Mentionsy
Duży Format: Czym armia kusi młodych Polaków, by wstępowali w jej szeregi
Dorota Roman rozmawia z Arkadiuszem Lorencem, absolwentem Polskiej Szkoły Reportażu i reporterem Dużego Formatu, o jego tekście nt. młodych ludzi wchodzących do polskiej armii. Jakie mają motywacje, by wstąpić do wojska? Czy traktują wojsko jako służbę, czy raczej jako stabilnego pracodawcę? Jakie znaczenie przy podejmowaniu decyzji o wstąpieniu do armii mają pobudki patriotyczne? Czy rekruci biorą pod uwagę, że być może będą musieli iść na front? I czy w wojsku jest miejsce dla kobiet? Podcast powstał w ramach projektu The Eastern Frontier Initiative (TEFI) współfinansowanego przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są poglądami i opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko UE, która nie może ponosić za nie odpowiedzialności. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Słuchaj, przeczytałam twój reportaż i jeden z twoich bohaterów, Konrad, mówi, że decyzja o wstąpieniu do wojska dojrzewała u niego długo, choć można powiedzieć, że było mu to pisane od małego.
Tak czy inaczej, wiemy, że armia rekrutuje, wiemy mniej więcej, czym przyciąga, bo można sobie popatrzeć, zresztą ja pytałem też o to rzecznika Wojskowego Centrum Rekrutacji, czym armia przyciąga, a mnie interesowało, czy to działa, to znaczy od strony osób, które decydują się wstąpić w szeregi armii.
Co jest takiego, co powoduje, że oni chcą iść do wojska?
Są też ludzie, którzy decydują się odejść z wojska.
W twoim życiu gdzieś wojsko jakoś się pojawiło?
Nie, ale wojsko kojarzy mi się gdzieś tam z aktywnością fizyczną.
Natomiast faktycznie chyba na tej zasadzie też to wojsko mnie zainteresowało,
Wojsko kojarzyło się, a raczej wiązało się ze strachem.
Bo ja pamiętam wojsko w Gdańsku podczas strajku, pamiętam jak siostra uciekała przed żołnierzami podczas strajku, stan wojenny, pamiętam czołgi na ulicach, które jechały do Trójmiasta, ponieważ w Koszalin ciągle jeszcze tam są przecież jednostki wojskowe, a twój organizm reaguje na słowo wojsko, armia jak?
Oczywiście wywołuje jakieś takie spięcie, bo tam wszystko jest... No jeden z bohaterów mi powiedział, że właściwie o wszystko, co się robi w wojsku trzeba zapytać, czy można.
Natomiast nie jest tak, że wojsko wywołuje we mnie jakiś lęk.
To było takie, że wojsko daje stabilne zatrudnienie za niezłe pieniądze właściwie.
mniej więcej 11-miesięczne szkolenie specjalistyczne, oni często, i o tym mi mówili moi rozmówcy, idą po to, żeby to robić, bo chcą sobie kupić samochód jakiś, wcale nie mają planu, żeby potem iść do wojska już takiego zawodowego, bo też nie muszą, są po prostu przeszkolonymi żołnierzami, a umówmy się też, osoba, która właśnie gdzieś tam pochodzi z mojej miejscowości, osiągnęła wiek dorosły, no...
Więc jakby to jest jedna rzecz, ale druga rzecz, z którą mi się wojsko kojarzyło, no to właśnie ta stabilna emerytura po dosyć krótkim czasie, no teraz 25 lat, ale emerytura stabilna, wysoka.
To są takie skojarzenia, możliwości też, czyli to, o czym wojsko mówi, że można tam się rozwijać, w sensie szkolić, można znaleźć dla siebie miejsce.
Pewnie dlatego, że ja też, nie wiem, nawet mieszkam niedaleko, w Warszawie niedaleko VAT-u, Akademii Wojskowej.
Tam są, idąc na spacer, widzę takie tam wstąp do wojska, bo właśnie rozwój, stabilne warunki i tak dalej.
Czyli wojsko nie jako służba, tylko stabilny pracodawca.
Tak, no to można się tam... Ty mówiłeś o twoim bohaterze Gniewko, ale jest również Franek, który tam wstąpił najpierw do Wojsk Obrony Terytorialnej.
Potem do Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej.
