Mentionsy

ten Podcast Filmowy
07.10.2025 05:00

Thunderbolts* | Fantastyczna 4: Pierwsze kroki | Marvel - The Multiverse Saga

W tym odcinku w wracamy do cyklu Marvelowskiego - „The Multiverse Saga”.


Czy Marvel ma jeszcze coś do powiedzenia?


Zbliżamy się nieuchronnie do nowych Avengersów, czy mamy wystarczającą ilość materiału?


Zasubskrybuj I OCEŃ NAS NA Spotify lub Apple Podcasts - żeby być na bieżąco i wesprzeć nasz kanał. - będziemy wdzięczni



Chcielibyśmy również podziękować naszym Patronom i subskrybentom Premium na Spotify! To dzięki Wam możemy sie rozwijać - dziękujemy za Wasze wsparcie!

W szczególności -


⭐️Bartosz Pela⭐️,

Ania Grochowska,

Mateusz Antoniak,

Paweł Jarosz,

Mateusz Cyra,

Ryszard Gawroński,

Justyna JS,

Piotr Krzemień.


Jesteście wspaniali !


Jeżeli chcecie nas wesprzeć zapraszamy na naszego Patronite’a


https://patronite.pl/tenpodcastfilmowy



Zapraszamy do słuchania.




Jeśli chcecie się z nami skontaktować, piszcie na:

[email protected]

Znajdziecie nas również na naszej stronie

https://tenpodcastfilmowy.movie.blog/

oraz na Instagramie

https://www.instagram.com/tenpodcastfilmowy/

i Facebooku

https://www.facebook.com/Ten-Podcast-Filmowy-106402324184588

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "James Gunn"

Dostaliśmy wcześniej taką drużynę trochę wyrzutków, trochę outsiderów w postaci Strażników Galaktyki i charakterologicznie myślałem, że bardziej to będzie taki film, widziałem, że nie będzie robił tego James Gunn, ale myślałem, że jeżeli już mamy zrobić historię o takich wyrzutkach, no to to powinno być coś w stylu Jamesa Gunna.

Bardzo zabawne, że wspominasz o Jamesie Gunnie, ponieważ to James Gunn oryginalnie wyszedł z koncepcją zrobienia filmu o Thunderboltsach jeszcze w 2014 roku, czyli zaraz po sukcesie pierwszych Strażników Galaktyki.

No i to ma dużo sensu, ponieważ później James Gunn wyreżyserował wersję Legionów Samobójców, tą fajniejszą wersję Legionów Samobójców, nie tą...

cholera jasna, zgadzam się, tutaj to nie żrę i wszyscy są pozbawieni jakiejś takiej frajdy z tego, że grają fantastyczną czwórkę, co tym bardziej zgrzyta mi z tym światem przedstawionym, wykreowanym w alternatywnej wersji lat 60-tych, czy tam 70-tych na ekranie, która jest lekko taka pstrokata, chociaż znowu też nie idą aż tak mocno, na przykład James Gunn w Supermanie pokazał, jak bardzo można