Mentionsy

8:10
04.06.2025 04:00

Komentarze po wyborach (J. Nowakowski, P. Sadura, P. Mrozek)

Dziś w "8:10" trzy rozmowy komentujące wybory prezydenckie: Bartosza T. Wielińskiego z Jerzym Markiem Nowakowskim, historykiem oraz byłym ambasadorem RP na Łotwie i w Armenii, Romana Imielskiego z socjologiem prof. Przemysławem Sadurą, oraz Agaty Kondzińskiej z Pawłem Mrozkiem, założycielem Akcji Uczniowskiej. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "PiS"

Pisze Roman Imielski w tekście Nawrocki prezydentem.

Dlatego, że przypominam zobowiązania, które podpisał nowy prezydent, czy prezydent elekt.

Nie chcieli polskiego ładu, który wprowadził PiS i nie chcieli umowy na Merkosur.

Wydawało się, że na tle tego ogólnego rozczarowania, bo to co było widać po roku od wyborów, przecież z rekordową historyczną frekwencją, z niesamowitą atmosferą, wydawało się, że pokazaniem PiSowi czerwonej kartki, a ona się okazała czerwonawa, a nie czerwona, a w zasadzie żółta.

Wręcz tam napisaliśmy, że w świetle ówczesnych badań to jest na autostradzie do prezydentury.

Elektorat PiSu jest hermetyczny.

Myśmy jeździli po tych małych miasteczkach, gdzie PiS ma bardzo silną pozycję.

Ja nawet parę dni temu w wyborczej pisałem, że tutaj może zadziałać efekt bumerangu, takie psychologiczne zjawisko, że jeżeli jesteśmy zbyt nachalnie, zbyt agresywnie do czegoś przekonywani, to mamy taką psychologiczną tendencję, żeby na przekór wybrać...

Wszystkie sondaże wskazywały, że wybory parlamentarne dają władzę koalicji PiSu i Konfederacji.

To, co się tutaj może zmieniać, to proporcja sił między PiSem a Konfederacją, bo Konfederacja wychodzi bardzo wzmocniona po tych wyborach.

Czy wrócą do macierzy... I do PiSu.

Do PiSu, albo do Konfederacji.

No i jak tam młodzi się spisali pana zdaniem w tych wyborach?

Odnośnie rządów ośmiu lat PiSu, ja pamiętam też, wtedy zaczynałem mniej więcej działania społeczne pod koniec rządów Prawa i Sprawiedliwości.

No i pamiętam, jak to wyglądało, ale nie byłem, w zasadzie wtedy, jak była zmiana władzy w wyborach jesienią, byłem przekonany, że jednak tak szybko ludzie nie zapomną o tych rządach PiSu, a dzisiaj przy wyborach prezydenckich już większość ludzi nie pamięta, co się działo właśnie za PiSu.