpowiednia?
Taki też miałam tutaj wniosek, jak patrzyłam na te dane.
Kolejna rzecz, która jest według mnie akurat już bardzo podnosząca na duchu, to że aż 84% osób, które edukują innych online, jest dumna z jakości, którą oferuje.
To jest super, że jesteśmy dumni z tej jakości.
Natomiast tylko 27% osób jest dumna z finansów, które osiąga.
Czyli mamy duże pole do pracy właśnie z tymi finansami, z wycenianiem, z finansami, z stawkami naszymi.
Najmilszą zostawiłam na koniec przy tym omówieniu.
32% badanych osób zarabia ponad 5000 zł miesięcznie, pracując mniej niż 100 godzin.
Co daje nam fajny wniosek, że e-learning może być świetnym sposobem zarabiania, jeśli nie mamy przestrzeni na to, żeby pracować powyżej 100 godzin albo etatowo po prostu.
Tak jak mówię, to są skrótowe dane z tego raportu w formie infografik, natomiast każdą z nich warto się zakłębić w statystyki i zobaczyć jeszcze, jak to wygląda w innych miejscach.
Tutaj wyciągnęłam te, które są według mnie najbardziej szokujące, najbardziej dające do myślenia.
Ulubione formaty do nauki online ankietowani lubią się uczyć w 82% z wideo, 57% audio podcasty, ebooki, teksty, artykuły 57%.
To też była dosyć ciekawa, zaskakująca dla mnie statystyka.
A teraz chciałabym Was, moi drodzy, moje drogie, zaprosić na wywiad z ekspertem.
Moim ekspertem dzisiaj jest Krzysztof Bartnik, który w 2015 roku uruchomił Imker, firmę wspierającą twórców we wprowadzeniu własnych produktów na rynek, przykładając rękę do rozniecenia w Polsce rewolucji self-publishingu.
Porozmawiamy o obawach, bolączkach, problemach e-learningu w Polsce.
Halo, halo, cześć, dzień dobry, witam wszystkich bardzo serdecznie.
Krzysztofie, mam do Ciebie takie pytanie.
W raporcie wyraźnie widać, że wiele osób wciąż obawia się rozpoczęcia działań online.
Jak według Ciebie można najskuteczniej przełamać blokady psychiczne, np.
strach przed sprzedażą, perfekcjonizm tudzież syndrom oszusta?
Ja mam tylko na to jedną dobrą radę, która jest ze mną od 19 lat prowadzenia mojego biznesu, od tego, kiedy zajmuję się internetem, czyli po prostu, żeby to zrobić i się nie zastanawiać, albo jeżeli już się musimy zastanawiać, to w drugą stronę, czyli odpowiedzieć sobie na pytanie, co najgorszego może się wydarzyć, jeżeli to zrobię.
No bo teraz najgorszy scenariusz jest taki, że ktoś od nas nie kupi.
na przykład, no to czy coś złego się stało?
Nie, mamy po prostu feedback od rynku, że może nasze pozycjonowanie produktu, może opis tego produktu jest niezrozumiały, może nie trafiliśmy po prostu w gusta tej grupy, do której się kierowaliśmy.
Druga rzecz, która się może pojawić, no to negatywny komentarz.
No i teraz znów negatywny komentarz.
Po pierwsze, dlaczego miałby się pojawić na takim fantastycznym portalu jak LinkedIn, gdzie wszyscy sobie po prostu mówią, że super, ekstra itd.
Po pierwsze, a po drugie, nawet jeżeli się pojawi, to po prostu to też jest jakiś feedback z rynku.
I to jest jeden negatywny komentarz na przykład na zwykle 100 kupujących albo coś takiego.
I też nie powinniśmy tego brać do siebie aż tak bardzo.
Można się nauczyć tego wszystkiego odpowiednią liczbą powtórzeń, czyli zrób za pierwszym razem, zobacz co się wydarzy.
Zrób drugi raz, zobacz co się wydarzy.
I powiem tak, że przy tym 50 powtórzeniu...
To tak jak, nie wiem, ze wszystkim, co robimy, z ćwiczeniami, z bieganiem, z czymkolwiek, do czego podchodzimy.
Za pierwszym razem idzie ciężko lub nam nie wychodzi, a jak robimy setne powtórzenie, to już jest super.
Odpowiedz sobie na pytanie, co złego może się wydarzyć i działaj.
Nie wiem, jak powiedzieć to bardziej wprost, żeby człowiek po prostu wziął się do roboty i to opublikował, bo nic naprawdę złego się nie stanie.
W raporcie napisałaś, że największym wrogiem właśnie nie jest technika, tylko ta nasza głowa.
I jak wyniki raportu potwierdzają, tudzież może obalają to przekonanie?
Ja przede wszystkim zwróciłem uwagę w raporcie na te ceny produktów, które są oferowane w sprzedaży i na to, że ludzie nie kończą produktów, które kupują.
I to po prostu jest trochę tym, co ja staram się komunikować na rynku, czyli zwróć uwagę na to...
inaczej, ludzie bardzo dużo czasu poświęcają na dopracowaniu swojego produktu, a okazuje się, że bardzo duża grupa ludzi kupi ten produkt, nie skorzysta z niego, może go kupić dlatego, żeby powiedzieć Ci dziękuję, może Ci kupić ten produkt, żeby po prostu, nie wiem, poczuć, że wykonała pierwszy krok w jakimś kierunku, ale wcale następnego kroku nie wykonać w tym zakresie i ludzie siedzą w tych piwnicach swoich, oczywiście śmiejąc się trochę, uśmiechając się do wszystkich i robią te produkty, robią je rok, robią je dwa,
Po czym nadchodzi ten moment do sprzedaży tych produktów, powiedzenia o tym światu, powiedzenia tak, ja zrobiłam ten produkt, zrobiłem ten produkt z dumą, z wypiętą piersią i tak dalej, a rzeczywistość wygląda tak, że hej, przy okazji gdzieś tam produkt zrobiłem i kupcie.
I to jest jeden komunikat, który idzie w świat i ludzie narzekają, że...
A to nie jest tak, że ludzie nie lubią sprzedawać, bo każdy lubi sprzedawać, tylko najgorsze uczucie, jakie jest w sprzedaży, to jest to, że od nas nie kupują.
Czyli jak sprzedajemy i kupują, to jest ekstra, a jak sprzedajemy i oferujemy coś i nie kupują, no to to jest dużo gorsze uczucie.
Więc tutaj trzeba to wyważyć, czyli ten okres, który poświęcamy na dopracowanie produktu, jeśli to były dwa lata, to zajmij się sprzedażą teraz tego produktu przez dwa lata.
z takim samym zaangażowaniem, pasją, emocjami, wszystkim, co się pojawia w głowie, które były przy tworzeniu tego produktu, to teraz tą samą energią sprzedaj i sprzedawaj.
Jeżeli przez dwa lata teraz będziesz sprzedawał swój produkt, no to sorry, nie da się nie sprzedać kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu, kilkuset czy kilkudziesięce tego produktu, tylko twojego zaangażowania zależy, ile tego będzie.
Jakie praktyczne kroki poleciłbyś osobom, które dopiero zaczynają tworzyć te swoje pierwsze kursy online?
Moja najlepsza rekomendacja jest taka, żeby nie zaczynać od nagrania całego materiału.
tylko od tego, żeby zrobić sobie konspekt takiego kursu, czy w ogóle produktu edukacyjnego, który robimy i z tym konceptem spróbować napisać ofertę.
Trochę tak jak Amazon, że Bezos mówił, że na spotkaniach nie może być prezentacji w PowerPoint, tylko musi być napisana informacja prasowa z tego, co ludzie otrzymują po prostu jak wdrożymy tą rzecz.
I my tutaj zaczynamy od tego samego, czyli piszemy korzyści dla kupujących, czyli nie robienie kursu dwa lata, tylko konspekt kursu, możesz na to poświęcić tydzień, dwa, miesiąc, ile tylko chcesz, a później próba sprzedaży tego kursu, bo jeżeli z naszymi komunikatami, z naszą koncepcją nie zainteresujemy nikogo już na tym etapie, no to po co ten kurs nagrywać?
i to musi być też dopasowanie tematyczne, czyli jak na co dzień, nie wiem, rozmawiamy o produktywności, no to jak nagle wypuszczę kurs o wychowaniu dzieci, no to to się nie sprawdzi.
