Mentionsy
Co tak naprawdę oznacza plan pokojowy USA dla Ukrainy
Gościem Michała Olszewskiego jest Bartłomiej Kot, dyrektor warszawskiego biura Aspen Institute, ekspert ds. międzynarodowych. Kto siedział przy stole negocjacyjnym, na którym został wykuty 28-punktowy amerykańsko-rosyjski "plan pokojowy" dla Ukrainy? Dlaczego Ukraina nie może wprost zaprotestować przeciw temu planowi? Jakie błędy nasz gość widzi w europejskiej kontrpropozycji? Jaka jest rola Polski w negocjacjach, które właśnie rozpoczęły się w Luandzie, stolicy Angoli? I czy należy się przejmować deadlinem wyznaczonym przez Trumpa na przyjęcie planu przez Ukrainę? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
To jest myślenie oparte na strefach wpływów, to jest myślenie oparte na tym, że Europa w zasadzie jest amerykańską strefą wpływów, przynajmniej jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, a na pewno nie jest podmiotowa w zakresie geopolitycznym.
Moja obawa jest taka, czy to nie jest obawa, to jest bardziej opis realiów, że to nie tylko przecież Ukrainy, bo zauważmy jak się zachowuje Europa w efekcie tego projektu pokojowego.
Dlatego, że Europa też ma pewną świadomość, tak samo jak i Ukraina, że gdyby Stany Zjednoczone wycofały się z dalszego wspierania Ukrainy...
No to w zasadzie Europa w perspektywie długofalowej w moim odczuciu ma bardzo ograniczone zdolności do tego, żeby utrzymywać, może inaczej, ma wystarczająco dużo, żeby móc pozwolić Ukrainie trwać nadal w tej sytuacji, w której dzisiaj jest, ale zbyt mało, żeby przyciągnąć tę szalę na stronę ukraińską, czyli zdefiniować to zwycięstwo ukraińskie.
Jakby mamy taką wizję, Europa ma taką wizję, że jeżeli kiedykolwiek doszłoby do wznowienia tej inwazji rosyjskiej po zakończeniu tej wojny obecnie,
Dlatego, że Europa i Ukraina ma świadomość, że to, co powstrzyma potencjalną przyszłą inwazję rosyjską na terytorium Ukrainy, to jest tylko i wyłącznie zdolności eskalacyjne po stronie amerykańskiej przeciwko Rosji.
Pisałeś zresztą tuż po wyborze Donalda Trumpa o dramatycznym wyborze, przed którym stoi Europa i stoimy my, Europejczycy.
Natomiast to, co w moim odczuciu jest chyba kluczowe, to nawet pomimo tego pakietu zgodności, zaakceptowania pewnych ram i próby wpisania się weń, to te elementy, które podkreśliłem w tej wcześniejszej odpowiedzi, czyli kwestia sfokusowania się na suwerenności ukraińskiej itd., to jest coś, co Europa stara się oczywiście w tym pakiecie podkreślić.
To, co w moim odczuciu jest tutaj też jeszcze dość istotne do podkreślenia, to ja uważam osobiście, że Europa popełnia kilka błędów związanych z negocjacjami, które są oparte na tych 28 punktach.
Po pierwsze zachowanie tej solidarności europejskiej odpowiedzi, dlatego że Europa tutaj będzie rzeczywiście siedzieć przy tym stoliku wtedy tylko i wyłącznie, jeżeli wystąpi jako spójny głos w stosunku do Stanów Zjednoczonych.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Imielski i Kondzińska. Tajna trójka próbuje skl...
23.07.2026 07:20
-
Zwycięska Ukraina zagrożeniem dla Polski nie bę...
22.07.2026 04:00
-
„Stul pysk!”. Nowe standardy wewnątrz PiS. Wiel...
21.07.2026 04:00
-
Prymas Polski pisał do papieża, że pogrom kiele...
18.07.2026 04:00
-
Na 900 rosyjskich Iskanderów, Europa produkuje ...
17.07.2026 04:00
-
Czarnek zaprosił Putina do Polski. Kaczyński wy...
16.07.2026 04:00
-
Czarzasty: W Polsce jest dobry czas na złe rzec...
15.07.2026 04:00
-
PiS słabnie. Braun rośnie. Morawiecki się miota
14.07.2026 04:00
-
Obnażamy patologie polskiego systemu ochrony zd...
11.07.2026 04:00
-
Po co Tuskowi taka minister zdrowia? Keler i Ku...
09.07.2026 04:00