Mentionsy
Ale rośnie! Zaskakujący wzrost polskiej gospodarki
Najnowsze dane o polskim PKB pokazują gospodarkę w zdecydowanie lepszej formie, niż zakładały prognozy, jednocześnie jednak nie brak powodów do niepokoju: od japońskich obligacji, przez raport o stabilności systemu finansowego EBC po rynek surowców i wizję JP Morgana. Jak to wszystko poskładać w sensowną strategię dla Twojego portfela i funduszy? O tym w środę 3 grudnia 2025 roku rozmawiają Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz. I jeszcze o paru innych ciekawych tematach. Zapraszamy!!
Szukaj w treści odcinka
eksport na plus, eksport netto na plus, czyli jest większy niż import, to znaczy, że jest nieźle, albo nasze firmy już w ogóle dokonują cudów i są tak konkurencyjne, że po prostu eksportują pomimo tego, że jest słabsza koniunktura przede wszystkim w Unii Europejskiej, albo jednak Unia Europejska ma się całkiem dobrze, to znaczy być może stymulacja fiskalna w Niemczech nie podnosi gospodarki tak szybko, jakby wszyscy oczekiwali, natomiast pomaga.
mówię o eksporcie, czy o braku popytu, takiego silnego popytu ze strony właśnie Niemiec, czy innych gospodarek Unii Europejskiej na polskie produkty.
w zasadzie od wielu, wielu lat, że potrafią sobie radzić na bardzo konkurencyjnych rynkach, potrafią sobie radzić nawet pomimo różnych absurdalnych regulacji i w Unii Europejskiej, i w Polsce.
W Stanach Zjednoczonych jest coś inaczej, ale to przede wszystkim Stany Zjednoczone, niektóre rynki europejskie.
Podobnie jest w niektórych krajach Unii Europejskiej.
Podobna sytuacja zaczyna być również w Japonii, podobna sytuacja w niektórych krajach Unii Europejskiej.
I to jest kwestia Japonii, to jest kwestia Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Unii Europejskiej, bo czynnikiem, który spowoduje, że te rentowności będą wyższe, będzie premia za ryzyko kredytowe.
To była pochodna tego, co się działo w Japonii i też to, co się działo w Japonii przełożyło się na rynki europejskie, czyli rentowności obligacji francuskich, czy...
W Unii Europejskiej udało się przeżyć to, co się wydarzyło w 2021-2022 roku, natomiast jeżeli ta tendencja w Japonii będzie trwała, no to zaczną się problemy, to znaczy część instytucji będzie musiała zmienić skład swoich portfeli, nawet japońskich instytucji.
ale tym razem, żeby to tak zręcznie, zgrabnie było o tej stabilności finansowej, bo tutaj mamy nawet w obrazku bardzo taki gęsty materiał o tym, jak to jest oceniane teraz, jeżeli chodzi o oceny europejskie dotyczące stabilności.
cła, które wprowadził Trump, to jest coś, co powoduje, że europejskie firmy będą miały większe problemy, natomiast największy problem, jeżeli chodzi o stabilność finansową w strefie euro, to jest kwestia w ogóle rynku obligacji korporacyjnych, czyli rynku kredytowego.
i pozabankowe instytucje finansowe mogą mieć duże wyzwania właśnie związane z tym, że rynek obligacji korporacyjnych rozwija się bardzo dynamicznie, spredy są dość niskie i to jest i w Unii Europejskiej w strefie euro i w Stanach Zjednoczonych.
Ten poziom zadłużenia, czy potrzeby rolowania, czy w ogóle dług, który będzie emitowany w najbliższym czasie, to jest coś, co może spowodować, że niektóre firmy europejskie będą miały problemy.
Firmy europejskie muszą też pozyskiwać dług.
ogólnie energii elektrycznej, tak, surowców typu ropa naftowa, gaz ziemny, jakiś trząs, który by spowodował, że koniunktura w gospodarce europejskiej strefy euro zachowałaby się gorzej, znaczy byłaby gorsza, to jest scenariusz na falę problemów związanych z finansowaniem zadłużenia firm, zwłaszcza tych, które są w gorszej kondycji finansowej.
To jest największe ryzyko według Europejskiego Banku Centralnego, że
To jest taka mieszanka, która może doprowadzić do paradoksalnie wzrostu rentowności wszystkich obligacji korporacyjnych i skarbowych, tych długoterminowych i w Stanach Zjednoczonych i w Unii Europejskiej.
I to na co zwracają uwagę to to, że różnica jeżeli chodzi o tempo wzrostu zysków firm amerykańskich i tych z innych rejonów świata, czyli na przykład z Chin, ze strefy euro, czy z Unii Europejskiej, czy z Japonii nawet, że zmniejsza się, to znaczy te amerykańskie firmy zarabiają i dynamika wzrostu zysków jest wysoka, dwucyfrowa, natomiast firmy europejskie czy chińskie też są w stanie dojść, wejść na tą samą ścieżkę.
Czyli wniosek jest oczywiście taki, że skoro amerykańskie firmy są dużo droższe, a mają podobną dynamikę wzrostu zysków, to znaczy, że trzeba kupować firmy na przykład europejskie, japońskie.
Jeżeli chodzi na przykład o spółki europejskie, że te wyniki tam się poprawiały i te europejskie spółki były silniejsze niż amerykańskie, to ta tendencja będzie się utrzymywała w kolejnym roku.
kiedy były oczekiwania, że firmy europejskie będą zachowywały się lepiej niż amerykańskie, potem wracaliśmy do tego, co było przez większość dekady, czyli firmy amerykańskie rosły szybciej.
Ostatnie odcinki
-
2026: hossa, korekta czy koniec? S&P 500, Nasda...
03.02.2026 11:36
-
A jednak pękło!! Mega krach na srebrze!!
02.02.2026 09:10
-
A kakao tanieje! Czy KGHM znowu wyskoczy? Apple...
30.01.2026 10:17
-
Szalone złoto! Skoki na KGHM! Atak na Iran? Fed...
29.01.2026 09:07
-
Słaby dolar! Znowu shutdown? Wynikowa hossa?
27.01.2026 09:50
-
Srebro nie pęka
26.01.2026 09:32
-
Czy Chiny ruszą galopem? Grenlandia, obligacje,...
23.01.2026 09:04
-
Akcje 2026. Maciej Kik, Generali Inv. TIF | Tru...
22.01.2026 09:33
-
Grenlandia – mroźny przedmiot pożądania. Czy sp...
21.01.2026 09:20
-
Wall Street kupuje ryzyko
20.01.2026 10:07