Mentionsy

ten Podcast Filmowy
08.07.2025 05:00

Wypożyczalnie VHS | Kino domowe

W tym odcinku Z NOWEJ SERII - Kino domowe - porozmawiamy o tym co ukształtowało nas, jako miłośników nośników fizycznych. Kontynuujemy naszą przygodę z VHS - tym razem porozmawiamy o świątyni naszego dzieciństwa - o wypożyczalni VHS, i tym jakie pełniła fundacje w naszym życiu.



Zasubskrybuj I OCEŃ NAS NA Spotify lub Apple Podcasts - żeby być na bieżąco i wesprzeć nasz kanał. - będziemy wdzięczni



Chcielibyśmy również podziękować naszym Patronom i subskrybentom Premium na Spotify! To dzięki Wam możemy sie rozwijać - dziękujemy za Wasze wsparcie!

W szczególności -


Bartosz Pela,

Ania Grochowska,

Mateusz Antoniak,

Paweł Jarosz,

Mateusz Cyra,

Ryszard Gawroński,

Justyna JS,

Piotr Krzemień.


Jesteście wspaniali !


Jeżeli chcecie nas wesprzeć zapraszamy na naszego Patronite’a


https://patronite.pl/tenpodcastfilmowy



Zapraszamy do słuchania.




Jeśli chcecie się z nami skontaktować, piszcie na:

[email protected]

Znajdziecie nas również na naszej stronie

https://tenpodcastfilmowy.movie.blog/

oraz na Instagramie

https://www.instagram.com/tenpodcastfilmowy/

i Facebooku

https://www.facebook.com/Ten-Podcast-Filmowy-106402324184588

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Marchewki"

Pamiętam, jak wychodziliśmy, już się szykowaliśmy, żeby pójść do pana Marchewki oddać kasety, to zawsze było tata albo mama, a kasety przewinięte?

To był fragment z jego domu, który był do dzisiaj, zresztą tam mieszka chyba rodzina pana Marchewki, dlatego, że tam teraz widnieje baner CZAPKI.

do których można było wejść, przez to, że to był dom pana Marchewki, więc on co chwilę gdzieś tam wychodził, korzystał z ubikacji, szedł sobie do kuchni, coś tam ogarniał, więc bardzo często było tak, że sam został w tej wypożyczalni i to były momenty, które były do wykorzystania, żeby włożyć głowę za te plastikowe wiszące taśmę.

Przez to, że to było w domu pana Marchewki, to pamiętam, że można było po prostu zadzwonić wieczorem, podskoczyć, bo ktoś chciał sobie coś obejrzeć i szło się te dwa domy dalej, dzwoniło dzień dobry, jest tam pan Marchewka?

Więc to było tak, że w każdym momencie chyba mogłeś po prostu się dostać do pana Marchewki i sobie coś wypożyczyć.

Więc nie byłeś ograniczony godzinami, byłeś tylko ograniczony obecnością pana Marchewki.

Także z tego powodu i dlatego jestem w takim szoku, że u pana Marchewki to był jego dom i tak dalej, ponieważ dla mnie takie wypożyczalnie to była jednak świątynia kina.

0:00
0:00