Jak gadam codziennie o wychowaniu dzieci, a nagle wypuszczam kurs jak być super biznesmenem, no to to też nie pasuje do naszej grupy docelowej, więc to musi być dopasowane do grupy docelowej.
a nie ma lepszego sposobu na to, żeby nie rozmawiać, czyli pokażcie komuś tą ofertę, powiedzcie, że planujecie zrobić taki kurs, powiedzcie, że przygotowałyście już jakiś opis wszystkiego, co znajdziecie w tym kursie, pokażcie to ludziom i zderzcie się z tymi myślami i na przykład teraz jeden z naszych autorów, Tomek Karwatka, który z nami współpracuje, w ogóle wysłał książkę w takiej wersji beta, jeszcze bez korekty, bez superskładu i tak dalej, do stu pierwszych osób, które tam się zapisały na jego newsletter.
żeby zebrać feedback, żeby zebrać od nich odpowiedzi.
Jeszcze nic im nie sprzedaje, ale po prostu rozmawia z tą społecznością i oni mu mówią, czy to jest dobre, gdzie utknęli, co im się nie podobało, co warto wymienić.
Więc tu można zrobić bardzo, bardzo dużo rzeczy.
a sama transakcja oczywiście jest bardzo potrzebna do tego, żebyśmy utrzymywali się, mieli z czego rachunki zapłacić i tak dalej, ale też jeżeli możemy sobie pozwolić na to, żeby przesunąć ten moment w czasie, kiedy potrzebujemy zarabiać, no to po prostu dzięki zaufaniu i tym zbudowanym relacjom będą znacznie lepsze efekty.
Dla mnie bardzo ważne było, żeby raport pokazywał perspektywę zarówno kursantów, jak i twórców.
Jak w ogóle z Twojej perspektywy twórcy mogą włączyć społeczność w proces powstawania produktu, żeby odpowiadał realnie na te potrzeby odbiorców, żeby nie było tej statystyki, że co trzecia osoba w ogóle nic nie robi i zostawia sobie kursantów samych sobie?
Można zrobić kilka rzeczy technicznych, od takich prostych w stylu, jeżeli ktoś nie ukończył danej lekcji, wyślij mu e-mail, albo jeżeli ktoś w ogóle nie zalogował się na platformę kursową, to wyślij mu powiadomienie, hej, w ogóle kupiłeś ten kurs, a nawet się nie zalogowałeś, zalogowałaś.
Można też robić kursy etapami, czyli nie pójdziesz dalej, nie zobaczysz dalszego contentu, na przykład dopóki nie wypełnisz jakiegoś quizu, albo jakiegoś zadania nie prześlesz, które ja oceniam.
Jeszcze fajniejszym pomysłem, który widzę, zyskuje na znaczeniu w Polsce i nie tylko, jest robienie po prostu kursów kohortowych, czyli nie tak, że jest nagranie, oczywiście nagrania też mogą być, ale idziemy razem w grupie i rozwiązujemy dany temat.
I wtedy taki prowadzący, ja czy ty, czy jakakolwiek inna osoba, która uczy w internecie, może tę osobę...
prowadzić już dopasowując trochę content do tego, do jej potrzeb indywidualnych.
A przez to, że jest grupa i wszyscy idą w jednym kierunku, no to się wspieramy, bo to trochę jak z wyjściem w góry.
Samotnie dojdziesz gdzieś, zależnie od twojej wytrzymałości, przygotowań i tak dalej, ale w grupie idzie się znacznie, znacznie dalej.
I przyjemniej.
Chyba, że ktoś jest samotnikiem i samotnym wilkiem i nie może iść w grupie z nikim, no to wtedy spoko, to idź wtedy sam.
A co my możemy już zrobić na tym etapie powstawania produktu dodatkowo, żeby włączyć społeczność?
Znaczy przede wszystkim być otwarci i zbierać feedback, czyli pokazywać im to, co robimy, może nie w 100%, ale na przykład w pierwszych modułach czy w pierwszych lekcjach.
Możemy też właśnie włączyć, zebrać z naszej społeczności beta testerów, tak jak w tej książce, to może być też przy okazji kursu, że hej, zobacz, co przygotowałem, daj mi po prostu znać, co o tym sądzisz, czy zniżka, czy w ogóle za darmo dostaniesz ten kurs.
To jest jak najbardziej dobre, bo jeżeli dzięki tym pierwszym opiniom od osób, które się zgłoszą, będą zaangażowane i nam zaufały w ten sposób, zbierzemy ten dobry feedback, no to ten kurs będzie lepszy dla wszystkich.
Więc tutaj jest po prostu dużo testowania, dużo sprawdzania, ale to też nie jest aż tak dużo roboty, jak zacząć od tego, żeby robić cały kurs, a dopiero później naciąć się na tym, że ten materiał nie jest tak dobrze przygotowany.
Ja jeszcze tak tutaj widzę... Musisz koniecznie włączyć swoją społeczność do tego wszystkiego, bo jeżeli czujesz, że znasz ten temat, wiele razy na przykład o nim opowiadałaś, wiele razy coś szykowałaś dla...
swoich odbiorców, no to po prostu nagraj ten kurs, wypuść, zobacz, co się będzie działo, bo to też nie jest tak, że jeżeli nie przejdziesz tego procesu ze swoją społecznością, to koniec.
To jest internet, tu się może wszystko zmienić w jeden dzień.
Dzisiaj masz taką stronę sprzedażową, jutro możesz mieć zupełnie inną.
Dzisiaj zrobiłaś premierę swojego produktu, jutro zrobisz drugą premierę swojego produktu.
I nie zamykajmy się w tym, że na przykład, nie wiem, w grudniu 2023 roku wydałem e-booka i w ogóle nie poszedł.
Tylko przecież dzisiaj możesz zrobić premierę tego e-booka, możesz go odświeżyć, możesz zmienić okładkę.
Jest tyle możliwości, które można zrobić, że żal z nich nie korzystać.
Super powiedziane.
Wielu ekspertów wciąż czeka na ten idealny moment przed premierą swojego kursu.
Jak ich przekonać, że warto zacząć wcześniej i co mówią na ten temat dane z raportu?
Jak ich przekona, żeby zacząć wcześniej?
Porozmawiać z nimi po swojemu, tak?
Bo nie wiem, Ola, jak rozmawiasz z ludźmi, no to pewnie masz to samo, co ja.
W sensie mówisz o sobie, zrób to.
Co cię powstrzymuje?
No ale z jakiegoś powodu nie robi.
I to jest, myślę, taka przeszkoda, którą ja widzę, która, no nie wiem, z jakiego powodu powstaje.
Jak patrzę na internet...
i wszystkie te 20 lat, które w nim spędziłem zawodowo, jeszcze wcześniej niezawodowo, no to na koniec dnia liczy się zasięg.
Czyli ja mogę wstawić jakiś super cytat i wstawi go osoba, która ma 200 tysięcy polubień i u niej będzie, nie wiem, 5 tysięcy lajków, u mnie będą 4 na przykład.
A to jest ta sama treść i ten zasięg przekłada się na wszystko.
Jeżeli jeszcze nie działać w internecie, a chcesz to robić na szeroką skalę, to teraz jest najlepszy moment, żeby zacząć.
Bo oczywiście najlepszy moment był wczoraj, żeby zacząć, a teraz jest drugi najlepszy moment.
Więc im szybciej zaczniesz to robić, zaczniesz zbierać swoją społeczność, tym szybciej zobaczysz jakiekolwiek efekty.
I też nie przeceniajmy tego, że...
Zdrowujemy 100 osób.
30 osób to jest sala szkoleniowa wypełniona po brzegi.
1000 osób to już wchodzimy w boisko do siatkówki, a 10 tysięcy w boisko do piłki nożnej.
Więc nie zwlekajcie, po prostu zacznijcie działać.
Nawet jeżeli to nie jest od razu produkt, no to po prostu zbieranie swojej społeczności dookoła tematu, który poruszacie.
To jest myślę najlepsza rzecz, którą można zrobić.
Krzysztof, bardzo Ci dziękuję za to, że jesteś wśród ekspertów tego raportu i że znalazłeś czas, żeby dzisiaj podzielić się swoją wiedzą.
Tutaj w międzyczasie na czacie widziałam, jak dużo osób mówi, że idzie po notes, bo trzeba zapisać to, co mówisz.
Krzysztof jak zawsze sypnie tipy, człowiek od razu burzę w mózgu ma, także...
Dziękuję, że tutaj jesteś z nami na pokładzie tego wydarzenia.
Ja jeszcze dodam, że wierzę, że właśnie ten raport i to, że tyle ekspertów, ekspertek jest tutaj zaangażowanych, tyle jest tutaj różnych wypowiedzi, że to może być właśnie, może ten impuls do tego, żeby jednak ruszyć z tą premierą.