No tak mówił, że to jest dla nich faktycznie... I ty czujesz, że to jest również kwestia rodzinna, że nie mówimy tylko o wyjętej osobie konkretnego żołnierza, tylko jeżeli oczywiście jest ta rodzina, że to wojsko związane jest z stabilnością wtedy całej rodziny, mam na myśli oczywiście stabilność finansową.
Natomiast w jego przypadku w ogóle wstąpienie do wojska to nie jest tylko aspekt finansowy, to nie jest tylko aspekt tej stabilności, ale takiego przekonania, potrzeby, służenia.
On nawet na studiach pisał pracę o obronności, z tym, że to nie były studia wojskowe, więc jego ścieżka kaliera, no potem poszła w stronę pracy, po prostu na rynku gdzieś tam znalazł pracę.
romantycznego, ja bym to nazwała tak może troszeczkę niemal wątku romantycznego, bo jak przeczytałam to, co mówi ci rzecznik prasowy, porucznik Gewej, rzecznik prasowy Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji, on mówi, że z jego obserwacji wynika, że osoby zgłaszające się do wojska najczęściej kierują się pobudkami patriotycznymi.
I on mi powiedział, że z tymi pobudkami patriotycznymi to jest różnie, bo oczywiście, że wszyscy jak przychodzą do wojska, to oni mówią, że mają tam tradycje rodzinne, historie, że to dla nich ważne, że się kierują wartościami, ale tak naprawdę jak się ich popyta głębiej, to właśnie ta stabilizacja, warunki finansowe, to jest dla nich ważne, często ważniejsze.
Nawet nie zawsze ta kwestia rozwoju, bo on mówił, że oni wcale nie chcą się jakoś szczególnie rozwijać w tym wojsku.
Bo patrioty to czyni gotowość, że jeżeli chcę wstąpić do tego wojska i znajdzie się etat, który będzie gdzieś daleko od mojego miejsca zamieszkania, ale też w takiej jednostce, która jest położona w ogóle daleko od cywilizacji jakiejkolwiek, to po prostu ja ten etat wezmę, no bo idę tam służyć, chcę coś od siebie wnieść, chcę zmienić, chcę się przyczynić do
Że inaczej zacząłeś patrzeć na armię, na wojsko od momentu wybuchu pełnoskalowej wojny.
na początku to właściwie ta wojna w Ukrainie, to już taka, tak jak mówisz, pełnoskalowa, która wybuchła, to spowodowała, że jak on tak patrzył na tych Ukraińców, to sobie pomyślał, ja też bym tak chciał walczyć jak oni, więc ten romantyzm, taki zryw się faktycznie w nim pojawił, natomiast on teraz mówi, że no teraz to właściwie to on kompletnie tego nie czuje i on myśli, że wojsko, bo 18 miesięcy w nim spędził, myśli, że może w 2026 roku nawet odejdzie, bo nie jest tam w stanie...
Nie czuję, że osobowościowo nawet pasuje do wojska, ale tak czy inaczej ocenia, że jeżeli będzie wojna, to... Znaczy nie, że ocenia, że wojny raczej nie będzie.
Można odejść z wojska po prostu, tak.
Oczywiście można odejść z wojska, co nie oznacza, że nie trafi się na front.
kiedy generał Kukuła był na wykładzie inaugurującym nowy rok akademicki, to był Wrocław, Akademia Wojsk Lądowych, z tego co pamiętam.
Oczywiście, że tak, natomiast ja się bardzo cieszę mimo wszystko, że są tacy ludzie jak tenże rekruter, z którym rozmawiałem, którzy właśnie mają jednak takie patrzenie bardzo realistyczne i widzą, że i nawet, bo on też jest tą osobą, która jest na komisjach wojskowych dla kolejnych pokoleń młodych chłopaków i właściwie bardzo mnie to ucieszyło, że on im mówi, no słuchajcie...
Sformatowana jest i po szczycie Unii Europejskiej, sformułowana jest na to, że zwieramy szyki i wszyscy do wojska idziemy.
a wszystko tacy ludzie też do wojska wstępują.
tam ktoś ci coś obieca, potem się okaże, że ten etat z jakiegoś powodu, można oczywiście tywagować z jakiego powodu, ale że dostał ktoś inny, no i to się zdarza też w wojsku jak najbardziej.
