Mentionsy

7 metrów pod ziemią
10.12.2025 05:00

„Taśmy prawdy”. Przełomowy dowód ws. katastrofy „Heweliusza” przeleżał w szafie sędziego | Kpt. Marek Błuś

Gościem odcinka jest kpt. żeglugi wielkiej Marek Błuś.


Zacznij od rozmowy z Romanem Czejarkiem, autorem podcastu „Heweliusz. Prawdziwa Historia”: https://open.spotify.com/episode/1KnZa91JsXfm5M5J0y13AV?si=ef966cd79c5a4b8d


Katastrofa promu „Jan Heweliusz” miała miejsce 14 stycznia 1993 roku na Bałtyku, w pobliżu niemieckiej wyspy Rugia. Statek, płynący ze Świnoujścia do Ystad, przewrócił się i zatonął podczas silnego sztormu. W katastrofie zginęło 56 osób, co czyni ją jedną z największych tragedii morskich we współczesnej historii Polski. Ocalało jedynie 9 członków załogi.


---

„7 metrów pod ziemią” to internetowe wywiady o tematyce społecznej. Rozmawiam z ciekawymi ludźmi - konkretnie i bez zbędnych dygresji. Mój cel? Wydobyć z rozmówców prawdę, na którą nie zdobyliby się w telewizyjnym studiu. Rafał Gębura.


Oprawa muzyczna: Dawid „Shimz” Schiemann

Oprawa graficzna: Andrzej Wąsik

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "PRS"

Oczywiście można powiedzieć tak, gdyby PRS zrealizował to, co było, co sędziowie, czy powiedzmy sobie biegli, wypowiadali na Izbie Morskiej, która przeszła przez dwie instancje, przeszła sprawa wywrotki w Istat.

Gdyby taki zapis znalazł się w instrukcji zatwierdzonej przez PRS, innej by PRS nie zatwierdził.

Czyli powiedzmy sobie, idziemy aż tam gdzieś do Komitetu Centralnego czy do premiera i mówimy, no patrzcie tutaj, PRS nam bruździ.

I tak to by się skończyło i ludzie z PRS-u o tym wiedzieli.

Można sobie wyobrazić, że jest osiemdziesiąty, dziewiąty, dziewięćdziesiąty rok i następuje rewolucja i dyrektor PRS-u wzywa swoich inspektorów i mówi...

Taki biuletyn PRS-u drukował raporty z tego typu spotkań, gdzie się polska delegacja szczyciła tym, że broniła interesów polskich armatorów, głosując przeciw.

Jedynym dokumentem, który coś sugerował, to było polecenie, które wyszło z centrali PRS-u, żeby zrobić tak zwaną próbę przechyłów w Hamburgu.

No ale PRS był, że tak powiem, organem bezsilnym.

instrukcja pozwalała, uznała dwie szkoły, bo tam była szkoła, że pływamy z zaworami zamkniętymi, taka powiedzmy sobie PRS-owska i była grupa ludzi, którzy uważały, że jeżeli ja mam te zbiorniki jako balans, to ja muszę mieć je cały czas otwarte.

0:00
0:00