Jak macie coś takiego, że zwlekacie, to przeczytajcie sobie ten raport, może też ten poprzedni, jesteś ekspertką, uwierz w to i wierzę, że to może być właśnie ten moment do tego, żeby ruszyć z miejsca.
Tak, ja jestem fanem tego, żeby wystartować jak najszybciej, bo mam teraz na świeżo kilka autorów kursów i kilka osób, które wydają swoje książki.
Każda z nich mówi dwie rzeczy.
Dlaczego ja tego nie wypuściłem wcześniej?
To jest jedna z najczęściej pojawiających się rzeczy, a druga najczęściej pojawiająca się, to taka wskazówka, już na samo zakończenie, bo widzę, że mnie wyganiasz, no to żałuję, że wcześniej nie zacząłem zbierać swojego newslettera.
Więc to są takie dwie rzeczy, które ludzie żałują najbardziej, jeżeli chodzi o sprzedaż produktów edukacyjnych, więc zacznijcie działać, to nie jest takie trudne, ten feedback może być czymś wspaniałym, no i gromadzenie dookoła siebie osób zainteresowanych tematem przełoży się na wszystkie wasze działalności.
Dziękuję Ci bardzo.
Także ogromne brawa dla Krzysztofa.
Dzięki.
I zaczynamy kolejną część naszej konferencji prasowej.
Dzięki Krzysztof.
Cześć.
Hej, cześć.
I słuchajcie, chciałabym Was zaprosić na kolejny wywiad w ramach dzisiejszej konferencji na temat ekonomii twórców, globalnych trendów oraz AI w e-learningu.
Moją gościnią będzie Judyta Kotarba, która merytorycznie wspierała mnie przy tym, żeby ten raport powstał.
Judyta jest ekspertką do spraw e-learningu i innowacji dydaktycznych, kierowniczka Centrum Nowoczesnej Edukacji Collegium Da Vinci.
Collegium Da Vinci jest to nasza poznańska uczelnia, w której ja też mam przyjemność pracować.
Jestem tam wykładowczynią dwóch przedmiotów.
Tym bardziej cieszę się, że Judyta jest tutaj z nami.
zaangażowała się w powstanie tego raportu.
Judyta, witaj serdecznie.
Dzień dobry, witam wszystkich bardzo serdecznie.
Przede wszystkim, Olu, chciałam na początek Tobie też pogratulować, bo Ty tak wszystkim dziękowałaś, a Tobie, myślę, też należą się duże podziękowania za samą inicjatywę i zaproszenie nas wszystkich do współpracy przy tym raporcie, bo nie ukrywam, była to przygoda duża, zwłaszcza pod koniec.
Ja się zawstydziłam po prostu, najzwyczajniej.
Słuchajcie, robimy dobrą robotę, jesteśmy dumni z jakości, którą oferujemy i tak dalej, ale ciągle jest to zaskoczenie, jak ktoś nagle to docenia i powie coś miłego, to jest takie turbo miłe po prostu.
Także dziękuję bardzo.
W raporcie bardzo mocno wybrzmiewa taki wątek różnic pokoleniowych w korzystaniu z e-learningu i jak w ogóle Twoim zdaniem twórcy kursów mogą najlepiej odpowiadać na potrzeby tak różnych grup wiekowych, bo mamy tutaj zarówno Gen Z, niedługo jeszcze wejdą nam alfa, zdaje się, że moja córeczka to będzie alfa,
zaraz beta jeszcze chyba zaraz powstaje, mamy tutaj millennialsów, mamy jeszcze xy, yy, baby boomers, czyli osoby 60+, każdy z nas okazuje się, tak jak pokazują dane z raportu, korzysta z tego e-learningu minimalnie inaczej.
No właśnie, co możemy zrobić lepiej?
Ja też na to trochę patrzę z punktu widzenia akademickiego, bo u nas na uczelni też oferujemy kursy e-learningowe i nie korzystają tylko młodzi, bo wiadomo, na studiach są osoby w różnym wieku.
I faktycznie przekrój też w tym badaniu pokazuje, że jest bardzo duży, jeśli chodzi o to, kto z tego tak naprawdę korzysta, a w dobie tego, że dzisiaj tak naprawdę każdy ma dostęp do komputera, do telefonu, do tabletu, to każdy też może.
I zacznę od tych powiedzmy najmłodszych, ale może nie takich młodych jak twoje dzieci, jak twoja córka.
Czyli mówię o tym pokoleniu, które faktycznie wchodzi na rynek pracy.
To, co mnie akurat zaskoczyło i ty też o tym dzisiaj wspominałaś, o tych długich formach wideo, ale ja mam na to swoją koncepcję, więc też się pozwolę nią zaraz podzielić.
Natomiast wydaje mi się, że dla tej grupy osób i dla tych młodszych też to jest coś oczywistego, bo oni żyją w tym świecie cyfrowym, oni tam cały czas są.
Pasje też tam swoje realizują, więc w mniejszym bądź większym stopniu z tego środowiska po prostu korzystają i sobie trochę też nie wyobrażają innej drogi tak naprawdę do tego, żeby faktycznie tą wiedzę zdobywać jako coś dodatkowego, no bo najczęściej to dla nich coś dodatkowego.
I też taką rzeczą, która się pojawia, jeśli chodzi o samo to, jak oni korzystają z tego e-learningu, było o tych krótkich formach wideo, znaczy tutaj mamy długie formy wideo, ja mówię zawsze o takich krótkich, jak mówimy o tych długich formach wideo, to wydaje mi się też tutaj w kontekście webinarów, ale to na przykład bym przypisywała tym starszym pokoleniom, bo jednak te młode osoby, zwłaszcza jak wchodzą na nasze kursy e-learningowe, to oni szukają pigułek wiedzy.
I to jest trochę nawiązanie do tego, co mówił Krzysztof wcześniej, czyli zacznijmy od tej naszej koncepcji.
I jak dobrze opiszemy te poszczególne moduły, które mamy, to z pewnością też zainteresujemy naszych widzów, ale znowu jest to też grupa osób, która bardzo często nie kończy tych kursów.
To też się pojawia, że my czasami nie kończymy tych kursów e-learningowych właśnie dlatego, że idąc na zajęcia, idąc na jakiś egzamin albo nawet na rozmowę rekrutacyjną, to szukamy czegoś, co nam po prostu tę wiedzę na dany temat uspójni,
Odpowie na pewne nasze wątpliwości i dlatego ta grupa najczęściej tych kursów nie kończy.
Nie mówię, że wszyscy, no bo to jest takie trochę generalizowanie.
I też taki element, który myślę, że też tych młodych ludzi albo inaczej bardzo doceniają, to jest właśnie taka interakcja i grywalizacja i elementy, które się pojawiają, które bardziej w takich kursach e-learningowych mogą mimo wszystko gdzieś jednak docenić, przyciągnąć.
No i to są rzeczy,
Natomiast później jest ta druga grupa osób, takie starsze pokolenie, chociaż patrząc na wyniki raportu, to ja się mieszczę w tym starszym pokoleniu, ale nie mam z tym najmniejszego problemu.
To są osoby, które, a też osoby te 60 plus są bardziej ostrożniejsze.
To jest jedno, ale my też oczekujemy takiej jasnej struktury prowadzenia, czasami też krok po kroku, ale też to, co się pojawia, myślę,
też trochę o tym mówił Krzysztof w innym kontekście, ale takiego realnego kontaktu z prowadzącym.
Nawet w wynikach jest, nie chcę teraz cyferek pomylić, więc sobie spisałam, spotkania grupowe 51%, a konsultacje 1 do 1, 54% osób to wskazało.
Czyli dla nas to jest też bardzo ważny element właśnie, jeśli chodzi o te różnice pokoleniowe.
Młodzi znowu coś, co jest bardziej właśnie elastycznego, dopasowanego, mogą to w każdym tak naprawdę momencie sobie zobaczyć, jadąc do szkoły, jadąc ze szkoły i tak dalej.
Ci starsi użytkownicy jednak trochę inaczej na to patrzą.
Więc jak sobie tak też popatrzę, bo to jest ta strona osób uczących się, ale mamy jeszcze tą stronę osób, które jednak są w tej roli twórców kursów, tak?
i zastanawiam się czasami nad taką równowagą, jak sprostać tym wszystkim oczekiwaniom, no to coś, co też dla mnie jest ważne, jeśli faktycznie zwracamy uwagę na taką różnicę pokoleń, to właśnie na pewno te formy wideo dostosowane odpowiednio do tych wszystkich naszych osób, czyli takie microlearningi, to jest znane tak naprawdę na całym świecie, te pigułki wiedzy, ale właśnie też na przykład takie webinary, które
Jeśli mówimy o tym, co na przykład dla osób, które jednak mają trochę inne oczekiwania, które jednak wolą usiąść i spędzić wieczór na tym, co taki webinar, uzupełnione czasami nawet właśnie o takie wsparcie, tutoriali, konsultacje, to o czym było, myślę, że jest bardzo istotne.