Natomiast reasumując, no tak, ja się cieszę, że mimo wszystko trafiłem na, i to właściwie z dużą łatwością, na ludzi, którzy mnie przekonali do tego, że jednak tą główną pobudką, dla której oni wstępują, że chcą wstąpić w szeregi wojska, to jest to, że chcą tam coś zmienić, chcą wnieść coś od siebie, a nie tylko po prostu zarobić sobie niezłe pieniądze i zagwarantować stabilne mamy.
A pociąga ich też to, że wojsko to, zwłaszcza teraz, to władza na swój sposób.
nie wiem, zgłaszał się do tych funkcji, tylko że został zauważony i właściwie zaproszony proaktywnie do tego, żeby różne takie dowódcze funkcje obejmować i tak też widziałby swoją rolę w wojsku, więc na pewno są tacy, którzy faktycznie patrzą na to jako jakąś formę władzy.
Pytanie, czy władzy nad całym narodem, w takim sensie, o jakim ty mówisz, czy właśnie takiej władzy, że no dobrze, przyjdę do wojska, widzę w nim pewne nieprawidłowości,
A w tej sytuacji twoi rozmówcy uzurpowali gdzieś sobie kwestię ocenną, jeśli chodzi o układ wojsko-armia-a-polityka?
Mówię to w kontekście obecnej ekipy i poprzedniej, jeśli chodzi o wykorzystywanie wojska do spraw partyjno-politycznych.
Na początku naszej rozmowy ty powiedziałeś, weź mnie doprecyzuj, jeśli źle pamiętam, że zajmujesz się mężczyznami, stąd w twoim reportażu nie ma kobiet, które chciałyby, albo są w wojsku, z tego powodu nie ma kobiet?
wojsku, więc w naturalny sposób, jeżeli w ogóle ciężko mi było znaleźć rozwójców, którzy chcieliby o swoich motywacjach porozmawiać, no to w naturalny sposób wyszło tak, że tych kobiet jest mniej.
Ona jest twórczynią Centrum Diagnostyki i Leczenia Raka Prostaty w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie.
Kobieta zaiste, która była i w Afganistanie, i na kilku misjach, mówiła o kobietach w wojsku.
Że jeden jest wojskowy od 8 do 15, a drugi wykonuje zadania w jednostkach służby specjalnych już.
I stąd moje pytanie, czy tobie wojsko jawi się jako miejsce dla indywidualistów, ludzi wyjątkowych,
No tak sformatuję tą późniejszą armię, szeregi, żołnierzy, no bo rzadkością jest niejako wychowywanie sobie ludzi, mężczyzn, kobiety, którzy później wejdą w szeregi Wojska Polskiego.
No nie jest tak, to też nie jest tak, że liczba etatów w wojsku jest nieograniczona i każdy, kto w ogóle wstąpi do dobrowolnej służby, skończy szkolenie najpierw podstawowe, potem
No tak, ale wiesz, są na ćwiczeniach wojskowych, tam też są sytuacje niebezpieczne, kiedy są te momenty, kiedy twoje życie, może nie życie, ale zdrowie często odważy się od tego, czy ktoś ci pomoże po prostu.
No bo ja wojsko kojarzę oprócz tej mojej wersji już kombatanckiej, traumatycznej, to również z festiwalem piosenki żołnierskiej w Kołobrzegu, co tu dużo mówić.
No to nie jest tylko kwestia wojska.
Ostatnie odcinki
-
Rozmawiamy z posłem PiS Andrzejem Śliwką
04.02.2026 05:00
-
Słowacja, Czechy, Węgry. Jest szansa na zwrot k...
03.02.2026 05:00
-
Czy Bieszczady to polska Okinawa?
02.02.2026 05:00
-
Afganistan to najlepszy czas mojego wojskowego ...
31.01.2026 05:00
-
Dawid Krawczyk: Dobrze, że możemy się ze sobą n...
30.01.2026 05:00
-
Jak dostać pracę w branży kosmicznej?
29.01.2026 05:00
-
Spór o ambasadorów szkodzi Polsce. Zagraniczni ...
28.01.2026 05:00
-
„Ciepło z Polski dla Kijowa”. Pierwsze agregaty...
27.01.2026 05:00
-
Duży Format: Czy kura niemiecka jest szczęśliws...
26.01.2026 07:40
-
Min. Gawkowski: Na wojnie cyfrowej trzeba patrz...
24.01.2026 05:00