Mentionsy
Polska pęknięta na pół potrzebuje mostów
"Po kolejnych wyborach widać, jak bardzo jesteśmy my - Polki i Polacy - podzieleni. Tak głęboka polaryzacja społeczeństwa hamuje rozwój państwa, skoro połowa obywatelek i obywateli uznaje je za obce, gdy rządzi druga strona" - pisze Roman Imielski. Zapraszamy do wysłuchania czterech komentarzy po ogłoszeniu pierwszych wyników exit poll. Na rozmowy zapraszają dziennikarki i dziennikarze Wyborczej. Usłyszycie Państwo prezydenta Aleksadra Kwaśniewskiego, prof. Ewę Marciniak, Różę Rzeplińską i Dorotę Łobodę. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
To jest bardziej niż pewne, ponieważ Justo Kaczyński zapowiadał wiele razy.
No to zapelujmy do Jarosława Kaczyńskiego, który ma swoje lata i powinien myśleć o Polsce i o tej dobrej przyszłości.
Więc myślę, że odpowiedzialność Jarosława Kaczyńskiego, jeżeli Nawrocki przegrał, jest właśnie taka, żeby nie podgrzewać, a raczej uspokajać i po prostu...
Dobrze, ale mówimy o tym dlatego, że za chwilę, jeżeli rzeczywiście Kaczyński będzie podważał wyniki wyborów, co jest bardzo prawdopodobne, bo to zapowiadał, to kto stwierdzi ich ważność?
Nie dla Kaczyńskiego.
Kaczyński nie jest tu tematem.
swój urząd, a trzy, jeżeli w Sądzie Najwyższym nie będzie mogło dojść do jakiegoś porozumienia, kto ma postanowić o ważności wyborów, no to trzeba po prostu uznać, że sytuacja jest taka, że jak to mówił sam Kaczyński, no nes, no po prostu nie uznajemy tego wszystkiego, co ta Izba Sądu Najwyższego będzie mówić i tyle.
Jeżeli Kaczyński w to nie uwierzy, jeżeli będzie przekonywał, że naród poparł Nawrockiego,
Krąćmy wokół Jarosława Kaczyńskiego, bo jego frustracje są istotne i one wielokrotnie miały wpływ na nas, ale nie możemy przesadzać z tym.
Jeżeli nie Jarosław Kaczyński.
no w ostatnich dwudziestu latach dwóch panów miało największy wpływ na polską politykę i podzielili się tym mniej więcej pół na pół, dziesięć lat na dziesięć lat, to był Jarosław Kaczyński i Donald Tusk.
Czyli Kaczyński jednak ma.
Natomiast frustracja Jarosława Kaczyńskiego jest jego problemem i myślę, że musi znaleźć jakiś sposób, żeby wyleczyć się z tego problemu.
To mówi Duda zdaje się, czy Kaczyński?
Kaczyński, w piątek.
Przaskowski, jeżeli te wyniki zostaną, a jeżeli, to słowo jeżeli ma tutaj ogromne znaczenie, jeżeli te wyniki zostaną potwierdzone jutro przez Państwową Komisję Wyborczą, mamy prezydenta, który będzie Polskę stabilizował, będzie współpracował z rządem Tuska i damy sobie radę z frustracjami Kaczyńskiego i obozu PiSu i utulimy w żalu Karola Nawrockiego, który będzie...
Pan rozumie, dlaczego Kaczyński nam to zafundował, takie upokorzenie, wystawiając na kandydata człowieka z dramatycznie...
Chodziło o to, żeby był to człowiek niezwiązany z partią, nikt, który nie uczestniczył we władzy przez ostatnie 8 lat PiSu, żeby nie można było go oskarżyć i jeszcze dodatkowo wchodzą te oczekiwania samego Jarosława Kaczyńskiego, że musi mieć powyżej 1,80 m wzrostu, musi mieć żonę, musi mieć gromadkę dzieci, musi być silny, wysportowany i żeby jako tako mówił po angielsku.
Ja nie wiem, czy Kaczyński to wiedział.
Z tego, co ja wiem, pierwszym pomysłem Kaczyńskiego w ramach tego castingu, bo to trzeba nazwać, ja pretensje mam do Kaczyńskiego nie o to, że on w końcu wybrał Noworowskiego, ale o to, że on dezawołuje pozycję prezydenta, bo prezydent to powinna być osoba wybierana z grona doświadczonych polityków, najlepiej liderów politycznych, a nie z castingu.
Ale wie pani, może historia podziękuje Kaczyńskiemu, że wybrał Nawrockiego z przeszłością, bo on przegrał być może przez to.
Ja myślę, że to, że nie najlepszego kandydata wybrał Kaczyński, to dla Polski lepiej.
Czyli paradoksalnie puenta jest taka, że prezydent Kwaśniewski dziękuję Jarosławowi Kaczyńskiemu.
PiSu nie wolno, ja to powiedziałem w jednym żywiadu, Kaczyński nawet jak wysyła nietrafionego kandydata, to nie wolno go lekceważyć, bo PiS to jest połowa dzisiaj polskiego społeczeństwa.
Był spory, a co mnie też dziwiło, nie przemawiał przeze Skaczyński na tym marszu.
Nie, ale jeszcze nie, tam była inna sytuacja, pamiętaj, dlatego, że Jarosław Kaczyński zakazał mówienia w ogóle o zamachu do czasu rozstrzygnięcia wyborów prezydenckich.
Ostatnie odcinki
-
Rozmawiamy z posłem PiS Andrzejem Śliwką
04.02.2026 05:00
-
Słowacja, Czechy, Węgry. Jest szansa na zwrot k...
03.02.2026 05:00
-
Czy Bieszczady to polska Okinawa?
02.02.2026 05:00
-
Afganistan to najlepszy czas mojego wojskowego ...
31.01.2026 05:00
-
Dawid Krawczyk: Dobrze, że możemy się ze sobą n...
30.01.2026 05:00
-
Jak dostać pracę w branży kosmicznej?
29.01.2026 05:00
-
Spór o ambasadorów szkodzi Polsce. Zagraniczni ...
28.01.2026 05:00
-
„Ciepło z Polski dla Kijowa”. Pierwsze agregaty...
27.01.2026 05:00
-
Duży Format: Czy kura niemiecka jest szczęśliws...
26.01.2026 07:40
-
Min. Gawkowski: Na wojnie cyfrowej trzeba patrz...
24.01.2026 05:00