Ci młodzi trochę pędzą i my musimy być trochę tacy...
elastycznie dostosowani do nich, a z drugiej strony nie zapominajmy o tych osobach, które czasami nawet wolą te materiały wydrukować.
Ja tak ostatnio byłam na szkoleniu i powiedziałam sobie, nie, wydrukuję to, bo muszę mieć to przed sobą, żeby prowadzący, który będzie do mnie mówił właśnie w formie takiego tutorialu.
żebym mogła to sobie po prostu zapisywać.
A jeszcze jak wejdą kolejne środowiska, które już w ogóle sobie nie wyobrażają życia bez takiego cyfrowego, że nie można w tym uczestniczyć, no to pewnie będziemy nowe formy tutaj wprowadzać po to, żeby nadążyć nad nimi.
Tak, dodam do tego papieru, bo też mamy statystyki tutaj odnośnie, gdzie korzystamy z e-learningu.
Tak, to jest dużo i my nie możemy zapominać o tych osobach, bo co z tego, że np.
90% to wykorzysta, jak musimy się zająć jednak tymi osobami, które korzystają z innej formy, żeby ich przyciągnąć też do siebie.
Zwróciłaś uwagę, że polski e-learning wpisuje się w globalne trendy, ale ma też takie swoje lokalne specyfiki.
Jakie według Ciebie różnice między polską i innymi rynkami są najbardziej widoczne i co oznaczają one dla przyszłości branży?
Wiesz co, trochę się też będę powtarzać z tego, co powiedziałam wcześniej, bo jednak to, co na pewno widzę
różnych e-learningach, które są tak naprawdę na rynku, ale też wiadomo, które na przykład u mnie się oferuje naszym studentom, to jest jednak coś takiego, że za granicą jednak bardzo popularne są właśnie takie krótkie formy nauki, ale też nie chodzi mi o to tylko, że nie wiem, materiał wideo jest krótki.
Po prostu lekcje albo cały kurs jest podzielony na pewnego rodzaju microlearningi, pigułki wiedzy.
To jest to, co też powiedziałam, że szukamy po prostu czegoś konkretnego.
No i też sztuczna inteligencja.
Za granicą to bardzo często się po prostu pojawia i jest wykorzystywane.
To też w kategoriach trochę czasami takich ryzyk o tym myślę.
Na przykład w USA bardzo często ludzie kupują ten kurs po prostu dla siebie jako taką inwestycję w rozwój.
Ja nie mówię, że my Polacy tego nie robimy, bo oczywiście też korzystamy z Coursera, z Udemy i z różnych innych platform i z kursów, które
My sami przecież też tworzymy, natomiast jednak cały czas gdzieś panuje takie przeświadczenie, że jest to część takiej edukacji, która jest zorganizowana, że wiąże się na przykład z kursami na uczelni, ze szkoleniami w firmie czy w jakichś instytucjach, bo mamy dofinansowanie.
Ja na przykład teraz biorę udział w takim szkoleniu, które ma trochę takich spotkań online'owych, trochę kursu e-learningowego i jest dofinansowane.
I najczęściej nam się to z tym kojarzy.
Oczywiście też patrzymy na te inne możliwości, ale jednak nadal jest to troszeczkę jakby sformalizowane.
Jakaś instytucja, to po prostu ktoś nas tam wprowadza, ktoś nam mówi, co my będziemy krok po kroku robić.
No i myślę, że to jest jednak taka rzecz, która wiąże się z tym, że my po prostu, i wydaje mi się, że to też widać w tym raporcie, potrzebujemy tego drugiego człowieka.
Kiedyś usłyszałam takie słowa, z którymi się kompletnie nie zgadzam,
I to zresztą ty też powiedziałaś, że my bardzo często, znaczy może nie my, nasza społeczność, która tutaj dzisiaj jest, ale jednak twórcy kursów e-learningowych projektują kurs, dają go na rynek i teraz sobie radzicie.
A my jednak jako ludzie potrzebujemy czasami wskazówek, potrzebujemy czasami rozmowy, czyli kogoś, kto mimo wszystko, nawet jak robię taki kurs typowo asynchroniczny, jest z nami.
To może być w formie właśnie takich konsultacji, może być jakiegoś czata, ale ta relacja z prowadzących jest dla nas ważna,
bo to też buduje naszą lojalność do tego produktu, do tego twórcy.
Natomiast za granicą raczej się tego nie spotyka, a zwłaszcza w Azji, tam po prostu jeśli ktoś zrobi kurs e-learningowi, to jest typowo asynchroniczny i to jest taka po prostu machina.
Nawet Krzysztof powiedział, pytajmy o feedback i my pytamy o ten feedback.
My chcemy się dowiedzieć, co się w naszym kursie po prostu podobało, więc to jest taka rzecz, która myślę nas wyróżnia na tle tych innych
innych krajów, ale to jest ok, jak najbardziej, przynajmniej dla mnie.
A jakie według Ciebie obszary e-learningu mogą najszybciej zyskać dzięki sztucznej inteligencji, a gdzie widzisz największe ryzyko?
To aż tak oddycham głęboko, dlatego że przygotowuję teraz kursy e-learningowe właśnie dla studentów,
dotyczące właśnie wykorzystania też e-learningu na rynku pracy i to jest teraz ostatni, oprócz raportu, to jest druga moja rzecz, nad którą teraz w ostatnim czasie siedzę, ale wracając do tego tematu, widzę duże możliwości, ale znowu, najbardziej takim obiecującym jest coś, co chyba na bodajże czerwcowej, jak się widziałyśmy konferencji, powiedziałam o personalizacji.
Rzecz, o której zapominamy, taka personalizacja.
Sztuczna inteligencja potrafi analizować tempo nauki, wyniki quizów, które nasi uczestnicy robią, preferencje użytkowników nawet, i podpowiadać na przykład treści, które najlepiej są dopasowane, zwłaszcza jak naszej ofercie jest tego po prostu zdecydowanie więcej.
To sami o tym zapominamy, ale to tak naprawdę jest.
I to jest bardzo duże wsparcie dla twórców, bo trudno teraz, żebyśmy jeszcze po nocach śledziły wyniki.
Chociaż zdaję sobie sprawę, że tak czasami też bywa, ale możemy to zaoszczędzić na coś innego.
Sztuczna inteligencja może nam pomóc przygotować quizy, generować podsumowania, jakiegoś różnego rodzaju raporty itd.
Natomiast ryzyko, które widzę i które bardzo często się pojawia, czasami robimy to kompletnie nieświadomie, to jest takie wpadnięcie w pułapkę produkcji na skróty.
Czyli kiedy sztuczna inteligencja po prostu masowo tworzy nam treści,
Bez takiej głębszej merytoryczności.
My czasami, ok, tak spojrzymy na to z góry, powiemy, ok, dobra, bo nam po prostu zależy na czasie, ale faktycznie nie spojrzymy na to w taką stronę, że czy to faktycznie ma sens, co jest napisane.
No bo dzisiaj to jest po prostu, tak, wystarczy dobrze zrobić agenta.
chociażby w czasie GPT i on nam świetny kurs zrobi.
A jeszcze jak włączymy opcję zbadaj, wyszukaj, no to nawet nam linki poda źródła i tak dalej.
I na tym się czasami po prostu łapiemy, bo po prostu chcemy za szybko.
Natomiast druga to jest to, o czym wspomniałam, czyli to doświadczenie edukacyjne właśnie bardziej pod kątem, co się stanie, kiedy zabraknie jednak tego człowieka w tym kursie, w sensie tego prowadzącego, takiej refleksji, rozmowy.
Bo myślę, że to jest bardzo ważne, to jest właśnie to związane z tą personalizacją, żeby to jednak też ze sobą połączyć.
A jeszcze jedno, żeby ktoś też nie pomyślał, że jeśli na przykład dodajemy sztuczną inteligencję, to właśnie, żeby nie nastąpiło to inaczej, żeby nie nastąpiło takie zastąpienie roli prowadzącego.
No bo my mimo wszystko, że jesteśmy twórcami tego kursu, to nadal jesteśmy prowadzącymi i to my tak naprawdę oddając ten produkt, też bierzemy odpowiedzialność za tych ludzi.
A kiedy tak faktycznie robimy coś masowo, to boję się, że czasami o tym po prostu zapominamy.
