Mentionsy

po parysku
17.01.2026 08:00

NAWYKI

Narzekanie, fukanie, niekończące się kolacje… No i kto jest lepiej wychowany: Polacy czy Francuzi?

W dzisiejszym odcinku Waszego ulubionego podcastu analizujemy francuskie nawyki i zastanawiamy się, czy my też już wpasowaliśmy się w paryskie otoczenie. Przy okazji dzielimy się praktycznymi wskazówkami, jeśli chodzi o wyciąganie komputera w kawiarni, codzienną uprzejmość i buziaki!



po parysku podcast

myśli · życie · okruszki

— prosto z Paryża 🥐


przy mikrofonie:

Adam Chowański

Zuzanna Czołnowska

Jacek Mulczyk-Skarżyński


Jesteśmy na Spotify, Apple Podcasts i YouTube.


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 48 wyników dla "A."

Myśli, życie i okruszki prosto z Paryża.

Ja tylko chcę podkreślić, że wszystko przygotował Jacek, Adam i ja, my nie wiemy, co jest w tych karteczkach, ani w tym słoiku, to jest wielka niespodzianka.

Kolacja.

W tygodniu to dla ciebie raczej A. Proste danie, ale na talerzu, przy stole, rozmawiając.

Nigdy nie wiadomo jak się skończy kolacja.

No i przy kolacji, w ogóle przy posiłkach to się rozmawia.

Teraz Zuza.

A. Między 12, 13, 30.

B. Od 15 albo kiedy się uda.

Takie są realia.

Ale nawet nie trzeba pracować w korporacji, żeby ten nawyk wziąć za swój, bo po prostu właśnie restauracje, knajpy są wtedy otwarte tylko i wyłącznie, więc nie ma wyjścia.

A. Wyciągasz ciasteczka.

Jeszcze jedna kolejka.

Kawa.

A. Pijesz ją na stojąco przy barze w trzy minuty.

ciemno i to jest naprawdę powód do narzekania.

A jak się go nie znajdzie, to można szybko patrzeć wokoło, że a tutaj nie zebrany śmieć, albo tutaj coś jest... Pasada jakaś brzydka.

Według ciebie zasady A. Trzeba szanować, B. Są po to, by je łamać.

Każdy prowadzi swoją własną, prywatną rewolucję gdzieś tam w głębi serca.

Jak jest zasada, którą szanują, którą chcą, żeby szanować, to powiedzą Ci, to nie wolno, to trzeba.

A. Dajesz dwa buziaki.

Ale tak, daję dwa buziaki, ponieważ jesteśmy w Paryżu, w Paryżu robi się bis, la bis, ale właśnie dwa razy, bo zależnie od regionu to może być ta liczba.

I startujemy od prawego policzka.

Tak, a w Paryżu dwa i od prawego zaczynamy, chociaż w niektórych regionach zaczynają od zupełnie innej strony i to jest ciekawe, że nagle możecie się pocałować w ogóle... W usta.

To sytuacja nieformalna.

I to nie jest jakaś taka sztywna zasada.

Ja akurat mam niewielkie dystanse, jeżeli chodzi do pokonania.

Ponad 90% mieszkańców Paryża.

A tu nie ma.

Tu nie ma chleba.

No bo wiecie, no właśnie nic mi nie zrobiły, no ale tak idzie ta lega.

No, że wiecie, że przynoszą te wszystkie choroby, że... A to jest ściema.

tym biednym gołębiom, a to jest w ogóle bardzo straszna historia, bardzo smutna.

Tak, kiedyś mówiliśmy o tych liminarnych osobnikach, jak właśnie ptaszki, szczurki i inne osobniki, które są bliskie od człowieka.

Ona i tak chyba upada.

W Danii już upadła.

A może, a szkoda.

Ja myślę, że... Jej, no... Poczta polska, wersja francuska.

To będzie polska.

A ja tak już nawet tego nie zauważam, bo to tak często się zdarza.

O Jezu, tak, masz rację Adam, o Jezu, to mnie wkurza.

Nie wyciąga cygara.

Że nie zdejmowali kapelusza.

Wiemy, o co Ci chodzi, Zuza.

Zawsze mam coś do powiedzenia.

A w tym micie polskim często się to podkreśla, że Henryk Walezy, który zbiegł z Wawelu, właśnie zabrał stamtąd widelce i wprowadził na dwór francuski, a to jego matka wcześniej sprowadziła.

Ja nie wiem, czy ta Europa... Czy jest gotowa?

Jestem z niego dumna.

Ostatnie odcinki