Mentionsy

7 metrów pod ziemią
7 metrów pod ziemią
14.05.2026 15:00

Bronię morderców. I nie mam z tym problemu | Paweł Matyja

Gościem odcinka jest mecenas Paweł Matyja, autor książki „Adwokat diabłów. Opowieści z samego dna sądowego piekła”.

Link do książki: https://www.empik.com/adwokat-diablow-opowiesci-z-samego-dna-sadowego-piekla-matyja-pawel,p1710862814,ksiazka-p


„Bronię człowieka, nie czynu” - mówi mecenas Paweł Matyja, który od lat reprezentuje osoby oskarżane o najcięższe zbrodnie. W tej rozmowie padają pytania o granice sprawiedliwości, domniemanie niewinności i błędy, które mogą zniszczyć ludzkie życie.

Gość Rafała Gębury opowiada o kulisach głośnych spraw, w tym historii Leszka Pękalskiego - człowieka przez lata nazywanego „wampirem z Bytowa”. Padają mocne zarzuty wobec śledczych, mediów i systemu, który według rozmówcy potrafi skazać niewinnych, a później nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności.

To szczera i momentami szokująca rozmowa o moralności, odpowiedzialności oraz o tym, dlaczego nawet najbardziej znienawidzony człowiek ma prawo do obrony.

___

„7 metrów pod ziemią” to wywiady o tematyce społecznej. Rozmawiam z ciekawymi ludźmi - konkretnie i bez zbędnych dygresji. Mój cel? Wydobyć z rozmówców prawdę, na którą nie zdobyliby się w telewizyjnym studiu. Rafał Gębura.


Wideo: Grzegorz Skonecki

Motion design: Jakub Kosmowski

Zdjęcia: Maciej Kosmowski

Oświetlenie: Krzysztof Kosmowski

Oprawa muzyczna: Nice Guys Studio

Produkcja: Press Play

Rozdziały (9)

1. Wprowadzenie i motywacja do pracy jako adwokat

Adwokat opowiada o swojej karierze i motywacji do brania na siebie najtrudniejszych przypadków.

2. Przykład adwokata Jacques'a Vergesa

Adwokat odwzorowuje postać Jacques'a Vergesa, który bronił morderców i sygnalizuje, że jest podobny do niego.

3. Krytyka systemu sądownictwa polskiego

Adwokat krytykuje system sądownictwa, podkreślając brak odpowiedzialności za błędy i niekompetencję.

4. Przykłady błędów sądownictwa

Adwokat podaje konkretne przykłady błędów sądownictwa, takie jak sprawy Ryszarda Boguckiego i Tomasza Komendy.

5. Analiza systemu sądownictwa polskiego

Adwokat analizuje system sądownictwa, podkreślając problemy takie jak bezkarność i brak odpowiedzialności.

6. Zasada domniemania niewinności i jej zastosowanie

Adwokat omawia zasadę domniemania niewinności i jej zastosowanie w polskim sądownictwie.

7. Statystyki i zblatowanie sądownictwa

Adwokat przedstawia statystyki i analizuje zblatowanie sądownictwa, podkreślając brak przygotowania i priorytetów.

8. Leszek Pękalski i jego oskarżenia

Paweł Matyja opowiada o swoim zainteresowaniu Leszkiem Pękalskim, adwokacie, który twierdzi, że jego klient jest niewinny. Opisuje historię Pękalskiego i jego oskarżenia, w tym jego przyznanie się do zbrodni pod wpływem sugestii i presji.

9. Bronienie oskarżonych z przestępstw ciężkich

Adwokat wyjaśnia, dlaczego bronienie osób oskarżonych o przestępstwa ciężkie jest niezbędne, nawet jeśli te czyny są odrażające.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Sylwii R."

Natomiast wtedy to był w latach 90., kiedy ta historia się wydarzyła, zabójstwa Sylwii R., bo ona była chronologicznie pierwsza, chociaż w akcie oskarżenia ma tam bodajże 13. czy 14. numer.

Jeżeli patrzymy na to tak chronologicznie, jak to poukładano, to znaczy został skazany za tą zbrodnię i potem zasugerowano, że być może jest odpowiedzialny również za zabójstwo Sylwii R. i być może za kolejne zbrodnie, to to się układa z punktu widzenia takiego publicystycznego w logiczny ciąg.

Zostawiamy na boku twierdzenia Leszka Pękalskiego, który do zabójstwa Sylwii R. się przyznał, bo się przyznał.

Bo jeśli zwrócimy uwagę chociażby na dostępne w sieci wywiady, chociażby z panem Edwardem Miszczakiem, to tam zobaczymy, że Leszek Pękalski opisuje zgwałcenie Sylwii R.

Pierwszy człowiek, na którego sam zwróciłem uwagę czytając te akta, to człowiek, który przyznawał się do zabójstwa Sylwii R. Co prawda pod wpływem alkoholu, ale kilkukrotnie i w obecności różnych osób.

Ciekawe było też to, że jego kurtka nosiła ślady krwi, których pochodzenia nie był w stanie wyjaśnić, a których grupa tej krwi była zgodna z grupą Sylwii R. On sam też taką miał, czyli Sylwia R. i ten właściciel kurtki mieli tą samą grupę, nie dało się rozstrzygnąć, czy to jego, czy Sylwii R. Nie było lepszych możliwości, przynajmniej tak stwierdzili śledczy, żeby to rozstrzygnąć kategorycznie.

Ale istotniejsze jest to, że jego samochód, ją sam, stojący przy tym samochodzie, jak dobrze pamiętam, miał być widziany w dniu i w czasie, w którym doszło do zaginięcia Sylwii R. Czyli na drodze, jak wracała ze sklepu do domu, mniej więcej w godzinach zbliżonych do tych, w których tam się miała pojawić.