Gdybyś na zakończenie miała wskazać taki jeden kierunek rozwoju e-learningu w Polsce, który właśnie Twoim zdaniem byłby taki najważniejszy, najbardziej potrzebny, co by to było?
Ja się uśmiecham, bo zawsze jak mam takie pytania o jeden kierunek, to jest to zawsze trudne.
No, może nie 20, ale mimo wszystko gdzieś tam różne są rzeczy, bo są różne potrzeby tak naprawdę nasze, tak?
Więc ja też będę patrzyła trochę ze swojej perspektywy, więc na pewno dla mnie to jest ta personalizacja połączona z takim ludzkim wsparciem.
Jasne, wideo, kursy asynchroniczne są na pierwszym miejscu.
Natomiast jest grupa osób, która jednak potrzebuje tego spotkania grupowego czy tych konsultacji, takiego tutoringu, mentoringu, bo wiadomo, że technologia pozwoli na coraz lepsze dopasowywanie treści do poziomu, do stylu, tempa uczestnika itd.
Nasze kursy będą jeszcze coraz lepsze pod względem właśnie wykorzystania tych nowych technologii.
będą bardziej przykuwać uwagę.
Natomiast my jednak w Polsce mamy takie przywiązanie do ludzi i zresztą widać, że dzisiaj dużo jest nas tutaj, więc równie dobrze ktoś mógłby sobie pobrać ten raport i przeczytać i to jest tyle, a my jednak chcemy posłuchać tego, co ta osoba ma do powiedzenia.
Więc też właśnie takie połączenie z tutoringiem, z mentoringiem, takie hybrydowe podejście, czyli trochę tak podsumowując ten mój długi wywod, technologia plus człowiek to jest moim zdaniem takie najważniejsze i najbardziej potrzebne, jeśli chcemy faktycznie w tym świecie funkcjonować i też dawać coś od siebie.
Judyta, bardzo Ci dziękuję za to, że zaangażowałaś się w powstanie tego raportu i że znalazłaś czas, bo wiem, że to nie jest łatwy dla Ciebie okres, bo za chwilę tutaj startują studia, już 1 października, wszakże już jutro, także wiem, że jesteś zapracowana, tym bardziej doceniam, że jesteś dzisiaj tutaj z nami.
Ogromne podziękowania dla Judyty.
Dzięki, że jesteś.
I do zobaczenia.
Dziękuję.
Cześć.
Nie wiem, czy wypada, słuchajcie, zapowiadać wywiad, w którym jest się gościnią, dlatego już tutaj wskakuję, żeby Ewelina się pojawiła, ale powiem jeszcze jedną tylko rzecz, słuchajcie, bardzo Wam dziękuję za takie bardzo duże i aktywne zaangażowanie na czacie w czasie naszej dzisiejszej e-konferencji.
Nie spodziewałam się, że aż takie tutaj rozmowy będą wynikać, ja je widzę,
i bardzo po prostu mnie to raduje.
Przedstawię wam Ewelina, Salwuk Marko, ekspertka PR, agencja kreatywna Salmar i przekazuję Ewelina tobie połeczkę do dalszej części.
Cześć Ola, witam was wszystkich.
Czy mnie dobrze słychać?
Bo podłączyłam sobie mikrofon i mam nadzieję, że dobrze.
bo nie miałam jak go wcześniej dobrze przetestować.
Ja poprowadzę dzisiaj taki mini wywiad z Olą na temat właśnie tego raportu.
A, Ola tutaj wrzuca nasz ten... Patrzę, bo poprosiłam wcześniej jeszcze ludzi, bo widzę, że bardzo żywy jest ten czat, że jeżeli ktoś ma... Chciałby zadać Olie jakieś pytanie, to za...
Moim pośrednictwem ja je zadam, ale najpierw przejdę do tych pytań, które ja mam przygotowane.
Ola, bo to jest drugi raport, który tworzysz, drugi, w którym ja Ci też pomagam.
I tak naprawdę z mojej perspektywy, jak Ola kilka miesięcy temu rzuciła pomysł na temat, że ona robi takie badanie, to Ola nie czekała długo.
Nie zważając na nic, po prostu zaczęła działać.
Ja ze swojej perspektywy powiem, że to było bardzo dobre, bo wiecie jak to jest.
Ludzie czasami mówią, a zrobię to, a potem to odkładają.
To samo to, co mówił Krzysiek.
Jak mam pomysł, to od razu działa.
I moje pytanie brzmi, jakbyś miała porównać raport, ten pierwszy, który był z jednej strony na inny temat, bo przy pierwszym raporcie, mam nadzieję, że większość z Was kojarzy, był badanie poczucia eksperckości, przede wszystkim kobiet.
Jesteś ekspertką, uwierz w to.
Jakbyś miała porównać te dwa raporty, czy znalazłaś tam jakiś wynik, coś takiego ciekawego, co się zmieniło na przestrzeni lat?
To, co teraz zrobię, nie dlatego, że mi się nie podoba twoje pytanie, ale za chwilę wrócę.
No to słuchajcie, no to ja zostałam tutaj.
Ola, wam się zawiesiła?
Czy tylko mi?
Wszystko?
Tylko nie wiedziałam, czy to się tylko mi zawiesiłaś, czy innym też.
Ola, nie ruszaj się i nie zostawiaj nas.
Przynajmniej ja nie słyszę.
Dobrze, słuchajcie, odeszłam, zapomniałam, że mam słuchawkę w uchu, pociągnęłam tą słuchawką, mi się poluzował kabel od internetu, ale nie wyszłam dlatego, nie zawiesiło mnie dlatego, że mi się nie podoba pytanie, tylko dlatego, że poszłam po raport, jesteś ekspertką, bo jest jedna taka rzecz rzeczywiście pomiędzy raportami, która mnie niesamowicie jeszcze zszokowała.
Nie mówiłam o niej wcześniej z tego powodu, że właśnie ona wynika z tym porównaniem między raportami.
Zaznaczmy, że raport pierwszy był dwa lata temu robiony.
I teraz tutaj próbuję to znaleźć.
I w tamtym raporcie zrobiliśmy taką statystykę, na ile czujesz się ekspertką.
I trzeba było zaznaczyć w skali od 1 do 5.
Tu jest jedyneczka, 35 osób.
Tutaj na trójkę 359 osób, 393 na czwórkę, na piątkę zaledwie 120, czyli to jest około 11% ankietowanych osób.
Więc tak naprawdę większość osób wybrało tą czwórkę.
Natomiast w tym naszym tegorocznym raporcie wyniki są znacznie lepsze, to w jaki sposób my oceniamy się na tych ekspertów, więc okazuje się, że mimo że demografia jest w miarę podobna, chociaż mamy tu jeszcze dodatkowo panów, więc też nie tak do końca my możemy jeden do jeden porównywać te raporty.
bo jednak jest metryczka minimalnie inna, niemniej jednak, tak jak potem sobie nawet selekcjonowałam same kobiety z tego raportu, już nawet jak porównywałam między samymi kobietami, między tymi dwoma raportami, to te różnice naprawdę są lepsze.
Jeśli chodzi o to, jak my się oceniamy jako eksperci, ekspertki, to jest duża różnica.
Tutaj jeszcze sobie próbuję znaleźć te dane, żeby Wam zaprezentować, ale to może za chwilkę, bo nie pamiętam, która to była strona.
A mój komputer na razie... Tak, tak, ale ja uważam, że to jest naprawdę bardzo, bardzo... Chronologia wejścia, tutaj jest twoje dlaczego.
O tym rozmawiałyśmy, więc to też... Tak, my o tym rozmawiałyśmy.
O, mam przed sobą.
Tak, bo po prostu bardzo wam chcę tę statystykę pokazać.
Zobaczcie, na ile czujesz się.
To piątka w górę poszła.
Zobaczcie, jak dużo osób jest na piątce w porównaniu do reszty.
Ja jeszcze to prezentuję bezpośrednio do kamery, jak to wyglądało dwa lata temu.
To jest coś, co mnie naprawdę bardzo pozytywnie zaskoczyło, że zwiększyło się nasze poczucie bycia ekspertką.
Dlaczego?
Chciałabym wierzyć, że to za sprawą tego, że ten raport powstał i wiesz, doszedł do tak, razem z rekomendacjami po raporcie, doszedł do tak wielkiego grona, ale realnie nie sądzę.
Ja mam na to swoje własne spostrzeżenie.
