Mentionsy

Analizy Live
28.11.2025 08:53

S&P 500 na 8000? Prognozy 2026, Fed i „Złotowłosa” Polska

Wall Street już gra pod rok 2026 – prognozy największych banków inwestycyjnych zakładają, że S&P 500 może dojść nawet w okolice 7 500 – 8 000 pkt, napędzany wydatkami na AI i wciąż rosnącymi zyskami spółek. Jednocześnie Fed opisuje w „Beżowej księdze” gospodarkę „dwóch prędkości”: bogatsi konsumenci nadal wydają, podczas gdy reszta Amerykanów zaciska pasa. Do tego tańsza ropa, potencjalnie łagodniejsza inflacja i scenariusz „Złotowłosej” gospodarki w Polsce według ekonomistów mBanku. Co z tego wynika dla portfeli, funduszy i złotego? O tym w ostatni roboczy dzień listopada 2025 mówią Rafał Bogusławski i Robert Stanilewicz. Zapraszamy!!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Trump"

Natomiast, znowu, wracając do tego, jakie fundamenty mamy, jeżeli chodzi o gospodarkę amerykańską, to mamy całkiem dobre fundamenty i ekonomiści właśnie, czy strategzy z banków inwestycyjnych wskazują na to, że gospodarka amerykańska wykazała się dużą odpornością, jeżeli chodzi o różnego rodzaju zawirowania, chociażby pomysłu Trumpa na gospodarkę.

Nawet jak Trump wprowadzał słatę pierwszą w kwietniu, to mówiłem o tym, że to nie rozłoży gospodarki światowej, bo nie rozłoży.

tutaj jest pewna wątpliwość związana z tym, że oczywiście na początku roku będziemy mieli, w styczniu będziemy mieli orzeczenie Sądu Najwyższego dotyczące CEU, które wprowadził Trump, czy one są legalne, czy nie.

To przypomnijmy, że to już kilka dni temu, 24 listopada, Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze uruchamiające Genesis Mission.

Tutaj jest kwestia oczywiście regulacji, które Trump prowadził, to, że jest mniej imigrantów, którzy się pojawili.

Natomiast faktem jest, że jeżeli chodzi o liczbę pracujących w Stanach Zjednoczonych, to ona ustabilizowała się, tak, tam 160 kilka milionów i niespecjalnie chce to rosnąć, między innymi dlatego, że Trump właśnie ograniczył chociażby napływ imigrantów, a drugie, że jednak były...

Donald Trump potem wyszedł i powiedział, że on zupełnie zatrzyma migrację z krajów tzw.

telefony do Trumpa i tak dalej.

Znaczy negatywna dla Trumpa decyzja, tak?

Pytanie jak administracja Trumpa wtedy na to odpowie, bo oni tam różne plany przedstawiają, natomiast chyba nie mają dobrego rozwiązania i pytanie czy kongres będzie w stanie znaleźć porozumienie po to, żeby te cła uchwalić ponownie.