A, raport, bo dotarł naprawdę do, ten pierwszy, bo dotarł naprawdę do dużej liczby osób.
a dwa też różne szkolenia, twoje, wielu różnych ludzi, którzy mówią w ciągu rzeczywiście tych dwóch lat o poczuciu eksperckości, o poczuciu, żeby dać sobie tą szansę, żeby w sobie to odnaleźć, żeby sobie samemu nie podcinać skrzydeł, bo tam też wynikało, pamiętam, że my najbardziej krytycznie jesteśmy wobec siebie, nie inni wobec nas, tylko my sami sobie podcinamy te skrzydła, to nawet dzisiaj Krzysiek o tym mówił.
o tym syndromie oszusta.
Ja sama się z tym spotykam, z tym syndromem oszusta non stop.
Co przy tym nowym raporcie o stanie e-learningu w Polsce było dla Ciebie największym wyzwaniem i taką największą satysfakcją?
Oczywiście poza pracą ze mną i Kasią.
Że to największe wyzwanie, nie żartuję, to była satysfakcja akurat.
Chciała coś powiedzieć.
Co było dla mnie największym wyzwaniem?
Największym wyzwaniem było dla mnie dotarcie do mężczyzn i grupy Gen Z, żeby wypełniali ankietę.
To było dla mnie najtrudniejsze.
O ile do kobiet było łatwo mi dotrzeć, no bo prowadzę media własne i newsletter i tak dalej, więc tak naprawdę to było wysłanie kilku wiadomości.
Ja już miałam gotową próbkę badawczą, odpowiednią do opracowania.
natomiast do mężczyzn i młodych było mi trudno, do młodych z tego powodu, że akurat wymyśliłam sobie wakacje i trudno było mi w wakacjach gdzieś tam podejść przez na przykład uczelnię do studentów, wysłać newslettery i tak dalej, więc to było o tyle trudne, że tutaj się angażowały kobiety, które prosiły swoje dzieci już, które były w odpowiednim wieku, żeby wypełniały i to było ogromne podziękowanie, ale do mężczyzn
było naprawdę, to było wyzwanie, to było naprawdę wyzwanie z tego powodu, że nawet jak już docierałam do mężczyzn i nawet, ja już nawet personalnie na Linkedinie pisałam do ludzi związanych z edukacją, że mogliby wypełnić i tak dalej, ja się zderzałam ze ścianą, bo ja dostawałam nie jeden, nie dwa, nawet nie dziesięć informacji, wiesz co, to za długi jest, nie chce mi się wypełniać.
Powiedzcie mi, w jaki sposób ja mam opracować wyniki, które są przekrojowe dla różnych grup wiekowych, demograficznych, jeśli konkretna grupa nie chce wypełniać, aczkolwiek to też dużo mówi o tej grupie, że może oni właśnie potrzebują do nauki i tak dalej, szybszych, prostszych.
treści łatwiejszych do wdrożenia tu i teraz.
Natomiast to było największe wyzwanie.
A największa satysfakcja jest taka, kiedy już w Excelu miałam takie podsumowanie i nagle budzę się, patrzę, są odpowiednie liczby do tego, żeby zrobić odpowiednie badanie ilościowe.
Wśród seniorów głównie mogłam zrobić badania jakościowe, bo tam było najtrudniej dotrzeć do tych seniorów, ale to wynika też, że
Sama grupa osób 60 plus korzystania z e-learningu jest okrojona.
Tak, bo nie każdy jest nawet tego świadomy, bo są różne badania dostępne, nie chcemy podważać ich jakości i tak dalej, ale jeżeli ja na przykład do redakcji dostaję badanie i potem patrzę, że jest zrobione na 50 osobach albo na 80, to to dla nas nie jest wiarygodne.
A z drugiej strony to nie jest też wiarygodne dla różnych ekspertów, różnych ludzi, po prostu się komuś nie chciało.
My jak podjęłyśmy to działanie, to ja Ola mówię, minimum 1000.
No musi być minimum 1000, bo jak my mamy cokolwiek zbadać, Ola mówi, boże, chociaż 800 by było dobrze.
Ja mówię, no to jest jeszcze jakaś liczba, ale mniej, to nie ma kompletnie sensu.
A tu nam wystrzeliło i ponad 1500 odpowiedzi jest, nie?
To największa satysfakcja, bo to jest zawsze to, co jest najtrudniejsze, a też są odpowiednie wzory statystyki.
Dużo pytań było, czas ktoś musiał poświęcić i to takie nawet 15-20 minut czasami, jeżeli ktoś nie odpowiada, tylko się tam rzeczywiście wczytuje, musi się chwilę zastanowić.
Więc ten czas ten ktoś musiał poświęcić od A do Z, żeby wypełnić ten.
To jest bardzo dużo czasu.
I jeżeli ktoś myśli sobie, że zrobienie badania to jest takie, a co to jest?
To jest naprawdę dużo czasu.
A tak jak Ola właśnie mówi, zebranie jeszcze tej odpowiedniej grupy, jak Gen Z czy seniorów.
To było bardzo trudne.
Najwięcej pracy to kosztowało.
I też uważam, że to jest taka satysfakcjonująca rzecz, że jednak ludzie się w to zaangażowali.
I jeszcze raz bardzo szerokie podziękowania dla ekspertów i ambasadorów na Instagramie, bo tam była bardzo fajna grupa ludzi, którzy się naprawdę zaangażowali.
bo oni sami czuli w tym wartość, że coś im to da.
I to jest fajne, szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy ludzie coś robią po prostu, bo czują w tym wartość.
Wiecie na pewno, o co mi chodzi.
Co Twoim zdaniem najbardziej pokazuje, że...
Raporty w ogóle, nie tylko Twoje, ale w ogóle raporty są potrzebne w naszym przypadku dla osób, którzy tworzą kursy, ale też z nich korzystają.
Jakie są takie najważniejsze wartości z tego raportu według Ciebie?
Przede wszystkim pokazuje nam nie tylko nasz przypadek, ale możemy się porównać, znaczy porównać, bo nie chodzi o takie, jakby to powiedzieć, że możemy zobaczyć, że nie jesteśmy w czymś same, nie jesteśmy w czymś sami, że inni mają tak samo.
Bo my właśnie często to samo, to co było mówione na początku przez Krzysztofa, tak, że...
my zwlekamy, bo nam się wydaje, że nie jesteśmy wystarczający, że tu właśnie coś jest nie tak, albo że nie wiemy, jakie są narzędzia.
Okazuje się, że nie tylko my tak mamy, tylko że niektórzy mają podobnie, a mimo wszystko działają.
i wierzę, że właśnie to takie zobaczenie, że nie jesteśmy w tym wszystkim sami, sama, pomoże do tego, żeby jednak ruszyć z miejsca i zrobić, czyli to jest na tym początku, na tym początkowym etapie, ale z drugiej strony też właśnie takie dane, czyli tak jak tu jesteśmy tymi twórcami edukacyjnymi i
mamy problem, żeby ktoś przerabiał nasz kurs albo żeby w ogóle kupował, to my mamy znowu twarde dane, że ludzie kupują w takich cenach tego typu produkty.
Ludzie nie kończą produktów edukacyjnych z takiego, takiego i takiego powodu.
Najlepiej lubią takie, takie, takie formy i dzięki temu my możemy zobaczyć, aha,
to tego nie mam, to to muszę zrobić.
I macie to na danych, że to jest, wiecie, nie takie, o, widzi mi się, nie jest tak, jak to było w wycenianiu, że prawie 50% osób wycenia na oko, przez intuicję, a tylko 16% osób metody wykorzystuje.
I wiecie, a ja jestem przekonana, że ktoś przeczyta to i sobie pomyśli, to są jakieś metody?
I sobie pomyśli, że wow, to są jakieś... I nagle zaczyna sobie szukać tych metod.
Ty, rzeczywiście, to się da zrobić metodą.
Także wierzę, że to będzie taka inspiracja, żeby rzeczywiście ta jakość e-learningu w Polsce wzrosła po prostu.
A sama właśnie ten wynik dla mnie był taki najbardziej zapamiętywalny, przynajmniej na dzień dzisiejszy, raportu, bo będę jeszcze przy nim pracować jeszcze długo.
Więc ja sama nagrałam swój kurs po długim czasie, który mówiłam i potem właśnie z Krzysiem, który tutaj był przez chwilę u Simkera, starałam się opracować właśnie wycenę i też korzystaliśmy z różnych metod.
wyceny tego kursu, który będzie i nam to kilka dobrych dni zajęło, więc to też nie jest takie, a jak tutaj przeczytałam, że ludzie robią, a może dam tu 100 zł, a tutaj dam 300, a tutaj dam 50, to ja tak mówię, kurczę, jaki to ma...
I już pamiętajcie, żeby robić z różnych metod kursu.
Ja jeszcze Wam dodam, że każde z pytań w raporcie było zamknięte, ale miało jeszcze opcję otwartą.
Może jest u Ciebie inaczej niż w tych pytaniach, to napisz, jak jest u Ciebie.
Słuchajcie, ja przeczytałam wszystkich 1500...
ponad osób, otwarte wypowiedzi do każdego jednego pytania.
I tam to w ogóle było, tam to było może, bo niektóre osoby na przykład do tych wycen mi dawały taki elaborat w pytaniu otwartym.
No ja to robię tak, sobie biorę to, dzielę sobie przez tamto, wychodzi mi to, w sumie dodaję sto i mam.
Więc naprawdę te metody niektórzy mają niesamowite, niektóre mają sens, ale było też dużo takich, że na przykład wyjmuję Excela, robię to tak, robię w ten sposób, wykorzystuję taką metodę, to potem konfrontuję z inną metodą, więc też było dużo, to czy dużo, 16% osób świadomych tego, jak się powinno wyceniać produkty i z czego ta cena wynika.
I albo, że konkurencja ma 125, to ja zrobię 120.
W porównaniu z konkurencją też jest.
Aczkolwiek to już jest jakaś metoda, jakby nie patrzeć.
Zadam Ci ostatnio moje pytanie i zaraz przejdę do tego, co tam ludzie...
jak tutaj nasi dzisiejsi widzowie, jakie pytania mają.
Olu, gdybyś miała wskazać taką jedną radę dla osób, które zaczynają swoją przygodę z e-learningiem, z kursami, to jaka by to była?
Dla osób, które uczą innych czy uczą siebie?
Dobrze, to dla osób, które uczą innych.
Co najważniejsze?
Ja bym dała przede wszystkim kwestię dotyczącą pieniędzy, bo ona tak mocno wybrzmiewa, tam, tych metod wyceniania, zarabiania, że tutaj naprawdę warto się na tym pochylić, żeby spróbować na pewno
tworzyć sobie jakieś cele finansowe, do których będziemy dążyć, na tej podstawie sprawdzać, jakie może być zainteresowanie, przygotowywać cenniki, żeby właśnie tutaj potraktować to, jeśli chodzi o tą sferę finansową, na porządnie.
Jeśli czujemy, że mamy problemy z tym, że cały czas nam się wydaje, że nie, to za tanio albo za drogo, albo że nie jestem dużo osób, nie wycenię, bo nie jestem warta, żeby tyle mój produkt kosztował.
Co ma do wartości naszej cena produktu?
Także żeby tutaj zrobić, jeśli czujemy, że mamy jakieś takie blokady w głowie, sięgnąć po książki, może jakieś kursy, które pomogą nam z pewnością siebie, które pomogą nam z mentalem co do zarabiania pieniędzy, bo możliwe, że gdzieś my się tu w tym miejscu na przykład autosabotujemy.
Więc to by było dla twórców, a dla osób uczących się...
nie kolekcjonujmy na kubkach wstydu wiedzy, tylko ją przerabiajmy i od razu wdrażajmy, bo to bardzo mocno wybrzmiewa w danych z raportu, że po prostu tak jakby nam się wydawało, że to wygląda jak w Matrixie, pamiętasz, w Matrixie coś takiego było, że on tam dostawał i on tak jakby szybko przerabiał i o, już wiem.
I nam się wydaje, że my jakby kolekcjonujemy jak w Matrixie sobie jakieś kursy i jakby mając je już my to wiemy na przykład, nie?
A to jeszcze trzeba przerobić, więc wdrażajmy tą wiedzę w życie, od razu wykorzystujmy tu i teraz.
Wiem, jestem dziwna.
Ale ostatnio oglądałam tak na marginesie Miłość, Szmaragd i Krokodyl i polecam.
Wiecie co, patrzę tutaj na niektóre pytania, które są tu zadane, Ola już odpowiedziała, ale mamy tutaj pytanie od Alicji Wolskiej.
Ola, jaka kwestia najbardziej zmieniła Twoje podejście do tworzenia kursów?
Czy coś właśnie w tym raporcie zmieniło Twoje podejście do właśnie e-learningu?
Z raportu?
Już sobie muszę zastanowić się.
Czy coś zmieniło?
Czy zmieniło coś u ciebie?
Raport, słuchajcie, bo ja jakby to powiedzieć, przygotowując się do raportu, ja jednocześnie pisałam także e-booka e-learning 5.0 i w związku, zarówno jedno i drugie, przygotowywałam się robiąc szkolenia, szkolenia Leaders for, nie, o Boże,
Teraz się zamotałam.
Robiłam szkolenie na Harvardzie, robiłam pedagogikę, ukończyłam... A propos, wczoraj dostałam... O, nawet wam to przed sobą jeszcze pochwalę się na tej konferencji.
Wczoraj przyszedł kurier ukończenia pedagogiki.
Aha, nie mogę wam pokazać, bo to chyba mój PESEL będzie.
No dobra, sorry, nie mogę pokazać.
No dobra, nie mogę pokazać, musiałabym wyblurować.
W każdym razie tutaj przyszedł.
No i przygotowywałam się do tego bardzo dużo i tak naprawdę rzeczy, które widać w tym raporcie, ale to, co zmieniło, to nie same dane, tylko to, co już się dowiedziałam chwilę przed przygotowywaniem pytań do raportu.
To było to, co od Richarda Elmore'a się dowiedziałam, a mianowicie to są takie cztery typy, w jaki sposób my uczymy się.
I to było coś niesamowitego, bo ja jakby bardzo intuicyjnie przy tworzeniu moich produktów edukacyjnych wiedziałam, że każdy uczy się inaczej, ale dopiero jak zrobiłam to szkolenie na Harvardzie swoją drogą w e-learningu, to dowiedziałam się, dlaczego tak jest.
Opisałam też to w e-booku moim e-learning 5.0, właśnie to, co od Richarda Elmore'a się dowiedziałam.
I chodzi o to, że niektórzy z nas się lepiej uczą w szkole, w takim metodzie, takim hierarchicznym jak w szkole.
Niektórzy w hierarchicznym rozproszonym, to jest tak jak w szkole, że jakby jest jeden mentor, ale układa na przykład grupy do pracy w grupach.
I gdzieś tam, wiecie, chodzi i pomaga.
Niektórzy lubią taką naukę.
Ale są też dwa modele indywidualne właśnie, też rozproszony i taki jakby bardziej samodzielny.
I indywidualny, rozproszony to jest taki, że my właśnie nie lubimy w grupie, że my właśnie ten indywidualny nie lubimy w grupie, tylko wszystko samodzielnie, że tu wybieram to, tu z tego się uczę, tu coś tam sam sobie opracowuję plan.
I jeszcze inny typ jest taki, że właśnie indywidualnie, ale...
ucząc się razem z innymi, że po prostu nie ma tego mentora nad nami, tylko uczy się grupa.
I to mi dopiero pokazało, dlaczego niektórzy się w girlbowskich, w paczce girlbowskich lepiej uczą na tych paczkach dla paczki.
Dlaczego niektórzy się lepiej uczą w Akademii WordPressa.
Dlaczego jeszcze w jakimś innym z moich produktów.
Dlaczego niektórzy się najlepiej uczą, jak są na tej konferencji prasowej i sobie wymieniają doświadczeniami.
Z tego powodu, że każdy z nas ma inny model uczenia się wiodący.
I to bardzo mocno wybrzmiewa z danych z raportu, ale w momencie, kiedy mam też taki background w postaci wiedzy, to ja to widzę po prostu.
I to było coś takiego niesamowitego, jak to się przełożyło na to, że jeszcze bardziej świadomie...
projektując jakieś produkty edukacyjne, wykorzystuję, patrzę, czy każda z tych grup będzie miała tu dla siebie coś, co pomoże jej w nauce.
Bo to nie jest tak, że my potem ten produkt robimy tylko dla jednej z czterech grup.
Nie, nasza w tym broszka, żeby każda z tych czterech grup, bo najwięcej osób w ogóle nie wie, że jest jakiś model, a co w ogóle, że jest w którejś z czterech grup, prawda?
Więc nasza w tym broszka jest, żeby tak przygotować to doświadczenie edukacyjne w naszych produktach,
żeby zaspokoić potrzeby każdej z tych czterech grup.
I dane pokazują, raportu potwierdzają, że tak jest, a to w jaki sposób to zrobić w tym e-booku e-learning 5.0 już pokazuje.
Zresztą ten e-book właśnie powstawał na etapie powstawania tego raportu i zdobywania mojej tej wiedzy, więc on już jakby jest tym pierwszym produktem, który pokazuje to, co ja się nauczyłam i dowiedziałam.
Mówiłam, że my w godzinę się nie wyrobimy.
W życiu, tu fajni ludzie są.
Zostaniemy jeszcze dla Was, bo jeszcze pytania są.
Pytanie, uważam, że bardzo ważne, bo ja też na to zwracam uwagę.
Czy będzie raport w wersji drukowanej?
Bardzo bym chciała, żeby był.
Natomiast sprawa wygląda tak, że cały ten raport, słuchajcie, jest finansowany z moich środków własnych.
I ja na ten moment nie mam przestrzeni, nie mam budżetu, żeby zrobić, bo wydrukowanie takiego raportu to jest od kilkunastu do dwudziestu tysięcy złotych.
Wychodzi około, przy jeszcze tak obszernym raporcie, to będzie około pięciu złotych przynajmniej za sztukę.
Także ja zdecydowałam się uruchomić opcję postaw mi kawę i chciałabym, żeby cały budżet z tego postaw mi kawę poszedł na druk tego raportu, zwłaszcza, że ja nie chcę, żeby ten raport był płatny.
Ja chcę, żeby to było bezpłatnie rozdawane na różnych eventach, żeby dotrzeć do tych osób, które tego potrzebują.
Także z tej perspektywy dopowiem, że też jakby sugerowała mi też tak wyszło, że i przy tamtym raporcie i przy tym nie miałyśmy sponsorów, chociaż było bardzo dużo firm, które chciały, my oczywiście zaprosiłyśmy ekspertów, których...
z którymi się znamy, z którymi gdzieś współpracujemy, ale każdy z nich został zaproszony jako ekspert, nie było tu finansowania.
To było z jednego prostego względu.
Jak jest finansowanie, jest raport tam stworzony przy współpracy z firmą XYZ i tak dalej, i tak dalej.
przejścia takiego fajnego, że to jest dla ludzi, a nie żeby to zrobić po prostu dla jakichś finansowych korzyści.
I myślę, że pod względem wizerunkowym, PR-owym, ale jakościowym ma to duży sens.
Więc jeżeli będzie wydrukowany, to na pewno w ubiegłym roku, w ubiegłym, w tym roku, to byśmy się nawet nie wyrobiły, bo zaraz wychodzi magazyn, potem jest konferencja, na którą serdecznie zapraszamy w grudniu, 8 grudnia w Poznaniu.
Tutaj bardzo fajne miała, wolna i spełniona.
Ola, czy można sprawdzić, ile w tej piątce, czyli tam, co pokazywałaś na pięć, jest mężczyzn, a ile kobiet?
Tak, ja to sprawdziłam, nie miało to znaczenia dużego.
Czyli bardzo porównywalne były wyniki, niezależnie, czy sprawdzałam same kobiety, czy samych mężczyzn.
Także z tego powodu nie zdecydowałam się robić porównania, bo nie było potrzeby.
To, że mężczyźni są w tym raporcie nie zawyża nam wyników w tym pytaniu.
I z tego, co patrzę, to na inne pytania, które tutaj padły, to już była odpowiedź.
Chyba, że coś ktoś jeszcze... O, świetnie, że u kobiet wzrosło.
Więc od razu na pytanie mam odpowiedź, że super.
Więc ja osobiście zachęcam Was do pobrania tego raportu.
zapoznania się z nim.
Będzie nam bardzo miło, jeżeli gdzieś w jakimś poście zacytujecie, tam są informacje dotyczące cytowania, zacytujecie, oznaczycie Ola, oznaczycie Gerbowskie, może mnie, bardzo chętnie będziemy Wam komentować, podnosić statystyki, także dla Was.
Więc tu mam nadzieję, że wyniki wam się spodobają.
Raport jest rozbudowany, więc też nie oczekujemy, że przeczytacie go w ciągu 5 minut.
Znajdźcie na to czas i mam nadzieję, że dam wam taką poczucie, że warto działać, warto robić, ale też warto się edukować.
Dobrze, tak, jestem, jestem, jestem.
Tutaj znowu miałam jakiś mały problem techniczny.
Dajcie mi chwileczkę jeszcze, bo za chwilę ja podejdę do Was z moją prezentacją, ale dla pewności ja ją sobie jako PDF podbiorę, bo widzę, że w kanwie coś mi tutaj dzisiaj, słuchajcie, szwankuje.
Także za chwilkę już przejdziemy do ostatniej części naszej dzisiejszej konferencji prasowej.
czyli mojej prelekcji na temat związany z metodą wiedza.
Ewelina, bardzo chciałabym Tobie podziękować za przeprowadzenie wywiadu i wsparcie PR-owe.
Tak naprawdę Twoja praca powoli się tutaj nie kończy.
Ona się rozkręca teraz, bo już masz materiał do tego, żeby dalej działać.
i docierać z raportem w jak najdalsze miejsca.
Zakątki mediów.
Dokładnie, działamy.
Już właśnie się rozłączam i zaczynamy działać.
Znowu się coś zawiesiło.
Dobra, bo coś mi tu internet słuchajcie szwankuje.
Wszystkiego dobrego, buziaki, pa.
Dobra, słuchajcie, jeszcze sekundkę dajcie mi i lecimy dalej.
Muszę wyłączyć niestety Canvę do prezentowania, bo mam mały problem.
Natomiast już za chwilkę lecimy dalej.
Słuchajcie, w międzyczasie odświeżyłam informację, ile raportów na ten moment od premiery, która była tak naprawdę godzinę temu, zostało pobranych.
Na ten moment zostało pobranych ponad 100 raportów.
Dziękuję Wam za to i przypominam, że pod adresem olag.pl.raport2025 można ten raport pobrać.
Teraz już Wam pulpit pokazuję.
Jak wykorzystać raport?
Pomagają nam w strategii, w cenach sprzedaży, pomaga nam dopracować jakość, formaty, długość materiałów, ale także dają nam to wsparcie.
Jeśli chcecie napisać o raporcie, to w raporcie jest taka strona, z której możecie pobrać informacje do biografii, możecie odsyłać do tego linku, którego można pobrać raport.
Tutaj przygotowałam także grafiki, które możecie wykorzystać i nasz hashtag to jest Jestem Interaktywna.
Jeśli Wam się spodobał i czytacie go, oznaczcie mnie w social mediach.
Ola Gościniak, oznaczcie.
Dzięki temu będę mogła podziękować i zrepostować.
Chciałabym jeszcze podziękować patronom medialnym.
Imperium Kobiet, Fashion.com, Girl Boskie, Warto Znać, Sukces Pisany Szminką, Kobiety przy Kawie, Sprawny Marketing, MyVOD, Low Business Quality, Online Marketing Magazine, Social Media Manager i Fundacja Włączeni+.
Jeśli macie jakiekolwiek pytania, piszcie do mnie na maila, a kontakt dla mediów to jest infomaupa.agencjasalmar.pl i tak jak już mówiłyśmy wcześniej, jeśli chcecie wesprzeć wydruki raportu, które będą rozdawane na różnych eventach, możecie zakupić e-booka o e-learningu e-learning 5.0, bądź postawić mi wirtualną kawę.
Czy ja mogę tutaj skopiować link?
Mogę Wam wrzucić link na czacie.
I za chwilkę przechodzimy do mojej prelekcji ostatniej.
I na hasło e-learning macie zniżkę na tego e-booka i wtedy on jest za 39 zł.
Czekajcie, bo teraz próbuję przejść.
Mam nadzieję, że widać.
Słuchajcie, to już jest ostatnia część naszej konferencji prasowej.
Ostatnie odcinki
-
Olag.pl #210 - Chaos nie bierze się z braku pla...
28.01.2026 07:31
-
Olag.pl #209 - Zacznij. Popraw. Powtórz. Sekret...
21.01.2026 08:00
-
Olag.pl #208 - Ctrl + S: zapisane lekcje po 10 ...
14.01.2026 06:03
-
Olag.pl #207 - PACZKA GIRLBOSSKICH - PROCES P.A...
07.01.2026 11:42
-
Olag.pl #206 - Biznes online mnie wypalał od śr...
31.12.2025 07:41
-
Olag.pl #205 - Kiedy Instagram przestaje dawać ...
22.12.2025 07:41
-
Olag.pl #204 - Czy AI odbiera nam autentyczność...
17.12.2025 12:41
-
Olag.pl #203 - Podcast jako narzędzie do budowa...
10.12.2025 07:41
-
Olag.pl #202 - Praca zdalna, czyli Mama wraca d...
03.12.2025 07:41
-
Olag.pl #201 - Pierwsze kroki z drukiem w małej...
26.11.2025 07:41